Reklama

70-lecie jezuitów w Toruniu

2015-05-14 13:58

Krzysztof Dorosz SJ
Edycja toruńska 20/2015, str. 8

Joanna Kruczyńska
Kościół pw. Ducha Świętego na toruńskim Starym Rynku to od 1945 r. siedziba jezuitów

„Loyola u Kopernika. Jezuici w Toruniu 1945 – 2015” – to hasło, które przyświeca obchodom 70-lecia obecności i pracy duszpasterskiej jezuitów przy kościele akademickim Ducha Świętego w Toruniu. Święto będzie trwało od 21 do 24 maja i na ten czas został przygotowany ciekawy program

Warto przypomnieć, że w historii Torunia zakon Towarzystwa Jezusowego zapisał dwa duże rozdziały. Pierwszy okres działalności przypada na lata 1596 – 1773, kiedy jezuici prowadzili kolegium dla młodzieży przy ul. św. Jana (dzisiejszy budynek Studium Medycznego) oraz użytkowali kościół – obecną katedrę Świętych Janów. Kasata zakonu spowodowała, że żywa działalność duchowych synów św. Ignacego Loyoli została na długo przerwana. Przedziwnym zrządzeniem Bożej Opatrzności jezuici powrócili do Grodu Kopernika w kwietniu 1945 r., obejmując 24 maja opuszczony, staromiejski kościół ewangelicki. Jezuicka historia zatoczyła nad naszym miastem wielkie koło i trwa do dziś. Obchody powojennego 70-lecia jezuitów w Toruniu są związane właśnie z datą 24 maja i zostały zaplanowane na kilka dni.

I tak w czwartek 21 maja w kościele akademickim rozpoczną się 3-dniowe rekolekcje, które poprowadzi o. Tadeusz Domeracki SJ, aktualnie pracujący w Poznaniu, w latach 1988-97 superior toruńskiej wspólnoty jezuitów.

Tego dnia w Instytucie Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Collegium Humanisticum odbędzie się konferencja naukowa pt. „Jezuici w Toruniu w latach 1945 – 2015”. Historycy i zaproszeni prelegenci podejmą m.in. tematy odbudowy struktur zakonu po II wojnie światowej i pierwszych lat wznowionej działalności w Toruniu. Zostaną przywołane postaci znanych jezuitów duszpasterzy – o. Longina Szymczukiewicza, o. Władysława Wołoszyna i innych. Będzie przedstawiona rola toruńskich jezuitów w okresie przełomu solidarnościowego oraz pokazane próby rozbicia tego środowiska przez organy bezpieczeństwa w czasach PRL-u. Prelegenci przybliżą zmieniające się w tych latach różne koncepcje pracy duszpasterskiej, a także nowe inicjatywy po 2000 r.

Reklama

Na czwartkowy wieczór 21 maja zostało zaplanowane spotkanie dla osób, które w różnych okresach uczestniczyły w życiu duszpasterstwa akademickiego. Po Mszy św. o godz. 19 w intencji absolwentów w sali domu Duszpasterstwa Akademickiego odbędzie się panel dyskusyjny: „Wczoraj, dziś i jutro duszpasterstwa akademickiego”, który ma być wprowadzeniem do spotkania wspomnieniowego. Organizatorzy mają nadzieję, że ten wieczór będzie okazją do miłego spotkania różnych pokoleń absolwentów, dla których jezuickie duszpasterstwo było ważnym miejscem i okresem w życiu.

W sobotę i niedzielę 23-24 maja na scenie przed kościołem akademickim zaprezentują się różne grupy duszpasterskie, wypowiadać się będą zaproszeni goście – wychowankowie DA z różnych lat, odbędą się rozmaite prezentacje, kiermasze i promocje. W sobotę o godz. 20 wszyscy przybyli usłyszą mocne uderzenie: „Wieczór chwały”. Koncert ewangelizacyjny poprowadzi Wspólnota Jednego Ducha z Siedlec.

W niedzielę 24 maja, w patronalną uroczystość Zesłania Ducha Świętego, o godz. 12 zostanie odprawiona Msza św. dziękczynna za 70 lat obecności jezuitów w Toruniu. Po południu przed kościołem akademickim studenci z DA „Studnia” poprowadzą tańce radosne, po których zaśpiewa jeszcze zespół duszpasterski „Szir Chadasz”.

Jako toruńscy jezuici w imieniu całego naszego środowiska duszpasterskiego serdecznie zapraszamy na to wspólne świętowanie. Bieżące informacje można znaleźć na stronie internetowej: www.torun.jezuici.pl

Tagi:
jubileusz jezuici

Reklama

Jezuici wybrali priorytety apostolskie zgodne z duchem Kościoła

2019-02-19 19:15

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Cieszy mnie, że priorytety apostolskie, które będą wam wskazywały drogę przez najbliższych 10 lat wybraliście po konkretnym rozeznaniu, a nie w bibliotece czy jakimś laboratorium. Są one zgodne z priorytetami Kościoła wyrażonymi przez Papieża, synody oraz konferencje episkopatów – napisał Franciszek w liście do przełożonego generalnego jezuitów.

pl.wikipedia.org

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego o. Arturo Sosa SJ przybliża priorytety apostolskie, które zakon jezuitów będzie starał się szczególnie realizować.

- Wybraliśmy cztery priorytety. Pierwszy z nich dotyczy ćwiczeń duchownych oraz rozeznawania duchowego zarówno wspólnotowego, jak i indywidualnego tak, aby ukazać światu jak Bóg działa we współczesnym świecie oraz ofiarować wszystkim dar ignacjańskich rekolekcji. Drugi zwraca się w stronę biednych, odrzuconych, najsłabszych. Chcemy kroczyć razem z nimi i razem z nimi szukać sposobu zmiany tych struktur, które przynoszą tyle niesprawiedliwości. Chcemy zmierzyć się z nadużyciami zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie – zapewnił przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego. - Trzeci dotyczy młodych. Razem z nimi i przez ich perspektywę pragniemy zobaczyć świat, który dla nich się rodzi. Mamy nadzieję, że młodzi dzięki swemu dynamizmowi oraz kreatywności będą wskazywać drogę do lepszego społeczeństwa. I wreszcie czwarty priorytet apostolski wybrany przez jezuitów dotyczy troski o wspólny dom. Chodzi o powstrzymanie degradacji środowiska naturalnego oraz stworzenie takiego społeczeństwa, które przyszłym pokoleniom zostanie przekazane w jak najlepszym stanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święconka i jej symbole

Ks. Józef Dębiński
Edycja płocka 12/2005

Przemysław Awdankiewicz

Błogosławieństwo pokarmów, zwane powszechnie święconką lub święconym, posiada bogatą symbolikę. Początki tego chrześcijańskiego obrzędu sięgają VIII w., natomiast w Polsce pierwsze jego praktyki odnotowano w XIV stuleciu. Najpierw święcono tylko pieczonego baranka, a więc chlebową figurkę o postaci baranka. Potem dodawano kolejno: jajka, ser, masło, ryby, olej, pokarmy mięsne, ciasto i wino.
Dzisiaj w koszykach niesionych do poświęcenia znaleźć można niemal wszystko, byle było dużo i kolorowo. Podobno zdarzają się nawet chipsy i hamburgery od Mc Donalda. Należy jednak pamiętać, że święconka to nie promocyjna paczka z pełnym asortymentem i nie musi w niej być wszystko.
W przeszłości dobór potraw w koszyku nigdy nie był przypadkowy. Od wieków każdy Boży dar symbolizował co innego, uznanego przez ludową, jak i chrześcijańską tradycję. Zestaw tych darów zmieniał się, ograniczano ich ilość, aż pozostało tylko sześć, by ostatecznie powiększyć do siedmiu. Ten zestaw, przyjęty w okresie wczesnego romantyzmu, obowiązuje do dziś. Potraw w koszyku może być więcej, ale tych siedem powinno się w nim znaleźć przede wszystkim. Symbolizują bowiem treść chrześcijaństwa.
Chleb we wszystkich kulturach ludzkości był i jest pokarmem podstawowym, niezbędnym do życia. Wśród chrześcijan zawsze był symbolem nad symbolami - przedstawia bowiem Ciało Chrystusa. Dlatego sporządzano specjalnie wypieczony wielkanocny chlebek, zwany „paską”.
Jajko jest dowodem odradzającego się życia, symbolem zwycięstwa nad śmiercią. Tę symbolikę rozpowszechnili w Polsce niemieccy zakonnicy. Wywodzi się ona z dawnego zakazu spożywania jaj podczas Wielkiego Postu. Jajka na stół powracały ponownie w Wielkanoc. Do święcenia przygotowywano specjalnie malowane jajka, nazwane, w zależności od techniki zdobienia, kraszankami, pisankami, skrobankami, nalepiankami czy wyklejankami.
Sól to minerał życiodajny, dawniej posiadający moc odstraszania wszelkiego zła. Bez soli nie ma życia. To także oczyszczenie, samo sedno istnienia i prawdy. Stąd twierdzenie o „soli ziemi” - jak to w Kazaniu na Górze powiedział Chrystus o swoich uczniach.
Wędlina zapewnia zdrowie i płodność, a także dostatek, bo przecież nie każdy mógł sobie pozwolić na ten szczególny pokarm. Kiedyś był to choćby plaster szyneczki, a od XIX w. słynna polska kiełbasa.
Ser jest symbolem zawartej przyjaźni między człowiekiem a siłami przyrody, a przede wszystkim stanowi gwarancję rozwoju stada zwierząt domowych. Ser jest bowiem produktem mlecznym pochodzącym od krów, owiec i kóz.
Chrzan zawsze był starym ludowym znamieniem wszelkiej siły i fizycznej krzepy. Współdziałając z innymi potrawami, zapewniał ich skuteczność.
Ciasto do koszyka ze święconką dodano najpóźniej, jako symbol umiejętności i doskonałości - zapewne głównie jako popis domowych gospodyń. Ciasto reprezentowane było głównie przez wielkanocne baby. Warto zaznaczyć, że w koszyczku powinien znaleźć się wypiek własny, domowy, a nie kupiony w ciastkarni.
Taka była tradycja siedmiu błogosławionych darów, znana w Polsce od wielu lat. Współczesne uzupełnienia wielkanocnego koszyka są już dodatkami bez znaczenia - wkładane tam trochę ze snobizmu, z nieświadomości, a najczęściej z powodu lekceważenia tradycji.
Koszyk powinien być z wikliny, słomy lub sosnowych łubów. Wyścielony serwetką, ozdobiony bielą koronek i zielenią bukszpanu lub gałązek borówki jest wyrazem wielkiej radości. Tą radością trzeba się podzielić podczas wielkanocnego śniadania - zarówno w znaczeniu symbolicznym, jak też dosłownym.
Warto, by choć niektóre zwyczaje śniadania wielkanocnego były i dziś kultywowane w naszych domach. Dawniej śniadanie rozpoczynało się specjalnym obrzędem: matka zapalała wielkanocną świecę ustawioną na środku stołu i wypowiadała słowa: „Światło Chrystusa”, na co ojciec odpowiadał: „Chrystus zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie wszyscy zebrani przy stole dodawali: „Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie odczytywano tekst Pisma Świętego o uczniach zdążających do Emaus (Łk 24, 13--35) lub o ukazaniu się Pana Jezusa Apostołom (Łk 24, 36--42) czy też fragment o pustym grobie z Ewangelii św. Mateusza (28, 1-10). Z kolei ojciec rodziny święcił wodą święconą cały stół wielkanocny, po czym dzieląc się jajkiem, składano sobie życzenia.
Przygotowując w tym roku koszyczek ze święconką, pamiętajmy więc, aby był on przede wszystkim przypomnieniem naszej bogatej chrześcijańskiej tradycji, a nie tylko przejawem mody i nic nieznaczącym zwyczajem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najubożsi otrzymali „święconkę” od Caritas

2019-04-20 20:10

Agnieszka Bugała

Dziś 300 najuboższych podopiecznych łaźni i jadłodajni wrocławskiej Caritas otrzymało „święconkę” na świąteczne śniadanie. Dary pobłogosławił abp Józef Kupny. Metropolita złożył też życzenia obdarowanym:

Agnieszka Bugała

– Święta są dla mnie okazją żeby złożyć wam jak najserdeczniejsze życzenia. Święta Wielkanocne może nie mają takiej oprawy jak Święta Bożego Narodzenia, ale są to najważniejsze święta chrześcijańskie. W tym czasie adorujemy krzyż Chrystusa, żeby potem cieszyć się Jego zmartwychwstaniem. Dlatego też w ten dzisiejszy i jutrzejszy dzień chcę wam życzyć doświadczenia Bożej obecności w waszym życiu. Dzisiaj jest taki dzień, który Pan Jezus spędza w Szeolu. W tym miejscu, w którym ludzie oczekiwali na zbawienie. W wyznaniu wiary mówimy „zstąpił do piekieł”. To nie chodzi o to, że Pan Jezus wstąpił do piekła, ale do tego miejsca, w którym ludzie oczekiwali zbawienia, oczekiwali odkupienia. Chrystus w tym dniu nie leży tylko w grobie, powiedzielibyśmy nie odpoczywa po męce po śmierci, ale z wielką troską zstępuje tam, aby zwiastować tym, którzy oczekiwali na zbawienie tą radosną wiadomość o zbawieniu.

Ja także dzielę się z wami tą wielką radością zmartwychwstania Chrystusa. Zwycięstwa nad cierpieniem, nad śmiercią. Tą wielką radością, że przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wchodzimy w nową, głęboką i trwałą więź z Bogiem. Niech zatem Bóg będzie waszą radością i święta Zmartwychwstania będą dla was świętami radosnym i spokojnymi. Tego z całego serca wszystkim wam życzę. Życzę wam także tego, byście doświadczyli radości podczas spożywania tych pokarmów wielkanocnych. Dlatego chcemy was tymi pokarmami dzisiaj obdarować. I z całego serca życzę Świat błogosławionych, pełnych pokoju Chrystusa Zmartwychwstałego.

Ks. Dariusz Amrogowicz dyrektor wrocławskiej Caritas podkreśla, że od początku pierwszych wieków Kościół zdawał sobie sprawę, że najcenniejszą wartością jest Eucharystia i ubodzy, którzy są skarbem tego Kościoła, a opiekę nad ubogimi powierza Chrystus swoim apostołom. Staramy się realizować to dzieło, które On zaczął i przekazał swoim uczniom. Organizujemy wielkanocne paczki świąteczne nie tylko dlatego żeby ci ludzie otrzymali kawałeczek święconki, czegoś lepszego na stół świąteczny, ale przede wszystkim z poczucia miłości do Chrystusa. Pragniemy tym darem dzielić się z potrzebującymi. Chcemy żeby mieli tą świadomość że radość wypływa ze zmartwychwstania naszego Pana.

1500 kg produktów spożywczych zapakowali wolontariusze w ramach wolontariatu pracowniczego.

– W paczkach nasi ubodzy znajdą wielkanocną babkę, świąteczne wędliny, serki, żurek, cukier i bochenek świeżego chleba – wylicza Michał Brzezicki koordynator jadłodajni i łaźni Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Dary zakupione zostały dzięki życzliwości ofiarodawców. Część pozyskana została z Banku Żywności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem