Reklama

#ZatrzymajAborcję – Pierwsze urodziny

2018-12-05 11:05

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 11

Magda Nowak/Niedziela
Obrońcy życia w jasnogórskiej zakrystii po Mszy św. w intencji prawnej ochrony nienarodzonych

30 listopada 2018 r. na Jasnej Górze obchodzono 1. rocznicę złożenia w Sejmie RP obywatelskiego projektu ustawy #ZatrzymajAborcję. Były to wyjątkowo smutne „urodziny”, bo przez te 12 miesięcy politycznej obstrukcji nie urodziło się, a właściwie zostało zabitych ponad tysiąc bezbronnych Polaków

Wierni modlili się przed ołtarzem Królowej Polski o natychmiastowe wprowadzenie prawa chroniącego życie nienarodzonych. – Apelujemy do partii rządzącej, by zgodnie ze swoją nazwą: Prawo i Sprawiedliwość otworzyła drogę, która do zachowania prawa i sprawiedliwości będzie wiodła. Prawa i sprawiedliwości wobec dzieci skazywanych na śmierć – podkreślił w homilii bp Wiesław Mering, który został wyznaczony przez Episkopat Polski na uroczystości w 1. rocznicę złożenia w Sejmie projektu #ZatrzymajAborcję. – Prosimy parlamentarzystów, by naciskali w tej najważniejszej sprawie, bo przecież liczone w słupki polityczne racje nie mogą zastąpić moralności. Apelujemy także do społeczeństwa i do Polaków o odwagę, o zabieranie głosu, o jasny sprzeciw oraz o mężne świadectwo.

Embrion nie może głosować

Obywatelski projekt zakazu aborcji eugenicznej został złożony w Sejmie 30 listopada 2017 r. Fundacji Życie i Rodzina udało się zebrać rekordową w historii III RP liczbę ponad 830 tys. podpisów. W styczniu br. Sejm poparł projekt w pierwszym czytaniu, a przeciwników życia było ponad dwa razy mniej niż zwolenników. Niestety, projekt utknął później w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, a od lipca jest mrożony w specjalnej podkomisji ds. rozpatrzenia obywatelskiego projektu #ZatrzymajAborcję. – Minął rok od złożenia w Sejmie projektu #ZatrzymajAborcję, pod którym ja także się podpisałem. Dziś stajemy do nierównej walki, bo embrion ludzki nie jest medialny, nie skarży się, nie głosuje w wyborach i nie bierze udziału w manifestacjach – powiedział bp Mering. Jego zdaniem, po roku oczekiwania znów mamy prawo zapytać w imieniu nienarodzonych: Dlaczego życie poczęte jest mniej warte? – Przecież my czekamy już 365 dni, podczas których codziennie ginie trójka dzieci. Zginęło już ponad tysiąc tych najbardziej bezbronnych z bezbronnych – podkreślił ksiądz biskup.

Los nienarodzonych w rękach prezesa PiS

Modlitwa na Jasnej Górze to niejedyny akcent 1. rocznicy złożenia w Sejmie projektu #ZatrzymajAborcję. Kaja Godek, która razem z setkami wolontariuszy przyniosła podpisy prawie miliona obywateli, skierowała list otwarty do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. „Śledząc debatę o aborcji w przestrzeni publicznej i rozmawiając z posłami, spotykamy się z deklaracjami, że chcieliby uchwalić zakaz aborcji, są jednak hamowani przez kierownictwo partii – napisała Kaja Godek. – (...) Sprawa, o którą się upominamy, dotyka kwestii fundamentalnych dla państwa i społeczeństwa. Nie można przecież gwarantować nikomu żadnych praw, jeśli najpierw nie obejmie się jego życia należną ochroną”.

Reklama

Przedstawicielka #ZatrzymajAborcję nawiązała w liście do historii XX wieku, gdy hitlerowscy zbrodniarze dzielili ludzi na ludzi i podludzi i tym drugim odmawiali prawa do życia. Dziś to samo robią w szpitalach tzw. lekarze, subiektywnie oceniając, któremu dziecku można pozwolić przeżyć, a które należy zakwalifikować do aborcji, a potem brutalnie zamordować. „Dopuszczalność aborcji eugenicznej powoduje, że poradnie genetyczne bardziej niż miejsca, gdzie udziela się choremu pomocy, przypominają rampę w Auschwitz-Birkenau – podkreśla w liście Kaja Godek.

W liście do prezesa Kaczyńskiego Godek przypomniała, że od chwili złożenia w Sejmie projektu obywatelskiego w polskich szpitalach zabito ponad tysiąc dzieci. „Czas zatrzymać rozlew krwi niewinnych. Czas na decyzję, którą może wydać tylko Pan. Czeka na nią cała Polska. Czekają na nią także ci, którzy sami nie mogą się do Pana zwrócić, ale których głosem jest milion sygnatariuszy #ZatrzymajAborcję”.

Zakony modlą się o zmianę prawa

Na Jasnej Górze bp Mering oraz ojcowie paulini wielokrotnie dziękowali wolontariuszom pro-life oraz Kai Godek za odwagę w głoszeniu ewangelii życia i wytrwałe dążenie do celu. Ksiądz biskup zaapelował również do prezes Trybunału Konstytucyjnego o natychmiastowe wyznaczenie terminu rozprawy związanej z aborcją eugeniczną.

Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wystosował specjalny komunikat ws. #ZatrzymajAborcję, a sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński wysłał wezwanie do wszystkich zgromadzeń zakonnych, by modlitwą zostało otoczone życie poczęte, a także ci, którzy mają wpływ na stanowione prawo. „Na progu Adwentu biskupi przypominają o godności każdego ludzkiego życia, którego wartość ukazał Chrystus swoim wcieleniem i narodzeniem. W tym duchu biskupi proszą o modlitwę, aby prawo stanowione chroniło życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Módlmy się także za legislatorów, aby respektowali prawo do życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, a także byśmy sami byli wrażliwi na potrzeby rodziców oczekujących potomstwa” – czytamy w komunikacie, który został rozesłany do wszystkich zakonów w Polsce.

Tagi:
aborcja

USA: walka o życie nienarodzonych i noworodków

2019-02-07 17:20

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

W Stanach Zjednoczonych trwa dramatyczna walka, której stawką jest życie lub śmierć nienarodzonych i noworodków. Podczas, gdy obrońcy życia liczą na unieważnienie przez Sąd Najwyższy prawa aborcyjnego, niektóre stany usiłują wprowadzić lokalne regulacje na wzór Nowego Jorku, który pod koniec ubiegłego miesiąca pozwolił na praktycznie nieograniczoną aborcję w ciągu całej ciąży. Gubernator stanu Wirginia, który chciał wprowadzić podobne rozporządzenia, przyznał, że o aborcję można by wnioskować nawet w trakcie rozpoczętego już porodu.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

W tym tygodniu nie udało się też przyjąć w senacie prawa odnoszącego się do dzieci, które przeżyły aborcję. Miało ono zobowiązywać lekarzy do udzielenia takim niemowlakom wszelkiej niezbędnej opieki i przewiezienia ich do szpitala. Fakt, że prawo to nie przeszło w senacie i że kongresmeni nie przeciwstawili się tym ewidentnym aktom dzieciobójstwa, amerykański episkopat nazwał czymś niepojętym. W wydanym w tej sprawie oświadczeniu przewodniczący komisji episkopatu ds. obrony życia stwierdził, że nieudzielenie opieki narodzonym już dzieciom, skazywanie ich na cierpienie i śmierć jest barbarzyństwem. Abp Joseph Neumann zaapelował do parlamentarzystów, by aborcyjnego dziedzictwa nie rozciągali na zabijanie noworodków.

Do wydarzeń tych odniósł się również bp James Conley, kierujący komisją episkopatu ds. małżeństwa. Zauważył on, że ostatnie wydarzenia świadczą o tym, że kultura śmierci w USA staje się coraz bardziej agresywna. Pocieszające są jednak przemiany w młodych pokoleniach Amerykanów. Zarówno doroczny Marsz dla Życia, jak i modlitwy przed klinikami aborcyjnymi pokazują, jak młody jest w USA Ruch dla Życia i jak wiele energii, radości i miłości wnoszą do niego młodzi ludzie.

W opublikowanym ostatnio wywiadzie bp Conley wyraził również ubolewanie z powodu narastającego w Kościele zamętu w sprawie podstawowych prawd o człowieku, a w szczególności o małżeństwie i seksualności. Przyznał, że stwierdzenia niektórych wysoko postawionych teologów, biskupów, a nawet kardynałów są niepokojące. Przypomniał jednak, że nikt nie może zmienić tego, czego Kościół w sposób nieomylny zawsze nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyrzucony z Norwegii za obronę polskich dzieci

2019-02-18 07:58

Artur Stelmasiak

W poniedziałek o godz. 17 odbędzie się demonstracja przed ambasadą Norwegii przeciwko antyrodzinnej polityce Oslo, gdzie odbiera się dzieci m. in. polskim rodzinom. Powodem pikiety jest wyrzucenie polskiego dyplomaty konsula dr Sławomira Kowalskiego wbrew stanowisku rządu RP.

Twitter

Norweski MSZ tłumaczy, że konsul podczas swoich interwencji w obronie dzieci nie podporządkował się policji i urzędnikom Barnevernet. Jednak z opinii świadków i nagrań udostępnionych przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jednoznacznie wynika, że to norwescy policjanci i urzędnicy złamali międzynarodowe prawo, a zwłaszcza zapisy Konwencji Wiedeńskiej o prawie konsularnym.

Na filmie ujawnionym na youtube dokładnie widać i słychać, że policjanci zmusili polskiego konsula do opuszczenia budynku, gdzie znajdowały się polskie dzieci. Co więcej, osobie posiadającej immunitet dyplomatyczny policjanci grozili użyciem siły i mówili: "Masz ostatnią szansę żeby stąd wyjść, albo cię wyniesiemy". "Masz wyjść, bo ja tak mówię!". Natomiast rzeczniczka norweskiego MSZ nadal powiela kłamstwa i oskarżenia wobec konsula, że zachowywał się gwałtownie, utrudniał wykonywanie obowiązków i odmówił stosowania się do poleceń policji. - Konsul miał pełne prawo do interwencji, a policja powinna mu w tym pomoc. Nagranie czarno na białym pokazuje, że konsul działał zgodnie z prawem, a prawo łamali norwescy policjanci. To jawne pogwałcenie prawa konsularnego z Konwencji Wiedeńskiej. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną postawione na arenie międzynarodowej - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, który jest zaangażowany w obronę polskich rodzin w Norwegii.

Konsul Sławomir Kowalski został bardzo brutalnie potraktowany przez norweską dyplomację. W szybkiej odpowiedzi na to polski MSZ w tym samym czasie odwołał norweską panią konsul z Warszawy. W tej sprawie chodzi o ochronę Polaków w Norwegii, których jest tam ok. 200 tys. i są największą mniejszością narodową w tym kraju. - Mam tezę, że w kontekście relatywnie niskiego przyrostu naturalnego w Norwegii, możliwość asymilacji polskich dzieci jest bardzo atrakcyjna dla rządu norweskiego. I dlatego szuka się pretekstu, by polskie dzieci zabrać polskim rodzinom, odciąć je od polskiej kultury i tradycji, by zrobić z nich Norwegów, których dziś tak bardzo brakuje w Norwegii - mówił poseł Jan Dziedziczak i były wiceminister MSZ.

Pikieta rozpocznie się w poniedziałek 18 lutego 2019 roku przed ambasadą Norwegii, al. Armii Ludowej 26 o godz. 17.00

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Magiczne pióro” – spotkanie autorskie z Magdaleną Kapuścińską

2019-02-19 14:45

Zofia Białas

„Magiczne pióro” to wspólne dzieło Magdaleny Kapuścińskiej i jej córki Amelii, uczennicy klasy II. Marzeniem córki było posiadanie sztuki teatralnej dla dzieci, napisanej przez mamę. Nie było to, wyznała p. Magdalena, proste zadanie. Zaproponowałam bajkę.

Odpowiedź córki – „Bajkę to ja mogę napisać sobie sama”. Zamieniłam się, więc w sekretarkę mojej córki i spisałam jej niewiarygodną opowieść o perypetiach dwóch wyjątkowych sióstr: siedmioletniej Arii i dziesięcioletniej Agnes, które mimo zakazu matki poetki, w dzień urodzin młodszej siostry, użyły jej magicznego pióra, jedynego magicznego pióra na świecie, by spełnić urodzinowe marzenie. Właścicielka magicznego pióra, sama używała go tylko w wyjątkowych okolicznościach, by zmienić zakończenie na lepsze lub, by wybawić kogoś z kłopotów. Pióro, czytamy w słowie wprowadzającym w treść książki, posiada nieskończony atrament, samo uzupełnia się w rękach właścicielki świecąc na niebiesko, a odnalezione zostało w starej drewnianej szkatule bogato rzeźbionej w alfabet runiczny, z inskrypcją: „ Tylko bogata we wrażliwe serce córa ma prawo korzystać z pragęsiego pióra”.

O tym, co się przydarzyło siostrom po zabraniu magicznego pióra można przeczytać w książce „Magiczne pióro”. Przeczytała ją uczestnikom spotkania p. Magdalena. Kończąc pierwszą część spotkania, zapytała: „ A Ty, Czytelniku, gdybyś przypadkowo wszedł w posiadanie magicznego pióra, które ma moc materializowania marzeń jak byś je wykorzystał?”

Swoje marzenia dzieci rysowały w czasie warsztatów plastycznych.

Wszystko to działo się podczas kolejnego feryjnego spotkania, które odbyło się 19 lutego w czytelni Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wieluniu na, które zaprosiła p. Anita Kuś z Działu Dziecięcego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem