tv fm foto młodzi książki e-kiosk
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Na krawędzi

Męka Pańska

Drukuj

Przemysław Fenrych

Niektórzy piszą, że ten film to zwyczajny kicz. No - jeśli tak, to chyba po raz pierwszy w historii kicz zrobił tyle zamieszania i wywołał tyle dyskusji. Mówię oczywiście o filmie Pasja Mela Gibsona, a mówienie o nim przy okazji Niedzieli Męki Pańskiej wydaje mi się stosowne. Dawno nie było tak, by rozważania o Męce Pana Naszego Jezusa Chrystusa były przedmiotem burzliwych rozmów i rozważań w miejscach nawet bardzo dalekich od Kościoła. Ten film jednych zachwyca, innych przeraża, jeszcze innych denerwuje - ale chyba nikogo nie pozostawia obojętnym. Opinie wzbudza skrajne, ale nie pamiętam filmu, który zająłby tyle miejsca w prasowych dyskusjach. I już tylko to jest jego kolosalną zasługą. Nawet ci, którzy wołają, że jest to film antysemicki, że sączy się z niego przemoc, że jest karykaturalnie przerysowany - nawet ci, muszą wobec tego pomyśleć, jak to było naprawdę, czym jest wobec tego dla nich Męka Chrystusa. I tak wchodzą na drogę medytacji...
Pewnie - żadne ludzkie dzieło nie jest doskonałe. Także film Gibsona doskonały nie jest, z pewnością wiele słów krytyki jest słusznych. Wiele zarzutów słusznych jest jednak tylko pozornie. Oto najczęstszy zarzut: ten film ocieka przemocą, Jezus przez większość czasu zamieniony jest w skrwawiony strzęp mięsa, przerzucanego przez oprawców z miejsca na miejsce. Na to nie da się patrzeć... To ostatnie sformułowanie mnie uderzyło: istotnie - na to nie da się patrzeć! Widz odruchowo szuka gdzieś wytchnienia, jest wdzięczny za każdą chwilę oddechu podczas wspaniałych, głębokich teologicznie retrospekcji. Nie da się patrzeć, zbrodnia jest ohydna - a przecież kino i telewizja są ciągle pełne przemocy i krwi pokazanej w sposób pociągający, fascynujący, ba - zachęcający! A tu kaźń pokazana jest w całej, odrażającej szpetocie... „Jak wielu osłupiało na Jego widok - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi” (52, 11) - napisał prorok Izajasz, i trudno nie wspomnieć tych słów, patrząc na film. Gibsonowi udało się chyba także coś więcej - pokazując z okrutną dosłownością kaźń Jezusa, jednocześnie ani na moment nie zgubił prawdy o tym, że Chrystus przyjął to wszystko dobrowolnie, w pełnej wolności. Wstrząsająca scena: gdy Matka podbiega do upadającego Syna, wówczas On przez opuchnięte usta z dumą mówi, że oto wszystko czyni nowe.
Postać Matki jest jedną z najsilniejszych stron filmu. Zagrana fascynująco, prawdziwie, faktycznie współcierpiąca i współzbawiająca przez swoje odwieczne „niech się tak stanie”. Nic nie musiała mówić - było widać, że z Jezusem cierpi i z Nim przebacza. I to wszystko genialnie zagrała aktorka, zazwyczaj grająca w żydowskim teatrze... Oskarżanie tego filmu o antysemityzm uważam za jakieś absurdalne nieporozumienie. Sanhedryn złożony był z Żydów, ale przecież nie był jednomyślny i w filmie to widać! Jezusa zamęczyli Żydzi i Rzymianie, ale przecież narodowość nie ma tu nic do rzeczy. To my, ludzie, zgotowaliśmy swemu Zbawcy taki los! A wśród tych ludzi znaleźli się i tacy, pokazani zresztą w filmie, którzy zdołali w chwili próby podnieść się ponad swą zwykłą, ludzką kondycję. Jak wspaniale pokazana jest postać Szymona Cyrenejczyka i Weroniki...
Mógłbym teraz wskazać sceny i postacie, które mniej mi się podobały. Ale po co? Ważniejsze jest dla mnie to, że oto w kinie ja i wielu, wielu ludzi dostało pożywkę do myślenia o sprawach, o których naprawdę warto myśleć ustawicznie.

Edycja szczecińska 13/2004

E-mail:
Adres: pl. Św. Ottona 1, 71-250 Szczecin
Tel.: (91) 454-15-91

Najczęściej czytane
Niedziela świąteczna 2015
Face to face z Arcybiskupem

19 XII Piątek. Dzień powszedni.
Sdz 13, 2-7. 24-25a; Ps 71 (70), 3-4a. 5-6ab. 16-17 (R.: por. 8 ab); Łk 1, 5-25;

Liturgia godzin Posłuchaj

Hymny okresowe po 16 grudnia – s. 281 [s. 104]. Psalmy z piątku III tygodnia – s. 820 [s. 1027]. Pozostałe teksty z 19 grudnia – s. 304 [s. 117].

Paradoks Adwentu
Video-komentarz do Ewangelii
Niedziela Młodych

Reklama

Polecamy
U Polaków za granicą
Kalendarz bez barier
Konkurs papieski


Dwumiesięcznik dla najmłodszych

Tagi

Partnerzy

Kontakt

www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. dr Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas