Reklama

Zmarł bp Stanisław Padewski OFMCap

2017-01-29 18:31

Biuro Prasowe Kapucynów (prowincja krakowska) / abd / Sędziszów Małopolski / KAI

GRAZIAKO

Dn. 29 stycznia, w wieku 84 lat, 66 roku życia zakonnego, 59 kapłaństwa i 21 biskupstwa zmarł bp Stanisław Padewski OFMCap - poinformowało biuro prasowe kapucynów prowincji krakowskiej. Od lipca 2012 r. emerytowany ordynariusz ukraińskiej diecezji charkowsko-zaporoskiej mieszkał w kapucyńskim klasztorze w Sędziszowie Małopolskim.

Bp Stanisław Padewski urodził się 18 września 1932 r. w Hucie Nowej pow. Buczacz (dawne województwo Tarnopolskie, obecnie część Ukrainy). 1 grudnia 1945 r. został wraz z rodziną przesiedlony z terenów Rzeczypospolitej włączonych do ZSRR do Nowego Miasteczka k. Nowej Soli. Swoją edukację rozpoczął jeszcze w rodzinnej miejscowości, jednak ze względu na tzw. „repatriację” i przymus osiedlenia się na „ziemiach odzyskanych”, szkołę podstawową ukończył w Nowym Miasteczku. W późniejszych latach kształcił się w Liceum Pedagogicznym oraz w Liceum Ogólnokształcącym w Nowej Soli.

27 sierpnia 1949 r. rozpoczął nowicjat w klasztorze kapucynów w Sędziszowie Małopolskim, pod kierunkiem magistra o. Apolinarego Borkowskiego. W Zakonie przyjął imię Wenanty. 28 sierpnia 1950 r. złożył pierwszą profesję zakonną. Dwa lata później rozpoczął studia filozoficzno – teologiczne w Krakowie. Dnia 19 września 1953 roku złożył profesję wieczystą, a 24 lutego 1957 r. przyjął z rąk biskupa Stanisława Rosponda święcenia kapłańskie.

Po otrzymaniu święceń został skierowany do pracy w kapucyńskiej parafii w Bytomiu, gdzie pełnił obowiązki wikarego oraz katechety. Dwa lata później wrócił do Krakowa, by od kwietnia 1959 r. katechizować w szkołach oraz uczyć śpiewu młodych braci z kapucyńskiego seminarium. W latach 1961 - 1964 studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Nauk Humanistycznych (Instytut Filologii Polskiej) ukończył trzy lata studiów, następnie kontynuował je na Uniwersytecie Jagielońskim w Krakowie. Egzamin magisterski złożył 22 czerwca 1966 r. w oparciu o pracę: „Sprawy słowiańskie w piśmiennictwie polskim i łacińskim czasów Zygmunta Starego”. W lipcu 1964 r. został skierowany do Wrocławia i mianowany duszpasterzem akademickim. Rok później przeniesiono go do klasztoru i parafii w Krośnie, gdzie posługiwał jako katecheta szkół średnich. W latach 1970 – 1973 pełnił funkcję gwardiana klasztoru krakowskiego oraz spowiednika Sióstr Bernardynek i Sióstr Służebniczek. Po zakończeniu kadencji gwardiańskiej trafił do Rozwadowa i pełnił funkcje wikarego domu i katechety, a od 1976 r. przez 9 lat sprawował urząd gwardiana i proboszcza tamtejszego klasztoru i parafii. W tym samym czasie Kapituła Prowincjalna powierzyła mu funkcję Wikariusza Prowincjalnego, która została podtrzymana przez dwie kolejne kadencje.

Reklama

W 1988 r. wyjechał do posługi katolikom w zachodniej części ZSRR, na terenie Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W tym czasie pełnił funkcje duszpasterza w parafiach: Bar, Połonne, Kijów, Starokonstantynów i Szepetówka. Po rocznej tułaczce, w 1989 r. zamieszkał w Starokonstantynowie i rozpoczął starania o odzyskanie klasztoru i kościoła. W 1990 r. został proboszczem w tymże mieście. 7 czerwca 1991 roku został mianowany przez Ministra Prowincjalnego, o. Józefa Mizerę, delegatem Prowincjała Prowincji Krakowskiej na Ukrainie i w ZSRR. Do jego kompetencji należało: przyjmowanie kandydatów do postulatu i nowicjatu, reprezentowanie Prowincjała i Prowincji wobec władz kościelnych i państwowych, koordynowanie apostolstwa i życia zakonnego braci. W 1992 r. trafił do Winnicy, gdzie został mianowany gwardianem domu oraz proboszczem. W tym samym czasie pełnił posługę duszpasterza w okolicznych miejscowościach: Teplik, Graczów, Kuna i Samczyńce.

13 kwietnia 1995 r., z nominacji papieża Jana Pawła II, został mianowany biskupem tytularnym Diecezji Tigia i biskupem pomocniczym diecezji kamieniecko-podolskiej. 10 czerwca 1995 r. przyjął z rąk abp Antonio Franco, nuncjusza apostolskiego na Ukrainie, świecenia biskupie w katedrze w Kamieńcu Podolskim. 10 października 1998 r. został sufraganem w Archidiecezji Lwowskiej przy metropolicie Marianie Jaworskim. 4 maja 2002 roku został mianowany ordynariuszem nowoutworzonej diecezji charkowsko-zaporoskiej. 10 lipca 2002 r. miał miejsce uroczysty ingres w katedrze Wniebowzięcia NMP w Charkowie. Swoją funkcję ordynariusza diecezji Charkowsko-Zaporoskiej pełnił do 19 kwietnia 2009 r., kiedy to przeszedł na emeryturę.

Po zakończeniu posługi ordynariusza diecezji wyraził wolę powrotu do Polski oraz posługiwania w naszej kapucyńskiej wspólnocie prowincjalnej. Na jego prośbę Zarząd Prowincji skierował go do wspólnoty braterskiej w Kielcach. Widząc jednak wielką potrzebę posługi pasterskiej na wschodzie, po kilku miesiącach pobytu w Kielcach, wrócił na Ukrainę, by resztkami sił, mimo nękających go chorób, służyć Kościołowi w potrzebie. 1 lipca 2012 r. powrócił do Polski i został skierowany do klasztoru w Sędziszowie Małopolskim.

Zmarł dn. 29 stycznia 2017 roku, wswojej celi zakonnej w klasztorze sędziszowskim.

Jak podaje biuro prasowe kapucynów prowincji krakowskiej, wkrótce pojawią się informacje dotyczące terminu i przebiegu uroczystości pogrzebowych.

Tagi:
biskup śmierć

Miałem przeżycie, jakie jest udziałem niewielu z nas

2018-08-21 12:26

Marcin Tadeusz Łukaszewski
Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. 26-27

W dniu 13 kwietnia 2018 r. minęła 40. rocznica śmierci Wojciecha Łukaszewskiego, kompozytora, pedagoga i krytyka muzycznego związanego z Częstochową. Odszedł w 42. roku życia. Okrągłe rocznice urodzin czy śmierci zazwyczaj skłaniają do przywołania danej postaci. Organizuje się wówczas spotkania, odczyty, sympozja, koncerty. Później świat zapomina – codzienność życia innymi sprawami zaprząta naszą uwagę...

Archiwum autora
Tadeusz Wawrzynowicz i Wojciech Łukaszewski

Gdyby żył, obchodziłby w tym roku 82. rocznicę urodzin. Przyszedł na świat 10 marca 1936 r. w Częstochowie w rodzinie Antoniego Erazma i Heleny (z domu Michalskiej) Łukaszewskich. W rodzinie nie kultywowano tradycji muzycznych. Antoni (uczestnik III powstania śląskiego, później pracownik kancelarii notarialnej) chciał dla syna wyboru konkretnego zawodu, jednak – po nieudanych próbach nauki w Technikum Górnictwa Rud – Wojciech wstąpił do Państwowej Szkoły Muzycznej w Częstochowie. Miał wówczas 15 lat – jak na kształcenie muzyczne był to dosyć późny wiek.

Szkołą kierował wtedy skrzypek i pedagog Tadeusz Wawrzynowicz. Łukaszewski został uczniem klasy fortepianu Wacławy Sakowicz. W jednym z listów do niej wyznał: „Jeżeli kocham dzisiaj muzykę, to tylko dzięki Pani Profesor. Pan Bóg tak chciał, że właśnie mnie Pani wybrała spośród wielu lepszych i zdolniejszych na tym pamiętnym egzaminie w 1951 r. (...). Pani Profesor nauczyła mnie kochać nie tylko sztukę, dzięki Pani kocham wszystko, co piękne, wzniosłe, szlachetne”.

Po ukończeniu nauki w 1960 r. zdał egzaminy do Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie (dziś Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina). Studiował tam w latach 1960-65 kompozycję najpierw u prof. Tadeusza Szeligowskiego, a po jego śmierci u prof. Tadeusza Paciorkiewicza. Podczas studiów skomponował m.in. „Concertino” na fortepian i orkiestrę, utwory chóralne (za jeden z nich – „Nazywam ciebie morze”, do słów Henryka Piotrowskiego, otrzymał I nagrodę na konkursie o tematyce ziemi koszalińskiej) oraz drobne utwory instrumentalne. Tematem jego pracy magisterskiej była śmierć króla Bolesława Chrobrego – napisał małą kantatę historyczną „De morte Boleslaui Carmina” do tekstów z „Kroniki polskiej” Galla Anonima. Dzieło doczekało się premiery podczas Wrocławskiego Festiwalu Muzyki Współczesnej, na którym utwory Łukaszewskiego rozbrzmiewały później wielokrotnie.

Po ukończonych studiach, otrzymawszy stypendium rządu francuskiego, wyjechał na roczne studia do Paryża u Nadii Boulanger – mistrzyni i wychowawczyni wielu pokoleń kompozytorów. Studiował pod jej kierunkiem kompozycję i analizę dzieła muzycznego. O Boulanger pisał do żony, Marii z Patrzyków Łukaszewskiej: „Ona sama, mimo swojego wieku, jest szalenie żywa (…). Niektóre Jej słowa są tak prawdziwe i trafne! Jest niezapomniana, kiedy analizuje jakiś utwór i sama go przegrywa (…). A poza tym wszystkim jest bardzo naturalna i bezpośrednia”. Zachwycał go Paryż – mekka muzyków, która na młodym Polaku zza żelaznej kurtyny musiała wywrzeć ogromne wrażenie. Tak pisał do żony po Pasterce w paryskiej katedrze: „Miałem przeżycie, jakie jest udziałem niewielu z nas. Mam na myśli pasterkę w Notre Dame. Wyobraź sobie ten olbrzymi kościół i prawie pół Paryża ludzi u jego stóp, a do tego muzyka, chóry (chłopięcy, mieszany), wyjątki ze sławnych arcydzieł muzyki religijnej, no i przepych, i majestat, z jakim celebrowano tę mszę. To było coś wyjątkowego”.

Po powrocie z Paryża Łukaszewski próbował zakotwiczyć się w Warszawie. Ówczesne realia uniemożliwiły mu to: aby bowiem otrzymać w stolicy zameldowanie, trzeba było mieć zatrudnienie, zaś aby je uzyskać – należało mieć... zameldowanie. Powrócił więc wraz z żoną do rodzinnej Częstochowy i jeszcze przez rok dojeżdżał do Warszawy, gdzie w macierzystej uczelni prowadził wykłady.

W Częstochowie od razu spotkał się z życzliwym przyjęciem. Dyrektor Wawrzynowicz bez namysłu zatrudnił Wojciecha w szkole muzycznej. Widział w nim również swego następcę. Łukaszewski został nim w 1971 r. i pełnił funkcję dyrektora aż do śmierci w 1978 r.

Współpracował również z Teatrem Dramatycznym im. Adama Mickiewicza w Częstochowie (napisał cztery ilustracje muzyczne do sztuk), Filharmonią Częstochowską (pisał komentarze do programów koncertowych, prowadził prelekcje), Politechniką Częstochowską (miał fakultatywne wykłady o kulturze muzycznej), Częstochowskim Towarzystwem Muzycznym (jako wiceprezes i jeden z założycieli). Był jurorem podczas konkursów i festiwali muzycznych. Znajdował także czas na pisanie o muzyce – przesyłał regularne recenzje z koncertów w filharmonii do „Życia Częstochowy”, a także (sporadycznie) do „Gazety Częstochowskiej” i „Ruchu Muzycznego”.

Łukaszewski pozostawił po sobie ponad 60 zróżnicowanych kompozycji muzycznych. Pisał utwory chóralne, kantatowe na duże składy wokalno-instrumentalne, liczne pieśni na głos i fortepian do słów poetów polskich, w tym związanych z Częstochową – Elżbiety Cichli-Czarniawskiej, Tadeusza Biskupa i Haliny Poświatowskiej (zachowały się tylko szkice). W wywiadach mówił, że interesuje go muzyka kameralna, nastrojowa, cenił możliwość pisania do tekstów poetyckich, które silnie oddziaływały na jego muzyczną wyobraźnię. Pozostawił po sobie utwory na orkiestrę: „Epizody”, „Confessioni”, „Musica per archi”, „Musica da Camera”. Wiele jego dzieł wykonywano na deskach Filharmonii Częstochowskiej. Możliwość tę twórca wysoko cenił: „Atmosferę do twórczej pracy mam w moim mieście dobrą. Każdy utwór, który bym napisał, może być wykonany przez orkiestrę filharmoniczną”. Był też autorem muzyki kuranta emitowanego z wieży częstochowskiego ratusza. Jego utwory wykonywano także za granicą i na krajowych festiwalach muzyki współczesnej.

Sięgał również po tematykę religijną. Na studiach napisał „Trzy kolędy” na głos i fortepian. W kantacie „De morte Boleslaui Carmina” użył motywów „Bogurodzicy”. Również orkiestrowe „Confessioni” mają konotacje religijne – powstawały pod wpływem „Wyznań” św. Augustyna. Skomponował dwie pieśni religijne do słów ks. Rogera Degrelle’a. W 1978 r. ks. Kazimierz Szymonik poprosił Łukaszewskiego o napisanie utworu na festiwal „Sacrosong”. Kompozytor zaczął pisać „Litanię do Madonny Treblińskiej” do słów Romana Brandstaettera. Pracę tę przerwała śmierć (utwór ukończył w 1990 r. syn Wojciecha Łukaszewskiego – Paweł). Zachowane fragmenty wykonano podczas uroczystości pogrzebowych zmarłego twórcy w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

Tak zakończyło się twórcze, choć krótkie życie. Środowisko muzyczne Częstochowy zawsze pamiętało o rocznicach śmierci Łukaszewskiego. Co pięć lat w filharmonii i w szkole muzycznej organizowano koncerty. W 1997 r. śp. Ryszard Strojec zainicjował Wojewódzki Festiwal Chóralny im. Wojciecha Łukaszewskiego. Jego utwory rozbrzmiewały na festiwalu „Gaude Mater”. Wykonywało je wielu częstochowskich artystów. Jednej z ulic miasta nadano jego imię. Wystawy pamiątek po kompozytorze miały miejsce w Muzeum Częstochowskim. Na bloku przy ul. Okólnej 5, gdzie mieszkał, odsłonięto pamiątkową tablicę. Śp. Krzysztof Pośpiech na krótko przed swoją śmiercią zorganizował kolejne „Święto Muzyki”, które dedykował m.in. Łukaszewskiemu.

Tych inicjatyw było więcej – brak miejsca na ich szczegółową kronikę. Za wszystkie wielu ludziom dobrej woli rodzina Wojciecha Łukaszewskiego pragnie złożyć z serca płynące podziękowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskup rezygnuje z udziału w Synodzie

2018-09-19 15:27

st (KAI) / Utrecht

Wybrany przez episkopat holenderski jako delegat na październikowy synod o młodzieży bp Robertus Mutsaerts zrezygnował z udziału w tym zgromadzeniu. Jego zdaniem w chwili obecnej, w obliczu ujawniania szeregu skandali w Kościele, kwestia duszpasterstwa młodzieży nie jest najpilniejsza.

Mazur/episkopat.pl

Episkopat holenderski podczas Synodu będzie reprezentował wybrany jako zastępca delegata bp Everardus Johannes de Jong.

Konferencja Episkopatu Holenderskiego wyraziła szacunek dla decyzji bpa. Mutsaertsa. Jednocześnie podkreśliła znaczenie podejmowania konkretnych środków na rzecz bezpiecznego Kościoła dla dzieci i młodzieży. Holenderski episkopat postrzega nadchodzący synod jako szansę i możliwość zajęcia się tymi kwestiami podczas rozmów z biskupami ze wszystkich krajów świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Rzym: otwarcie procesu Chiary Corbello

2018-09-21 16:25

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny Chiary Corbello. Zmarła w 2012 r. w 28 roku życia. Kiedy była w ciąży, wykryto u niej chorobę nowotworową. Nie podjęła jednak terapii, aby nie zaszkodzić mającemu narodzić się dziecku.

Screenshot/youtube.com

Uroczysta Msza otwierająca diecezjalną fazę procesu została odprawiona wyjątkowo w Bazylice św. Jana na Lateranie ze względu na duże zainteresowanie wiernych. Liturgii przewodniczył kard. Angelo De Donatis wikariusz papieża dla rzymskiej diecezji.

Przypomniał on, że po swym ślubie, którego 10. rocznica przypada właśnie dzisiaj, Chiara doświadczyła wielu trudnych chwil, w tym śmierć dwojga upośledzonych dzieci, zaraz po ich urodzeniu. „Jej ofiara – stwierdził kard. De Donatis – jest niczym latarnia morska, która niesie nadzieję, świadczy o wierze w Boga, Dawcę życia, i daje przykład miłości większej niż lęk i śmierć”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem