Reklama

Z diecezji

Spotkanie opłatkowe dyrektorów szkół i placówek oświatowych

2017-12-27 11:10

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 53/2017, str. VII

Ks. Marcin Gołębiewski
Artyści z domanowskiej Szkoły Podstawowej

Po raz trzeci na zaproszenie bp. Tadeusza Pikusa do Drohiczyna przybyli dyrektorzy, zarówno z województwa mazowieckiego, jak i podlaskiego, aby przełamać się białym chlebem i złożyć sobie świąteczne życzenia. W sumie w spotkaniu udział wzięło ponad 140 osób

Wspólny śpiew kolędy „Wśród nocnej ciszy” wprowadzał przybyłych w bożonarodzeniowy nastrój. Pierwszą część spotkania stanowił występ artystyczny w wykonaniu dzieci i młodzieży. Po życzeniach złożonych Księdzu Biskupowi i odczytaniu wybranego fragmentu słowa Bożego, swoje przesłanie do przybyłych skierował Pasterz Kościoła drohiczyńskiego. Istotną częścią był moment dzielenia się opłatkiem. Ostatnią część spotkania stanowiła agapa w refektarzu seminaryjnym.

Opłatek dyrektorów województwa mazowieckiego

Dyrektorzy szkół i placówek oświatowych z województwa mazowieckiego należących do diecezji drohiczyńskiej przybyli 12 grudnia. Oprawę artystyczną zapewniła prawie sześćdziesięcioosobowa grupa pracowników i podopiecznych ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Węgrowie. Artyści przypomnieli historię narodzin Zbawiciela świata, ubogacając ją śpiewem kolęd i pastorałek. Na uwagę zasługuje aktywny udział wychowanków, którzy wystąpili w starannie przygotowanych strojach.

W imieniu dyrektorów słowa życzeń Biskupowi złożyła Hanna Kasperowicz – dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Węgrowie. Zapewniła, że dyrektorzy, nauczyciele, dzieci i młodzież zawsze czują się dobrze w obecności swego Pasterza. Życzenia od dyrektora Delegatury w Siedlcach Kuratorium Oświaty w Warszawie Adama Skupa przekazały Bożena Piesio – starszy wizytator oraz Bożena Pawluk – wizytator.

Reklama

Bp Tadeusz Pikus wyraził wdzięczność i wzruszenie z powodu spotkania. Przypomniał, że święta pozawalają nam, aby nasze codzienne dni, składające się ze zwykłych, prozaicznych spraw, miały w sobie koloryt i moc świąteczną. U podstaw tego wszystkiego jest miłość. – Nic tak nie zbliża człowieka do Boga ani człowieka do człowieka, jak miłość. Ani czas, ani przestrzeń tylko miłość zbliża nas do siebie – powiedział Biskup. Odwołał się również do faktu, że dla nowo narodzonego Jezusa nie znalazło się miejsce. Nie jest to tylko metafora, ale rzeczywistość. Aby przyjście Boga stało się dla nas osobistym wydarzeniem, wymaga naszej otwartości i przyjęcie Boga.

Spotkanie dyrektorów województwa podlaskiego

Dyrektorzy województwa podlaskiego mieli okazję spotkać się 14 grudnia. W bożonarodzeniową aurę spotkania wprowadziła część artystyczna w wykonaniu uczniów ze Szkoły Podstawowej im. por. Izydora Kołakowskiego w Domanowie. Artyści śpiewem, słowem i tańcem opowiedzieli historię Jezusa oraz Świętej Rodziny od momentu Zwiastowania, aż do ucieczki do Egiptu. Słowa życzeń Księdzu Biskupowi w imieniu dyrektorów złożyła Barbara Muczyńska – dyrektor domanowskiej szkoły.

Swoją obecnością zaszczyciła Jadwiga Mariola Szczypiń – podlaski kurator oświaty. Przybyłym gościom życzyła gotowości kształtowania autentycznych relacji, które sprzyjają zgodzie, współpracy i wzajemnej miłości oraz takiego przeżywania czasu świąt Bożego Narodzenia, aby wypełniony był dobrą refleksją oraz radością ze spotkania drugiego człowieka.

Bp Tadeusz Pikus przypomniał, że miłość to nie tylko krótkotrwałe uczucie. Ma ona swoje źródło w Bogu samym. Miłość przychodzi ona do najbardziej ubogich i potrzebujących, również tych zagubionych i doświadczonych przez życie. Sztuką jest przyjąć tę Bożą miłość. Biskup podkreślił, że miłość jest nam potrzebna, aby w pierwszej kolejności umiłować siebie samego, a to znaczy zaakceptować siebie i wymagać od siebie. Tylko wtedy można miłować Boga i bliźniego.

Organizatorem i koordynatorem spotkania był ks. kan. dr Krzysztof Mielnicki – dyrektor Wydziału Katechezy i Szkolnictwa Katolickiego Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie.

Tagi:
spotkanie opłatkowe

Spotkanie opłatkowe wałbrzyskich Sybiraków

2018-01-31 10:18

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 5/2018, str. III

Adrian Ziątek
Spotkanie odbyło się na wałbrzyskim Poniatowie

Choć Niedziela Chrztu Pańskiego zakończyła w Kościele okres Narodzenia Pańskiego, to jednak świętowanie i radowanie się z faktu przyjścia na świat Chrystusa jest w naszej Ojczyźnie wydłużone do 2 lutego, do dnia, w którym świętujemy Ofiarowanie Pańskie. Ten wspomniany wydłużony czas świętowania nie ogranicza się tylko do zachowania świątecznego wystroju kościołów czy śpiewu kolęd; jest to również czas wspólnych spotkań opłatkowych w atmosferze i duchu świąt Narodzenia Pańskiego. Niewątpliwie takim spotkaniem było to w wałbrzyskiej dzielnicy Poniatów, które zgromadziło w tym roku wałbrzyskich Sybiraków. Spotkanie odbyło się 7 stycznia 2018 r. w sali domu parafialnego. Jak co roku grupa ludzi zaangażowanych w życie parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wałbrzychu zorganizowała spotkanie opłatkowe, na które zapraszani są mieszkańcy dzielnicy, a szczególnie ludzie starsi i samotni. Szczególnymi gośćmi tegorocznego spotkania byli wspomniani już wcześniej Sybiracy, którzy zamieszkują na terenie poniatowskiej parafii, a także na terenie całego miasta i okolic. Warto wspomnieć, że na spotkaniu był obecny były już, długoletni proboszcz parafii na Poniatowie ks. prał. Stanisław Pająk, który również jest Sybirakiem i zawsze stara się być obecny na różnych wydarzeniach, które gromadzą tę społeczność. Gospodarzem i organizatorem spotkania wraz z zaangażowanymi parafianami był obecny proboszcz parafii ks. kan. Kazimierz Kordek. Spotkanie przebiegało w radosnej atmosferze wspólnego śpiewu kolęd, a także dawnych wspomnień, trudnych, choć jednak pięknych czasów, które stawiały takie wartości, jak miłość do Boga i Ojczyzny zawsze na pierwszym miejscu.

Warto zauważyć, że społeczność wałbrzyskich Sybiraków jest aktywna w swoim mieście. Jak relacjonuje p. Wacław Kwieciński, pomysłodawca nadania nazwy ulicy Sybiraków w wałbrzyskiej dzielnicy Poniatów, współpraca wałbrzyskiej parafii ze Związkiem Sybiraków będzie się nadal rozwijać i już dzisiaj zostały zaplanowane następne spotkania integracyjne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem

2018-04-25 09:40

lk / Warszawa (KAI)

Fundacja Mamy i Taty organizuje trzydniowy wieczorny protest w obronie 2-letniego Alfiego Evansa, chłopczyka z poważnym uszkodzeniem mózgu, którego odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Protest odbędzie się pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie. "Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie" - apelują organizatorzy manifestacji.

Catholic News Agency
Alfi Evans

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

We wtorek sędzia zgodził się na przeniesienie chłopca do domu w warunkach opieki paliatywnej, ale nie może opuszczać kraju.

Protest przeciwko działaniom brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz w obronie Alfiego Evansa organizuje w środę Fundacja Mamy i Taty. Odbędzie się on pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

Fundacja apeluje, by przybyć na protest prywatnie, bez barw partyjnych, a nawet przynależności do organizacji pozarządowych. Odbywać się on będzie codziennie od środy do piątku od godz. 22.00 do godz. 1.00 w nocy.

"Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie. W pogotowiu czekają włoskie medyczne służby ratunkowe gotowe przetransportować chłopca do szpitala Dzieciątka Jezus w Watykanie. Przyjdź i zapal świeczkę lub znicz. Bez barw partii i organizacji pozarządowych. Alfie Evans - jesteśmy z Tobą wbrew nieludzkiemu prawu! Alfie has a right to live" - apelują organizatorzy protestu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem