Reklama

Bp Stefan Regmunt zrezygnował z urzędu Biskupa Diecezjalnego

2015-05-17 05:48

Ks. Adrian Put

Ks. Adrian Put
Bp Stefan Regmunt

Biskup diecezjalny zielonogórsko-gorzowski Stefan Regmunt zrezygnował z urzędu. W niedzielę 17 maja we wszystkich kościołach diecezji odczytywany jest komunikat w tej sprawie. Ojciec Święty Franciszek przyjął prośbę bp. Regmunta.

W komunikacie bp Regmunt napisał: - Od pewnego czasu zacząłem dostrzegać w sobie zmiany stanu zdrowia. Poinformowano mnie, że muszę podjąć natychmiast stosowne leczenie. Realizacja tego celu ogranicza moje możliwości należytego wypełniania zadań związanych z prowadzeniem diecezji.

W dalszej części komunikatu czytamy: - W związku z tym, po modlitwie i rozważeniu przed Bogiem swojej sytuacji, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu Biskupa Diecezjalnego.

Reklama

Rezygnacja została złożona w oparciu o kanon 401 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który brzmi: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Jednocześnie bp Regmunt poinformował wiernych o decyzji papieża Franciszka: - 5 maja 2015 r. otrzymałem odpowiedź, w której Ojciec Święty - po rozważeniu przedłożonych racji - przychylił się do prośby i ze względów zdrowotnych przyjął moją rezygnację. Przekazał też życzenia powrotu do zdrowia i zapewnienie o modlitwie o Bożą pomoc.

Papież Franciszek podjął także decyzję dotyczącą urzędu biskupa diecezjalnego po rezygnacji bp. Regmunta. - Ojciec Święty w podjętej decyzji zaznaczył, że pragnie, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy.

Bp Stefan Regmunt nadal przebywa na leczeniu w Warszawie. Kapłani i wierni świeccy modlą się o powrót do zdrowia swojego dotychczasowego Pasterza.

Bp Regmunt urodził się 20 czerwca 1951 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 29 maja 1976 r. w katedrze wrocławskiej. 3 grudnia 1994 r. papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji legnickiej. Święcenia biskupie przyjął w Rzymie 6 stycznia 1995 r. z rąk św. Jana Pawła II. 29 grudnia 2007 r. papież Benedykt XVI mianował bp. Stefana Regmunta biskupem diecezjalnym zielonogórsko-gorzowskim. 19 stycznia 2008 r. odbył ingres do katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie, zaś 26 stycznia 2008 r. do konkatedry pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze.



Poniżej pełna treść komunikatu:

Komunikat Biskupa Zielonogórsko-Gorzowskiego Stefana Regmunta

Umiłowani Diecezjanie!

W maju tego roku rozpocznę 40 rok służby kapłańskiej. W tym roku dziękowałem też Bogu za 20 lat posługi biskupiej. Na przestrzeni minionych lat pracowałem jako kapłan archidiecezji wrocławskiej, jako biskup pomocniczy w diecezji legnickiej. Od roku 2007 jestem biskupem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Od pewnego czasu zacząłem dostrzegać w sobie zmiany stanu zdrowia. Poinformowano mnie, że muszę podjąć natychmiast stosowne leczenie. Realizacja tego celu ogranicza moje możliwości należytego wypełnienia zadań związanych z prowadzeniem diecezji.

W związku z tym, po modlitwie i rozważeniu przed Bogiem swojej sytuacji, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu Biskupa Diecezjalnego.

5 maja 2015 r. otrzymałem odpowiedź, w której Ojciec Święty - po rozważeniu przedstawionych racji - przychylił się do prośby i ze względów zdrowotnych przyjął moją rezygnację (kan. 401 § 2 KPK). Przekazał też życzenia powrotu do zdrowia i zapewnienie o modlitwie o Bożą pomoc.

Ojciec Święty w podjętej decyzji zaznaczył, że pragnie, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy.

Z głębi serca dziękuję Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za wszelkie otrzymane łaski. Dziękuję też Ojcu Świętemu za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu. Moją wdzięczność wyrażam również wobec rodziny diecezjalnej za każdy wyraz życzliwości i współpracy w posłudze zbawienia.

Powierzam się opiece Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę. Niech Wam wszystkim Bóg błogosławi.

Stefan Regmunt

Biskup Zielonogórsko-Gorzowski

Zielona Góra, 13 maja 2015 r.

Tagi:
biskup

W pamięci i sercach

2019-03-13 10:57

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 11/2019, str. I

Agnieszka Raczyńska
Na zaproszenie ks. prał. Leszka Kołczyka na obchody 25. rocznicy śmierci bp. Miłosława Kołodziejczyka przybył kard. Stanisław Dziwisz

Kiedy 16 października 1978 r. cała Polska radośnie wołała: „Mamy Papieża!”, niemalże w tym samym czasie mieszkańcy podkrakowskiej Sułoszowej mogli dodatkowo wołać: „Mamy Biskupa!”. Bullą z 5 grudnia 1978 r. Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił bowiem ks. Miłosława Kołodziejczyka, rodem z Sułoszowej, biskupem tytularnym Avissa i biskupem pomocniczym częstochowskim. – To prawdziwy zaszczyt mieć takiego Rodaka, byliśmy z nim za życia, pamiętamy po śmierci – zaznaczył proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej, ks. prał. Leszek Kołczyk, którego pragnieniem było zorganizowanie obchodów jubileuszowych upamiętniających śp. biskupa Miłosława. Uroczystości zapoczątkowane zostały w październiku 2018 r., kiedy to przypadała 40. rocznica przyjęcia biskupiej sakry. Teraz przyszedł czas na obchody związane z 25. rocznicą śmierci tego najbardziej znanego duchownego z Sułoszowej, który choć odszedł do domu Ojca ćwierć wieku temu, wciąż żyje w pamięci i sercach sułoszowian.

Kościół parafialny Najświętszego Serca Pana Jezusa od wczesnych godzin rannych w niedzielę, 3 marca, wypełniała modlitwa, muzyka i śpiew, a to za sprawą bp. Antoniego Długosza, następcy biskupa Miłosława, który swoją obecnością, modlitwą i koncertami ubogacał rocznicowe obchody. Ich kulminacyjnym momentem była uroczysta Eucharystia o godz. 11. 30 pod przewodnictwem i z homilią osobistego sekretarza i przyjaciela Papieża Polaka, kard. Stanisława Dziwisza, który zwrócił uwagę m.in. na fakt, że biskup Miłosław był pierwszym hierarchą mianowanym przez św. Jana Pawła II. Wokół Stołu Pańskiego zgromadzili się kapłani, a wśród nich m.in. brat śp. biskupa Miłosława, ks. Eugeniusz Kołodziejczyk, i ks. prał. Stanisław Jasionek, którego korzenie także wywodzą się z Sułoszowej. Na zakończenie uroczystości pod tablicą pamięci biskupa Miłosława przedstawiciele wspólnot parafialnych oraz władz różnych szczebli złożyli wiązanki kwiatów. Na sposób duchowy z uczestnikami obchodów łączyli się minister Andrzej Adamczyk i wicemarszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra Notre Dame: wielkie organy cudem uniknęły zniszczenia

2019-04-17 21:16

azr (KAI/LeFigaro/FranceMusique) / Paryż

Zabytkowe tzw. wielkie organy cudem ocalały podczas poniedziałkowego pożaru w katedrze Notre Dame w Paryżu. Monumentalny instrument, którego część piszczałek pamięta czasy średniowieczne, nie został zalany w czasie gaszenia pożaru, nie spłonął, ani też nie stopił się pod wpływem wysokich temperatur.

wikipedia.org

Zabytkowy instrument, składający się z 5 klawiatur, 109 tonów i ok. 8000 piszczałek ocalał podczas poniedziałkowego pożaru. Teraz muzycy z całego świata mobilizują się na wypadek, gdyby organy należało zdemontować z uszkodzonej świątyni i poddać kosztownej renowacji. Jak opisuje jeden z organistów paryskiej katedry, Vincent Dubois, który uczestniczył w wizji lokalnej po ugaszeniu pożaru, „cała struktura, nastawa organowa, piszczałki i konsole zostały dotknięte pożarem w bardzo niewielkim stopniu”. Znajdujący się pod zachodnią rozetą instument, choć był zagrożony w razie zawalenia się wież, został uratowany, m.in. dzięki temu, że ogromne wysiłki straży pożarnej zostały włożone w ostudzenie temperatury północnej wieży, której zawalenie się mogłoby mieć tragiczne skutki dla całej budowli. „To prawdziwy cud, że woda nie dostała się do środka” - mówi drugi z organistów, Olivier Latry. Wielkim szczęściem jest też fakt, że ołowiane piszczałki, których konstrukcja może wytrzymać do 350 stopni Celsjusza nie stopiła się.

Pytany o przyszłość instrumentu, Dubois nakreśla dwa możliwe scenariusze. Jeśli konstrukcja katedry okaże się na tyle stabilna, że rozpocznie się jej odbudowa, organy należy zabezpiczyć na czas prac i przewidzieć sesje muzyczne, ponieważ instrument ten nie może zbyt długo pozostawać nieużywany. Jeśli natomiast budowla okaże się zbyt niestabilna, wówczas monumentalny instrument trzeba będzie zdemontować.

W katedrze Notre Dame w Paryżu organy były obecne od początku jej istnienia, choć początkowo były niewielkim instrumentem. Słynne „wielkie organy” zostały skonstruowane w XIII w. i rozbudowane w kolejnm stuleciu. Obecny instrument do dziś posiada kilka piszczałek z czasów średniowiecznych. To świadczy o najwyższej trosce, jaką przez wieki otaczano instrument, jego konserwację i modernizację. Ocalały podczas Rewolucji Francuskiej, a kolejny etap swojej rozbudowy zawdzięczają m.in. architektowi Viollet-le-Duc, który polecił ich unowocześnienie. Po raz ostatni poddano je kompletnej renowacji w latach 2011-2014.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół czyni to na Jego pamiątkę

2019-04-18 22:17

Agata Pieszko

Weszliśmy dziś w okres Triduum Paschalnego, włączającego nas w szczególny sposób w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten dzień na pamiątkę ostatniego posiłku spożytego przez Jezusa z uczniami odprawiana jest uroczysta Msza św.

Agata Pieszko

We wrocławskiej Katedrze św. Jana Chrzciciela wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, poświęconej szczególnie sakramentowi Eucharystii i kapłaństwa, przewodniczył biskup Andrzej Siemieniewski, natomiast współcelebransami byli arcybiskup Józef Kupny oraz biskup Jacek Kiciński.

Na początku Eucharystii, ksiądz Paweł Cembrowicz – proboszcz archikatedry, podziękował arcybiskupowi Kupnemu za dermatoskop, który metropolita wrocławski ofiarował Dolnośląskiemu Centrum Onkologii.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny w słowie do dolnośląskiego szpitala. Ewangelia nie jest więc tylko archaicznym tekstem, ale treścią, z której rodzi się wiara wzywająca do konkretnych czynów miłosierdzia.

W dzisiejszej homilii biskup Andrzej Siemieniewski zaznaczał, że chrześcijaństwo rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Słowa, które jest fundamentem wiary. Nie można jednak poprzestawać tylko na słuchaniu – to Słowo ma się odbijać echem w naszym życiu:

– Słuchanie Słowa to nie tylko pozwalanie na to, aby dźwięki wpadały w nasze ucho, ale prawdziwe słuchanie, to zaproszenie, by te dźwięki zamieniły się w życiodajną treść, by zmieniły się w czyn. Tego wieczoru uczymy się, jak Kościół zamienił słowa Chrystusa „To czyńcie na moją pamiątkę” w czynienie sakramentu.

Biskup Siemieniewski zaraz po nauczaniu zamienił przeczytane w Ewangelii Słowo na czyn i śladami Chrystusa obmył nogi kilku mężczyznom.

Po Mszy św., czyli po spożyciu wieczerzy, Chrystus został pojmany. Teraz widzimy Go za kratami. Adorujemy. Czekamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem