Reklama

Polska w sercu Europy

2017-07-12 10:07

Alina Czerniakowska
Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 18

FLICKR/MISSION of the UNITED STATES of America to Poland

Polska została zauważona przez świat, nawet przez tych bardzo nam nieprzychylnych. Wizyta prezydenta supermocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone, i słowa, które powiedział Donald Trump na placu Krasińskich, dotarły do całego świata, byli tam przecież obecni dziennikarze wszystkich największych agencji telewizyjnych i prasowych

Poszedł w świat znakomity przekaz. Historia Polski – kraju w sercu Europy, który musiał przez całe wieki walczyć o niepodległość, często zdradzany przez sojuszników, osamotniony, napadany przez wrogów, i pozostał niepokonany, bo „miał dumę, ducha wolności”, jak podkreślił w swoim historycznym przemówieniu amerykański prezydent Donald Trump. Powiedział więcej o naszych dziejach, narodowym charakterze, znaczeniu dla Europy i świata niż jest we wszystkich dotąd wydanych w języku angielskim opiniach o Polsce.

To przemówienie Trumpa przejdzie do historii i będzie miało ogromne znaczenie, jeśli potrafimy odpowiednio zdyskontować to, co się stało 6 lipca a.d. 2017. Wypunktował on najważniejsze wydarzenia od stuleci, od rozbiorów począwszy, przez Cud nad Wisłą w 1920 r., walkę z dwoma wrogami w 1939 r., a szczególnie zaskoczył zebranych tłumnie na placu Krasińskich przed pomnikiem Powstania Warszawskiego znajomością faktów z 1944 r., gdy to „armia sowiecka stała za Wisłą i czekała, aż zostanie zupełnie zamordowana Warszawa”. Pięknie nawiązał do obrony słynnej barykady w Alejach Jerozolimskich, której powstańcy zaciekle bronili każdego dnia i od nowa ją stawiali, w kontekście obecnej sytuacji w Europie i na świecie, gdy też trzeba uparcie bronić wielkich wartości naszej cywilizacji chrześcijańskiej i bezpiecznego życia naszych rodzin. Trump odniósł się do pierwszej wizyty Jana Pawła II w Polsce w 1979 r. i naszego „zawołania do Boga”, wielokrotnie powtórzył najważniejsze słowa dla Polski i Polaków – umiłowanie Boga, Ojczyzny, wolności.

Reklama

Byłam na placu wśród ludzi z różnych stron Polski, widziałam, jak nikt nie chciał uronić nawet słowa prezydenta Trumpa, chociaż były problemy z odczytaniem tekstu polskiego tłumaczenia, szczególnie dla ludzi starszego pokolenia, ale radość zebranych była ogromna, a wzruszenie jeszcze większe. Widziałam ludzi płaczących, że „nareszcie ten wielki prezydent docenił Polskę i Polaków”. Nie zapomniał o Kościuszce i Pułaskim, Chopinie i Koperniku; radość zebranych sięgała zenitu, wszyscy wołali na zmianę: „Donald Trump, chwała bohaterom!” – prezydent to zauważył i skomentował od siebie: „Co za duch!”.

Trudno było nie ulec wzruszeniu – pomyślałam – tak spełnia się sen o Ameryce wielu pokoleń Polaków. Polska nareszcie doczekała się wielkich słów uznania, byliśmy świadkami wydarzenia, które trudno przecenić, w pięknym stylu, znakomicie przygotowanego przez stronę polską. To niepodważalny sukces polskiego rządu, prezydenta Andrzeja Dudy i polskiej dyplomacji. Z boku, na murku, siedział człowiek z daleka i mówił to, co tak trudno przychodzi powiedzieć nawet prawicowym komentatorom: „Nareszcie Bóg się nad nami zlitował, mamy rząd, prezydenta, mądrych ludzi, widać, jak się zmienia Polska, bo im zależy na Polsce. To prawda, co powiedział Mateusz Morawiecki, że dla nich państwo polskie jest świętością. Za to powinniśmy dziękować Bogu, ale też Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo to wszystko jego robota”. Na takich uroczystościach lubię być wśród tzw. zwykłych ludzi, rozmawiać z nimi, słuchać, co mówią, bo to przecież oni są najważniejsi.

Siła Różańca

2018-05-23 07:41

To najbardziej skuteczna i dopasowana do możliwości każdego człowieka broń, która gwarantuje pokonanie złego ducha w naszym życiu. Różaniec - to wejście do arki ocalenia i skuteczna pomoc do zbawienia.


Ale by wejść do arki ocalenia trzeba współpracować z Bożą wolą, z natchnieniami Ducha św.

O tym zwycięstwie, które przychodzi przez różaniec mówi trzeci odcinek „Siły Różańca”. Wincenty Łaszewski przypomina prorocze słowa kard. Hlonda, który zapewniał, że „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny; zwycięstwo wasze jest pewne”. Różaniec to też egzorcyzm dla świata doznającego coraz bardziej działania złego ducha. - Modlitwa i wierność, mimo tego, że mi się nie chce i wydaje mi się bez sensu oznacza, że szatan ucieka, nie ma żadnych wobec nas szans – zapewnia znany mariolog.

Czy Ty też chcesz być zwycięzcą? Weź do ręki różaniec i wejdź do arki, która ocala! Zapraszamy do obejrzenia trzeciego odcinka „Siły Różańca” Fundacji Holy Mary Team.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem