Reklama

Warsztaty medialne z TV Trwam

2018-03-07 11:22

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 10/2018, str. II

Joanna Ferens
Upominki od poseł Agaty Borowiec dla całej ekipy TV Trwam

Prawie 300 uczniów biłgorajskich szkół wzięło udział w warsztatach medialnych „Nowe widnokręgi – zrozumieć media”, które odbyły się w Liceum im. ONZ

Warsztaty poprowadzili wykładowcy, szkoleniowcy z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz redaktorzy, dziennikarze, montażyści i operatorzy Radia Maryja i TV Trwam. Dzięki warsztatom uczestnicy poznają różnicę pomiędzy komunikatem, a informacją, opinią, manipulacją a perswazją, dowiadują się, jaki jest podział procentowy przekazu telewizyjnego i poznają podstawowe terminy medialne. Ponadto mają okazję dowiedzieć się, że komunikaty medialne trudno jednoznacznie zakwalifikować wyłącznie jako informacyjne, opiniotwórcze, perswazyjne czy zmanipulowane. Dzięki uczestnictwu w warsztatach młodzi ludzie potrafią wskazać główne cechy rzetelnego przekazu informacji i podstawowe zakłamania przekazu medialnego, a także rozwijają świadomą postawę udziału w świecie mediów i korzystania z nich. Ponadto pamiętają o konieczności samodzielnej oceny treści i przekazu medialnego, są zachęcani do krytycznego oraz odpowiedzialnego przekazywania informacji.

Warsztaty zorganizowała 22 lutego poseł Agata Borowiec, która w rozmowie wyjaśniała, dlaczego współczesnej młodzieży potrzebne są takie szkolenia. – Głównym zadaniem warsztatów jest rozwijanie świadomych postaw udziału młodych ludzi w świecie mediów i korzystania z nich oraz umiejętność samodzielnej oceny treści przekazu medialnego. Na co dzień nie wiemy, jak wygląda przygotowywanie materiałów „od kuchni”, więc dobrze tę wiedzę posiadać. Dziś wszyscy korzystamy z mediów społecznościowych, szczególnie młodzi ludzie, dlatego dobrze jest, by wiedzieli, jak wygląda „język przekazu medialnego”. Na warsztatach mamy okazję korzystać z bardzo profesjonalnego sprzętu m.in. są to oświetlenie, kamery i wóz transmisyjny. Tego typu warsztaty organizuje tylko TV Trwam i Radio Maryja, co także ma szansę „ocieplić” wizerunek tej telewizji i rozgłośni, które zazwyczaj kojarzone są dość negatywnie, z przekonaniem, że ramówka skierowana jest głównie do osób starszych. Dzięki tym warsztatom młodzież ma okazję spotkać się z młodymi wykładowcami, studentami i pracownikami radia i telewizji, dzięki czemu wiele się uczy. Młodzież poznaje również nowoczesny sposób funkcjonowania mediów – wskazała.

Redemptorysta z Torunia, o. Benedykt Cisoń tłumaczył jakie umiejętności prowadzący chcą przekazać młodzieży. – Warsztaty „Nowe widnokręgi – zrozumieć media” to inicjatywa, którą Radio Maryja, TV Trwam i Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu promują od siedmiu lat. Jest to inicjatywa ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, który chciał przekazać młodzieży najbardziej podstawowe informacje o tym, jak tworzyć media, na czym one polegają i jak funkcjonują. Chciał również uczyć młodych ludzi oceny mediów od strony warsztatu, czyli od strony obrazu, dźwięku i słowa, pokazać, w jaki sposób media mogą kreować i przetwarzać informacje w sposób pozytywny lub negatywny. Podczas warsztatów młodzi ludzie wcielają się w rolę dziennikarzy, zarówno tych telewizyjnych, jak i radiowych oraz prasowych. Rozmawiają ze swymi rówieśnikami, przygotowując materiały o warsztatach. Z jednej strony jest więc część teoretyczna i praktyczna prowadzona przez wykładowców i szkoleniowców Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, z drugiej młodzież ma możliwość wykorzystania tej wiedzy w praktyce – wskazał.

Reklama

Program warsztatów jest bogaty i atrakcyjny dla młodego człowieka, gdyż w ciekawy sposób łączy w sobie obraz, dźwięk i słowo pisane. Jedną z uczestniczek warsztatów była Michalina Rogowska z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju, która podzieliła się swoimi wrażeniami. – Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tych warsztatach. Na co dzień uczęszczam do klasy o profilu reporterskim i uczę się edukacji medialnej, zaś te warsztaty były wspaniałym dodatkiem i pogłębieniem tego, co już wiem. Poznałam wiele fajnych osób, zobaczyłam, jak wygląda tworzenie materiału prasowego i doświadczyłam, jak naprawdę trudna jest praca dziennikarza, ile wymaga pracy, poświęcenia i przygotowania. Teraz już zupełnie inaczej będę patrzyć i oceniać to, co dzieje się w radiu i w telewizji – wskazała.

Warsztaty zakończyły się podsumowaniem oraz prezentacją materiałów fotograficznych, prasowych, radiowych i telewizyjnych przygotowanych przez uczestników we współpracy z prowadzącymi.

Tagi:
media warsztaty warsztaty

Rada KEP ds. Środków Społecznego Przekazu o potrzebie przygotowania społeczeństwa do odbioru mediów

2018-10-12 09:59

mp / Częstochowa (KAI)

Rada KEP ds. Środków Społecznego Przekazu spotkała się 11 października na Jasnej Górze, pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. Jej prace skoncentrowane były wokół przygotowania nowego dokumentu nt. troski Kościoła o mediach, którego ważnym elementem będzie potrzeba edukacji polskiego społeczeństwa do odbioru mediów. Goszczący na spotkaniu przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski podkreślił, że „współczesna rewolucja informacyjna może mieć skutki społeczne, porównywalne z wynalezieniem druku”.

Niedziela TV/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Rada KEP ds. Środków Społecznego Przekazu

Na początku obrad przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu abp Wacław Depo podkreślił wagę zaangażowania w posługę prawdy, szczególnie, że przeżywamy obecnie dwie znamienne rocznice: 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II oraz 100-lecie niepodległości. „Ten dar Bożej Opatrzności jest dla nas, jako przedstawicieli mediów katolickich, szansą i zobowiązaniem” – zaznaczył. Arcybiskup zapowiedział jednocześnie hasło orędzia, jakie papież Franciszek ogłosi 24 stycznia 2019 r. na kolejny, 53. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Będzie ono brzmieć: „Wszyscy tworzymy jedno (Ef 4. 25). Od społeczności sieciowej do wspólnot ludzkich”. Wyjaśnił, że Ojciec Święty skupi się w nim m.in. na kwestiach wykorzystywania sieci społecznościowych. Przypomniał, że w swoim pierwszym orędziu na Dzień Środków Społecznego Przekazu w 2014 r. Franciszek wezwał, aby internet był „miejscem bogatym w wartości ludzkie, nie siecią przewodów, lecz ludzkich osób”.

Ważnym tematem obrad był przygotowywany przez Radę ds. Środków Społecznego Przekazu dokument nt. troski Kościoła o media. Dokument, który zostanie ogłoszony za kilka miesięcy, zawierać będzie najpierw omówienie stanowiska Kościoła wobec mediów, które – jak podkreślił ks. prof. Michał Drożdż w Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie – jest zasadniczo pozytywne. „Kościół traktuje je jako szansę dla budowania międzyludzkiej wspólnoty, ale jednocześnie ostrzega przed licznymi zagrożeniami, jakie one niosą” – zaznaczył.

Wiele miejsca w dokumencie zostanie poświęcone ukazaniu szansy, jaką współczesne media stanowią dla procesu ewangelizacji. Główny jednak nacisk – zdaniem ks. Drożdża, głównego redaktora dokumentu – położony zostanie na potrzebę przygotowania odbiorców do właściwego korzystania z mediów, w szczególności z mediów społecznościowych.

„Media – wyjaśniał ekspert – szczególnie internet, są ogromnym generatorem i propagatorem stylów życia, sposobów myślenia, oceniania, wartościowania, narzędziem perswazji, a także negatywnych procesów: propagandy, manipulacji, dezinformacji i deprawacji”. Ponadto „istnieje w mediach silny kulturowy wpływ myśli postmodernistycznej, negującej obiektywny związek między znakiem a jego znaczeniem. (...) Media nie tyle odzwierciedlają rzeczywistość, ale ją kreują”.

W związku z tym – podkreślał ks. Drożdż – należy „kształtować odpowiednie postawy do odbioru mediów: postawę krytycyzmu, odpowiedzialnego wyboru, twórczej aktywności”. Wyjaśniał, że współczesny człowiek „jest całkowicie pochłonięty przez proces społecznego komunikowania, a w rzeczywistości oddala się od faktycznego życia i traci zdolność do wchodzenia w relacje z realnymi osobami i wypełniania swojego powołania”.

Gościem dzisiejszego spotkania Rady ds. Środków Społecznego Przekazu był Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Podkreślił, że „współczesna rewolucja informacyjna może mieć skutki społeczne porównywalne z wynalazkiem druku”. Jego zdaniem powszechny dostęp do informacji jest czymś w oczywisty sposób pozytywnym, ale może mieć też wiele negatywnych i bardzo niebezpiecznych skutków. Jednym z nich jest relatywizacja pojęcia „prawdy”, którego dziś w praktyce się nie używa. „Są natomiast istniejące obok siebie różne «równoległe prawdy», nadawane przez różnych nadawców, pomiędzy którymi nie istnieje już żaden dialog” - wyjaśniał.

Dodał, że dzisiejszy świat jest znacznie bardziej spolaryzowany niż nawet kilkanaście lat temu, co doskonale widzimy i w Polsce. Świadczy o tym m.in. fakt, że „Polacy coraz częściej nie potrafią się dogadać nawet przy rodzinnym stole. A dzieje się tak, gdy po jednej jego stronie siadają ludzie znajdujący się pod wpływem narracji jednych mediów, a po drugiej innych”. Każde z nich prezentuje na tyle odmienny obraz świata, a nie ma pomiędzy nimi niemal nic wspólnego.

Gwałtowny rozwój internetu, zdaniem Kołodziejskiego, bardzo obniżył status zawodu dziennikarskiego. Dziś dziennikarz faktycznie już nie stara się tworzyć obiektywnych informacji, tylko goni za nimi, aby nie być spóźnionym za innymi, gdyż od tego zależy „sprzedawalność” medium, w jakim pracuje. Powoduje to jednak dramatyczny spadek jakości nadawanych treści. „W mediach dziś, w miejsce troski o obiektywizm, króluje pogoń za sensacją i rozrywką. A cały przekaz bazuje głównie na emocjach” – podkreślił Kołodziejski. „W takiej przestrzeni doskonale „sprzedają” się politycy, gdyż wystarczy posadzić ich naprzeciwko siebie i bez żadnego wkładu pracy od strony dziennikarza, natychmiast mamy ekscytujący, brutalny spektakl, a słupki oglądalności skaczą wysoko” - dodał.

Jedną z przyczyn tej „gry na emocjach widza” – wyjaśnił prezes KRRiTv – jest proces stopniowej ucieczki reklamy z telewizji i innych tradycyjnych mediów do internetu. W związku z czym nadawcy telewizyjni i wydawcy prasy, chcąc zachować reklamę u siebie, gwałtownie obniżają poziom, tak aby mieć jak najszerszą publikę. Jest to rodzaj równi pochyłej. Kołodziejski poinformował, że rynek reklamy w Polsce jest stały i wynosi on ok. 4 mld zł rocznie. Do niedawna „tort” ten był on dzielony pomiędzy głównych nadawców telewizyjnych, dziś natomiast coraz bardziej konsumowany jest przez nadawców internetowych.

Prezes KRRiTv zgodził się w pełni ze zdaniem Kościoła o pilnej potrzebie edukacji medialnej społeczeństwa. „Jest ona bardziej potrzebna niż kiedykolwiek, gdyż jeśli chcemy zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom mediów, to musimy ich nauczyć asertywności, czyli zmniejszenia podatności na oferowane treści” - skonstatował.

Anna Dąbrowska, prezes Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, zaprezentowała jego aktualną działalność. KSD skupia obecnie ok. 350 członków, najprężniejszy ośrodek posiada w Łodzi, a do bardziej aktywnych należą także oddział gdański, krakowski i częstochowski. Oddział częstochowski koncentruje się wokół redakcji tygodnika „Niedziela” i corocznie organizuje m.in. Przegląd Filmów Dokumentalnych Niepoprawnie Prawdziwych. Poinformowała, że w tym roku inicjatywa ta została podjęta także w Chicago, gdzie dla społeczności anglojęzycznej prezentowane są najwartościowsze polskie filmy, koncentrujące się na kwestii naszej historii, tożsamości i kultury religijnej. Festiwalowi w Chicago patronuje hasło: „Polska wierząca, walcząca i trwająca”.

Następne spotkanie Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu odbędzie się 14 marca 2019 r. w Warszawie.

Radzie KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przewodniczy abp Wacław Depo. Jej członami są: biskupi - Tadeusz Bronakowski, Adam Lepa i Józef Szamocki, a konsultorami: prof. Andrzej Drzycimski, red. Lidia Dudkiewicz, ks. Marek Gancarczyk, ks. prof. Józef Kloch, ks. Andrzej Majewski SJ, ks. prof. Robert Nęcek, red. Marcin Przeciszewski, red. Sylwia Sułkowska, ks. Maciej Szczepaniak, ks. Henryk Zieliński, ks. Paweł Gronowski, ks. Tomasz Olszewski, ks. prof. Michał Drożdż, ks. prof. Mirosław Chmielewski CSsR i prof. Monika Przybysz. Sekretarzem Rady jest ks. Piotr Zaborski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: Modlitwa w 37. rocznicę pacyfikacji kopalni KWK „Wujek”

2018-12-17 09:39

ks.sk / Katowice (KAI)

Eucharystią pod przewodnictwem metropolity katowickiego abp Wiktora Skworca rozpoczęły się obchody 37. rocznicy pacyfikacji kopalni KWK „Wujek”. We Mszy św. uczestniczył premier Mateusz Morawiecki.

ks. S. Kreczmański/www.archidiecezjakatowicka.pl

Homilię podczas Mszy św. wygłosił bp Grzegorz Olszowski. Zapewniał, że „Bóg, który jest zawsze z nami, nawet w takich tragicznych wydarzeniach, potrafi mocą swej łaski wyprowadzić dobro”. - To dobro jest owocem ofiary. Ofiary dziewięciu z „Wujka”. A może też było tak, że zaczęło dziać się coś dobrego i pociągnęło to za sobą właśnie taką ofiarę. Dobro zawsze kosztuje, wiąże się z wysiłkiem, poświęceniem – mówił biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.

Bp Olszowski przypomniał wszystkim, że gromadzimy się „najpierw po to, by modlić się w intencji ofiar i ich bliskich”. - Modlimy się również za oprawców, tak bardzo potrzebujących naszej modlitwy. Jakże poraniony, nieszczęśliwy musi być człowiek, który decyduje się, by zadawać ból, cierpienie, który sam zadaje rany – mówił. Dodał, że „mamy też prawo modlić się o sprawiedliwość w ocenie faktów, postawy strajkujących oraz oprawców i systemu, któremu zdecydowali się służyć”. Wyraził także nadzieję, że takie wydarzenia już nigdy się nie powtórzą.

ks. S. Kreczmański/www.archidiecezjakatowicka.pl

Wprowadzając do przeżywanej liturgii metropolita katowicki przypomniał niedawną wspólną modlitwę z kard. Parolinem, który przybywając do Katowic na Szczyt Klimatyczny najpierw udał się pod krzyż przy kopalni „Wujek”. - Po złożeniu kwiatów i modlitwie za poległych – zwracając się do przedstawicieli kopalni i muzeum zaapelował, by: „przekazywali młodemu pokoleniom pamięć o tym miejscu i o tym tragicznym wydarzeniu. I zachęcał do modlitwy, „by taka tragedia już nigdy się nie wydarzyła” – mówił abp Skworc.

Przypomniał, że Eucharystia w kościele, który jest „owocem ofiary 9-ciu spod kopalni „Wujek” jest sprawowana także pod krzyżem. - Stajemy również przy krzyżu Jezusa Chrystusa, jedynego sprawiedliwego; aby ponowić Jego zbawczą ofiarę i niejako wpisać w nią ofiarę życia naszych bohaterów i wszystkich ofiar stanu wojennego, wojny i powstań śląskich. Każdy krzyż jest znakiem i zapisem miłości Boga, który dał swego Syna, aby zbawił świat. Jest zapisem solidarności Boga z cierpiącym i upokarzanym człowiekiem. Bóg przez krzyż pokazuje, iż zawsze staje po stronie człowieka – mówił abp Skworc.

Po Mszy św. udano się pod krzyż przy kopalni „Wujek”, gdzie miały miejsce przemówienia, uroczysty apel poległych oraz składanie wieńców i kwiatów przez rodziny poległych górników, jak i oficjalne delegacje.

- Ofiara górników z kopalni „Wujek” była dla mnie latarnią wolności. Ks. Jerzy Popiełuszko mówił o systemach, które zniewalają bardziej niż fizyczne więzienia. Górnicy z kopalni „Wujek” i inni, którzy stanowili wówczas opór (…) wyrywali „zęby krat” tamtym oprawcom, tamtemu systemowi komunistycznemu – powiedział pod pomnikiem przy kopalni „Wujek” premier Mateusz Morawiecki. Odczytano także list prezydenta RP Andrzeja Dudy, w którym prezydent zapewnia o pamięci i solidarności z uczestnikami uroczystości.

W 1981 miała miejsce krwawa pacyfikacja kopalni „Wujek” w wyniku której zginęło 9 górników, a 23 zostało rannych. Strajk podjęty na kopalni był wynikiem wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Włochy: nauczycielka wyrzuciła Jezusa z pieśni na Boże Narodzenie

2018-12-17 17:17

vaticannews.va / Viterbo (KAI)

W okresie przygotowań do świąt Bożego Narodzenia niektórzy wpadają na dziwne pomysły. Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Tuscanii, w okolicach Viterbo w środkowych Włoszech, postanowiła wyrzucić z tradycyjnej pieśni imię Jezus, zastępując je słowem: „na dole” lub „na dół”. Możliwe, że użycie tego zwrotu miało na celu oddanie potocznym językiem tajemnicy Wcielenia, której istotą jest przecież zejście Boga z nieba na ziemię, czyli w pewnym sensie z wysokości, właśnie „na dół”.

Graziako

Wikariusz generalny diecezji Viterbo ks. Luigi Fabbri nie kryje zdziwienia całą sytuacją, podkreślając, że wspólnota chrześcijańska podziela zdumienie wielu rodzin, świeckich instytucji oraz innych osób. Próbują oni zrozumieć logikę takiego wyboru dydaktycznego, który jest całkowicie sprzeczny z samą rolą szkoły. Powinna ona przecież oferować edukację otwartą i integrującą, a nie wykluczającą to wszystko, co stanowi o tożsamości i o najgłębszych korzeniach.

Ks. Fabbri przywołał jedną z ostatnich wypowiedzi Papieża Franciszka, który przypomniał, że integracja jest owszem powinnością, ale w stopniu, w jakim nie stanowi zagrożenia dla własnej tożsamości. Próba podjęta przez nauczycielkę stanowi formę ataku na to wszystko, co chce się niby szanować. W konsekwencji czyni to wychowanków niezdolnymi do rozeznania i przyjęcia z otwartością bogactwa ich historii, kultury oraz tradycji – stwierdził wikariusz generalny diecezji Viterbo. Szacunek dla naszej tożsamości jest ważniejszy niż dobre samopoczucie takiej czy innej osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem