Reklama

Strefa Chwały Opole

Święci chodzą po domach

2018-04-04 10:33

Magdalena Miła
Edycja małopolska 14/2018, str. VI

Magdalena Miła
Poświęcenie obrazów, w których zostały umieszczone relikwie świętych, odwiedzających niepołomickie rodziny

Parafia pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach przeżywa jubileusz 660-lecia konsekracji kościoła. Z tej racji rodziny parafii odwiedzają święci w znaku relikwii. W niedzielę Bożego Miłosierdzia rozpocznie się drugi etap tych szczególnych spotkań

Inauguracja peregrynacji połączona była z wprowadzeniem do niepołomickiej świątyni relikwii św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Uroczystości przewodniczył bp Jan Szkodoń, dziekan krakowskiej Kapituły Katedralnej, która jest strażnikiem grobu patrona Polski w katedrze wawelskiej. W homilii hierarcha podkreślał, że św. Stanisław jest patronem zwycięstwa w czasie próby.

Patron ładu

– Św. Jan Paweł II w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski, gdy przemawiał na Błoniach krakowskich, nawiązał do postaci św. Wojciecha i św. Stanisława BM. Mówił, że św. Wojciech kojarzy nam się z chrztem Polski w 966 r., natomiast męczeńska śmierć św. Stanisława – z sakramentem bierzmowania – przypomniał bp Jan. Dodał, że tego świętego czcimy jako patrona chrześcijańskiego ładu moralnego. Biskup i Męczennik wciąż przypomina, że obrona ładu moralnego może łączyć się z wielkim trudem, nawet po ofiarę z życia. Bp Szkodoń tłumaczył, że nieład we współczesnym świecie, wielki i niebezpieczny, jest nie tylko wtedy, gdy człowiek grzeszy, ale kiedy uważa, że sumienie mu niczego nie wyrzuca. Zwrócił uwagę, iż nieład dotyka wielu sfer życia, w tym małżeńskiego, rodzinnego, nieposzanowania życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

Odnosząc się do wprowadzenia relikwii św. Stanisława BM, proboszcz niepołomickiej parafii ks. prał. Stanisław Mika również przywołał słowa św. Jana Pawła II: „Św. Stanisław stawia wyzwanie: buduje się dom własnego życia w oparciu o skałę łaski Bożej”.

Reklama

Spotkania u rodzin

– Po to przyjmujemy relikwie do naszych domów, żebyśmy zaczynając od siebie, od swojej rodziny budowali rzeczywistość według ładu moralnego, który nam dał Bóg w przykazaniach i Syn Boży w Ewangelii – podkreślił bp Jan Szkodoń. W ramach jubileuszowej peregrynacji, w znaku obrazu i relikwii, poszczególne rejony parafii odwiedzają święci: Męczennicy z Góry Ararat, Stanisław BM, Karol Boromeusz, Jan Paweł II, Ojciec Pio, Antoni Padewski. Przed świętami Zmartwychwstania Pańskiego zakończył się pierwszy etap czasu nawiedzenia. W niedzielę Bożego Miłosierdzia święci ponownie wyruszą do niepołomickich rodzin. Dołączą do nich jeszcze: św. Joanna Beretta Molla oraz św. Rita

Parafianie dzielą się świadectwem, że peregrynacja jest dla nich autentycznym spotkaniem z konkretnym świętym. – To czas przepełniony modlitwą, ale również służący poszerzeniu wiedzy na temat odwiedzającego nas świętego. To czas, kiedy możemy się z nim w sposób szczególny zaprzyjaźnić – mówi pani Małgorzata i dodaje: – Już nie mogę się doczekać, gdy do naszej rodziny w znaku relikwii dotrze św. Joanna Beretta Molla. Mam nadzieję, że spotkanie ze świętą matką i lekarką będzie owocowało w życiu naszej rodziny wieloma łaskami.

Młodzi a dziedzictwo

Inauguracji peregrynacji towarzyszyła modlitwa w intencji kandydatów do bierzmowania. Jak zaznaczył bp Szkodoń, błogosławieństwo osób, które przyjmą sakrament bierzmowania, jest symbolicznym przekazaniem odpowiedzialności za parafię młodemu pokoleniu. Podkreślił, że sakrament bierzmowania zobowiązuje do dawania świadectwa w rodzinie, wśród rówieśników. Zachęcał młodych, aby świadectwo budowali w oparciu o modlitwę i sakramenty.

– Św. Paweł mówi: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”. Pamiętajcie, że mocą Ducha Świętego będziecie i umocnieni, i zobowiązani, żeby się wiary nie wstydzić, by mieć odwagę wyznawać wiarę słowem i czynem – mówił biskup do młodych. I zauważał: – 660 lat to historia tej świątyni, wielu pokoleń. Wy musicie przenieść wiarę i cześć tej świątyni w przyszłość. Od was zależy przyszłość Kościoła, Ojczyzny, świata.

Tagi:
parafia jubileusz

Srebrny jubileusz Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego we Wrocławiu

2018-11-08 13:25

Anna Majowicz

7 listopada Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny we Wrocławiu świętował 25-lecie działalności. Z okazji jubileuszu w Auli PWT zorganizowano sympozjum naukowe ,,Ku zdrowej rodzinie adopcyjnej”. Prelegenci, wśród których znaleźli się dyrektor AOA we Wrocławiu Grażyna Ładyżyńska i założyciel placówki ks. dr Stanisław Paszkowski, poruszyli m.in. temat procesu zdrowienia rodziny oraz adopcji w służbie dziecku poczętemu.

Anna Majowicz
Medal Świętej Jadwigi z rąk abp Józefa Kupnego odebrała Grażyna Ładyżyńska, dyrektor AOA we Wrocławiu

Sympozjum poprzedziła Msza św., którą w katedrze wrocławskiej sprawował abp Józef Kupny. W homilii hierarcha mówił o tym, że powołani jesteśmy do tego, by uczynić ze swego życia dar od Boga i drugiego człowieka. - Dzisiejszy jubileusz Ośrodka Adopcyjnego uświadamia nam, że są wśród nas osoby, które czynią ze swojego życia dar dla adoptowanych dzieci. I nie chodzi tu tylko o rodziców adopcyjnych, a o wszystkich, którzy w tym całym procesie adopcji pomagają. Ta długoletnia i pełna poświęcenia posługa zasługuje na nasz szacunek i uznanie. To olbrzymia praca, która ujawnia wasze wielkie serca – zaznaczył metropolita wrocławski. Arcybiskup dodał, że działalność pracowników i wolontariuszy Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego we Wrocławiu pięknie wpisuje się w logikę daru, która wpisana jest także w nasze serca. - Oby wasze działania, które noszą na sobie znamię służby życiu, nadal promieniowały blaskiem miłości i jej przykładem prowadziły do Tego, który jest wieczną miłością – życzył pasterz wrocławskiego Kościoła.

Zobacz zdjęcia: 25-lecie Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego

Na zakończenie Mszy św. abp Józef Kupny odznaczył Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny Medalem Świętej Jadwigi. Najwyższe odznaczenie przyznawane przez Metropolitę odebrała Grażyna Ładyżyńska, dyrektor AOA we Wrocławiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Wróblewski: Oczekuję szybkiego orzeczenia Trybunału ws. aborcji

2018-11-12 12:59

Rozmowa z dr. Bartłomiejem Wróblewskim, posłem PiS, który przed rokiem złożył wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej.

Artur Stelmasiak: - Dwa tygodnie temu minął rok, od kiedy złożył Pan skargę do Trybunału Konstytucyjnego w imieniu 106. posłów. Nic w tej sprawie się do tej pory nie wydarzyło. Nadal nie wyznaczono terminu rozprawy. Jak Pan ocenia tę sytuację?

www.bartlomiejwroblewski.pl

Bartłomiej Wróblewski: - Sprawa ochrony życia należy do najważniejszych kwestii konstytucyjnych. W mojej ocenie przepisy pozwalające na przerywanie ciąży, czyli na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności, są niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny od dawna stoi na stanowisku, że prawo do życia chroni dziecko także przed narodzeniem. W sprawie przesłanki eugenicznej jeszcze się nie wypowiedział, bo ta regulacja nie została wcześniej zaskarżona. Dlatego rok temu wraz ze 106 posłami wnieśliśmy wniosek o zbadanie tej kwestii. Naszą ocenę podzieliła Komisja Ustawodawcza Sejmu, co znalazło następnie odzwierciedlenie w stanowisku Marszałka Sejmu przekazanego Trybunałowi. Również opinia Prokuratora Generalnego wspiera nasz wniosek. To uprawdopodabnia naszą ocenę niekonstytucyjności obowiązującej regulacji. Dlatego należałoby oczekiwać szybkiego rozpatrzenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny.

- Czy po roku czasu przymiotnik "szybko" nadal jest uprawniony w tej sprawie?

- Rozumiem wątpliwość, bo minął już rok. Od początku podkreślałem, że sprawa jest bardzo ważna i dlatego pośpiech byłby niewskazany, bo rozstrzygnięcie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że teraz dalsze przeciąganie tej sprawy już trudno uzasadnić.

- Ale jak rozmawialiśmy kilka miesięcy temu, to też Pan mówił, że niebawem powinno być orzeczenie.

- Zgodnie z deklaracjami z TK miałem nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona w podobnym czasie jak w 1996/97 r., czyli w kilka miesięcy. Sprawa jest na tyle ważna, że każdy kolejny miesiąc zwłoki jest coraz mniej zrozumiały przez posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem, ale i przez opinię publiczną. Także ponad 800 tys. osób podpisało się pod obywatelskim projektem zmianą ustawy argumentując to między innymi niekonstytucyjnością obowiązującej regulacji. Sędziowie stoją na straży praw i wolności konstytucyjnych i ich obowiązkiem jest rozpatrywanie spraw bez zbędnej zwłoki, a już w szczególności, gdy chodzi onajważniejsze prawa i wolności jednostki. Nasz wniosek dotyka ochrony życia, czyli ostatecznie rzeczy najbardziej podstawowej.

- Ta sprawa jest łatwiejsza od tej rozpatrywanej w 1997 roku. Wówczas Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie po niespełna 6 miesiącach. Na co teraz pani prezes Trybunału czeka?

- Rzeczywiście sprawa z 1997 r. była trudniejsza i miała charakter precedensowy. To wówczas zapadły kluczowe rozstrzygnięcia. Trybunał orzekł, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem oraz, że chroni je prawo do życia. Innymi słowy dla sprawy niekonstytucyjności aborcji eugenicznej większość istotnych kwestii już została rozstrzygnięta. Stąd oczekiwanie rychłego orzeczenia Trybunału.

- Niektórzy twierdzą, że pani prezes TK Julia Przyłębska celowo blokuje prace i nie wyznacza terminu rozprawy. Zakładają, że może być to prawda, bo taki mamy Trybunał.

- Martwią mnie takie dywagacje. Zakładam, że szybko poznamy termin rozprawy, co przetnie wszelkie spekulacje.

- A może TK ma jakieś ważniejsze sprawy, niż życie ludzkie?

- Trybunał zajmuje się zawsze ważnymi sprawami. Niemniej i wśród nich jest hierarchia. Bez wątpienia ochrona praw i wolności człowieka jest na pierwszym planie, a godność człowieka i prawo do życia są wśród nich najważniejsze. To dlatego w niespełna sześć miesięcy wydano orzeczenie w 1997 r. Kwestie dotyczące innych praw konstytucyjnych czy spraw ustrojowych są oczywiście także istotne, ale ustępują ważnością tego rodzaju rozstrzygnięciom. Ostatecznie najważniejszą rolą sądów konstytucyjnych jest bowiem obrona praw jednostki, szczególnie tych najbardziej podstawowych.

- Wraz z końcem kadencji sejmu wygasa wniosek do TK, który Pan złożył. Gdyby się potwierdził najczarniejszy scenariusz i skarga przepadłaby, to...

- Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo sprawa jest zbyt ważna.Różne byłyby też implikacje prawne i polityczne. Gdyby jednak tak się stało, na pewno pojawiłyby się głosy domagające się zasadniczej reformy Trybunału, co po trudnych doświadczeniach sporów z lat 2015-2016 byłoby dla tej instytucji chyba zabójcze. Jestem jednak optymistą i wierzę w niezawisłość i odpowiedzialność sędziów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedługo szerokie konsultacje wokół nowej konstytucji Kurii Rzymskiej

2018-11-12 16:22

tom (KAI) / Rzym

Już wkrótce odbędą się szerokie konsultacje wokół nowej konstytucji o Kurii Rzymskiej. Poinformował o tym dzisiaj sekretarz Rady Kardynałów K-9, bp Marcello Semeraro.

Krzysztof Hawro

Rada Kardynałów K-9, która służy papieżowi radą w zarządzaniu Kościołem powszechnym prawie ukończyła projekt nowej konstytucji apostolskiej o Kurii Rzymskiej. Zastąpi ona poprzednią - "Pastor Bonus" ustanowioną w 1988 r. przez Jana Pawła II. Jak dotychczas znany jest tylko jej tytuł: "Praedicate evangelium " - "Głoście Ewangelię".

"Można było się spodziewać, że zostaną przeprowadzone konsultacje w sprawie projektu nowego tekstu" - powiedział bp Semeraro podczas wystąpienia na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. Przypomniał, że Jan Paweł II tak samo postąpił z "Pastor Bonus". W tamtym czasie droga od projektu do gotowej konstytucji była długa, ponieważ Jan Paweł także przedłożył jej tekst do konsultacji Kolegium Kardynalskiemu. Sekretarz K-9 podkreślił, że ostateczna decyzja, co do tego, co stanie się z obecnym projektem zostanie oczywiście podjęta przez papieża Franciszka.

70-letni bp Semeraro, który jest także ordynariuszem diecezji Albano, podczas wykładu wyjaśnił kilka podstawowych zasad reformy kurii i przyszłej konstytucji. Jedną z jej zasad będzie "innowacyjność". Za jej przykład podał decyzję papieża o mianowaniu po raz pierwszy w historii osoby świeckiej, Paolo Ruffiniego, na prefekta nowej dykasterii watykańskiej ds. komunikacji. "To nie była żadna improwizowana decyzja" - zaznaczył bp Semeraro.

W skład ustanowionej 13 kwietnia 2013 roku Rady Kardynałów wchodzą: 75-letni kard. Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga (Honduras) będący jednocześnie koordynatorem Rady, Również 75- letni kard. Giuseppe Bertello (Watykan/Włochy), 85- letni kard. Francisco Javier Errázuriz Ossa (Chile); 73 letni kard. Oswald Gracias (Indie); 64- letni Reinhard Marx (Niemcy); 78-letni Laurent Monsengwo Pasinya (Demokratyczna Republika Konga); 74- letni Sean O’Malley (USA); 77 - letni George Pell (Watykan/Australia) i 63 letni sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin (Watykan/Włochy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem