Reklama

Watykan o konflikcie na Ukrainie

2017-02-22 16:05

RV / Nowy Jork / KAI

Steve Cadman / Foter / CC BY-SA

Stolica Apostolska przypomina o potrzebie poszanowania międzynarodowego porządku prawnego w odniesieniu do terytorium i granic Ukrainy. Zwrócił na to uwagę przedstawiciel Watykanu podczas otwartej debaty na forum oenzetowskiej Rady Bezpieczeństwa w Nowym Jorku. Dotyczyła ona międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa w kontekście konfliktów w Europie. Abp Bernardito Auza zapewnił o bliskości i solidarności Stolicy Apostolskiej ze wszystkimi, którzy cierpią wskutek konfliktów i wszelkiego rodzaju agresji, w tym również wojny hybrydowej i konfliktów zamrożonych.

Stolica Apostolska uważa, że wszelkie inicjatywy na rzecz pokoju i bezpieczeństwa powinny wynikać z pobudek humanitarnych, a konkretnie z woli ochrony ludzkiego życia, zapewnienia odpowiednich warunków życia i niesienia ulgi w cierpieniu. Obowiązkiem państw jest powstrzymanie się od działań, które destabilizują sąsiednie kraje, oraz współpraca na rzecz stworzenia niezbędnych warunków dla pokoju i pojednania.

Odnosząc się bezpośrednio do konfliktu na Ukrainie abp Auza podkreślił, że trzeba podjąć wszelkie kroki konieczne dla wzmocnienia zawieszenia broni i wprowadzenia w życie przyjętych porozumień. Staraniom tym powinno towarzyszyć szczere dążenie wszystkich zaangażowanych stron do poszanowania wszelkich podstawowych praw człowieka oraz przywrócenia stabilizacji na szczeblu krajowym i międzynarodowym, również poprzez respektowanie prawa międzynarodowego w odniesieniu do terytorium i granic Ukrainy. Abp Auza poinformował uczestników debaty w Radzie Bezpieczeństwa o bezpośrednim zaangażowaniu Kościoła w pomoc poszkodowanym. „Stolica Apostolska wskazuje na znaczenie ochrony ludności cywilnej i podkreśla pilną potrzebę podjęcia wszelkich możliwych kroków, zapobiegających kontynuowaniu tego nierozstrzygniętego konfliktu i umożliwiających znalezienie rozwiązania na drodze dialogu i negocjacji” – dodał watykański dyplomata.

Tagi:
Watykan Ukraina Ukraina ONZ

Reklama

Ukraina: abp S. Szewczuk przesłał pozdrowienia biskupom polskim na stulecie KEP

2019-03-13 21:47

kg (KAI) / Kijów

Serdeczne pozdrowienia z okazji stulecia istnienia Konferencji Episkopatu Polski oraz wyrazy braterskiej jedności w Panu Jezusie Chrystusie przesłał na ręce przewodniczącego KEP zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) abp Swiatosław Szewczuk. Jego list-orędzie przekazał abp. Stanisławowi Gądeckiemu 13 marca w Warszawie gość 382. zebrania plenarnego episkopatu – sekretarz Synodu UKGK bp Bohdan Dziurach.

Tomasz Koryszko/KUL
Abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

„Szczerze życzymy, aby opieka, miłosierdzie i łaska miłującego Ojca zawsze towarzyszyły całemu Kościołowi katolickiemu w Polsce w jego różnych obrządkach” – napisał arcybiskup większy kijowsko-halicki. Przypomniał, że do chwili wybuchu II wojny światowej biskupi greckokatoliccy z Galicji brali czynny udział w synodach i posiedzeniach plenarnych Konferencji Episkopatu Polski, a metropolita Andrzej Szeptycki stał na czele jednego z najważniejszych zespołów tego gremium – Komisji Unijnej.

„Biskupi nasi w okresie Drugiej Rzeczypospolitej ściśle współpracowali w działaniach praktycznych i w przedstawianiu patriotyzmu chrześcijańskiego jako prawdziwej miłości do Ojczyzny, która winna zasadzać się na umiłowaniu ziemi ojczystej” – czytamy w liście. Jego autor wspomniał też, że biskupi obu obrządków jednego Kościoła katolickiego troszczyli się o gospodarczy, społeczny, kulturalny i duchowo-religijny rozwój Rzeczypospolitej. „Uczyli głębokiego poszanowania wszystkiego, co było cenne dla poszczególnych wspólnot narodowych, jakie razem zamieszkiwały państwo polskiego tamtych czasów” – wskazał arcybiskup.

Zwrócił następnie uwagę, że w stosunkach między Kościołami rzymsko- i greckokatolickim „jest wiele dobrego dzięki mężnej i mądrej współpracy i solidarności najwyższych hierarchów i przedstawicieli naszych wspólnot”. Episkopaty, duchowieństwo i wierni obu Kościołów już od ponad 30 lat przeżywają razem liczne spotkania modlitewne i pielgrzymki, jak również podpisali wspólne deklaracje, zwłaszcza w latach 2005 i 2013 – przypomniał autor przesłania.

Wyraził przekonanie, że obecny proces zbliżenia i współpracy obu Kościołów czerpie natchnienie od świętego Jana Pawła II. To właśnie dzięki niemu doszło do spadku napięcia sięgającego czasów II wojny światowej. Ten święty papież „zachęcał przedstawicieli naszych episkopatów do współpracy, będącej wyrazem dialogu między dwoma narodami chrześcijańskimi” – podkreślił abp Szewczuk.

Wskazał również, że św. Jan Paweł II „nie tylko zobowiązywał nas do dialogu, ale też popierał wszelkie inicjatywy lokalnych wspólnot kościelnych”. Ojciec Święty uczył, że dialog zakłada otwartość, życzliwość i wzajemny szacunek, pojednanie zaś jest procesem długotrwałym, wymagającym stale nowych kroków, ukierunkowanych na pokonanie negatywnych stereotypów i zaspokojenie poczucia niesprawiedliwości, odwołując się do wartości ewangelicznych, co jest rdzeniem orędzia chrześcijańskiego – zaznaczył zwierzchnik UKGK.

„Z ramienia Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oświadczamy o pragnieniu kontynuowania tego proroczego życzenia papieża, wyrażającego się w dialogu i pojednaniu między wszystkimi narodami, tworzącymi wspólnotę europejską, w której skład wchodziły także kraje wschodnioeuropejskie, wśród których widział on szczególne miejsce Polaków i Ukraińców” – stwierdził arcybiskup.

Jego zdaniem setne rocznice – utworzenia Konferencji Episkopatu Polski i nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską mogą się stać „piękną okazją do pogłębienia współpracy między naszymi wspólnotami w duchu wzajemnej wymiany darów”. Władyka zapewnił, że „nie chcemy się ograniczać do wielkich deklaracji, ale – w imię miłości chrześcijańskiej – chcemy czynić dalsze konkretne kroki wraz z episkopatem polskim w celu zjednoczenia naszych wspólnot”. Według abp. Szewczuka takimi krokami mogą być wspólne modlitwy, uroczyste sprawowanie Eucharystii w obrządkach łacińskim i greckokatolickim, pielgrzymki do miejsc świętych, ważnych dla obu narodów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie przyjął dymisji kard. Barbarina

2019-03-19 17:09

pb (KAI) / Watykan

Papież Franciszek nie przyjął dymisji złożonej 18 marca przez kard. Philippe’a Barbarina. Poinformował o tym tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti. Arcybiskup Lyonu i prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

Grzegorz Gałązka

Gisotti dodał, że „świadom trudności, jakie obecnie przeżywa archidiecezja [lyońska - KAI], Ojciec Święty nie przyjął jego dymisji, ale pozostawił kard. Barbarinowi swobodę w podjęciu decyzji jak najlepszej dla diecezji”. Prymas Galii „postanowił na pewien czas usunąć się i poprosić ks. Yves’a Baumgartena, wikariusza generalnego, o podjęcie się kierowania diecezją”.

Jednocześnie Gisotti potwierdził bliskość Stolicy Apostolskiej „wobec ofiar wykorzystywania, wiernych archidiecezji liońskiej i całego Kościoła we Francji, którzy przeżywają szczególnie bolesną chwilę”.

Oskarżycielami kardynała było 10 ofiar ks. Bernarda Preynata, który dopuścił się przestępczych czynów w latach 1986-91. Pracując w parafii w Sainte-Foy-lès-Lyon, miał obmacywać małoletnich skautów i zmuszać ich do seksu oralnego.

Zdając sobie sprawę z bardzo poważnych oskarżeń kierowanych pod adresem tego duchownego, kard. Barbarin od początku przypominał, że w okresie, gdy doszło do tych czynów, nie był arcybiskupem Lyonu (został nim w 2002 r.) i nie krył żadnego przypadku pedofilii.

Dopiero w 2007/2008 został poinformowany o przeszłości kapłana, którego działaniami sprzed 1991 r. zajmowali się jego trzej poprzednicy. Przekonany, że „duchowny zerwał ze swą przeszłością”, kard. Barbarin potwierdził ks. Preynata w funkcji, jaką pełnił z nominacji poprzednich arcybiskupów Lyonu. Dopiero dzięki stowarzyszeniu ofiar „La Parole libérée” hierarcha uświadomił sobie, że zarzucane duchownemu czyny są „poważniejsze niż wydawało się w 2007/2008 roku”. Jednak „żaden fakt, o którym wiemy, nie jest późniejszy niż z 1991 roku”.

W 2014 r. kardynał po raz pierwszy otrzymał bezpośrednie świadectwo jednej z ofiar i - po zasięgnięciu opinii Kongregacji Nauki Wiary - w 2015 r. zawiesił duchownego w obowiązkach proboszcza. Stało się to jeszcze, zanim jedna z ofiar molestowania złożyła doniesienie do prokuratury, do czego zresztą zachęcał sam prymas Galii.

Choć pierwsze dochodzenie zakończyło się 1 sierpnia 2016 r. jego umorzeniem bez nadawania sprawie dalszego biegu, to jednocześnie prowadzono drugie śledztwo z powodu doniesienia złożonego w lutym ub.r. przez „urzędnika wysokiego szczebla” z ministerstwa spraw wewnętrznych. Zakończyło się ono w grudniu 2016 r. Kard. Barbarin wyraził wówczas radość z faktu, że wymiar sprawiedliwości „wprowadził nieco prawdy i pokoju po zażartych i niekiedy oszczerczych polemikach”.

Ponowne umorzenie dochodzenia przez prokuraturę nie zakończyło jednak sprawy. Po niepomyślnej dla siebie decyzji z sierpnia 2016 r., w maja 2017 r. stowarzyszenie „La Parole libérée” skierowało ją bowiem do sądu poprawczego w Lyonie [sądzącego wykroczenia, a nie przestępstwa - KAI]. Archidiecezja wyraziła wówczas ubolewanie z powodu „zawziętości, która obrała niewłaściwy cel” i że „przedłożono nowe kroki prawne nad dialog, który kilkakrotnie proponowały władze diecezjalne”.

7 marca prymas Galii został przez sąd uznany winnym i skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Zarówno adwokaci kardynała, jak i prokuratura w Lyonie, która nie domagała się dla niego żadnej kary, złożyli apelację od wyroku. Według agencji AFP, wyrokiem skazującym były zaskoczone nawet ofiary ks. Preynata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Wyjątkowa korespondencja

2019-03-20 09:30

Katarzyna Krawcewicz

Wielu osobom znana jest praktyka pisania listów do św. Józefa. Takich prawdziwych, na papierze, w których opisuje się dokładnie swoją intencję, problem, pragnienie. Po napisaniu listu rozpoczyna się modlitwę, a sam list można włożyć np. za obraz z wizerunkiem św. Józefa czy Świętej Rodziny. Czcicieli św. Józefa z pewnością zainteresuje fakt, że powstały specjalne skrzynki na tę wyjątkową korespondencję.

Facebook/ListydoJozefa

- To nie jest żaden zabobon. Nie chodzi o to, że wykonamy szereg czynności, a życzenie się spełni. To taki zewnętrzny znak powierzania naszych problemów świętemu patronowi i sposób budowania wiary – mówi Magdalena Stachowska, która razem z mężem Adamem rozpoczęła produkcję skrzyneczek.

Oboje doświadczyli orędownictwa św. Józefa, żartują nawet, że święty ma ich chyba dosyć, bo ciągle zawracają mu głowę. - Odkąd jesteśmy małżeństwem, piszemy takie listy. W różnych sprawach, nawet banalnych. To były kwestie mieszkania, samochodu, pracy i wielu innych naszych pomysłów. Zawsze po napisaniu listu zaczynaliśmy odmawiać nowennę i do dziewiątego dnia pojawiała się odpowiedź. Nie zawsze taka, jakiej oczekiwaliśmy, ale działo się wiele dobrych rzeczy. Znamy też świadectwa wielu osób, które opowiadały, że np. św. Józef pomógł załatwić kredyt, chociaż sprawa wydawała się beznadziejna – opowiada Magdalena. - Listy wkładaliśmy za ikonę Świętej Rodziny i szybko zaczęły stamtąd wystawać różne kartki. Więc na własne potrzeby wymyśliliśmy skrzynkę. Wiesza się ją na ścianie, jest zamykana na kluczyk. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, bo nie widać, że tam w środku są listy. Najpierw zrobiliśmy parę sztuk dla znajomych, a teraz postanowiliśmy rozszerzyć działalność i wystartowaliśmy w same imieniny św. Józefa.

Brzmi ciekawie? Warto przyjrzeć się bliżej skrzyneczkom, tym bardziej, że prawdopodobnie nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł i są czymś oryginalnym. Skrzynki są dostępne w trzech rozmiarach – trochę większa niż A4, trochę mniejsza niż A5 i średnia, pomiędzy tymi dwoma rozmiarami. Ponieważ jest to rękodzieło, może się zdarzyć, że na realizację zamówienia trzeba będzie poczekać ok. 2 tygodni. Już niedługo ruszy strona internetowa, a na razie można kontaktować się przez Facebooka: www.facebook.com/ListydoJozefa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem