Reklama

Wiara

IV Niedziela Wielkanocna Ewangelia (J 10, 11-18)

Jezus jest dobrym pasterzem

Jesteśmy dziećmi mocnego i dobrego Boga. Jesteśmy domownikami Boga miłości, który jest gwarantem naszej wolności, tej prawdziwej.

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia (J 10, 11-18)

Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

Drodzy!

1. Ja jestem dobrym pasterzem – mówi Jezus. Jego wypowiedź wpisuje się w bardziej obszerny fragment, w którym Jezus objawia swoją tożsamość. Rozpoczyna się od stwierdzenia, że jest On jedynym pośrednikiem: Ja jestem bramą owiec (w. 7), że jest też tym, który prowadzi nas do Ojca, co dokonuje się poprzez słuchanie Jego Słowa i paschalną tajemnicę Jego śmierci i zmartwychwstania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obraz Boga jako pasterza swojego ludu był już szeroko obecny w Piśmie Świętym Starego Testamentu i pojawia się też w Nowym.

Reklama

Dobroć pasterza sprowadza się do „oddania” (tìthemi) życia za swoje owce. Nie chodzi tyle o oddanie się na śmierć, ile bardziej podjęcie świadomego ryzyka dla zbawienia owiec. Chrystus jest gotów oddać swoje życie za każdą z owiec. Nie robi żadnego rozróżnienia między nimi (zob. Mt 18,12).

Ważne jest, że Jezus wie, kim jest. Zna swoją tożsamość, niezwykle bogatą. Dzieli się z innymi, swoimi słuchaczami, wiedzą o sobie. Nie boi się. Nie ma niczego do ukrycia. Jest otwarty, szczery.

Taka jest natura naszego Boga – jest szczery względem nas. Otwarcie mówi o swoich względem nas wymaganiach, jak również zapewnia nas o gotowości, by przyjść nam z pomocą, jeśli zdecydujemy się iść za Nim.

Nie oszukuje swoich słuchaczy i nie okłamuje. Otwarcie przyznaje, że jest dobry i że zna swoje owce, czyli zna każdego z nas. Nikt nie jest Mu obcy i nikt mało ważny. Wszystkich traktuje na równi, wszyscy są dla Jezusa ważni i dla wszystkich ma równie dobre serce.

A czy ja wiem, kim jestem? Czy znam swoją tożsamość? Czy nie wstydzę się jej? A może mam coś do ukrycia przed innymi? Czy wszystkich traktuję na równi? A może traktuję ludzi wybiórczo?

Reklama

2. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję – mówi jeszcze Jezus. Jest kochany przez Ojca, bo mówi prawdę i jest gotów oddać wiele, w tym swoje życie, za ludzi. Jego miłość do nas nie zna granic. Nie stawia warunków, lecz jest bezwarunkowa. Mogę – ja, wierzący – z Bożej miłości nie skorzystać, mogę ją odrzucić, zlekceważyć, wykorzystać częściowo, ale muszę wiedzieć, że Bóg ciągle miłuje bezgranicznie, zarówno kiedy jestem słaby, jak i wtedy, kiedy – z pomocą Bożej łaski – staram się żyć dobrze. W każdej sytuacji egzystencjalnej Bóg kocha, Chrystus jest dla mnie dobry i życzliwy.

Apostołowie uwierzyli w miłość Jezusa i poszli w świat, by o niej mówić, by dzielić się z innymi piękną wiadomością, że jest Bóg i że jest On dobrym pasterzem, który kocha swoje owce. Po ludzku byli słabi, ale otwarli się na Bożą łaskę, która uczyniła z nich ludzi mocnych, wolnych od lęku. „Jasno stąd wynika, że przepowiadanie jest dziełem Bożym” – mówił św. Jan Chryzostom. I dodawał: „Jakże bowiem dwunastu nieuczonym ludziom, żyjącym wśród jezior, rzek i na pustyni, mogło przyjść na myśl, żeby się podjąć tak wielkiego dzieła? Ci, którzy, być może, nigdy nie byli w mieście ani na rynku, jakże mogli myśleć o zdobyciu całego świata? Ten, co o nich pisał, podaje, że byli lękliwi i małoduszni. Nie zaprzecza ani nie chce ukryć ich wad, co stanowi najlepszy dowód prawdomówności. Cóż więc o nich mówi? Mówi, że gdy pojmano Chrystusa, wtedy pomimo dokonanych przezeń niezliczonych cudów wielu pouciekało, a ten, który był wśród nich pierwszym, wyparł się Jezusa.

Reklama

Skądże więc ci – stawiał retoryczne pytanie św. Jan Chryzostom – którzy za życia Chrystusa nie mieli dość sił, aby oprzeć się Żydom, po Jego śmierci, po złożeniu do grobu, skoro, jak powiadacie, nie zmartwychwstał i nie przemawiał do nich, nie dodał odwagi, skądże znaleźli siłę, aby stanąć przeciw całemu światu? Czyż nie powinni powiedzieć sobie: I cóż? Sam siebie nie potrafił ocalić, a nas obroni? Nie pomógł sobie za życia, a nam pomoże po śmierci? Gdy żył, nie zjednał sobie ani jednego narodu, a my, głosząc Jego imię, mamy zdobyć cały świat? Czyż nie byłoby szaleństwem nie tylko podejmować się czegoś takiego, ale nawet o tym myśleć?” (z homilii św. Jana Chryzostoma, biskupa, do Pierwszego Listu do Koryntian, Homilia 4,3.4).

Muszę uwierzyć, że nigdy nie jestem sam, że nigdy nie zostanę opuszczony czy porzucony przez Chrystusa, i to niezależnie od sytuacji egzystencjalnej, że zawsze jestem i na zawsze pozostanę Jego umiłowaną „owcą”. To wielka prawda wiary. Ona jest źródłem siły do życia i dzielenia się tą radosną nowiną z innymi.

3. Jezus mówi jeszcze, że zna swoje owce. Zanim owce poznają same siebie, Chrystus już je zna. Zna imię każdej osoby, jej potrzeby, pragnienia, sytuację egzystencjalną, jej trudności i oczekiwania, jej lęki i radości. Pisze św. Jan w swojej Ewangelii, że owce słuchają głosu [swojego pasterza]; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je (J 10,3).

Jezus mówi ponadto, że ma moc. Jego moc jest mocą, czyli wolnością czynienia tego, co chce, kiedy chce i jak chce, a ponieważ jest pełen dobroci, moc Chrystusa jest mocą miłości. Bóg jest wolny w swojej miłości. Jest wolny w dawaniu się innym. Nikt i nic nie może Go zmusić do niczego. Nic nie jest w stanie zobligować Go do czegokolwiek. Jest wolny w swoim działaniu. Reaguje wyłącznie na miłość.

Reklama

Prawdziwej wolności nie da się nigdy zrozumieć inaczej niż w kontekście miłości. Bóg jest miłością (1 J 4,8). Ponieważ jest Miłością, Bóg jest zarazem pełną Wolnością. „Miłość” i „wol­ność” to dwa podstawowe słowa, pełne szacunku, które najbardziej określają tajemnicę Trójcy Świętej, a tym samym piękno życia Jezusa Chrystusa. Dlatego Jezus dodaje: mam moc je [życie] oddać i mam moc je znów odzyskać.

Jesteśmy dziećmi mocnego i dobrego Boga. Jesteśmy domownikami Boga miłości, który jest gwarantem naszej wolności, tej prawdziwej.

Panie! Bądź zawsze dla mnie dobrym pasterzem!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2024-04-19 10:18

Ocena: +30 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie, obdarzaj rodziny swoją łaską!

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Grzegorz Słowikowski

Piękno rodziny budują wszyscy, którzy ją tworzą. Wszyscy w niej są nauczycielami i uczniami. Są nawzajem dla siebie przykładem i wzorem, zachętą do dobra i gotowi na przebaczenie. Ponoszą wspólną odpowiedzialność za dobro. A wówczas nie tylko go pomnażają, ale też strzegą przed mnóstwem zagrożeń. Siłę twórczą posiada wyłącznie rodzina piękna w relacje.

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz on im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Anioł o twarzy... premier Włoch. Zamieszanie po odnowieniu fresku w bazylice

2026-02-01 08:10

[ TEMATY ]

anioł

Giorgia Meloni

Premier Włoch

La Repubblica/Pixabay

Czy anioł na fresku przypomina premier Włoch

Czy anioł na fresku przypomina premier Włoch

Premier Włoch Giorgia Meloni stwierdziła w sobotę, że nie przypomina anioła. Tak na portalu społecznościowym odniosła się do polemiki, jaka wybuchła, gdy odkryto, że anioł stanowiący dekorację marmurowej rzeźby po konserwacji w bazylice w Rzymie ma jej twarz. Rząd i władze kościelne zapowiedziały kontrole.

O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśnił, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
CZYTAJ DALEJ

Zwierzchnik Kościoła Greckokatolickiego dziękuje polskim parafiom za zbiórkę

Po Boskiej Liturgii w Soborze Patriarchalnym Zmartwychwstania Pańskiego w Kijowie 1 lutego zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w imieniu mieszkańców Kijowa wyraził wdzięczność narodowi polskiemu za solidarną pomoc dla stolicy Ukrainy, której pierwsza partia dotarła „wyjątkowo punktualnie” - w przededniu silnych mrozów.

Podziel się cytatem - powiedział zwierzchnik UKGK.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję