Reklama

Zaangażowanie chrześcijan

2012-10-12 09:32


Niedziela Ogólnopolska 42/2012, str. 29

Kościoły w Anglii mocno zaangażowały się w zakończone niedawno Igrzyska Olimpijskie. Wolontariusze pracujący pod egidą wspólnot religijnych poświęcili przybyłym na Olimpiadę i Paraolimpiadę gościom 13 tys. godzin swojej posługi. Wydarzenia organizowane przez wspólnoty religijne w Londynie, takie jak wspólne oglądanie ceremonii otwarcia czy zamknięcia igrzyska oraz pikniki parafialne zgromadziły ponad 500 tys. osób. To najbardziej intensywne zaangażowanie wspólnot chrześcijańskich w organizację nowożytnych Igrzysk Olimpijskich.

(pr)

Inżynieria świętości – św. Rafał Kalinowski

O. Marian Zawada OCD
Niedziela Ogólnopolska 46/2007, str. 12-13

Archiwum

Spowiadaj się często, a spowiadaj się dobrze. Chcesz sercem wspaniałomyślnym wykonywać twe obowiązki, nieraz zbyt uciążliwe i twemu usposobieniu przeciwne? Chcesz posiadać męstwo, aby nie upadać na duchu, gdy cię jaka boleść dosięgnie? Spowiadaj się często, ale spowiadaj się dobrze! Czy chcesz na koniec zostać świętym i na pewno iść drogą do nieba - spowiadaj się często, lecz spowiadaj się dobrze!
Św. Rafał Kalinowski OCD

Jego osoba i życie jednoznacznie wskazują, jak bardzo na drogi duchowe ma wpływ historia, szczególnie ta trudna: w upokorzonym narodzie bez państwa. Ale dzięki temu sylwetka św. Rafała jawi się czysta, jej zarys klarowniejszy. Kalinowski miał wiele twarzy, które uświęcił: przeżył wiele czasów łączonych w jedno życie.

Twarz w Nią wpatrzona

Pochodził z Wilna, dano mu imię Józef i można powiedzieć, że jego życie jest przepasane obecnością Maryi - Tej z Ostrej Bramy. Urodził się w 1835 r., niemal pod Jej okiem, by ostatecznie wstąpić do zakonu Jej poświęconego - Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To pierwsza, ważna lekcja jego życiorysu - opasać się obecnością Maryi, Tej, która wpatrzona jest z miłością w Chrystusa.

Twarz relacji poszukująca

Po ukończeniu gimnazjum (1850) wybrał Mikołajewską Akademię Inżynierii Wojennej w Petersburgu. Po jej ukończeniu (1857) budował arterie kolejowe i mosty na trasie Odessa - Kursk. To ważny trop. Budował mosty, a zatem to, co łączy. W sensie duchowym można stwierdzić, że budował to, co łączy ludzi, co im pozwala się spotkać, zmierzać ku sobie, wymieniać dobra. W rzeczywistości każdy powinien być takim inżynierem ducha. Z głębi stepów, które Józef pokonywał i wiązał nicią żelazną, płynie pytanie o naszą inżynierię duchową, o zdolność i wytrwałość w budowaniu pomostów, tych zwykłych, codziennych, i tych niezwykłych - modlitewnych. A modlitwa jest najważniejszym spoiwem ludzkiego losu.
Józef, kończąc Akademię Petersburską, jednocześnie został żołnierzem. Wojsko to przede wszystkim dyscyplina i męstwo. Tę dyscyplinę możemy rozciągnąć na dyscyplinę naszego czasu i dyscyplinę słów czy wreszcie dyscyplinę miłości. Ale możemy się w tym doszukać jeszcze więcej - starego ideału rycerskiego, w którym wierność (fidelitas) i męstwo (virtus) odgrywają zasadniczą rolę. Tym wartościom zepsuty świat przeciwstawia swą dyscyplinę znieprawienia, rozkładu, odciągania od Boga. To na pewno w Józefie się spierało, zmagało, bo w Petersburgu wpadł w straszny kryzys wiary, który trwał wiele lat.

Twarz prawdę odnajdująca

W życiu Józefa Kalinowskiego bardzo ważny był wątek ojczyźniany. Powstanie styczniowe, do którego przyłączył się w czerwcu 1863 r., przejmując jako naczelnik powstania dowództwo na Litwie, zadecydowało o jego życiu. Przyłączenie się do upadającego i niemal dogorywającego powstania przejawia jego heroizm patriotyczny, umiejętność podejmowania odpowiedzialności za trudne sprawy. Narażał się na bezwzględne represje, pochwycony, został skazany na śmierć, którą za interwencją rodziny zamieniono na dziesięć lat katorgi. Można to przełożyć na współczesną sytuację ojczyźnianą, kiedy nie tylko totalitaryzm komunistyczny gnębił i pozbawiał praw środowiska narodowe i katolickie, ale obserwujemy też, jak ludzie, którzy nie mają twarzy, chcą, by wszystko było bez wyrazu, bez kształtu... Po powrocie z zesłania Józef odnalazł dla siebie prawdę: nie krwi, ale potu ojczyźnie potrzeba, i podjął później moralny i duchowy wysiłek odnowy społeczeństwa - jako kapłan i zakonnik w Karmelu.

Twarz piękno kontemplująca

Kolejnym ważnym „epizodem” w jego życiu było wychowanie. Po powrocie do Ojczyzny (1874) przyjął ofertę rodziny Czartoryskich, by sprawować opiekę nad młodym Augustem. Trafił do słynnego Hotelu Lambert w Paryżu. W licznych podróżach, związanych ze słabym zdrowiem Gucia, przebywał w Mentonie na pograniczu Francji i Włoch, w szwajcarskich Alpach i polskiej Sieniawie. Przy okazji odwiedzin w Krakowie ciotki Augusta, karmelitanki bosej Ksawery Czartoryskiej, doszło do ważnego dla niego spotkania. W połowie 1877 r. Kalinowski zdecydował się wstąpić do zakonu. Legenda polskiego stycznia ukryła się za klauzurą. Przybrał imię Rafał, tzn. Bóg uzdrawia. Szybko doprowadził do odnowienia polskich karmelitów bosych, budował klasztory i niższe seminarium, co pomogło wzmocnić liczebną obecność w Galicji. Umarł w 1907 r. w Wadowicach.

Twarz świętością tryskająca

Co można „uzdrowić”, wpatrując się w historię tego dzielnego człowieka o imieniu „Bóg uzdrawia”? Na pewno naszą nadzieję, nasze męstwo, bo dzięki niemu widzimy, że nawet najtrudniejszy i najdramatyczniejszy czas nie zwalnia człowieka z moralnych wyborów i po części służy jego wielkości. Dostrzegamy też, że to, co robimy, trzeba robić solidnie. Jeżeli Rafał budował mosty, one stoją i służą do dziś; jeżeli wychowywał, spod jego „ręki” wychodzili święci; a gdy sam stanął w szranki ze świętością, tchnął nowego ducha w wymierającą społeczność i doczekał się chwały ołtarzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poświęcenie Skweru Pamięci w Lubniu

2019-11-21 09:45

Joanna Wojtan

W 101 rocznicę odzyskania Niepodległości, a także w 80-tą rocznicę tragedii w wiosce Lubień, kiedy to 3 września 1939 roku niemieccy najeźdźcy spalili zabytkową świątynię parafialną z całym wyposażeniem, a także większość budynków mieszkalnych i gospodarczych wioski, w dniu 11 listopada 2019 roku przy Szkole Podstawowej im. Świętego Jana Pawła II w Lubniu k. Myślenic miała miejsce uroczystość otwarcia i poświęcenia Skweru Pamięci.

Joanna Wojtan

To tutaj w samym sercu Lubnia z inicjatywy ks. proboszcza Piotra Sulka, ks. biskupa Kazimierza Górnego, biskupa seniora w Rzeszowie, przy zaangażowaniu i wsparciu wielu parafian i ludzi dobrej woli, powstał Skwer Pamięci. Skwer Pamięci, który ma integrować parafian i mieszkańców gminy wokół tradycji narodowych i religijnych.

Pięć kamiennych figur to kolejno: Krzyż Święty z Orłem, Matka Boża Niepokalana, święty Jana Paweł II, Sługa Boży ks. Michał Rapacz i ks. kanonik Antoni Wądrzyk.

W uroczystości wzięli udział ks. biskup Kazimierz Górny, ks. proboszcz Piotr Sulek z ks. wikariuszem

i ks. proboszczem seniorem, kapłani: ks. dr Stanisław Szczepaniec, ks. prof. Roman Bogacz, ks. dr Stanisław Basista, O. Rafał Klimas, O. dr Stanisław Górni, ks. Krzysztof Smoter, a także kapłani z Tenczyna i Krzeczowa oraz z Rzeszowa. Przedstawiciele władz samorządowych: wójt Kazimierz Szczepaniec, przewodniczący rady Gminy Lubień - Jan Śmiałek oraz radni, przedstawiciele szkół i przedszkoli oraz OSP z Lubnia, poczty sztandarowe, harcerze, mieszkańcy gminy i Zespół Regionalny Zagórzanie z kapelą, który pięknem ludowych strojów i śpiewem pieśni przygotowanych na tę uroczystość uświetnił lubieńskie świętowanie.

Po uroczystym przecięciu wstęgi przez ks. biskupa i wójta Gminy Lubień, Zespól Zagórzanie zaintonował uroczyste odśpiewanie hymnu państwowego. Następnie biskup Kazimierz Górny odmówił modlitwę i poświęcił figury mówiąc między innymi, że „…Kamienne figury - krzyż święty i orzeł u stóp krzyża – „Tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem…”.

Ksiądz biskup wspomniał także o oddaniu się Matce Bożej Niepokalanej – Patronce naszej parafii. I o tym, że Ojciec Święty, który odpoczywa na głazie z napisem: „odpocznijcie nieco” (Mk 6,31), zachęca i nas do zatrzymania się i odpoczynku, do spojrzenia na krzyż, na Kościół czy też w stronę szczebla. Prosi o oddanie się refleksji i zamyśleniu nad sobą, pięknem otaczającego nas świata i tym co ważne nad rodziną, wiarą i Ojczyzną.

Sługa Boży ks. Michała Rapacza, który był gorliwym duszpasterzem, czcicielem Matki Bożej, został zamordowany w Płokach, w nocy z 11 na 12 maja 1946 r. przez grupę kilkunastu uzbrojonych mężczyzn. Zmarł za wiarę i Ojczyznę.

Ks. Antoni Wądrzyk był proboszczem parafii Lubień w latach 1932-43, gorliwy kapłan, budowniczy obecnego kościoła. Aresztowany 1943 r. przez niemieckiego okupanta, osadzony na Montelupich, następnie zesłany do obozu KL Auschwitz, przeniesiony do KL Gross-Rosen (Rogoźnica k. Legnicy), gdzie zginął z wycieńczenia z pracy w kamieniołomach 10 lutego 1945 roku, gdy ewakuowano więźniów z obozu. Jest męczennikiem za wiarę i Ojczyznę.

Księża Ci jako świadkowie niedawnej krwawej historii stoją na straży pamięci – ku przestrodze. Niech przykład ich wiary i świętości oraz świadectwo miłości Ojczyzny owocują w nas odważnym wyznawaniem wiary i miłością naszej Ojczyzny-Polski.

Po poświęceniu harcerze złożyli uroczyście kwiaty pod każdą figurą a zebrani słuchali patriotycznego wiersza Kazimierza Józefa Węgrzyna „A ja Cię kocham Polsko!”. Następnie wszyscy zgromadzeni w procesji za krzyżem i pocztami sztandarowymi udali się do kościoła na Mszę św. w intencji Ojczyzny i poległych bohaterów, której przewodniczył ks. biskup Kazimierz Górny, w koncelebrze z kapłanami gośćmi. O oprawę Mszy św. zadbała młodzież wraz z nauczycielami Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych z Lubnia. Uczniowie szkoły średniej przygotowali, również program patriotyczny w postaci pięknego montażu słowno—muzycznego. Patriotyczne kazanie wygłosił o. Rafał Klimas. Nawoływał w nim, aby kochać Ojczyznę, być jej wiernym. A nade wszystko, aby pamiętać, że rodzina jest naszą małą pierwszą ojczyzną, że rodzina to ojciec, matka, córka, syn a nie jak usiłuje się nam wmówić rodzic 1, rodzic 2, dziecko 1, dziecko 2. Najpierw musimy strzec naszych rodzin, aby móc obronić Ojczyznę.

Skwer Pamięci to wyjątkowe miejsce, które ma przypominać nam o pielęgnowaniu pamięci, o naszej historii, o bohaterach i świętych, bo aby budować lepszą przyszłość nie możemy zapomnieć o przeszłości, do czego nawoływał nasz Papież Święty Jan Paweł II – Patron Ojczyzny, Parafii i naszej szkoły.

Uroczyste otwarcie i poświęcenie Skweru Pamięci było radosnym i niezwykłym wydarzeniem dla mieszkańców Lubnia, a dla młodzieży i dzieci prawdziwą lekcja historii.

Po Mszy świętej ksiądz proboszcz zaprosił gości do sali parafialnej, by tam dokończyć radosne świętowanie.




CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem