Reklama

Świat

Kard. Marc Ouellet

Niedziela Ogólnopolska 41/2012, str. 8

[ TEMATY ]

biskup

Marc Ouellet

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Kard. Andrzej Maria Deskur, wielki znawca „mechanizmów” Kurii Rzymskiej i historii papiestwa, powtarzał mi często, że papieże mają duży wpływ na wybór swoich następców, gdyż to oni mianują członków Kolegium Kardynalskiego. Poza tym mogą w pewnym stopniu przygotować wybranego przez siebie kardynała do sukcesji. Jako przykład podawał wybór kard. Karola Wojtyły.

Paweł VI wskazał Jana Pawła II

Reklama

Kard. Deskur uważał, że Paweł VI bardzo sobie cenił arcybiskupa Krakowa, dlatego „najpierw zlecił mu głoszenie rekolekcji dla Kurii Rzymskiej, aby kardynałowie poznali jego wielką wiedzę i głęboką duchowość. Następnie powierzył mu rolę relatora bardzo ważnego synodu dotyczącego ewangelizacji. Była to dla wszystkich wielka niespodzianka, gdyż spodziewano się relatora z jakiegoś kraju misyjnego. W ten sposób również kardynałowie z Trzeciego Świata mogli poznać arcybiskupa Krakowa i docenić jego zapał duszpasterski i misyjny. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Paweł VI zachęcał kard. Wojtyłę, by jak najwięcej podróżował po świecie i poznawał realia Kościołów lokalnych”.

Kandydat Benedykta XVI

Czy Benedykt XVI, tak jak Paweł VI, ma swojego kandydata do sukcesji? Wiadomo, że nigdy tego nie zdradzi oficjalnie, ale analizując niektóre jego decyzje, można wyciągnąć wniosek, że jednym z takich kandydatów jest kanadyjski kardynał Marc Ouellet. Co za tym przemawia?
- Gdy w 2010 r. należało wybrać nowego prefekta jednej z najważniejszych dykasterii Kurii Rzymskiej - Kongregacji ds. Biskupów, wybór Benedykta XVI padł na ówczesnego arcybiskupa Quebecu kard. Marca Ouelleta;
- Gdy 10 marca 2011 r. w watykańskim Biurze Prasowym prezentowano dziennikarzom nowe dzieło Benedykta XVI „Jezus z Nazaretu. Od wejścia do Jerozolimy do zmartwychwstania”, głównym relatorem był nie kto inny, tylko kard. Marc Ouellet;
- Gdy w kwietniu odbywały się rekolekcje dla 26 tys. członków Komunii i Wyzwolenia - jednego z najbardziej prężnych i dynamicznie rozwijających się ruchów w Kościele katolickim - Mszę św. na ich zakończenie odprawił kard. Ouellet (kardynał był zresztą przyjacielm zmarłego założyciela ruchu - ks. Luigiego Giussaniego);
- Gdy 13 kwietnia 2012 r. wystawiono w katedrze w Trewirze Świętą Tunikę Chrystusa, Papież wysłał do Niemiec jako swego legata na uroczystości inauguracyjne kard. Ouelleta;
- W maju br. odbyła się 54. Międzynarodowa Pielgrzymka Żołnierzy do Lourdes. Kto przewodniczył pielgrzymce? Kard. Ouellet;
- W czerwcu br. odbył się w Irlandii bardzo ważny Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. Papieskim legatem był kard. Ouellet;
- W dniach 21-24 maja br. odbywało się w Rzymie 64. Zgromadzenie Ogólne Konferencji Episkopatu Włoch (Episkopat włoski jest jednym z najliczniejszych na świecie, a jego rangę podnosi również obecność wielu kardynałów, przyszłych elektorów papieża). Mszę św. dla uczestników zgromadzenia odprawił w Bazylice św. Piotra prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Ouellet.
Oczywiście, nie możemy czytać w myślach Benedykta XVI i nie wiemy, dlaczego Papież tak bardzo wyróżnia prefekta Kongregacji ds. Biskupów, ale jest oczywiste, że w ostatnich latach stał się on jedną z najważniejszych postaci w Kurii Rzymskiej. Jego curriculum, bogate w studia i różnorodne doświadczenia duszpasterskie, w dużym stopniu tłumaczy tę „karierę”.

Kim jest kard. Ouellet

Marc Ouellet urodził się w Lamotte 8 czerwca 1944 r. Kształcił się na Uniwersytecie w Laval, po czym postanowił wstąpić do seminarium w Montrealu. Jego powołanie do kapłaństwa dojrzewało w trudnych latach zmian społecznych i buntu przeciw władzy i autorytetom, w tym przeciw Kościołowi (były to czasy „rewolucji seksualnej” i „rewolucji studenckiej”). Ouellet wytrwał jednak w swym powołaniu i w 1968 r. został wyświęcony na kapłana. Cztery lata później wstąpił do zakonu sulpicjanów (Stowarzyszenie Prezbiterów św. Sulpicjusza), których charyzmatem jest formacja księży. W ramach studiów i pracy zakonnej zaczął dużo podróżować: Kolumbia, następnie papieski Rzym, gdzie studiował na „Angelicum” i na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, a także Austria (Innsbruck) i Niemcy (Passau) - w ramach nauki języka niemieckiego. Wykładając w kilku seminariach Kolumbii, miał okazję dobrze nauczyć się języka hiszpańskiego i poznać rzeczywistość Kościoła w Ameryce Łacińskiej, gdzie zamieszkuje większość katolików świata. Podróże bardzo ubogaciły tego młodego kanadyjskiego księdza i pozwoliły mu poznać bogatą i zróżnicowaną rzeczywistość Kościoła katolickiego.
Jako teolog Ouellet związał się z czasopismem „Communio” i z jednym z najwybitniejszych teologów XX wieku - Szwajcarem Hansem Ursem von Balthasarem.
W 1996 r. wrócił do Rzymu i do 1997 r. wykładał w Instytucie Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. W 2001 r. Jan Paweł II powołał go do pracy w Kurii Rzymskiej, powierzając mu funkcję sekretarza Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan - sakry biskupiej udzielił mu sam Papież. Abp Ouellet pozostał jednak w Rzymie bardzo krótko, bo w listopadzie 2002 r. Ojciec Święty mianował go 14. arcybiskupem metropolitą Quebecu i prymasem Kanady, podnosząc w 2003 r. do godności kardynalskiej.
Po powrocie do ojczyzny kard. Ouellet musiał stawić czoło szybkiej sekularyzacji społeczeństwa we fracuskojęzycznej części Kanady, które do niedawna było głęboko religijne i bardzo przywiązane do Kościoła katolickiego; z procesem sekularyzacji wiązał się także dramatyczny kryzys powołań. Kardynał podjął te wyzwania z odwagą i zapałem, dzięki czemu zyskał sympatię i szacunek zarówno wiernych, jak i Papieża. Gdy w 2010 r. odszedł na emeryturę prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Giovanni Battista Re, Benedykt XVI powołał na jego miejsce arcybiskupa Quebecu. Kard. Ouellet po raz kolejny wrócił do Rzymu - tym razem już jako najbliższy współpracownik Papieża i jeden z najbardziej wpływowych purpuratów Kurii Rzymskiej.

Na kolejnych stronach „Niedzieli” drukujemy wywiad Włodzimierza Rędziocha z kard. Marc Ouelletem.

2012-10-08 11:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ouellet: migranci i uchodźcy wysłannikami Boga

[ TEMATY ]

Marc Ouellet

migranci

michael_swan / Foter.com / CC BY-ND

W sanktuarium maryjnym w Fatimie modlono się za tych, którzy stracili życie w tragicznych „podróżach nadziei”, aby uciec przed wojną, głodem i biedą. Uroczystej Eucharystii przewodniczył prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Liturgia wpisała się w obchody narodowej pielgrzymki portugalskiej z okazji przypadającego właśnie Tygodnia Migranta.

Kard. Marc Ouellet przypomniał, że migranci i uchodźcy podobnie, jak ukrzyżowany Jezus należą do najsłabszych, wykluczonych, źle traktowanych oraz lekceważonych istnień ludzkich. Zachęcał wiernych do modlitwy, aby zostali oni umocnieni, pocieszeni oraz podniesieni na duchu pośród wielu trudności, jakie napotykają na swoich drogach. Hierarcha zwrócił się także bezpośrednio do migrantów i uchodźców życząc im, aby znaleźli w różnych napotykanych podczas podróży perypetiach świadectwo miłości chrześcijan i niechrześcijan pozwalające na podtrzymanie nadziei podczas drogi. Podkreślił, że Kościół od początku swego istnienia pozostaje ludem w drodze, często poddawanym prześladowaniom i cierpieniom, ale prowadzonym oraz ochranianym przez Boga, który od zawsze jest szczególnie bliski najsłabszym. On pochyla się i upokarza z miłości, identyfikując się z najbiedniejszymi ofiarami egoizmu i nienawiści w świecie. Watykański hierarcha zapewnił migrantów, że nie pozostają jedynie nieszczęśliwymi istotami narażonymi na wiele przeciwności, ale są wysłannikami Boga, który poprzez nich przypomina wszystkim o wspólnym przeznaczeniu bycia w drodze do miasta Boga, niebieskiej Jerozolimy, obiecanej wszystkim ludziom dobrej woli.

CZYTAJ DALEJ

Ponad 1200 profesorów uczelni wyższych i pracowników naukowych apeluje o prawdę i szacunek w pamięci o Janie Pawle II

2020-11-25 11:36

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

TV.Niedziela.pl

Ponad 1200 profesorów polskich uczelni wyższych i pracowników instytutów badawczych podpisało się pod apelem o prawdę i szacunek w pamięci o Janie Pawle II - dowiedziała się PAP. Ich zdaniem, oczerniając papieża, pokazujemy brak szacunku dla najjaśniejszych kart w naszej współczesnej historii.

Pod opublikowanym w sobotę listem podpisało się dotąd ponad 1200 profesorów i pracowników naukowych. Wśród sygnatariuszy apelu są m.in. prof. Krzysztof Zanussi, prof. Hanna Suchocka (UAM), prof. Stanisław Krajewski (UW), prof. Stefan Chłopicki (Collegium Medicum UJ), prof. Tomasz Dietl (PAN), prof. Leszek Roszkowski (PAN), prof. Agnieszka Zalewska (PAN), prof. Maciej Żylicz (PAN).

Profesorowie i pracownicy instytutów badawczych podkreślili, że "w pracy naukowej i dydaktycznej są zobowiązani do szukania prawdy oraz przekazywania jej studentom". "W ostatnich dniach obserwujemy falę oskarżeń wysuwanych wobec Jana Pawła II. Zarzuca mu się tuszowanie przypadków czynów pedofilskich wśród duchownych katolickich i nawołuje do usunięcia jego publicznych upamiętnień. Działania te mają doprowadzić do zmiany wizerunku osoby godnej najwyższego szacunku w kogoś współwinnego odrażających przestępstw" - napisali autorzy listu.

Zaznaczono, że "Jan Paweł II pozytywnie wpłynął na historię świata, był w wymiarze globalnym ważnym promotorem idei wolności ludzi i narodów". Profesorowie wskazali także na "ogromną rolę papieża w procesie wyzwalania się narodów Europy Środkowej i Wschodniej spod panowania Związku Radzieckiego". Ich zdaniem, "papież był duchowym przywódcą Polaków w okresie +Solidarności+ i stanu wojennego".

Profesorowie podkreślili, że "imponująco długa lista zasług i osiągnięć Jana Pawła II jest dziś podważana i przekreślana". "Dla młodych ludzi, którzy urodzili się już po jego śmierci, zdeformowany, zakłamany i poniżony wizerunek papieża może stać się jedynym znanym" - ocenili w liście. Autorzy listu zaapelowali o "opamiętanie do wszystkich ludzi dobrej woli".

"Jan Paweł II, jak każda inna osoba, zasługuje na to, żeby mówić o nim rzetelnie. Oczerniając i odrzucając Jana Pawła II, czynimy wielką krzywdę nie jemu, ale sobie samym. Pokazujemy w ten sposób, że nie mamy szacunku dla dziejowych dokonań i najjaśniejszych kart w naszej współczesnej historii. Jeśli takie ich traktowanie nie zostanie powstrzymane, to z czasem pozostaną nam świadomości tylko klęski i momenty hańby Rzeczpospolitej, obraz z gruntu nieprawdziwy, jednak z wszystkimi tego konsekwencjami. A z nich najpoważniejszą stanie się przekonanie następnego pokolenia, że nie ma żadnego powodu, by wspólnotę z taką przeszłością podtrzymywać" - oświadczyli profesorowie.

Inicjatorzy listu przekazali PAP, że "jeśli inne osoby świeckie z tytułem profesora chciałyby podpisać się pod tym apelem, mogą to zrobić pisząc na adres apelprofesorow@gmail.com z podaniem tytułu naukowego i nazwą uczelni".

Pod listem podpisali się profesorowie polskich uczelni wyższych: Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Śląskiego, Politechniki Warszawskiej, Politechniki Wrocławskiej i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. List poparli także pracownicy naukowi różnych instytutów Polskiej Akademii Nauk.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Papież: Adwent to czas oczekiwania na spotkanie z Jezusem

2020-11-29 12:48

[ TEMATY ]

Franciszek

wiadomosci.com

Adwent to czas oczekiwania na spotkanie z Jezusem, „który przyjdzie na końcu świata i który przychodzi każdego dnia, abyśmy dzięki Jego łasce mogli czynić dobro w naszym życiu i w życiu innych”. Mówił o tym papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie.

Papież przypomniał, że w pierwszą niedzielę Adwentu rozpoczyna się nowy rok liturgiczny. - Kościół odmierza w nim bieg czasu poprzez celebrowanie głównych wydarzeń w życiu Jezusa i w historii zbawienia. Czyniąc tak, jako Matka, oświeca drogę naszego życia, wspiera nas w naszych codziennych zajęciach i kieruje nas ku ostatecznemu spotkaniu z Chrystusem – wyjaśnił Franciszek.

Adwent – kontynuował Ojciec Święty – „przygotowuje nas na Boże Narodzenie, jako okres oczekiwania i nadziei”. Przedmiotem tego oczekiwanie na spotkanie „z osobą Jezusa, który przyjdzie na końcu świata i który przychodzi każdego dnia, abyśmy dzięki Jego łasce mogli czynić dobro w naszym życiu i w życiu innych”.

- Nasz Bóg jest Bogiem, który przychodzi: nie zawodzi naszego oczekiwania! Przyszedł w konkretnym momencie dziejów i stał się człowiekiem, aby wziąć na siebie nasze grzechy; przyjdzie na koniec czasu jako sędzia wszystkiego; przychodzi każdego dnia, aby nawiedzić swój lud, aby nawiedzić każdego mężczyznę i każdą kobietę, którzy przyjmują Go w słowie, w sakramentach, w braciach i siostrach – podkreślił papież.

Zauważył, że „życie składa się ze wzlotów i upadków, świateł i cieni” i każdy „przeżywa chwile rozczarowania, porażki i zagubienia”. - Ponadto, sytuacja, w której żyjemy, naznaczona pandemią, wywołuje u wielu ludzi niepokój, strach i zniechęcenie; grozi nam popadnięcie w pesymizm, zamknięcie i apatię. Jak powinniśmy na to zareagować? Podpowiada nam to psalmista: „Dusza nasza wyczekuje Pana, On jest naszą pomocą i tarczą. W Nim przeto raduje się nasze serce”. Ufne oczekiwanie na Pana sprawia, że znajdujemy pociechę i odwagę w mrocznych chwilach istnienia - przekonywał Franciszek.

A ta odwaga i to postawienie na ufność rodzą się z nadziei. - Adwent jest nieustannym wzywaniem do nadziei: przypomina nam, że Bóg jest obecny w historii, aby ją doprowadzić do jej ostatecznego końca i do jej pełni, którą jest Pan Jezus Chrystus. Bóg jest obecny w historii ludzkości, jest „Bogiem z nami”, podąża u naszego boku, aby nas wspierać. Pan nigdy nas nie opuszcza; towarzyszy nam w naszych sytuacjach egzystencjalnych, aby pomóc nam odkryć sens pielgrzymowania, sens codziennego życia, aby zaszczepić odwagę w próbach i cierpieniu. Pośród burz życia, Bóg zawsze wyciąga do nas rękę i uwalnia nas od zagrożeń – mówił Ojciec Święty. Jednak to „od nas zależy, czy będziemy się Go chwytać”.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję