Reklama

Biały Kruk 1

Jego imię noszą ulice i szkoły, ale czy także serca?

2017-10-04 10:21

Daria Krystyna Sapińska
Niedziela Ogólnopolska 41/2017, str. 26-27

Archiwum: Instytut Prymasa Wyszyńskiego
Kard. Stefan Wyszyński był legatem papieskim na centralne uroczystości Sacrum Poloniae Millennium na Jasnej Górze w 1966 r.

Był naukowcem, działaczem społecznym, patrzył daleko w przyszłość Ojczyzny. Czy wkrótce zostanie wyniesiony na ołtarze? Mija kolejna rocznica aresztowania Prymasa Tysiąclecia, które miało miejsce 25 września 1953 r. Młodemu pokoleniu Polaków nie może zabraknąć lekcji jego patriotyzmu i wiary

Kard. Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901r. w Zuzeli nad Bugiem. W sierpniu 1924 r. przyjął święcenia kapłańskie. Ukończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych, uzyskując tytuł doktora. Został profesorem nauk społecznych w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku.

Od koncyliacji...

Po wybuchu II wojny światowej na polecenie bp. Michała Kozala ukrywał się przed gestapo, m.in. we wsi Stanisławka w województwie lubelskim. Podczas Powstania Warszawskiego pod pseudonimem Radwan III był kapelanem Grupy AK „Kampinos”, która działała m.in. w Laskach. Po zakończeniu wojny ks. prof. Wyszyński powrócił do Włocławka, gdzie zaangażował się w prace nad ponownym otwarciem Wyższego Seminarium Duchownego. Jeszcze w 1945 r. został jego rektorem. W 1946 r. został mianowany biskupem ordynariuszem diecezji lubelskiej przez Ojca Świętego Piusa XII. Sakry biskupiej udzielił nominatowi prymas Polski kard. August Hlond 12 maja 1946 r. na Jasnej Górze. Po śmierci kard. Hlonda arcybiskupem Gniezna i Warszawy, prymasem Polski został bp Stefan Wyszyński. W celu ochrony Kościoła i Narodu od napięć oraz aby zapobiec rozlewowi krwi prymas Wyszyński w kwietniu 1950 r. podjął decyzję o zawarciu z władzami PRL porozumienia. Nie zmieniło to jednak wrogiej polityki państwa wobec Kościoła (m.in. aresztowano biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka, biskupa katowickiego Stanisława Adamskiego i jego biskupów pomocniczych), ścierały się światopoglądy – materialistyczny z idealistycznym, ginęli ludzie.

...do konfrontacji

Na konsystorzu w styczniu 1953 r. abp Wyszyński został podniesiony do godności kardynalskiej. Zdawał sobie sprawę, że zaistniało wówczas wielkie zagrożenie niezależności Kościoła w Polsce. 8 maja 1953 r., w święto św. Stanisława Biskupa Męczennika, wypowiedział znamienne słowa: „Non possumus!” – Nie możemy (Memoriał Episkopatu Polski do Rządu PRL).

Reklama

Pomimo porozumienia, na podstawie Uchwały Prezydium Rządu, kard. Stefan Wyszyński został aresztowany nocą 25 września 1953 r. i wywieziony z Warszawy. Zarzucano mu „nadużywanie piastowanych przez niego funkcji i stanowisk kościelnych dla celów godzących w interesy PRL, osłanianie i patronowanie poczynaniom naruszającym obowiązujące ustawy i zarządzenia władz państwowych, a równocześnie siejącym niepokój i godzącym w jedność społeczeństwa polskiego w obliczu zakusów na nienaruszalność granic PRL” – ustalonych w Jałcie, niekorzystnych dla Polski. Miejscami odosobnienia Kardynała, w których przebywał ponad 3 lata, były: Rywałd Królewski k. Grudziądza, Stoczek Warmiński, Prudnik k. Opola i Komańcza w Bieszczadach. To właśnie w Komańczy w maju 1956 r. napisał Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, które dały podstawę programu Wielkiej Nowenny przed 1000. rocznicą Chrztu Polski. Śluby złożone były uroczyście na Jasnej Górze przez milionową rzeszę pielgrzymów z przedstawicielami Episkopatu Polski. W październiku 1956 r. kard. Stefan Wyszyński został uwolniony i mógł wreszcie wrócić do Warszawy. W latach 1957-65 poprowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski. W 1957 r. rozpoczęło się nawiedzenie kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, które było kontynuowane, mimo że obraz został aresztowany – symbolem obrazu w dalszej peregrynacji była pusta rama. Na uroczystości milenijne w maju 1966 r. zaproszony został Ojciec Święty Paweł VI, jednak władze PRL odmówiły papieżowi prawa przyjazdu. Ważnym elementem świętowania Jubileuszu Chrztu Polski było zaproszenie wystosowane do biskupów niemieckich – „Orędzie biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim”, w którym padają pamiętne słowa: „Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”.

W służbie Kościołowi powszechnemu

Prymas Polski w latach 60. XX wieku brał czynny udział w pracach Soboru Watykańskiego II, wnosząc weń ważne doświadczenie Kościoła w Polsce. Razem z o. gen. Jerzym Tomzińskim, paulinem, wręczył wszystkim ojcom soborowym kopię Cudownego Obrazu Jasnogórskiej Pani. Na auli soborowej kard. Stefan Wyszyński cieszył się ogromnym uznaniem pośród biskupów całego świata. Na ręce Ojca Świętego Pawła VI złożył memoriał Episkopatu Polski z prośbą o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła. Prośba ta została spełniona 21 listopada 1964 r. W październiku 1978 r. na Stolicę Piotrową został wybrany Polak – kard. Karol Wojtyła. W czerwcu 1979 r. prymas Polski kard. Stefan Wyszyński przyjął w Ojczyźnie po raz pierwszy widzialną głowę Kościoła – Ojca Świętego Jana Pawła II, Papieża z rodu Polaków, za zgodą ówczesnych władz, na czele z Edwardem Gierkiem.

W czasie, kiedy rodziła się Solidarność, Prymas Tysiąclecia był ośrodkiem równowagi oraz pokoju społecznego. To za sprawą Papieża Polaka ruch robotniczy Solidarność przeprowadził drogą pokojową Naród polski do wolności, o co apelował kard. Wyszyński, chcąc uniknąć bratobójczego rozlewu krwi. Zanim odszedł do Boga – 28 maja 1981 r., w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego – odbył rozmowę telefoniczną z papieżem Janem Pawłem II, który przebywał w klinice Gemelli po zamachu na jego życie w dniu 13 maja 1981r.

28 maja 1981 r umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II tak pisał do synów i córek polskiego Narodu: „Polecajcie Bogu(...) Kardynała Stefana, prymasa Polski. Módlcie się za Ojczyznę, za Kościół, za cały świat. A przedmiot Waszej modlitwy uczyńcie przedmiotem refleksji, głębokiej narodowej medytacji. Szczególnym przedmiotem takiej medytacji uczyńcie postać niezapomnianego Prymasa, świętej pamięci Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Jego osobę, Jego naukę, Jego rolę w jakże trudnym okresie naszej historii”.

Pogrzeb kard. Stefana Wyszyńskiego odbył się 31 maja 1981 r. w Warszawie. Ogromne morze ludzi oddawało ostatni ziemski hołd mądremu i wybitnemu Ojcu Narodu polskiego i obrońcy wiary. W 1989 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W tym samym czasie, w wyniku uzgodnień „okrągłego stołu”, odbyły się częściowo wolne wybory i rozpoczęły się demokratyczne przemiany w kraju. Teraz żyjemy w demokratycznym państwie, którego jednym z symboli jest godło z orłem w koronie, umieszczonej tam ponownie 29 grudnia 1989 r., na mocy ustawy sejmowej o zmianie konstytucji. I dumni jesteśmy, że Matką Kościoła jest Jasnogórska Pani i Królowa.

Z perspektywy pracy w Sejmiku Województwa Podlaskiego formą docenienia zasług kard. Stefana Wyszyńskiego jest nadanie jego imienia Szpitalowi Wojewódzkiemu w Łomży czy ulicy, na której mieści się instytucja samorządowa – Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku.

Wiele szkół w Polsce nosi imię tego wybitnego męża stanu, który nigdy nie uległ komunistycznym nikczemnościom i podłościom, nawet za cenę swego internowania, i nigdy nie ugiął się pod ich ciężarem.

Wszyscy z niecierpliwością oczekujemy na beatyfikację i uznanie świętości sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Niech jego wstawiennictwo sprzyja odradzaniu się wolności w krajach, w których jej nie ma, podobnie jak swoją niezłomną postawą wspierał walczących o niepodległość Polski. Jego słowa: „Nie ma odnowy moralnej bez przebaczenia” są nadal aktualne i służą pojednaniu.

Autorka jest wierną czytelniczką „Niedzieli” z ziemi podlaskiej.

***

Modlitwa o beatyfikację Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia

Boże w Trójcy Świętej Jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz ciągle nowych apostołów, aby przybliżali światu Twoją miłość. Bądź uwielbiony za to, że dałeś nam opatrznościowego pasterza Stefana kard. Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia.

Boże, Źródło wszelkiej świętości, spraw, prosimy Cię, aby Kościół zaliczył go do grona swoich świętych. Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie się Tobie, na jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla imienia Twego. Pomnij, jak bardzo miłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając.

Otocz chwałą wiernego sługę Twojego Stefana Kardynała, który wszystko postawił na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności Narodu. Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem naszych spraw przed Tobą. Amen.

Pokornie Cię błagam, Boże, udziel mi za wstawiennictwem Stefana Kardynała Wyszyńskiego tej łaski, o którą Cię teraz szczególnie proszę...

Tagi:
kard. Stefan Wyszyński

Medal Prymasa Wyszyńskiego - Nauczyciela Praw Bożych został przekazany na Jasną Górę

2018-01-26 14:42

Ks. Mariusz Frukacz

Medal Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia - Nauczyciela Praw Bożych, oznaczony numerem 1 został dzisiaj przekazany przez ks. prof. Mirosława Sitarza, przewodniczącego Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL jako wotum na Jasną Górę.

Dominika Flis

- Zarząd naszego Stowarzyszenia podjął tę inicjatywę ponieważ to właśnie na Jasnej Górze, w okresie komunizmu wielki Prymas Tysiąclecia był nauczycielem Praw Bożych – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” ks. prof. Mirosław Sitarz i przypomniał słowa, które 28 maja 1981 r. w specjalnym Orędziu skierował do Polaków Jan Paweł II: „Prymasa, świętej Kardynała Wyszyńskiego, Jego osobę, Jego naukę, Jego rolę w jakże trudnym okresie naszej historii. To wszystko uczyńcie przedmiotem medytacji i podejmijcie to wielkie i trudne dzieło, dziedzictwo przeszło tysiącletniej historii, na którym On, Kardynał Wyszyński, Prymas Polski, dobry Pasterz, wycisnął trwałe, niezatarte piętno” – napisał wówczas Jan Paweł II.

Ks. Sitarz przypomniał, że „program odnowy narodu Prymas Tysiąclecia związał z Jasną Góra i Ślubami Narodu Polskiego. Jasną Górę kard. Wyszyński uważał za ołtarz, ambonę i konfesjonał narodu”. - Dlatego medal jego imienia z numerem 1 przekazaliśmy jako wotum na Jasną Górę, do sanktuarium narodowego – podkreślił ks. Sitarz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda: To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

2018-02-22 20:20

wpolityce.pl

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Spotkanie Pary Prezydenckiej z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej

To dla mnie wielka radość, że w Polsce istnieje harcerstwo; to harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

- powiedział w czwartek w Wiśle prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

Prezydent podkreślił, że tegoroczne spotkanie z harcerzami jest szczególne, ponieważ przypada w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, a także w Roku Harcerstwa.

To rok, który jest dla całego naszego narodu, dla wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, dla całego naszego społeczeństwa, rokiem niezwykle ważnym, w którym upamiętniamy i wspominamy, i jeszcze raz dziękujemy, składamy hołd wszystkim tym, dzięki którym Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów, także polskim harcerzom - zaznaczył.

Andrzej Duda podkreślił, że to harcerze są spadkobiercami wielkiej idei, o której mówił twórca polskiego harcerstwa, Andrzej Małkowski.

Andrzej Małkowski, pytany o to, jaka jest różnica pomiędzy harcerstwem a skautingiem (…), uśmiechnął się i powiedział, że harcerstwo, to skauting plus niepodległość. I to właśnie dlatego ten rok (…) jest także rokiem polskiego harcerstwa” - tłumaczył prezydent.

Prezydent mówił, że Polska jest wdzięczna harcerzom za walkę o niepodległość.

Zawsze byli, zawsze stawali na wezwanie, nigdy nie zawiedli swojej ojczyzny i za to także, jako prezydent Rzeczypospolitej, dzisiaj, w tym właśnie roku 100-lecia odzyskania niepodległości chciałem wam wszystkim gorąco podziękować - mówił.

Jest dla mnie wielką radością, że w Polsce istnieje harcerstwo - powiedział prezydent. Tłumaczył, że sam był harcerzem - jak podkreślił - w bardzo ważnych latach swojego życia, podczas których dojrzewał i dorastał do tego, żeby stać się pełnoprawnym obywatelem Rzeczypospolitej.

To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem, obok tego, czego nauczyłem się w domu - przyznał.

Nie ma żadnej wątpliwości, że harcerstwo jest tym niezwykle ważnym miejscem wychowania młodzieży do dorosłości, współpracy, solidarności, współdziałania i wszystkiego tego, co buduje, kreuje, tworzy wspólnotę. Jednocześnie jest miejscem, w którym młodzież otrzymuje niezwykłą dawkę wartości patriotycznych, bo takie jest właśnie polskie harcerstwo. Nieważne, jak która z organizacji harcerskich się nazywa - oświadczył Andrzej Duda.

Dzień Myśli Braterskiej ma przypominać założycieli skautingu Roberta Baden-Powella i jego żonę Olave - 22 lutego przypadają ich urodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem