Reklama

Sklep sakralny

Edytorial

To początek, a nie koniec

2017-11-14 15:01

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 47/2017, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Bierzmowanie, czyli sakrament inicjacji chrześcijańskiej, wkrótce znajdzie się w centrum uwagi podejmowanych w Polsce działań ewangelizacyjnych. Wynika to z hasła rozpoczynającego się 3 grudnia roku duszpasterskiego 2017/18, które brzmi: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym” (por. Dz 2, 38). Hasło to przypomina o znaczeniu sakramentu bierzmowania, którego skutkiem jest dar Ducha Świętego, napełniający katolika duchową mocą uzdalniającą do bycia świadkiem Chrystusa. „Wysiłki duszpasterzy koncentrują się na tym, aby każdy ochrzczony i każdy bierzmowany miał świadomość bycia narzędziem Ducha Świętego, narzędziem przemiany świata” – wyjaśnia w nawiązaniu do tematu roku duszpasterskiego abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP. Problematyka sakramentu bierzmowania będzie obecna na rozpoczynającym się 23 listopada br. w Częstochowie IV Kongresie Nowej Ewangelizacji.

Posłuchaj: To początek, a nie koniec

Coraz częściej zastanawiamy się, jak żyć po bierzmowaniu. Wkrada się bowiem w różne środowiska swoista moda na publiczne mówienie, że to sakrament pożegnania z Kościołem. To bardzo krzywdzące ujęcie niezwykle ważnego, a nawet przełomowego wydarzenia w życiu chrześcijanina. Sakrament bierzmowania nie jest końcem, lecz początkiem dojrzałego kroczenia za Chrystusem. Jednak nawet wśród teologów można spotkać dwojakie podejście do tego zagadnienia. Jedni uważają, że trzeba osiągnąć pewną dojrzałość, aby przyjąć sakrament bierzmowania, inni natomiast mówią, że sakrament ten to wyposażenie młodego człowieka w ważne elementy dojrzałości religijnej. Redakcja „Niedzieli” zapytała o to abp. Grzegorza Rysia, przewodniczącego Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że bierzmowanie stanowi nie punkt dojścia, ale swego rodzaju punkt wyjścia – od niego bowiem zaczyna się duchowa przygoda dojrzałego wchodzenia człowieka w relację z żywym Chrystusem. Bierzmowanie niczego nie kończy, lecz wszystko rozpoczyna. Cenne są w tej kwestii ojcowskie wskazówki św. Jana Pawła II, które wypowiedział w Częstochowie w 1991 r. podczas VI Światowego Dnia Młodzieży: „Wzrastajcie jako osoby, rozwijajcie talenty właściwe dla ciała i dla duszy, wzrastajcie jako chrześcijanie w dążeniu do świętości”.

Reklama

W Kościele nie mówi się: żegnaj, lecz: do widzenia – uważa abp Ryś. I zaprasza wszystkich, nie tylko młodych, na wspomniany na początku IV Kongres Nowej Ewangelizacji pt. „Bierzmowanie – matura czy inicjacja chrześcijańska”, który odbędzie się w dniach 23-26 listopada 2017 r. w Częstochowie – na Jasnej Górze oraz w miejskiej Hali Polonia. Podczas kongresu specjalną grupę będzie stanowiła młodzież przygotowująca się do sakramentu bierzmowania. Wszyscy możemy tworzyć to kongresowe wydarzenie z młodymi i dla młodych i z pewnością dowiemy się, co po bierzmowaniu, czyli jak wchodzić w dojrzałe relacje z Chrystusem i z Nim kroczyć przez życie. Przed nami wielka szansa ewangelizacyjna. Każdy z nas jest zaproszony przez abp. Rysia do tworzenia tego ewangelizacyjnego wydarzenia. Spotkajmy się więc w Częstochowie!

Tagi:
edytorial

Niebo Europy otwarte dla Boga

2018-10-16 11:31

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 42/2018, str. 3

W obecnym roku, w którym obchodzimy 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II oraz 40. rocznicę rozpoczęcia jego pontyfikatu, Dzień Papieski odbywał się pod hasłem „Promieniowanie ojcostwa”. Te słowa możemy odnieść do naszego indywidualnego życia duchowego, ale również do szerokiej przestrzeni, sięgającej Europy, a nawet całego globu. Właśnie w sześciu miastach Polski trwa II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”, pod hasłem: „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II”. Jednym z postulatów organizatorów kongresu jest włączenie św. Jana Pawła II do grona świętych patronów Europy. Ks. Ireneusz Skubiś – moderator Ruchu „Europa Christi” – proponuje, aby Papieża Polaka uznać nie tylko za patrona Europy, ale przede wszystkim za ojca Europy. To on powiedział, że „nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Uważał, że niebo Europy musi pozostać otwarte na Boga, bo tylko taka Europa ma sens i szansę przetrwania, jej korzeniem jest bowiem Chrystus – albo Europa będzie chrześcijańska, albo jej w ogóle nie będzie.

Przypomnijmy, co na temat Europy mówił Papież Polak na progu swojego pontyfikatu. Europa składała się wtedy z dwóch przeciwstawnych bloków, rozdzielonych żelazną kurtyną. 3 czerwca 1979 r. z Gniezna skierował on do narodów Europy pamiętne słowa: „ Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież Polak, papież Słowianin właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu?...”. Wysiłki Jana Pawła II na rzecz budowania jedności Europy wykraczały poza przestrzeń Kościoła i docierały do instytucji politycznych. W Parlamencie Europejskim w 1988 r. ukazał perspektywę rozszerzenia wspólnoty europejskiej na Wschód. Papieżowi z Polski bardzo zależało na tym, aby zjednoczona Europa oddychała dwoma płucami. Zdecydowany przełom w tych staraniach nastąpił w 1991 r., gdy w Częstochowie na VI Światowym Dniu Młodzieży w spotkaniu z Janem Pawłem II wraz z milionową rzeszą młodych oblegających Jasną Górę zgromadziło się ponad 100 tys. dziewcząt i chłopców z terenu byłego ZSRR.

Papież Polak wytrwale dążył do budowania Europy ducha. W 1982 r. w słynnym „Akcie Europejskim” z Santiago de Compostela powiedział, że „historia kształtowania się narodów europejskich rozwija się równolegle z ich ewangelizacją, do tego stopnia, że granice Europy pokrywają się z zasięgiem przenikania Ewangelii”. Pod koniec swojego pontyfikatu, w 2003 r., Jan Paweł II zauważył niepokojące procesy dechrystianizacji. W adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Europa” napisał: „W różnych częściach Europy potrzeba nowego głoszenia Ewangelii: wzrasta liczba ludzi nieochrzczonych, zarówno w związku ze znaczącą obecnością imigrantów należących do innych religii, jak i dlatego, że również dzieci z rodzin o tradycji chrześcijańskiej nie zostały ochrzczone – czy to na skutek panowania komunizmu, czy ze względu na szerzącą się obojętność religijną”. Dlatego Jan Paweł II uważał, że Europa potrzebuje Polski, że Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Niech tym świadectwem będzie działalność Ruchu „Europa Christi”, który wzywa, aby chrześcijanie Europy policzyli się i razem ocalili chrześcijańską tożsamość Starego Kontynentu. A przede wszystkim nie lękali się i szeroko otwarli drzwi Chrystusowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Tajemnice Światła

Ks. Adam Galek
Niedziela w Chicago 41/2003

„Z wierności dla ciebie ziemio, mówię o świetle,
którego ty dać nie możesz,
mówię o świetle
bez niego nie spełni się człowiek
bez niego i ty się nie spełnisz - ziemia - w człowieku.”
(„Obrzęd” Karol Wojtyła)

Modlitwa różańcowa jest bardzo ważną i trudną rozmową z Bogiem, kontemplacją Boga. Modlitwa różańcowa - opowieść o życiu Syna Bożego, cudowna historia naszego zbawienia. Obrazy tajemnic naszej wiary. W 24. rocznicę swojego Pontyfikatu Jan Paweł II ogłosił List Apostolski Rosarium Virginis Mariae o Różańcu Świętym, w którym ustanowił okres od października 2002 do października 2003 - Rokiem Różańca. Nowością było to, że Różaniec został wzbogacony o nową tajemnicę - Tajemnicę Światła. Światłem jest sam Jezus Chrystus, który powiedział:
„Ja jestem światłością Świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12).
Warto sobie przypomnieć tę niedawno ogłoszoną tajemnicę raz jeszcze, w ostatnim miesiącu Roku Rożańcowego, po to aby zawsze nosić to światło w sercu.

Pierwsza tajemnica światła - Chrzest Jezusa w Jordanie

„Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło” (Mt 4,16).
W momencie przyjęcia chrztu w Jordanie, Jezus przyjął także Ducha Świętego, tym samym Bóg Ojciec namaścił go słowami: „Tyś jest Mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Tak zaczyna się droga Chrystusa, początek głoszenia odpuszczania grzechów, życia wiecznego, świadczenia o niezmiernej miłości Boga Ojca.
Światło towarzyszy nam od początku przyjścia na świat. Gdy jesteśmy przynoszeni przed ołtarz, rodzice zapalają świecę od Paschału, który jest symbolem Światłości i Nieskończoności Boga. Kapłan wypowiada wtedy słowa: „Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. W ten sposób zaczyna się droga wiary każdego człowieka należącego do wspólnoty Kościoła.

Druga tajemnica światła - Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie

„Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2,5).
Jezus został zaproszony na wesele do wspólnego radowania się, biesiadowania, świętowania daru miłości dwojga ludzi, kobiety i mężczyzny. Dom, do którego został zaproszony, był zwykły, pełen trosk i spraw codziennych. Jezus rozwiązał ich problemy, ponieważ byli mu posłuszni i zachowali to, co dobre do samego końca.

Trzecia tajemnica Światła - głoszenie królestwa bożego i wzywanie do nawrócenia

„Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).
Cała działalność Chrystusa, Ewangelia życia, Jego nauki, odpuszczanie grzechów, głoszenie miłosierdzia Bożego - to ciągła misja, która uświadamia ludziom tajemnicę Boga i jego Królestwa. Współczesny człowiek, zagubiony w stercie spraw codziennych, zagoniony wśród doczesności, nie ma czasu na myślenie o świętości, o zbawieniu, wieczności. Ciągle biega, ale tak naprawdę za czym? I czy warto tak biec?

Czwarta tajemnica światła - Przemienienie na górze Tabor

„To jest Syn mój. Jego słuchajcie” (Łk 9, 35).
Wysoka góra - świadek modlitwy Jezusa, przemienia Chrystusa - Światłości świata.
Uczniowie - trzech świadków chwały Najwyższego Boga, a zatem świadków tego, co ma nadejść: cierpienia i krzyża dla zbawienia ludzkości. Nie wiedzieli co mają powiedzieć, długo potem milczeli. Jednak nielicznym wybranym dane było oglądać chwałę Chrystusa, Jego przemienienie, Jego zjednoczenie z Bogiem Ojcem. Tylko nieliczni zostali szczególnie wybrani, by nosić ślady cierpieniai miłości Chrystusa do nas, ślady haniebnej śmierci na krzyżu. Poniżonego krzyża, który został wywyższony.

Piąta tajemnica wiary

„Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie” (J14,6).
Chrystus daje nam swoje Ciało jako pamiątkę życia, śmierci i zmartwychwstania do światłości Boga. Chrystus daje nam także Kielich Nowego Przymierza we Krwi Swojej, oraz Nowy Testament jako drogowskaz do Królestwa Bożego. Chrystus obnażając Siebie w Eucharystii, daje nam cała prawdę o Sobie, Bogu Ojcu i Duchu Świętym. Daje nam największą tajemnicę naszej wiary, Eucharystię - najdoskonalszą modlitwę, spektakl naszej wiary, siły i miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem