Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Starałem się zrozumieć człowieka

2017-10-25 12:06

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 44/2017, str. 4

Ks. Waldemar Wesołowski
Ta książka to wspaniały prezent dla emerytowanego Metropolity Wrocławskiego, przygotowany w przededniu jego 94. urodzin. Na zdjęciu z autorem książki i wydawcą

Starałem się zrozumieć człowieka” – tak brzmi książki o kard. Henryku Gulbinowiczu. 13 października w sali multimedialnej hotelu im. Jana Pawła II we Wrocławiu, odbyła się prezentacja książki Waldemara Niedźwieckiego, poświęcona kard. Henrykowi Gulbinowiczowi. To wspaniały prezent dla emerytowanego Metropolity Wrocławskiego, przygotowany w przededniu jego 94. urodzin.

Na spotkanie promocyjne przybył bohater publikacji, jej autor, jak i przedstawiciele Domu Wydawniczego „Orbis Pictus”, który wydał książkę. Nie zabrakło też znamienitych gości, na czele z metropolitą wrocławskim abp. Józefem Kupnym. Obecni byli przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, duchowni, dziennikarze, przyjaciele Księdza Kardynała. Diecezję legnicką reprezentował ks. Józef Lisowski, kanclerz Kurii Biskupiej.

Spotkanie promocyjne rozpoczął autor książki Waldemar Niedźwiecki. Podkreślił, że publikacja ta nie jest zapisem biograficznym życia Księdza Kardynała, a raczej zbiorem wspomnień i opisem ważniejszych wydarzeń z życia byłego Metropolity. W książce nie zabrakło wspomnień osób, które podzieliły się swoimi wrażeniami ze spotkań z kard. Gulbinowiczem. Zapisał się on w pamięci wielu ludzi, jako postać wyjątkowa nie tylko dla Kościoła wrocławskiego, ale też całego Dolnego Śląska. – Otwartość na drugiego człowieka, szacunek dla każdego, to cechy, którymi promieniuje Ksiądz Kardynał. To właśnie sprawiło, że kard. Gulbinowicz zaskarbił sobie uznanie, szacunek i sympatię tak wielu ludzi– powiedział Waldemar Niedźwiecki.

Reklama

Kard. Henryk Gulbinowicz wyraził natomiast wdzięczność za tę publikację. W sposób szczególny wspomniał swoich rodziców i bliskich, lata młodości spędzone na Wileńszczyźnie, które ukształtowały go, jako człowieka i miały wielki wpływ na jego kapłaństwo i posługę pasterską.

Piękne słowa uznania dla życia i posługi Księdza Kardynała wyraził Stanisław Huskowski, były prezydent Wrocławia, poseł RP. Wspomniał m.in. zasługi kard. Gulbinowicza z czasów „Solidarności” i walki o wolność i prawa człowieka. Natomiast ks. Jerzy Rasiak, podziękował za niezwykłą życzliwość Księdza Kardynała dla ludzi mediów i wyjątkową troskę o sprawy medialne w archidiecezji wrocławskiej.

Wspaniałym prezentem urodzinowym była niespodzianka, którą przygotowano dla dostojnego Jubilata. Z okazji rocznicy urodzin Poczta Polska wyemitowała znaczek pocztowy z wizerunkiem kard. Henryka Gulbinowicza. Przedstawiciel Poczty Polskiej podkreślił, że jest to wyraz wdzięczności za wszystko, czego Kardynał dokonał dla Dolnego Śląska.

Kolejnym darem urodzinowym, już na zakończenie spotkania, był tort z herbem biskupim kard. Gulbinowicza, który został podzielony między wszystkich uczestników uroczystości. Można też było nabyć prezentowaną książkę z własnoręcznym podpisem kard. Henryka Gulbinowicza.

Warto dodać, że książka jest już dostępna w parafiach diecezji legnickiej. Wszyscy zainteresowani mogą się zgłaszać do swoich księży proboszczów.

Tagi:
książka kard. Henryk Gulbinowicz

Pomnik Dziecka Utraconego stanął w Legnicy

2017-10-16 09:59

Monika Łukaszów

Monika Łukaszów

„Te dzieci żyją w Bogu” – te słowa św. Jana Pawła II zostały wyryte na pomniku dzieci utraconych, który powstał na legnickim cmentarzu w Jaszkowie. Dotychczasowy grób dzieci nienarodzonych, z białym krzyżem i tabliczką Dzieci NN, zastąpił granitowy pomnik, z odsuwaną płytą, która umożliwia dokonywanie kolejnych pochówków w tym grobie.

Uroczystego pobłogosławienia pomnika dokonał biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, w niedzielę 15 października, w dniu modlitw za dzieci, które rodzice utracili przed urodzeniem.

- Ten grób wpisuje się w całą naszą myśl o życiu, które raz poczęte jest życiem, które idzie ku wieczności. Nie każde życie dochodzi do zewnętrznej pełni, ale jest życiem – mówił biskup Kiernikowski - Dlatego szacunek do tego poczętego życia, które nie wykształciło się w pełni, jest też wyrazem naszej wiary w Tego, który jest dawcą życia i w Tego, który życiem się opiekuje, przyjmuje od początku do końca. Dlatego dojrzała społeczność chrześcijańska będzie zawsze się o to troszczyć, aby ciało, które jest zewnętrzną formą życia, było też otoczone właściwym szacunkiem. Myślę, że to miejsce, będzie dla tych wszystkich którzy są dotknięci takim przeżyciem, miejscem szczególnego ukojenia, dowartościowania życia nad grobem dziecka, które nie ujrzało świata zewnętrznego – mówił Ksiądz Biskup.

Uroczystości na cmentarzu poprzedziła Msza św. w legnickiej katedrze w intencji wszystkich rodziców, którzy stracili swoje dzieci przed urodzeniem. W Eucharystii uczestniczyli Członkowie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Legnickiej, fundatorzy pomnika, oraz rodziny, których dotknęła tragedia utraty dziecka. Przed rozpoczęciem Mszy św. ks. Robert Kristman, proboszcz katedry odmówił modlitwę ofiarowania nienarodzonego dziecka, a także zapalono symboliczny znicz, którego światło ma symbolizować wszystkie dzieci, które nie mogły przyjść na świat z powodów tylko znanych Panu Bogu.

Zobacz zdjęcia: Pomnik Dziecka Utraconego w Legnicy

Warto dodać, że pomnik powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Legnickiej, z funduszy pozyskanych z ofiarności wielu osób i instytucji, a wśród nich także osób, które doświadczyły utraty dziecka.

- Ogromnie się cieszę, ze po dwóch latach starań otrzymaliśmy pozwolenie od władz miasta Legnicy, na założenie pomnika z napisem grób dzieci utraconych – mówi Stanisława Repa ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich - Grób istniał, ale był tam tylko krzyż i tabliczka. Nie wszyscy rodzice wiedzieli gdzie mogą przyjść i się pomodlić. Teraz będzie inaczej.

- Jakże ważną i cenną jest inicjatywa, jaką jest grób dziecka utraconego – mówi Wacław Szetelnicki, przewodniczący Rady Miejskiej w Legnicy - Myślę, że będzie to miejsce, które nigdy nie będzie zapomniane. Zwłaszcza przez tych rodziców, którzy łączą się bólem związanym z utratą własnego dziecka. Jako członek rady społecznej szpitala, będę starał się, aby ustalić stałą datę pochówku dzieci. Chcielibyśmy również wnieść o to, aby rodzice i osoby zainteresowane były informowane, o dacie pochówku, aby mieli szansę uczestniczyć w tym wydarzeniu – mówi Szetelnicki.

„Grób Dzieci Utraconych” na legnickim cmentarzu w Jaszkowie znajduje się w sektorze C1, rzędzie 4, nr grobu 21.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Franciszek: cześć dla rodziców drogą do szczęśliwego życia

2018-09-19 12:17

tłum. st (KAI) / Watykan

O znaczeniu czwartego przykazania Bożego, prowadzącego do szczęśliwego życia mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

vatican.va

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W podróży w obrębie Dekalogu docieramy dzisiaj do przykazania o ojcu i matce. Mowa o czci należnej rodzicom. Czym jest ta „cześć”? Termin hebrajski wskazuje chwałę, wartość, dosłownie „wagę”, solidność danej rzeczywistości. „Oddanie czci” oznacza zatem uznanie tej wartości. Nie jest to kwestia form zewnętrznych, ale prawdy. Oddanie czci Bogu w Piśmie Świętym oznacza uznanie Jego rzeczywistości, liczenie się z Jego obecnością. Wyraża się to również w obrzędach, ale przede wszystkim oznacza nadanie Bogu właściwego miejsca w życiu. Szanowanie ojca i matki oznacza zatem uznanie ich ważności również poprzez konkretne działania, które wyrażają poświęcenie, miłość i troskę. Ale chodzi nie tylko o to.

Czwarte Słowo ma swoją własną charakterystykę: to przykazanie zawiera pewne następstwo. Powiada bowiem: „Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój” (Pwt 5,16). Czczenie rodziców prowadzi do długiego, szczęśliwego życia. Słowo „szczęście” w Dekalogu pojawia się jedynie w powiązaniu z relacją z rodzicami.

Ta licząca wiele tysięcy lat mądrość głosi to, co nauki humanistyczne potrafiły wypracować dopiero od nieco ponad stu lat, to znaczy, że dzieciństwo naznacza całe życie. Często łatwo można zrozumieć, czy ktoś dorastał w zdrowym i zrównoważonym środowisku. Ale również dostrzec, czy dana osoba pochodzi z doświadczeń porzucenia lub przemocy. Nasze dzieciństwo jest trochę jak niezmywalny atrament, wyraża się w gustach, sposobach bycia, nawet jeśli niektórzy próbują ukryć rany swojego pochodzenia.

Ale Czwarte Słowo mówi jeszcze więcej. Nie mówi o dobroci rodziców, nie wymaga od ojców i matek doskonałości. Mówi o akcie dzieci, niezależnie od zasług rodziców i powiada coś niezwykłego i wyzwalającego: chociaż nie wszyscy rodzice są dobrzy i nie każde dzieciństwo jest pogodne, to wszystkie dzieci mogą być szczęśliwe, ponieważ osiągnięcie życia pełnego i szczęśliwego zależy od słusznej wdzięczności wobec tych, którzy wydali nas na świat.

Zastanówmy się, jak bardzo to Słowo może być konstruktywne dla wielu ludzi młodych, którzy wywodzą się z sytuacji bólu i dla tych wszystkich, którzy cierpieli w młodości. Wielu świętych - i bardzo wielu chrześcijan - po bolesnym dzieciństwie przeżyło świetlane życie, ponieważ dzięki Jezusowi Chrystusowi pogodzili się z życiem. Pomyślmy o dziś jeszcze błogosławionym, ale w przyszłym miesiącu świętym Nuncjuszu Sulprizio, tym młodym Neapolitańczyku, który w wieku 19 lat zakończył swoje życie, pojednany z wieloma cierpieniami, bo jego serce było pogodne i nigdy nie wyparł się swoich rodziców. Pomyślmy o św. Kamilu de Lellis, który z nieuporządkowanego dzieciństwa zbudował życie pełne miłości i służby; o świętej Józefinie Bakhitcie, która dorastała w straszliwym niewolnictwie; lub błogosławionym Karolu Gnocchim, sierocie i ubogim, i o samym świętym Janie Pawle II, naznaczonym utratą matki w młodym wieku.

Człowiek, niezależnie od swego pochodzenia otrzymuje z tego przykazania ukierunkowanie prowadzące do Chrystusa: w Nim, w istocie objawia się prawdziwy Ojciec, który nam daje „zrodzenie się na nowo” (por. J 3,3-8 ). Zagadki naszego życia wyjaśniają się, kiedy odkrywamy, że Bóg zawsze przygotowuje nas do życia jako swoje dzieci, gdzie każde działanie jest otrzymaną od Niego misją.

Nasze rany zaczynają stawać się potencjałem, kiedy dzięki łasce odkrywamy, że prawdziwą zagadką nie jest już „dlaczego?”, ale „przez kogo?” to mi się przytrafiło. Z myślą o jakim dziele Bóg mnie ukształtował poprzez moją historię? Tutaj wszystko się odwraca, wszystko staje się cenne, wszystko staje się konstruktywne. Moje doświadczenie nawet smutne, bolesne w świetle miłości staje się dla innych źródłem zbawienia. Wtedy możemy zacząć oddawać cześć naszym rodzicom z wolnością dorosłych dzieci i miłosiernym przyjęciem ich ograniczeń [1]. Trzeba oddawać cześć rodzicom, bo obdarzyli nas życiem. Jeśli oddaliłeś się od swoich rodziców – podejmij wysiłek i powróć do nich. Może są starzy. Dali tobie życie. Istnieje też między nami zwyczaj mówienia złych rzeczy, nawet przekleństw. Proszę was bardzo: nigdy nie obrażajcie rodziców innych osób. Nigdy nie wolno znieważać matki, czy ojca innej osoby. Postanówcie dziś w swoim sercu: nigdy nie będę znieważał czyjejkolwiek matki czy ojca! Obdarzyli życiem. Nie wolno ich znieważać.

Ale to wspaniałe życie jest nam dane a nie narzucone: zrodzenie się na nowo w Chrystusie jest łaską, którą należy przyjąć w sposób wolny (por. J 1,11-13), i jest to skarb naszego chrztu, w którym przez Ducha Świętego jeden jest nasz Ojciec, Ten w niebie (por. Mt 23, 9; 1 Kor 8, 6; Ef 4, 6). Dziękuję.

PRZYPIS:

1.Por. ŚW. AUGUSTYN, Mowa 72 A, 4 : “Zatem Chrystus uczy cię odrzucania swoich rodziców i jednocześnie ich miłowania. Otóż rodziców miłuje się w sposób uporządkowany i w duchu wiary, kiedy nie stawia się ich ponad Boga: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien – mówi Pan. Tymi słowami zdaje się niemal cię przestrzegać, abyś ich nie miłował. Ale wręcz przeciwnie, napomina cię, byś ich kochał. Mógłby bowiem powiedzieć: „Kto kocha swego ojca lub matkę, nie jest mnie godzien". Nie powiedział tak jednak, aby nie mówić przeciw prawu, jakie dał, ponieważ to on dał, za pośrednictwem swego sługi Mojżesza, prawo, w którym jest napisane: Czcij ojca swego i matkę swoją. Nie ogłosił przeciwnego prawa, ale je potwierdził. Ponadto nauczył cię ładu, nie zniósł obowiązku miłości wobec rodziców: kto kocha ojca i matkę, ale bardziej niż mnie. Trzeba ich kochać, ale nie więcej niż mnie: Bóg jest Bogiem, człowiek jest człowiekiem. Kochaj rodziców, bądź posłuszny rodzicom, czcij rodziców. Ale jeśli Bóg powołuje cię do ważniejszej misji, w której miłość dla rodziców mogłaby stanowić przeszkodę, zachowuj ład, nie usuwaj miłości".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie reakcji Ordynariatu Polowego na nadużycia duchownych wobec małoletnich

2018-09-20 17:39

kos / Warszawa (KAI)

„Natychmiast po zgłoszeniu każdy z oskarżonych kapelanów został zawieszony w obowiązkach duszpasterskich. Wszystkie procesy doprowadziły do odsunięcia tych duchownych od kontaktów z dziećmi i młodzieżą”, czytamy w oświadczeniu, które zostało opublikowane na stronie internetowej Ordynariatu Polowego oraz przesłane do KAI. Biskup polowy Józef Guzdek zobowiązał ks. Jana Dohnalika, delegata biskupa polowego ds. ochrony dzieci i młodzieży do poinformowania o znanych mu przypadkach sytuacji mających charakter nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży.

Bożena Sztajner/Niedziela

Publikujemy całą treść dokumentu:

Oświadczenie delegata biskupa polowego ds. ochrony dzieci i młodzieży

Mając na uwadze zasadę „zero tolerancji” dla nadużyć seksualnych duchownych względem dzieci i młodzieży oraz standardy przejrzystości i słuszne oczekiwanie wiernych, aby poznać prawdę o podjętych działaniach, z zachowaniem przepisów o ochronie danych osobowych oraz dobrego imienia poszkodowanych, z upoważnienia Biskupa Polowego informuję:

Od czasu rozpoczęcia posługi przez biskupa Józefa Guzdka w dniu 19 grudnia 2010 roku w Ordynariacie Polowym były prowadzone trzy procesy kanoniczne, mające na celu wyjaśnienie zarzutów o nadużycia duchownych wobec małoletnich. Natychmiast po zgłoszeniu każdy z oskarżonych kapelanów został zawieszony w obowiązkach duszpasterskich. Wszystkie procesy doprowadziły do odsunięcia tych duchownych od kontaktów z dziećmi i młodzieżą. W trakcie postępowań kanonicznych Ordynariat Polowy współdziałał z organami ścigania, z zachowaniem konstytucyjnej zasady współpracy i autonomii.

Najpoważniejsza sprawa, znana publicznie, zakończyła się usunięciem księdza ze stanu duchownego oraz wyrokiem skazującym przed sądem powszechnym. Sprawa została przedstawiona opinii publicznej na konferencji prasowej 7 października 2013 roku. Kilka dni później Biskup Polowy przebywał całą niedzielę w parafii, w której wydarzył się ten dramat, spotykając się z wiernymi.

Kolejna ze spraw została wszczęta odnośnie czynu popełnionego w przeszłości, po analizie akt personalnych zgromadzonych w kurii Ordynariatu Polowego. Zachowanie księdza o podtekście seksualnym miało miejsce wobec osoby między 17 a 18 rokiem życia. Na gruncie polskiego kodeksu karnego ten czyn nie nosił znamion przestępstwa. Jednak w toku kościelnej procedury uznano postępowanie księdza za kanoniczne przestępstwo przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu i pozbawiono karnie urzędu kapelana wojskowego. W związku z tym ksiądz zakończył posługę w Ordynariacie Polowym i nie pełni obecnie żadnych funkcji duszpasterskich.

Ostatnia z wymienionych spraw została umorzona przez prokuraturę, która nie uznała za przestępstwo niewłaściwego postępowania księdza wobec małoletnich. Jednak po przeprowadzeniu procesu kanonicznego duchowny został odsunięty od wszelkich zadań duszpasterskich oraz od kontaktu z dziećmi i młodzieżą.

Oprócz wyżej opisanych i zakończonych spraw, jeden z kapelanów wojskowych został oskarżony przez prokuraturę o posiadanie sześciu fotografii o znamionach pornografii dziecięcej. Ksiądz zakończył służbę w Ordynariacie Polowym, a na wyrok sądu powszechnego i proces kanoniczny oczekuje w swojej diecezji, bez kontaktu z dziećmi i młodzieżą.

Ordynariat Polowy udzielił wsparcia prawnego, psychologicznego i duszpasterskiego poszkodowanym, którzy chcieli z takiej pomocy skorzystać. Ordynariat Polowy jest nadal otwarty na przyjęcie i wysłuchanie osób skrzywdzonych oraz zdeterminowany do walki z wszelkimi przejawami nadużyć seksualnych.

Ks. dr Jan Dohnalik

delegat biskupa polowego

ds. ochrony dzieci i młodzieży

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem