Reklama

Płoną odwagą czynienia dobra

2015-02-26 11:12

Zdzisław Wójcik, prezes klubu HDK PCK „Płomyk”
Edycja przemyska 9/2015, str. 5

Zdzisław Wójcik
Michał Szydłowski podczas Akcji Służb Mundurowych

Każdego dnia strażacy doświadczają wielu sytuacji, które uświadamiają, że człowiek może zakończyć niespodziewanie życie lub zostać ranny. W takiej sytuacji lekiem ratującym jego życie lub zdrowie będzie krew, oddana wcześniej honorowo przez dawcę – powiedział m.in. bryg. Artur Domagalski, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Przemyślu, wiceprezes klubu Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża „Płomyk” podczas podsumowania działalności tego klubu, który 10 marca obchodzić będzie 28. rocznicę powstania

W 2014 r. członkowie klubu wygłosili 25 pogadanek na temat bezpieczeństwa pożarowego, dawstwa krwi, szpiku i organów oraz zaprezentowali sprzęt, którym posługują się strażacy, uczniom, studentom, a także nauczycielom i pracownikom.

Z okazji Światowego Dnia Chorego, Dnia Dziecka i św. Mikołaja prezes „Płomyka” wraz z członkiniami Grupy Ratownictwa PCK „Przemyśl” odwiedzili dzieci przebywające na leczeniu w Wojewódzkim Szpitalu im. św. O. Pio w Przemyślu, gdzie wygłosili pogadanki i przekazali drobne upominki.

Prezes odwiedził z pogadanką także m.in. Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 – obie placówki w Przemyślu.

Reklama

W I kwartale 2014 r. „płomykowcy” oddawali cząstkę siebie podczas XIV akcji „Krew-Czekolada”. W kwietniu odwiedzili Dom dla Dzieci „Małgosia” oraz placówkę „Nasza Chata”, Domy dla Dzieci Towarzystwa Nasz Dom w Przemyślu, wygłaszając pogadanki oraz przekazując podopiecznym łącznie 200 czekolad, otrzymanych po oddaniu przez nich krwi.

W maju prezes „Płomyka” wraz z paniami z PCK – Krystyną Lachowicz z Przemyśla i Ewą Załęską z Jarosławia zakończyli trwającą 12 lat akcję zakładania klubów. W latach 2002-14 powstało 100 klubów Honorowych Dawców Krwi PCK. Należy do nich 2558 osób, które oddały około 13 tys. litrów krwi. 85 klubów powstało dla uczczenia pięknego życia św. Jana Pawła II.

W tym samym miesiącu „płomykowcy” m.in. uczestniczyli we Mszy św. w intencji przemyskich strażaków, odprawionej w archikatedrze pod przewodnictwem ks. prał. Mieczysława Rusina kapelana strażaków archidiecezji przemyskiej, oraz w IV Akcji Krwiodawstwa Funkcjonariuszy Służb Mundurowych Powiatu Przemyskiego. 31 maja prezes „Płomyka” reprezentował klub podczas XVII Ogólnopolskiej Pielgrzymki HDK na Jasną Górę.

7 czerwca w Parku Lubomirskich przy PWSW w Przemyślu odbyła się I edycja KrwioBiegu.

8 lipca prezes spotkał się z dziećmi i młodzieżą z półkolonii prowadzonej przez Stowarzyszenie Profilaktyki i Wspierania Rozwoju i Osobowości Dzieci i Młodzieży „Wzrastanie” w Przemyślu.

W lipcu i sierpniu, w związku ze zwiększonym zwykle w tym okresie zapotrzebowaniem na krew, „płomykowcy” systematycznie oddawali ją dla potrzebujących.

We wrześniu przedstawiciele klubu przeżywali XIII Podkarpacką Pielgrzymkę HDK PCK do Kalwarii Pacławskiej. Mszy św. przewodniczył bp Adam Szal z Przemyśla. Był z nami także kapelan PCK rejonu Przemyśl ks. dr Witold Burda.

W listopadowej akcji, dla uczczenia Dni Honorowego Krwiodawstwa PCK, uczestniczyło kilkunastu „płomykowców”.

Kilku kolejnych klubowiczów zostało potencjalnymi dawcami szpiku kostnego oraz podpisało i nosi przy sobie „Oświadczenie woli”. Prezes klubu, w okresie ostatnich 11 lat, przy okazji obsługi akcji krwiodawstwa, pogadanek z młodzieżą i dorosłymi wręczył ponad 4 tys. druków takich oświadczeń.

19 listopada prezes klubu z przedstawicielami delegacji Zarządu Głównego PCK z Lubelskiego i Podkarpackiego Oddziału Okręgowego PCK uczestniczył w złożeniu wieńca i zapaleniu zniczy na grobie księcia Pawła Jana Sapiehy, pierwszego prezesa tego Stowarzyszenia, znajdującym się na cmentarzu parafialnym w Siedliskach w gminie Lubycza Królewska, woj. lubelskie.

21 grudnia poczet „Płomyka” oraz prezes uczestniczyli we Mszy św. odprawionej w parafii pw. św. Brata Alberta w Przemyślu, podczas której modlitwą objęci zostali także członkowie PCK. Mszy św. przewodniczył bp Adam Szal, który został odznaczony Odznaką Honorową PCK II stopnia.

W 2014 r. prezes „Płomyka” współpracując z kierownikami Biur Oddziałów Rejonowych PCK i ludźmi dobrej woli, założył kluby HDK PCK przy Zarządzie Oddziału Gminnego ZOSP RP w Fredropolu, Komendzie Powiatowej Policji w Lesku i PWSZ w Sanoku.

Od kilku lat w dwóch miejscach w Komendzie wystawione są pudełka, do których strażacy wrzucają plastikowe nakrętki od butelek. W 2014 r. „płomykowy” zebrali i przekazali koordynatorowi akcji kilkaset kilogramów nakrętek.

Klub skupia około 90% załogi. Łącznie 89 osób. Co czwarty strażak jest zarejestrowany jako potencjalny dawca szpiku kostnego, a co trzeci posiada przy sobie „Oświadczenie woli”. W opisywanym okresie klubowicze oddali, także podczas akcji „Na ratunek”, 27 litrów krwi.

Z okazji zbliżającej się 28. rocznicy powstania klubu HDK PCK „Płomyk” życzę Czytelnikom i „płomykowcom”, abyśmy nie dali się złapać w sidła niemocy i bezsensu. Każdy z nas wezwany jest do tego, aby poświęcać drugiemu człowiekowi swoje życie. Życzę również, abyśmy swoją służbą przynosili radość przede wszystkiemu bliźniemu.

Tagi:
pomoc krwiodawstwo

Dziękujemy za dar krwi

2018-12-05 11:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2018, str. II

Podczas Dni Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju odbyło się spotkanie mające na celu uhonorowanie wszystkich krwiodawców z powiatu biłgorajskiego

Joanna Ferens
Odznaczenie odebrał również zasłużony dawca krwi, komendant biłgorajskiej Policji Marek Jamroz

Tegoroczne święto zorganizowane zostało 22 listopada. Było ono tym bardziej uroczyste, gdyż obchodzimy jubileusz 60-lecia działalności Honorowego Krwiodawstwa PCK w Polsce. Rok 1958 był także początkiem zorganizowania działalności honorowego krwiodawstwa w Biłgoraju. To dzięki staraniom władz PCK została utworzona stacja poboru krwi, a jej pierwszym kierownikiem został dr Jerzy Turczański. Z kolejnymi latami powstały kluby zrzeszające honorowych dawców krwi, a Polski Czerwony Krzyż, mimo wielu transferów oraz zmian ustrojowych i gospodarczych w kraju, w dalszym ciągu zajmuje się działalnością promującą honorowe krwiodawstwo, współpracując z Lubelskim Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Z tej okazji słowa uznania i podziękowania do wszystkich zaangażowanych w to dzieło skierował Roman Skubis, prezes Koła HDK przy PCK w Biłgoraju. – Wspólnie z koordynatorami od 2007 r. zaczęliśmy organizować dodatkowe akcje poboru krwi w Łukowej, Soli, Bidaczowie, a w ostatnich latach w Korchowie, Aleksandrowie, Potoku Górnym, Frampolu i Majdanie Starym. W 2018 r., podczas 31 otwartych akcji poboru krwi zorganizowanych w naszym biłgorajskim regionie, pobrano blisko 1200 donacji, co daje 540 litrów krwi. Słowa podziękowania składamy inicjatorom i organizatorom wszystkich akcji na terenie powiatu biłgorajskiego czy comiesięcznych akcji odbywających się w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju – mówił prezes Skubis.

Przewodniczący Rejonowej Rady Honorowych Dawców Krwi w Biłgoraju Józef Żybura podkreślał, jak istotne jest podziękowanie wszystkim tym, którzy bezinteresownie ratują życie drugiego człowieka. – Święto Honorowego Krwiodawstwa to święto ludzi, którzy dobrowolnie, nie czekając na nagrodę i nie biorąc za to żadnego ekwiwalentu, ale z potrzeby serca, oddają krew i ratują ludzkie życie. Robiąc to, nigdy nie patrzą, dla kogo ona będzie przeznaczona. Dlatego konieczne jest wychowywanie kolejnych pokoleń honorowych dawców krwi. A patrząc na tych młodych ludzi, można z optymizmem spoglądać w przyszłość. Jestem bardzo wdzięczny, że są wciąż w tym ruchu ludzie otwartego serca i wierzę, że te idee nigdy w nich nie zaginą – podkreślił.

Kierownik działu promocji Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie Paweł Filip w rozmowie z nami wyjaśniał, jak wygląda obecnie sytuacja zapotrzebowania na krew: – Każdego dnia Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa wydaje do szpitali ponad 200 jednostek krwi, to oznacza, iż 200 anonimowych dawców musi ją oddać, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na krew. Jako województwo lubelskie musimy posiłkować się krwią z innych województw. W tej chwili honorowi dawcy krwi stanowią ok. 1 proc. mieszkańców naszego województwa. Jako Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zachęcamy do honorowego krwiodawstwa i do angażowania się w akcje. – Warto honorowe krwiodawstwo promować, by pokazywać, ile dobrego wnosi w życie ludzi potrzebujących. Konieczne jest także włączanie się w ruch HDK młodzieży i wychowawców. Warto również pokazywać, szczególnie młodzieży, zasłużonych dawców krwi, którzy mogą być dla nich wspaniałym wzorem. Bardzo ważna jest również współpraca regionalnych klubów HDK z młodzieżą, czyli organizowanie akcji w szkołach i uświadamianie młodzieży, jak cennym lekiem jest krew – tłumaczył Paweł Filip.

Uczennica Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Biłgoraju Natalia Węgrzyn kilka miesięcy temu skończyła 18 lat i od razu rozpoczęła oddawanie krwi. – Krew oddałam już kilka razy i uważam, że każdy zdrowy, młody człowiek powinien to robić. Dla nas nie jest to nic wielkiego, a może uratować życie i zdrowie osobom potrzebującym. Zachęcam wszystkich, którzy mogą i mają taką wolę, by oddawali krew – powiedziała dziewczyna.

Podczas wydarzenia zasłużonym krwiodawcom wręczono odznaczenia i wyróżnienia, a także podziękowania dla tych wszystkich, którzy na co dzień angażują się w promocję i rozwój honorowego krwiodawstwa. Szczególne podziękowania popłynęły w stronę Mariana Konecznego, który oddał w swoim życiu 70 litrów krwi, prezesa klubu HDK w Łukowej Roberta Chmiela, prezesa zarządu rejonowego PCK w Biłgoraju Józefa Żybury, współorganizatora akcji w Majdanie Starym ks. Adriana Borowskiego, Ryszarda Nizio, Romana Skubisa, Stanisława Kozyry, Ireneusza Tracza oraz Macieja Wasąga. Podziękowanie otrzymała również Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju za comiesięczne akcje poboru krwi.

Podsumowano również Turniej „Młoda krew ratuje życie”, który przyczynia się do popularyzowania idei honorowego krwiodawstwa wśród młodzieży szkolnej. Warto dodać, że w roku szkolnym 2017/2018 krew oddało ponad 200 uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych powiatu biłgorajskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święcenie pokarmów

2013-03-28 12:00

Ks. Henryk Krukowski
Edycja zamojsko-lubaczowska 13/2013, str. 5

BOŻENA SZTAJNER

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem