Reklama

Czyż może być co dobrego z Nazaretu?

2018-09-12 10:44

Oprac. Elżbieta Czapiewska
Edycja toruńska 37/2018, str. IV

Brygida Maliszewska
Podczas Drogi Krzyżowej na Kalwarii Wielewskiej

Co roku latem w Wielu na Kaszubach odbywają się rekolekcje Ruchu Rodzin Nazaretańskich Diecezji Toruńskiej i Archidiecezji Gdańskiej. W bieżącym roku zorganizowano je w dniach 18-25 sierpnia. Przybyło tam ponad 100 osób w różnym wieku i różnego stanu

Niektórzy z rekolektantów przyjeżdżają tu od wielu lat z całymi rodzinami. Nad przepływem treści duchowych czuwał moderator krajowy ruchu ks. Dariusz Kowalczyk i moderatorzy diecezjalni – ks. kan. Sylwester Ćwikliński i ks. Paweł Jakimcio. Tematem wiodącym były słowa: „Przez serce Matki do zdrojów Miłosierdzia”. Podczas jednego z dni rekolekcyjnych w słowach Ewangelii według św. Jana (J 1, 45-51) usłyszeliśmy, jak na pytanie Natanaela: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?” pada odpowiedź Filipa: „Chodź i zobacz”. To proste i zarazem piękne zaproszenie.

Jako wieloletni uczestnik rekolekcji RRN, którego nazwa związana jest z Nazaretem, często spotykam się z sytuacją, w której znajomi pytają: Co takiego tam jest, że ludzie chętnie przyjeżdżają? Przeczytajmy świadectwa.

O rekolekcjach RRN organizowanych w Wielu dowiedziałam się od mojej siostry, która tam była rok temu i bardzo jej się spodobało. Pomyślałam, że przyda mi się taki wyjazd, bo jako matka wychowująca troje małych dzieci będę mogła nieco oderwać się od codziennych obowiązków, poznam nowych ludzi i otrzymam może jakieś wsparcie duchowe. Ale jak do tego przekonać dzieci? Pewnego dnia zebrałam je w pokoju i powiedziałam: – W te wakacje jedziemy na rekolekcje. Wtem syn zapytał: – Mamo, a co to są rekolekcje? Byłam zaskoczona pytaniem i powiedziałam: – To sprawdź w Internecie. Po chwili Maksymilian wrócił i powiedział: – Słuchajcie, rekolekcje to wakacje z Panem Bogiem. – O, to super! – zawołali wszyscy. – Jedziemy! No i pojechaliśmy i było super. Otrzymałam wsparcie duchowe księży i całej wspólnoty, szczególnie podczas grup dzielenia. Nauczyłam się zapraszać Maryję do swego serca, do swego życia. Dzieci wypoczęły, gdyż mogły popływać i wykonywały ciekawe prace, śpiewały tańczyły i były dwa razy przy ognisku. W czasie powrotu, już w aucie, dzieci pytały: – Mamo, kiedy pojedziemy następny raz?

Reklama

Marzena z Brodnicy

Do Wiela przyjechałam z całą rodziną, tj. z mężem Aleksandrem i trojgiem dzieci. Usytuowanie ośrodka pomaga nam wyciszyć się. Natomiast organizacja rekolekcji sprzyja zarówno rozwojowi duchowemu, jak i rekreacji. Bardzo cenię sobie przebywanie we wspólnocie. Nasze dzieci mają okazję doświadczyć szeregu pozytywnych oddziaływań wychowawczych ze strony osób duchownych i świeckich. Usłyszane podczas konferencji Słowo Boże często zapada głęboko w serce. Tym razem dotarło do mnie, że trzeba pozwolić sobie na własną nędzę, szczerze przyznać się do niej. Doskonałość moja jest tylko możliwa przez ręce Matki Bożej.

Patrycja z Gdańska

Na tegoroczne rekolekcje do Wiela przyjechałam złożyć dziękczynienie Panu Bogu i Maryi za potomstwo oraz wspólnocie za wsparcie modlitewne. Rok temu zawarliśmy związek małżeński. Już na początku jako małżeństwo dostaliśmy wiele do uniesienia. Okazało się, że mam poważną wadę serca i życie mojego dziecka, które noszę pod sercem, jest zagrożone. Po tej diagnozie świat wywrócił nam się do góry nogami. Dlaczego to nas spotyka? Co teraz robić? Ponieważ dziadkowie są od wielu lat w Ruchu Rodzin Nazaretańskich, postanowiłam rok temu przyjechać z nimi na rekolekcje i prosić wspólnotę o modlitwę, gdyż było ogromne ryzyko utraty dzieciątka i mojego życia. Nie miałam szans donoszenia ciąży bez operacji, inaczej moje serce by pękło. Gdy nadszedł termin operacji, byłam spokojna, pogodzona z sytuacją, czułam oparcie Maryi. Tuż po operacji, gdy otworzyłam oczy, zobaczyłam przy moim łóżku męża i pierwsze moje słowa, jakie wówczas z trudem wypowiedziałam, to, czy jest? Mąż ze łzami w oczach odpowiedział: – Tak. Byliśmy szczęśliwi. Pan Bóg z trudnej sytuacji wyprowadził dobro i obdarował nas taką miłością aż nadto. To przykład dla innych młodych matek, które dzisiaj bardzo łatwo decydują się na usunięcie dzieciątka, bo to jakiś problem, bo to nie ten czas, bo to praca, bo to zdrowie. Mają różne wymówki, że to dzieciątko nie jest po drodze. U nas też tak po ludzku niby nie było po drodze, ale walczyliśmy do końca, z całych sił, o jej życie i to jest piękne i za ten cały dar chwała Panu! Myślę, że za parę lat ta malutka Jagoda sama potwierdzi, że walka o życie poczęte jest potrzebna.

Dominika z Żukowa

W to piękne miejsce przyjechałam wraz z mamą i trojgiem młodszego rodzeństwa 8 lat temu. Wówczas to mój najmłodszy braciszek miał 6 miesięcy i dużo się nim opiekowałam. Co roku coś mnie tu zaskoczy. Tym razem bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam, że w pobliżu naszych pawilonów (w środku lasu) urządzono park linowy. Lubię ruch, a w ciągu roku szkolnego, gdy jest dużo obowiązków uczniowskich, nie zawsze mam czas na rekreację i sport, więc teraz mogę tu sobie popływać i nieco poćwiczyć. Ponadto duże wrażenie zrobiła na mnie Droga Krzyżowa, którą przeszliśmy na Kalwarii Wielewskiej w ramach tzw. dnia pokutnego. Było cudnie, gdy wszyscy szliśmy razem: dzieci, młodzież, starsi i nasi kapłani. Na poszczególnych stacjach odczytywano rozważania nawiązujące do darów Ducha Świętego. Wędrowaliśmy przy dźwiękach gitary i towarzyszył nam piękny śpiew pieśni religijnych.

Martyna z Działdowa

Jestem osobą samotną i od 13 lat tu przyjeżdżam. Przeważnie jestem w charakterze animatora dziecięcego. Staram się zorganizować ciekawie czas dla najmłodszych. Prowadzenie tych zajęć uczy mnie pokory i prostego patrzenia na świat. Tyle samo się uczę od dzieci, co one ode mnie. Widzę ogromną kreatywność szczególnie przy wykonywaniu prac plastycznych na szczytny cel. W tym roku zorganizowaliśmy aukcję na rzecz hospicjum dziecięcego w Gdyni. Ponadto cenię sobie bardzo rozmowy duchowe z kapłanami i modlitwy wspólnoty w mojej intencji, ciepło, życzliwość, pomoc w trudnych sytuacjach. Jest tu dla mnie kawałek Nazaretu. Zawsze dostaję tu tzw. kopa duchowego i szczęśliwa wracam do domu.

Grażyna z Gdyni

W bieżącym roku przyjechałam na rekolekcje z siostrą i jej trojgiem dzieci. Bardzo lubię przebywać w naszej kaplicy rekolekcyjnej, gdyż z jej okien widać taflę jeziora. W tym roku, gdy weszłam tam pierwszy raz, mój wzrok utkwił w przepięknym, wielkim obrazie przedstawiającym wizerunek Niepokalanego Serca Maryi. Jej uniesiona dłoń witała mnie serdecznie. I tak było już każdego dnia, witała mnie i patrzyła na mnie swym łagodnym wzrokiem Najpiękniejsza Matka z otwartym sercem gorejącym miłością – byłam szczęśliwa.

Basia z Brodnicy

Cieszę się bardzo z tych rekolekcji, gdyż usłyszane treści duchowe i relacje we wspólnocie, w których wyczuwało się działanie Ducha Świętego wpłynęły na to, że po rekolekcjach przywiozłam Matkę Bożą do domu w moim sercu. Zapraszam Ją do wszystkich codziennych prac i obowiązków bardziej niż kiedyś, wszystko staje się prostsze, a czuję się bezpieczna, kochana i z nadzieją rozpoczynam każdy kolejny dzień. Panu Bogu niech będą dzięki za tych wszystkich kapłanów, którzy podjęli trud posługiwania w czasie naszych rekolekcji.

Iwona z Działdowa

Czas szybko płynie. Za rok pewnie niejeden z czytelników będzie się zastanawiał, co zrobić ze swoim urlopem, jak go wykorzystać? Każde rekolekcje to czas darowany od Boga. Jeżeli jakaś z powyższych wypowiedzi poruszyła czyjeś serce, to zachęcam do udziału w rekolekcjach Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Chodź i zobacz!

Tagi:
rekolekcje

Licheń: Rekolekcje przygotowujące do zawarcia sakramentu małżeństwa

2019-02-15 17:31

Robert Adamczyk/Biuro Prasowe Sanktuarium

Pary narzeczeńskie, które w tym roku zamierzają zawrzeć sakramentalny związek małżeński, uczestniczą w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym w rekolekcjach zatytułowanych „Budujemy miłość na prawdzie” (14-17.02).

Biuro Prasowe Sanktuarium

Rekolekcje, których początek przypadł 14 lutego, czyli w dniu zakochanych, oparte są na osobistej pracy uczestników polegającej na dialogu w swoich parach narzeczeńskich. Kurs naprzemiennie prowadzi kapłan oraz małżeństwo od wielu lat zajmujące się doradztwem rodzinnym (ks. Robert Krzywicki MIC, dyrektor Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym oraz Hanna i Robert Stańczuk z Warszawy).

Wśród narzeczonych, którzy biorą udział w weekendowym kursie, są Ewelina z Tucholi oraz Arkadiusz z Jastrzębia Zdroju. Przyszli małżonkowie poznali się za pośrednictwem internetu 16 miesięcy temu, a w maju br. powiedzą sobie sakramentalne tak. –„Ja w przeszłości często brałam udział w rekolekcjach, gdyż była to dla mnie forma pogłębienia relacji z Bogiem. Zdecydowaliśmy się wziąć udział w tych rekolekcjach, aby dowiedzieć się czegoś nowego o sobie, czego może jeszcze nie wiedzieliśmy. Dla mnie osobiście ważne jest, w jaki sposób mój narzeczony zapatruje się na wiarę, gdyż mamy zbudować małżeństwo i chciałabym, by fundamentem naszego związku był Jezus. Dzięki temu spotkaniu ugruntowuję się w przekonaniu, że dokonałam dobrego wyboru” – powiedziała Ewelina.

W opinii prowadzących rekolekcje państwa Stańczuków, taka forma pozwala na równe zaangażowanie narzeczonych. Poza tym mogą oni skupić się na zaproponowanych tematach i przedyskutować je w trakcie zajęć bądź podczas czasu wolnego, który także jest przewidziany. Zdaniem prowadzących nie bez znaczenia jest fakt, że dziś często młodzi ludzie wyjeżdżają z kraju szukając pracy, a weekendowa forma rekolekcji pozwala zaplanować je w sposób najdogodniejszy. Taką tezę zdają się potwierdzać Ewelina i Arkadiusz, gdyż przyszły pan młody aktualnie pracuje w Norwegii. – „Pracując daleko od domu nie mam możliwości brać udziału w kilkutygodniowym kursie. Przyjeżdżając do Lichenia możemy oderwać się od codzienności i kilka dni spędzić razem. Poza tym mamy teraz możliwość i czas na sprawdzenie czy patrzymy w tym samym kierunku i możemy ugruntować się w swoim postanowieniu i decyzji” – wyjaśnił Arkadiusz.

Rekolekcje dla narzeczonych pt. „Budujemy miłość na prawdzie”, organizowane w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym, spełniają wymagania Kościoła katolickiego w zakresie katechez przedmałżeńskich. Po ich zakończeniu narzeczeni otrzymają dokument, który będzie podstawą do zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego. Ponadto w licheńskich rekolekcjach biorą udział narzeczeni z: Bystrego, Jarocina, Kędzierzyna-Koźla, Kołobrzegu, Konina, Poznania, Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Debata o „Europie dwóch płuc” w ramach Kongresu „Europa Christi”

2019-02-14 15:20

o. Stanisław Tomoń

III Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” trwa na Jasnej Górze w czwartek, 14 lutego. Głównym zadaniem i celem Kongresu jest przypomnienie o chrześcijańskich korzeniach Europy – zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, w coraz bardziej laicyzującej się Europie. Hasło Kongresu brzmi: „Europa dwóch płuc. Europa Ewangelii, prawdy i pokoju”. Tematyka spotkania skupia się także wokół postaci świętych Cyryla i Metodego z okazji 1150. rocznicy śmierci św. Cyryla, współpatrona Europy, apostoła Słowian.

Bożena Sztajner/Niedziela
Zobacz zdjęcia: III Komgres Ruchu Europa Christi

Kongres zgromadził gości z 6 państw centralnej Europy: Polski, Słowacji, Czech, Węgier, Ukrainy i Białorusi. Głównym organizatorem spotkania jest Fundacja Niedziela.Instytut Mediów, działająca przy Tygodniku Katolickim „Niedziela”.

Monika Książek/Niedziela

„Ruch 'Europa Christi' organizuje Kongresy, które mają na celu uświadomienie mieszkańcom Europy, że mają korzenie chrześcijańskie, że Europa jest chrześcijańska, wyrosła na Ewangelii, na wielkich świętych europejskich, którzy budowali tę kulturę” – mówi ks. inf. Ireneusz Skubiś, moderator i inicjator Ruchu „Europa Christi”. Jak podkreśla ks. inf. Skubiś, spotkał się z wieloma prośbami, zwłaszcza gości ze Słowacji, aby „Kongres zaczął się właśnie tutaj, na Jasnej Górze, bo uważają, że Matka Boża Jasnogórska jest Matką jedności Europy”.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Archimandryta o. Jan Sergiusz Gajek MIC, wizytator apostolski białoruskiego Kościoła greckokatolickiego podkreśla: „Na pewno dla wszystkich chrześcijan i na Wschodzie, i na Zachodzie potrzebne jest męstwo, odwaga, i myślę, że w wyznawaniu wiary potrzebuje jej zarówno Brześć, jak Lizbona czy Fatima. Tak że wszelkie spotkania w duchu braterskim, które odnoszą się do Ewangelii, są na pewno inspirujące i zachęcające”.

„Zadania i wyzwania współczesnych chrześcijan Wschodu i Zachodu? Na pewno tym zadaniem od zawsze, a na pewno od czasów Cyryla i Metodego, jest ewangelizacja w różnych warunkach historycznych, geograficznych, nawet może politycznych. Ewangelia jest jedna, i jeśli chrześcijanie nią żyją na serio, to na pewno wzajemne świadectwo może ich ubogacić” – mówi o. Jan Sergiusz Gajek.

Jak podkreśla bp Edward Kawa, franciszkanin, biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej na Ukrainie, przyjechał na Kongres, aby nabrać doświadczeń potrzebnych do organizacji podobnego spotkania we Lwowie, które ma się odbyć jesienią tego roku - „dlatego, żebyśmy wracali do naszych korzeni, chrześcijańskich korzeni, szczególnie jeśli chodzi o tę naszą specyfikę na Ukrainie, że jesteśmy Kościołem katolickim dwóch obrządków, czyli jesteśmy bardzo mocno zakorzenieni w tradycje Cyryla i Metodego, ewangelizatorów Europy, patronów Europy. I ta konferencja, w której uczestniczymy, jest takim akcentem, który daje nam światło na tę naszą konferencję we Lwowie, która będzie kierowana głownie na młodzież, aby dać tej młodzieży wiedzę o korzeniach, o tym fundamencie, na którym budujemy nasz Kościół, który się odradza na Ukrainie”.

W czasie konferencji przypominane są słowa papieża Jana Pawła II wypowiedziane w Gnieźnie, gdzie mówił on o dwóch płucach Europy – wschodnim i zachodnim. Do tego zagadnienia nawiązuje bp Edward Kawa mówiąc: „To jest dzisiaj aktualny temat. Tutaj w Europie Kościół musi dzisiaj walczyć o swoją tożsamość, o głęboką wiarę, żebyśmy w tym świecie sekularyzacji nie zagubili się. Dla nas, dla Kościoła, który odradza się na Ukrainie od ostatnich 25 lat, jest to możliwość, żebyśmy te pierwsze kroki naszego odrodzenia rzeczywiście stawiali mocno, na mocnym fundamencie, żebyśmy się gdzieś nie dali zmanipulować, nie zagubili się czy za bardzo nie zachwycili tym światem. Dlatego ta konferencja jest potrzebna – dla Europy, aby przypomnieć, czy wrócić, czy nawrócić się, a dla nas, żebyśmy obrali właściwy kierunek”.

Monika Książek/Niedziela

„Dla mnie ta konferencja jest wielką radością. U nas na Morawach czcimy św. Cyryla i Metodego długie lata, a że dzisiaj jest to w Częstochowie, to jest dla mnie wielką radością – mówi abp Jan Graubner, metropolita ołomuniecki w Republice Czeskiej – Dla mnie jest to pobudzenie do nowej ewangelizacji, bo kiedy przyszli Cyryl i Metody, nie byli pierwszymi ewangelizatorami, już u Słowian byli misjonarze. A dziś widzimy, że jest dużo kościołów w Europie, ale serce ludzi jest daleko od Ewangelii. Myślę, że to jest temat dla Europy dzisiaj - otworzyć serce dla Ewangelii. To jest nowa ewangelizacja, której nie robią misjonarze z dalekich krajów, ale cały Lud Boży ewangelizuje. Każdy, kto uwierzył, kto przyjął Ewangelię i ma radość z Ewangelii, i tę radość i miłość daje drugim”.

Na Kongres, który trwa w Sali Papieskiej, przybyło wielu znamienitych gości, wśród nich biskupi z Polski, Słowacji, Czech, Ukrainy i Białorusi. Obecni są także przedstawiciele bratniego Kościoła greckokatolickiego i katolickich kościołów wschodnich z Ukrainy i Białorusi.

Przybyli: kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup senior arch. krakowskiej; abp Wacław Depo, metropolita częstochowski; abp senior Stanisław Nowak z Częstochowy; bp Włodzimierz Juszczak, biskup eparchii wrocławsko-gdańskiej Kościoła Greckokatolickiego w Polsce; abp Ján Babjak, metropolita Kościoła Greckokatolickiego Słowacji, bp Viliam Judák, biskup ordynariusz diec. nitrzańskiej na Słowacji; o. Martin Lehončák, paulin z Narodowej Bazyliki Mariackiej w Szasztinie (Šaštín); abp Jan Graubner, metropolita ołomuniecki w Czechach; Adrienne Körmendy, Konsul Generalny Węgier w Krakowie; archimandryta o. Jan Sergiusz Gajek, zwierzchnik Kościoła Katolickiego Obrządku Bizantyjsko-Białoruskiego na Białorusi; abp Milan Šášik, Eparcha Mukaczewski Kościoła Katolickiego Obrządku Bizantyjsko-Rusińskiego na Ukrainie; bp Edward Kawa, biskup pomocniczy arch. lwowskiej na Ukrainie. Przybyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wśród nich minister Paweł Sałek, przedstawiciel prezydenta RP Andrzeja Dudy; przedstawiciele uczelni: Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz Uniwersytetu im Jana Długosza w Częstochowie, a także Katolickiego Uniwersytetu w Ružomberku na Słowacji; przedstawiciele środków społecznego przekazu, wśród nich m.in. ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Episkopatu Polski; Lidia Dutkiewicz, redaktor naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, Mariusz Książek, sekretarz zarządu Fundacji Niedziela. Instytutu Mediów, który jest organizatorem Kongresu.

W imieniu ojców i braci paulinów zebranych powitał o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. „Dzisiaj wpisujemy w jasnogórskie pielgrzymowanie również wszystkie sprawy Europy, które chcemy tutaj, na Jasnej Górze, zawierzyć Matce Pana. Chcemy zawierzyć Maryi ten kontynent, który przez tysiąclecia żyje i oddycha chrześcijańską wizją świata. Europa jest chrześcijańska, choć przeżywa swoje zmagania i choć, niestety musimy powiedzieć może dość trudnym słowem, Europa poganieje, to jednak naznaczona jest Krzyżem Chrystusa i zanurzona jest w Jego zbawczym Misterium Paschalnym”.

„Bardzo serdecznie witając wszystkich uczestników Kongresu, pragnę gorąco podziękować za to, że za zrządzeniem Opatrzności Bożej, z Jasnej Góry, która przez Cudowny Obraz Maryi, przez Jej Ikonę, łączy w sobie Europę Zachodu i Wschodu, może popłynąć w świat mocny głos przypominający o naszych chrześcijańskich korzeniach, o naszej chrześcijańskiej tożsamości, ale też mocny głos, który będzie mówił o naszym zatroskaniu o kształt Europy, tego świata, w którym żyjemy” - mówił przeor Jasnej Góry.

„Niezależnie od podejmowanych, ważnych tematów, związanych z ewangelizacją Europy i jej duchowym dziedzictwem, jej kulturowym dziedzictwem, starajmy się wejść w klimat modlitwy za Europę, poczujmy się odpowiedzialni za jej kształt duchowy. Tak rozważajmy ważne tematy, abyśmy tu, w sanktuarium, gdzie Maryja jest obecna i w szczególny sposób działa, prowadzi do Chrystusa, byśmy mogli wymodlić wiele łask dla Starego Kontynentu” - zachęcał o Marian Waligóra.

Otwarcia Kongresu dokonał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Otwierając sympozjum wyraził nadzieję, że poprzez to spotkanie „wyprosimy bardziej przejrzyste świadectwo jedności narodów Europy, zbudowanych na fundamencie Ewangelii, Krzyża Chrystusa i szczególnego pośrednictwa Najświętszej Maryi Dziewicy, przy Sercu Jej Syna. Wydaje się bowiem, jak zaznaczył to św. Jan Paweł II w książce ‘Pamięć i tożsamość’, że podstawowym zagrożeniem dla Europy jest przyćmienie własnej tożsamości i bezkrytyczne uleganie wpływom negatywnych wzorców rozpowszechnionych na Zachodzie, jako rodzaj promocji kulturowej. To jest dzisiaj jedno z najważniejszych wyzwań, aby pamięć o chrześcijańskim źródle i korzeniach Europy była duchową siła, która będzie tworzyć tożsamość zarówno istnień ludzkich, jak również na płaszczyźnie osobowej i wspólnotowej”.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś, inicjator ruchu Europa Christi podkreślał, że „Europa potrzebuje powrotu do Chrystusa, żeby Chrystus otrzymał paszport do wszystkich krajów europejskich. Nieraz wydaje się, że w Europie jest większe przyzwolenie na paszport dla Mahometa niż dla Chrystusa. My, jako chrześcijanie musimy się obudzić. Dlatego Ruch Europa Christi mówi: chrześcijanie Europy, policzmy się! Są nas miliony, a rządzi nami garstka ateistów, liberałów, neomarksistów, masonów. A możemy, przez solidarność chrześcijan europejskich, jednak zobaczyć z powrotem wielką kulturę Europy, wielkie korzenie Europy, które są ewangeliczne i Chrystusowe. Ruch 'Europa Christi' nie chce być żadną partią polityczną, chce po prostu ogniskować wszystko wokół osoby Jezusa Chrystusa”. „Trzeba otworzyć drzwi Chrystusowi i wtedy Europa wróci do swojej normalności, swojej tożsamości” - apelował ks. Ireneusz Skubiś.

„Europa potrzebuje Polski! Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Polska potrzebuje Europy – mówił w wystąpieniu 'Święci Cyryl i Metody, Patroni Europy – wizja św. Jana Pawła II' kard. Stanisław Dziwisz. Hierarcha mówił m.in. o potrzebie solidarności i odpowiedzialności w działaniu. Podkreślił konieczność uwzględniania w dążeniach reguły realizacji dobra wspólnego. Za papieżem Janem Pawłem II powtórzył: „Dopóki na polskiej ziemi trwał będzie i rozwijał się Kościół katolicki, Polska będzie w Europie”. Zwrócił uwagę, że „Polskę z Europy chcieli wyprowadzić nie chrześcijanie, ale ci, którzy usiłują oderwać Europę od jej chrześcijańskich korzeni, zrelatywizować prawdę, wprowadzić permisywizm moralny, rozmyć znaczenie słów i odpowiedzialność za nie, ośmieszać czyny ofiarne, kpić z polityki historycznej, usuwać religię ze szkół, kwestionować sens poświęcenia i miłości do własnej Ojczyzny”.

Okolicznościowe listy do uczestników Kongresu skierowali: prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, prezes PiS Jarosław Kaczyński, przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki oraz ambasador Węgier w Polsce Orsolya Zsuzsanna Kovács.

W czasie Kongresu miały miejsce wykłady: „Życie i dzieło ewangelizacyjnym świętych Cyryla i Metodego – patronów Europy” - bp Viliam Judák, biskup ordynariusz nitrzański ze Słowacji; „Encyklika «Slavorum Apostoli» św. Jana Pawła II jako bezcenny dar Papieża dla Kościoła powszechnego” - ojciec archimandryta Jan Sergiusz Gajek MIC, zwierzchnik Kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko-białoruskiego, wizytator apostolski Kościołów greckokatolickich na Białorusi; „Aktualność przesłania świętych Cyryla i Metodego dla współczesnej Europy” - Pavol Mačala ze Stowarzyszenia Naukowego Personalizm w Lublinie.

*

O godz. 13.00 w Kaplicy Matki Bożej został odśpiewany Akatyst przez chór księży greckokatolickich św. Jakuba z Prešov na Słowacji. Modlitwie przewodniczył abp Ján Babjak, metropolita Kościoła Greckokatolickiego na Słowacji.

Mszy św. koncelebrowanej o godz. 13.30 w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup senior arch. krakowskiej.

„Dzisiaj jest święto świętych Cyryla i Metodego, współpatronów Europy. Akurat dziś przypada 1150 rocznica śmierci św. Cyryla – przypomniał witając wszystkich zgromadzonych w Kaplicy Matki Bożej ks. inf. Ireneusz Skubiś, moderator i inicjator Ruchu „Europa Christi - Zapraszają nas dziś tutaj, na Jasną Górę, święci patronowie Europy – św. Benedykt, święci Cyryl i Metody, a także, jak ufamy, św. Jan Paweł II. Chcemy uczcić świętych patronów u stóp Matki Bożej Częstochowskiej, Jasnogórskiej, którą widzimy jako patronkę jedności Europy”. Ks. Skubiś przywołał słowa papieża Jana Pawła II, który na rozpoczęcie pontyfikatu powiedział znamienne słowa „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. „Właśnie jesteśmy tutaj, u Matki Bożej Jasnogórskiej, żeby przypomnieć Polsce, Europie i światu – ‘otwórzcie drzwi Chrystusowi’. Wszystkich serdecznie proszę o modlitwę za Europę, aby otworzyła drzwi Chrystusowi”.

„Europa jest dzisiaj w sytuacji, która jest trochę podobna do tej z czasów Cyryla i Metodego, w wielu miejscach wprawdzie stoją kościoły, ale Ewangelia jest już dla większości ludzi Europy obca, nie żyjemy według Ewangelii - mówił w homilii, wygłoszonej w jęz. polskim, abp Jan Graubner, metropolita ołomuniecki w Republice Czeskiej - Kaznodzieje mnożą wysiłki, ale wielka część słuchaczy ich nie rozumie, tak jakby mówili innym językiem. Wydaje się, że wysyłają na innej fali, niż ta, którą odbiera świat – podkreślał abp Jan Graubner – Europa koniecznie potrzebuje ewangelizacji, ale czym miałaby być ewangelizacja inna, nowa, aby przyniosła sukces? Wasz rodak, Ojciec Święty Jan Paweł II wzywał do nowej ewangelizacji od początku swej papieskiej służby. Jak rozumiał pojęcie nowej ewangelizacji? Nowa ewangelizacja musi być nowa swym entuzjazmem, a nastąpi to tylko wtedy, kiedy pogłębimy naszą więź z Bogiem i rozpalimy nowy ogień ducha”.

Abp Graubner przypomniał również, że „miłości Bożej do ludzi nie można tylko głosić, trzeba ją nieść (…). Warunkiem skutecznej ewangelizacji jest nasza świętość oraz odważne działanie z tym, czego doświadczamy w tym spotkaniu z Bogiem, w tym, jak przeżywamy spotkanie z Nim i Jego słowem. Stary kontynent europejski, który potrzebuje nowej ewangelizacji, słusznie oczekuje pomocy ze strony wielkich, katolickich narodów. Wielu dziś przebywa, stale lub okresowo, w innych krajach europejskich, aby swój pobyt w innym środowisku, które dziś już nie jest chrześcijańskie, rozumieli jako powołanie do świadectwa. Każdy chrześcijanin ma w dzisiejszych czasach obowiązek przynosić Boga tym, wśród których żyje”.

Kongres rozpoczął się już wczoraj, 13 lutego wieczornym Apelem Jasnogórskim. Modlitwę poprowadził abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W rozważaniu apelowym abp Depo zwracał się do Maryi - Patronki Europy: „Dzisiaj po raz kolejny wsłuchujemy się w Twoje słowa tutaj, na Jasnej Górze, określanej Polską Kaną, gdzie od pokoleń schodzą się drogi ludzi wierzących Europy i świata. Dlatego też dziś jesteśmy razem, biskupi polscy, Czech, Słowacji, Moraw, Białorusi, oraz Ukrainy, aby przez Twoje Niepokalane Serce, Maryjo, we wspólnocie Narodów Europy, czcząc 1150-tą rocznicę śmierci św. Cyryla, współpatrona Europy, potwierdzić naszą tożsamość, nasz rodowód i poczucie przynależności do Chrystusa”. „Twoje macierzyństwo, Maryjo, wobec Jezusa Chrystusa, jedynego pośrednika między Bogiem a ludźmi, zostało na Golgocie rozszerzone na tylu ludzi i na całe narody, za przykładem św. Jana Apostoła i Ewangelisty, który usłyszał testamentalne słowa ‘Oto Matka Twoja’. To poczucie tożsamości uczniów i wierzących w Chrystusa pozwala nam żyć nadzieją i postępować ku przyszłości, pomimo groźnych znaków rechrystianizacji naszego kontynentu europejskiego i świata”.

Jednym z zadań ruchu Europa Christi jest doprowadzenie do ogłoszenia św. Jana Pawła II, patronem Europy. W czasie jasnogórskiego spotkania przypominana ma być jego rola w kulturze chrześcijańskiej, wpisującej się w tożsamość Europy.

Następne spotkanie kongresowe Europa Christi ma odbyć się 11 maja w czeskim Velehradzie. Kolejne sesje odbędą się 5 lipca w słowackiej Nitrze i pod koniec września - we Lwowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Poznań: rodzina abp. Baraniaka przekaże Order Orła Białego archidiecezji

2019-02-15 21:33

ms / Poznań (KAI)

Order Orła Białego, którym pośmiertnie został uhonorowany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę abp Antoni Baraniak, zostanie przekazany archidiecezji poznańskiej. Rodzina wyróżnionego arcybiskupa przekaże go abp. Stanisławowi Gądeckiemu.

wikipedia.org

„Na ręce metropolity poznańskiego order przekaże siostrzeniec abp. Baraniaka Zenon Łakomy, który odbierał go z rąk prezydenta Andrzeja Dudy 11 listopada ub. r. na Zamku Królewskim w Warszawie” – mówi KAI Jolanta

Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy, autorka filmów o abp. Baraniaku.

Uroczystość przekazania orderu będzie miała miejsce w katedrze poznańskiej 18 lutego podczas nieszporów akademickich, które poprowadzi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Antoni Baraniak przez wiele lat był osobistym sekretarzem kard. Augusta Hlonda, a w latach 1957-1977 był arcybiskupem metropolitą poznańskim.

Jako najbliższy współpracownik Prymasa Tysiąclecia bp Baraniak przez kilka lat był więźniem komunistycznej bezpieki na warszawskim Mokotowie. Był poddawany okrutnym torturom, a komuniści chcieli wymusić na nim zeznania przeciwko kard. Stefanowi Wyszyńskiemu.

W archidiecezji poznańskiej trwają przygotowania do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego abp. Antoniego Baraniaka, nazywanego „Żołnierzem Niezłomnym Kościoła”. Prezydent Andrzej Duda uhonorował go Orderem Orła Białego w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem