Reklama

Katolicki gigant medialny

2018-04-11 10:09

Z o. Livio Fanzagą SchP – dyrektorem Radia Maria – rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 15/2018, str. 12-13

Archiwum Radia Maria
O. Livio Fanzaga od 1987 r. jest dyrektorem włoskiego Radia Maria

Radio pod płaszczem Maryi

Wszyscy w kraju wiemy, że Polska byłaby inna, gdyby nie było Radia Maryja, ale może nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Kościół we Włoszech i na świecie byłby inny, gdyby nie ogólnoświatowa sieć 77 stacji Radia Maria – działających w 71 krajach i mających 35 mln słuchaczy. Twórcą tego katolickiego giganta medialnego jest włoski pijar o. Livio Fanzaga. O. Livio ukończył studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1966 r. został wyświęcony na kapłana i wyjechał z misją do Afryki, do Senegalu, ale choroba sprawiła, że musiał wrócić do Włoch na leczenie. Pracował na parafii w Mediolanie. W 1985 r. odbył pielgrzymkę do Medjugorie i zainteresował się objawieniami maryjnymi. W tamtych latach zaczął współpracować z Radiem Maria, które było wówczas małą parafialną stacją radiową z siedzibą w Arcellasco d’Erba. W 1987 r. został jej dyrektorem. Dzięki charyzmatowi, ale także przedsiębiorczości i dynamizmowi o. Livio radio to rozszerzyło swój zasięg na całe Włochy, a z czasem na kilkadziesiąt krajów świata. W jednym z wywiadów o. Livio wyznał, że po raz pierwszy przybył do Medjugorie 15 marca 1985 r. „Tu jest Matka Boża” – powiedział sobie wtedy – dlatego chrześcijaństwo jest jedyną prawdziwą religią! Ponieważ Madonna jest «katolicka»! To była siła, którą przekazywałem w programach Radia Maria. Na tej idei zbudowałem program Radia Maria, jako głoszenie prawdy w miłości”. Moją rozmowę z o. Livio zacząłem od przypomnienia początków działalności Radia Maria. W. R.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Jak powstało Radio Maria?

O. LIVIO FANZAGA SchP: – Radio Maria było jedną z wielu parafialnych rozgłośni radiowych we Włoszech. W 1987 r. powstało Stowarzyszenie Radio Maria, utworzone przez grupę ludzi, którzy śledzili objawienia w Medjugorie i postanowili przekształcić to radio w środek modlitwy i ewangelizacji, w celu wzmocnienia wiary wierzących i wzywania niewierzących do nawrócenia.

– Jak to możliwe, że prowincjonalna stacja radiowa stała się radiem o zasięgu krajowym? Co więcej, stała się prywatnym radiem z największą liczbą przekaźników (ponad 850) rozsianych po całym terytorium kraju, dzięki czemu jej sygnał dociera do każdego, nawet najbardziej niedostępnego zakątka Włoch...

– Radio wyłącznie religijne było absolutną nowością we Włoszech, gdzie istnieją setki katolickich stacji radiowych. Radio Maria od początku było bardzo słuchane, tak bardzo, że znalazło się wśród pierwszych włoskich stacji radiowych. Na samym początku porzuciliśmy wszelkie formy reklamy i poprosiliśmy słuchaczy o wsparcie Radia Maria za pomocą modlitwy, ofert i wolontariatu. Ludzie okazali się tak hojni, że w ciągu trzech lat głos Radia Maria docierał do każdego mieszkańca Włoch.

– Początek Radia Maria zbiega się z pierwszymi latami pontyfikatu Jana Pawła II. W 1978 r. wybrano Papieża „cudzoziemca”, ale także Papieża głęboko maryjnego, który w swoim herbie umieścił monogram Maryi i motto „Totus Tuus” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort. Jak Jan Paweł II wpłynął na misję Radia Maria?

– Z pewnością to nie przypadek, że właśnie w czasie pontyfikatu Jana Pawła II powstało radio maryjne, które rozpowszechniło się na całym świecie. Ten wielki Papież bardzo wpłynął na Radio Maria, szczególnie ze względu na swoją głęboką duchowość maryjną, ale także dzięki swojemu zainteresowaniu objawieniami w Medjugorie, dokąd od początku jeździło wielu naszych włoskich słuchaczy.

– Czy miał Ojciec okazję spotkać się z Janem Pawłem II? Kim on był dla Ojca?

– W 1988 r. mogłem osobiście pozdrowić Jana Pawła II w Castel Gandolfo, po Mszy św., którą odprawił w kaplicy. Poza tym zostałem oficjalnie przyjęty w październiku 2003 r. na audiencji, na której byli obecni przedstawiciele wszystkich rozgłośni Radia Maria na świecie. Według mnie, Jan Paweł II był narzędziem, za pomocą którego Matka Boża spełniła obietnicę fatimską dotyczącą upadku komunizmu.

– Jan Paweł II był także Papieżem nowej ewangelizacji i podróży apostolskich po całym świecie. Radio Maria również rozprzestrzeniło się na całym świecie. W 1998 r. powstała światowa Rodzina Radia Maria („World Family of Radio Maria”), obecna na 5 kontynentach. Wydaje się niewiarygodne, że dzisiaj Rodzina liczy aż 77 radiostacji krajowych, ma 35 mln słuchaczy i nadaje w ponad 50 językach, korzystając z pomocy ok. 20 tys. ochotników na całym świecie. Są to rezultaty godne światowego giganta medialnego. Rodzi się więc pytanie: Jak to wszystko było możliwe?

– Od początku Radio Maria ma powołanie misyjne. Po Włoszech zaczęliśmy rozpowszechniać Radio Maria na całym świecie. Pierwszym krajem, który się z nami skontaktował, już w 1990 r., była Polska. Do naszego biura przybyło dwóch redemptorystów, aby studiować nasz program i organizację. Przez ponad rok w jedną sobotę w miesiącu nasi słuchacze odmawiali Różaniec z polskimi słuchaczami. W następnych latach, dzięki poświęceniu i hojności włoskich słuchaczy, stacje Radia Maria powstawały na 5 kontynentach: 28 w Europie, 22 w Ameryce, 21 w Afryce (19 stacji językowych), 6 w Azji i Oceanii. Ten prawdziwy cud dokonał się niewątpliwie za pomocą Matki Bożej, dzięki Jej miłości do najpokorniejszych dzieci. Radio Maria jest Jej darem, za który jesteśmy odpowiedzialni i z którego będziemy musieli Jej zdać rachunek.

– Jak to się stało, że powstało tak wiele stacji radiowych na całym świecie? Czy to lokalne Kościoły prosiły o ich zakładanie, czy mieliście jakąś własną strategię „geoeklezjalną”?

– Nie mamy żadnej konkretnej strategii. Odpowiadaliśmy na prośby, które do nas przychodziły, szczególnie od biskupów.

– Jaki wpływ ma Radio Maria na życie lokalnych Kościołów?

– Radio Maria umacnia wiarę ludzi przez modlitwę i ewangelizację. Ponadto jest to służba na rzecz Kościoła powszechnego i lokalnego w komunii z hierarchią i zgodnie z Magisterium. Wszyscy dyrektorzy Radia Maria na świecie są kapłanami Kościoła katolickiego i mają pozwolenie na pełnienie tej misji od swojego biskupa lub wyższego przełożonego.

– Podjął się Ojciec kolejnego wyzwania – zorganizowania Radia Maria w Nazarecie...

– Prawdziwym wyzwaniem było stworzenie dla prześladowanych chrześcijan Radia Maria w języku arabskim. Istnieje ono już od dwóch lat i nazywa się Radio Mariam – Radio Maria web ma siedzibę w Rzymie, ale lokalne biura są w różnych miejscowościach na Bliskim Wschodzie. W tym kontekście tworzymy internetowe Radio Maria po arabsku w Nazarecie – bardzo nam na tym zależy, ponieważ patronką wszystkich rozgłośni Radia Maria na świecie jest Dziewica Zwiastowania.

– Od początku śledzi Ojciec objawienia w Medjugorie (wciąż nieuznane oficjalnie przez Kościół) i napisał wiele książek na ten temat. Skąd to szczególne zainteresowanie Medjugorie?

– Po raz pierwszy pojechałem do Medjugorie w 1985 r. i od tamtego momentu zobowiązałem się pracować dla Królowej Pokoju, aby realizować Jej plany zbawienia dzisiejszego świata. Oczywiście, jest to moje osobiste powołanie, które nie dotyczy bezpośrednio Radia Maria.

– Wśród książek poświęconych Medjugorie chciałbym wymienić kilka tytułów: „Tajemnice Medjugorie”, „Medjugorie i przyszłość świata”, „Od Fatimy po Medjugorie”, „Sekret Medjugorie”. Te tytuły wskazują, że zajmuje się Ojciec tzw. dziesięcioma tajemnicami, które Królowa Pokoju z Medjugorie miała powierzyć widzącym. O co dokładnie chodzi?

– Dziesięć tajemnic Medjugorie dotyczy nadchodzących wydarzeń, które będą objawiane na trzy dni wcześniej, a które dotyczą zarówno Kościoła, jak i całego świata.

– Czy orędzia z Medjugorie wskazują, że stoimy w obliczu czasów ostatecznych?

– Wskazują, że przeżywamy decydującą fazę w eschatologicznej walce między Kobietą ubraną w słońce a piekielnym Smokiem. Stawką jest zbawienie niezliczonych dusz i samo przetrwanie ludzkości, która jest zagrożona samozniszczeniem. Przez wydarzenia zapowiedziane w dziesięciu tajemnicach Matka Boża – jak powiedziała wizjonerka Mirjana – postanowiła zmienić świat.

– W jaki sposób – według Matki Bożej, która objawia się widzącym – powinniśmy stawić czoło wyzwaniom naszych czasów?

– Naszą odpowiedzią na wyzwania czasów powinny być nawrócenie, wiara i modlitwa. Nie wolno nam się bać – nawet jeśli Szatan jest potężny, to Chrystus jest wszechmocny i na Jego polecenie Matka Boża zmiażdży jego głowę.

Tagi:
radio

Reklama

Głoszą Dobrą Nowinę w eterze

2019-01-16 11:02

Ewa Biedroń
Niedziela Ogólnopolska 3/2019, str. 36-37

25 lat liczy rozgłośnia diecezji tarnowskiej – Radio Dobra Nowina. Powstała z niczego, ale były marzenia i pasje. Dziś jest prężnie działającym lokalnym środkiem informacji i ewangelizacji w południowo-wschodniej Polsce. Stację powołał do życia ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński

Grzegorz Golec
Ks. Piotr Adamczyk (z lewej), dyrektor rozgłośni RDN, oraz jego poprzednicy na tym stanowisku: ks. Ryszard Piasecki, ks. Michał Drożdż i ks. Józef Kloch

Jubileusz stał się okazją do modlitwy, spotkań i wspomnień. 5 stycznia podczas gali w Centrum Sztuki Mościce w Tarnowie wyróżniono: ks. Ryszarda Piaseckiego, ks. Michała Drożdża i ks. Józefa Klocha. Otrzymali oni statuetki im. abp. Józefa Życińskiego. Od kilku lat Radio RDN wręcza je osobom zasłużonym dla stacji. – Księża zostali nagrodzeni za to, że stworzyli radio, że byli pełni odwagi i siły, a wówczas nie było to proste zadanie – podkreśla ks. Piotr Adamczyk, dyrektor RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz.

Geneza

Ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński misję tworzenia radia powierzył ks. Ryszardowi Piaseckiemu, który wcześniej zwrócił się do biskupa z pomysłem uruchomienia rozgłośni. – Ksiądz biskup tworzył nowe ścieżki dla Kościoła, wiedział, że z Dobrą Nowiną można iść daleko, ale trzeba to robić profesjonalnie. Zawsze interesował się radiem, telefonował, pytał – wspomina pierwszy dyrektor rozgłośni ks. Piasecki, który przyznaje, że sam już jako dziecko fascynował się radiem. Gdy został kapłanem, zaczął o nim poważnie myśleć. – Po 1981 r. dzięki Solidarności mogliśmy wysłuchiwać na falach Polskiego Radia Mszy św. niedzielnej – mówi ks. Piasecki, dziś proboszcz parafii św. Jadwigi w Dębicy, i dodaje: – To już było wielkie osiągnięcie. Po przełomie z 1989 r.

nastąpiły zmiany w ustawach, Kościół uzyskał prawo dostępu do mediów, w tym prawo tworzenia własnych mediów. Gdzieś wyczytałem, że diecezje otrzymują przydział częstotliwości na falach UKF do wykorzystania dla utworzenia własnej rozgłośni. Zaczęły się rozmowy, zapadły decyzje i ruszyły przygotowania.

Emisja rozpoczęła się w Wigilię 1993 r.

Ks. dr hab. Józef Kloch, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, przez wiele lat rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, który był pierwszym dyrektorem programowym Radia Dobra Nowina, przyznaje, że początki były bardzo trudne. Wspomina: – Przeżyłem moment niemalże przerażenia, kiedy radio ruszyło. Uświadomiłem sobie, że ono się nigdy nie zatrzyma. Nigdy nie będzie przerwy, 24 godziny na dobę. W Boże Narodzenie poszliśmy jeszcze siłą rozpędu, bo był ułożony program, ale przecież trzeba go przygotowywać codziennie. Wzrosła nam więc kreatywność. Jasne, że na początku metodą prób i błędów. Z czasem radio RDN pod względem fachowości coraz mniej się różniło od innych stacji. Dziś to w pełni profesjonalna rozgłośnia.

Pasjonaci

Ks. dr hab. Michał Drożdż, profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, był z kolei pierwszym dyrektorem redakcji informacji Radia Dobra Nowina, później, przez wiele lat, także dyrektorem programowym rozgłośni. Podkreśla, że na początku w radiu pracowali wolontariusze: – Zaczynaliśmy od amatorów. To byli uczniowie, studenci i grupa nauczycieli. Rozpisywaliśmy nabory, było bardzo dużo przesłuchań, podczas których określaliśmy potencjał radiowy kandydatów. Nie było komputerów ani Internetu. Montowaliśmy na magnetofonach szpulowych, na małych kasetach i z takich narzędzi odtwarzaliśmy dźwięki na antenie – opowiada.

Gdy odbierali wyróżnienie, pierwsi dyrektorzy radia wspominali abp. Józefa Życińskiego. – Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej Biblos, radio RDN, tarnowski „Gość Niedzielny”, strona internetowa diecezji tarnowskiej, a w kraju – Katolicka Agencja Informacyjna. Za tym wszystkim stał abp Życiński. To był jego geniusz – zaznaczył ks. Kloch. Były rzecznik KEP podkreślił, że radio to ludzie, i dodał: – Dziękuję za radio. Tam się spotkaliśmy i tam nasze życie uległo przemianom. Jak wspomniał, bez Radia Dobra Nowina nie zostałby rzecznikiem KEP i nie byłby takim rzecznikiem, jakim był. Podkreślił: – Radio zmieniło moje życie. Na sali wykładowej, udzielając wywiadów czy prowadząc ćwiczenia uniwersyteckie, korzystam z tego, czego się nauczyłem w radiu RDN.

Praca w radiu dla wielu była pasją. Przez 25 lat rozgłośnię tworzyło ok. 200 osób – pracowników i współpracowników. Na jubileuszową galę z Paryża przyleciała Jadwiga Stochmal Abdel Malak, która opowiada:

– W radiu zajmowałam się kulturą. To były złote czasy. Zetknięcie się ze sztuką połączyło się z pasją. Jestem pianistką, mogłam w radiu popularyzować kulturę. Aktualnie pani Jadwiga jest dyrektorem Szkoły Polskiej „Quo Vadis” w Paryżu, która ma na celu budowanie tożsamości Polaka na emigracji i jego rozwój duchowy w łączności z parafią pw. Bożego Miłosierdzia.

Dr Klaudia Cymanow-Sosin dziś jest zastępcą dyrektora Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UPJPII, a w radiu RDN prowadziła program dla młodzieży „Na strychu”. Przy okazji jubileuszu wspomina: – To był czas wielkiej fascynacji radiem i mediami, co zaowocowało tym, że do dziś zajmuję się tym tematem. I dodaje: – Mówię często studentom, że jeżeli robią coś z pasją, to przyniesie to ogromne owoce.

Jubileusz

Podczas gali wystąpił zespół Golec uOrkiestra. Uczestnicy otrzymali książkę o radiu napisaną przez Jerzego Olszówkę – prezentera i realizatora, który w rozgłośni pracuje od samego początku. Były wspomnienia i życzenia. Radio RDN otrzymało od prezydenta miasta tytuł „Ambasadora Tarnowa”, od starosty tarnowskiego – medal „W służbie Bogu i Ojczyźnie” i m.in. od marszałka Podkarpacia miniaturę Dzwonu Niepodległości.

6 stycznia br. radiowcy modlili się i dziękowali za radio w tarnowskiej katedrze, podczas Mszy św. pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. – Najważniejszą funkcją mediów katolickich jest i pozostanie funkcja ewangelizacyjna. Pośród jej nowych areopagów istotne miejsce zajmuje właśnie areopag komunikacji społecznej. Współcześnie bardzo potrzeba, by zwłaszcza media katolickie w profesjonalny sposób służyły prawdzie, by przyczyniały się do pogłębiania wiary u odbiorców, by podnosiły ich wiedzę religijną, a także niejednokrotnie obalały mity fabrykowane wokół życia wspólnoty Kościoła – powiedział bp Jeż. I podkreślił, że wiele udało się dokonać w minionym ćwierćwieczu za pośrednictwem diecezjalnego radia RDN Małopolska oraz RDN Nowy Sącz. – Codzienna transmisja Mszy św., modlitwy różańcowej, katechez skierowanych do różnych grup wiekowych, radiowo-internetowe studium biblijne, informacje o wydarzeniach z życia całego Kościoła i naszego regionu – to istotne przejawy jego działalności – zaznaczył w homilii.

Rola

Dziś nazwa radia jest inna niż na początku. Radio RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz to lokalny ośrodek informacji i ewangelizacji w południowo-wschodniej Polsce. Stacja swoim zasięgiem obejmuje ok. 1,5 mln potencjalnych słuchaczy. RDN stało się radiem informacyjno-muzycznym, opiniotwórczym, radiem lokalnym oraz nowoczesnym radiem ewangelizacyjnym. Jego twórcy wspierają pomysły i działania na rzecz rozwoju społeczności lokalnych. Organizują i włączają się w akcje charytatywne. Stacja prowadzi sklep Radiowe Dzieło Miłosierdzia. Słuchacze mogą należeć do radiowego Klubu Dobrze Nastawionych. Organizowane są regularne spotkania i pielgrzymki.

Ks. Piotr Adamczyk, od niedawna dyrektor radia RDN, zdradził podczas gali, że w ciągu pięciu miesięcy zdążył już pokochać radio.

– Radio to niezwykle medium – zauważył i dodał:

– Jako rekolekcjonista głosiłem nauki dla kilkuset, kilkudziesięciu czy kilkunastu osób. Mam świadomość, że zasiadając przed mikrofonem radiowym, mogę mówić do tysięcy osób, stąd mam poczucie wielkiej odpowiedzialności za słowo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wkrótce 25. Targi Wydawców Katolickich

2019-03-18 17:19

SWK, tk / Warszawa (KAI)

Blisko 170 wystawców z całego kraju zapowiedziało udział w jubileuszowych 25. Targach Wydawców Katolickich. Podczas wydarzenia, które potrwa warszawskich Arkadach Kubickiego od 4 do 7 kwietnia, zaprezentowanych zostanie ponad 12 tysięcy publikacji.

Andrzej Tarwid
XXIV Targi Wydawców Katolickich w Warszawie odwiedziło ponad 30 tys. osób

Od wielu lat wydarzenie przyciągają tysiące miłośników książek oraz spotkań o charakterze nie tylko religijnym. Ubiegłoroczna edycja może poszczycić się rekordową frekwencją przekraczającą liczbę ponad 35 tys. odwiedzających.

- Cieszy fakt, że święto dobrych książek, jakim co roku są nasze targi, przyciąga coraz większą liczbę wydawców. Z kolei jakość oferty przekłada się na znakomitą frekwencje odwiedzających – mówi ks. Roman Szpakowski sdb, prezes zarządu Stowarzyszenia Wydawców Katolickich. Jak co roku, w programie nie zabraknie licznych pokazów filmowych i wystaw.

Odbędą się liczne spotkania ze znanymi osobami. Jerzy Stuhr, legenda polskiego kina oraz ks. Andrzej Luter, przyjaciel artystów i krytyk filmowy, będą rozmawiać o swojej wspólnej książce „Myśmy się uodpornili”, w której odsłaniają sposoby na to jak uodpornić się na świat.

Ojciec Adam Żak, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu, autor książki „Wierzchołek góry lodowej” wraz z o. Jackiem Prusakiem, psychoterapeutą, psychologiem i publicystą „Tygodnika Powszechnego” będą rozmawiać o stanowisku Kościoła wobec pedofilii.

Odwiedzający będą także mieli okazję spotkać się też z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, w związku z wydaniem książki „Ścieżki grozy. Ze wspomnień prokuratora do spraw zabójstw”. To pierwszy tom dzieła, w którym autor wspomina swoją zawodową karierę aż do momentu, w którym powierzono mu prowadzenie śledztwa w sprawie zabójstwa bł. Ks. Jerzego Popiełuszki.

Swój udział w targach i chęć spotkania z czytelnikami potwierdzili też m.in. prof. Andrzej Nowak, prof. Wojciech Roszkowski, Jan Pospieszalski, Grzegorz Górny, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Magdalena Ogórek, s. Małgorzata Chmielewska i wielu innych.

Targi Wydawców Katolickich to wydarzenie kierowane do całych rodzin. Po raz kolejny zorganizowana zostanie między innymi Akademia rodzinnego czytania, która w przyjazny dzieciom i dorosłym sposób promuje ideę wspólnej, rodzinnej lektury książek.

Tradycyjnie kluczowym akcentem targów jest Nagroda Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS, która w tym roku wręczona zostanie po raz 21. Wyróżnienie przyznawane jest w kilkunastu kategoriach. Do tegorocznej edycji zgłoszono ponad 350 tytułów.

Nagrodzie FENIKS, towarzyszy także Nagroda Małego FENIKSA, która przyznawana jest instytucjom i osobo szczególnie zasłużonym na polu promocji książki religijnej w mediach. Gala wręczenia Nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2018 będzie w sobotę 6 kwietnia w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej 13/15.

Szczegółowe informacje oraz kalendarium spotkań będą na bieżąco uzupełniane pod adresem www.swk.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chór "Con Spirito" w Krakowie-Łagiewnikach

2019-03-18 23:45

ks. Mateusz Szerwiński

Marzena Jachimowicz
Oprócz samego śpiewania w sanktuarium, modlitwy i spacerów po krakowskim rynku, chór zwiedził także kopalnię soli w Wieliczce i wykonał 3 utwory w kaplicy św. Kingi

W dniach 16-17 marca br. chór „Con Spirito” z parafii pod wezwaniem Ducha Świętego uczestniczył w wyjeździe do Krakowa, którego głównym punktem było śpiewanie na niedzielnej Eucharystii o godz. 7.00 w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Była to Msza święta transmitowana przez TVP 1.

Oprócz samego śpiewania w sanktuarium, modlitwy i spacerów po krakowskim rynku, chór zwiedził także kopalnię soli w Wieliczce i wykonał 3 utwory w kaplicy św. Kingi (na zdjęciu). Chórem od początku jego powstania - czyli od 5 lat - dyryguje pani Małgorzata Szumska. Fakt, iż działający stosunkowo krótko chór ma w swoim repertuarze już ponad 100 poważnych utworów sakralnych, świadczy o wielkiej pasji muzycznej jego członków i dobrej atmosferze, która zachęca do systematycznej pracy wokalnej. W najbliższym czasie chór „Con Spirito” będzie można usłyszeć jeszcze podczas Festiwalu Muzyki Pasyjnej (31 marca, kościół św. Jana Bosko w Lubinie), a także na zakończenie Roku Jubileuszowego w sanktuarium maryjnym w Rokitnie, 18 czerwca br. Chętnych, by śpiewać w chórze i uczestniczyć w niezapomnianych muzycznych przygodach zapraszamy na próby w każdą środę o godz. 19.00 do Auli Jasnogórskiej przy ul. Bułgarskiej 30 w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem