Reklama

Redaktorzy Naczelni „Niedzieli”

Ks. Wojciech Mondry (1887-1969)

Pierwszy redaktor naczelny „Niedzieli”. Pochodził z Botowa w diecezji warmińskiej, studiował filozofię i teologię. Lata jego pracy duszpasterskiej przypadają na bardzo trudny okres zaborów. Nasilały się wówczas procesy germanizacyjne ludności. Ks. Mondry zasłynął jako obrońca tradycji polskich. W Królewcu był kapelanem polskich jeńców wojennych. W 1919 r. w Prusach Wschodnich aktywnie włączył się do akcji plebiscytowej na rzecz przynależności ziem warmińskich do Polski. W Gdańsku ks. Mondry przyjął stanowisko redaktora działu religijnego „Dziennika Gdańskiego” oraz administratora Towarzystwa Wydawniczego Pomorskiego. Za swoją owocną pracę został wybrany na członka dyrekcji Zjednoczonych Pism Polskich w Gdańsku. W 1922 r. opuścił Gdańsk i za zgodą władz kościelnych przeniósł się do diecezji włocławskiej, skąd skierowano go do pracy w Częstochowie. W podjasnogórskim grodzie został rektorem kościoła św. Jakuba. Bp Teodor Kubina polecił mu zorganizowanie katolickiego tygodnika diecezjalnego „Niedziela”. Obowiązki redaktora naczelnego „Niedzieli” pełnił ks. Mondry od 1926 do 1937 r. W 1931 r. za osiągnięcia w pracy redakcyjnej i wydawniczej papież Pius XI nadał mu odznaczenie „Pro Ecclesia et Pontifice”. W 1938 r. prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki odznaczył ks. Mondrego Medalem Niepodległości. W czasie okupacji ks. Mondry organizował na dużą skalę pomoc dla wysiedleńców i więźniów. Po wojnie pełnił wiele istotnych funkcji diecezjalnych.

Ks. Stanisław Gałązka (1907-63)

Pełnił funkcję redaktora naczelnego „Niedzieli” od 15 września 1937 r. do wybuchu II wojny światowej. W czasie zaledwie dwuletniego kierowania przez ks. Gałązkę „Niedzielą” pismo zwiększyło swoją objętość z 12 do 16 stron, a obok dodatku adresowanego do dzieci zaczęto wydawać dodatki parafialne dla Częstochowy, Będzina i Strzemieszyc. Po wojnie ks. Gałązka nie wrócił do redakcji „Niedzieli”. Zmarł jako proboszcz wiejskiej parafii w Żytniowie.

Ks. dr Antoni Marchewka (1890-1973)

Trzeci redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela”przejął obowiązki po ks. Stanisławie Gałązce. Studiował prawo kanoniczne i nauki społeczne w Lublinie i w Rzymie, gdzie uzyskał stopień doktora prawa kanonicznego. Już w okresie rzymskim rozpoczął pracę jako korespondent i fotoreporter w „Przewodniku Katolickim”. W późniejszych latach pisywał do „Polonii”, „Przewodnika Katolickiego”, „Prądu”, „Gazety Tygodniowej” i „Małego Dziennika”. W latach 1932-33 prowadził audycje religijne w rozgłośni radiowej w Katowicach. Do czerwca 1942 r. wykładał katechetykę w Instytucie Teologicznym na Jasnej Górze w Częstochowie, skąd uciekł przed poszukującym go gestapo do Warszawy. W stolicy pod nazwiskiem Jan Augustowski pracował w parafii Chrystusa Króla i w sądzie arcybiskupim aż do wybuchu powstania warszawskiego. Do Częstochowy wrócił w 1945 r. i wtedy bp Teodor Kubina powierzył mu stanowisko redaktora tygodnika katolickiego „Niedziela”. W okresie jego redaktorstwa (1945-53) wzrósł nakład czasopisma z 7 tys. do ok. 100 tys. egzemplarzy. Tego sukcesu nie zmniejszyło aresztowanie w 1947 r. ks. Marchewki przez władze komunistyczne i przetrzymywanie go w areszcie do czerwca 1948 r.
Ks. Marchewka zmarł w 1973 r. w Częstochowie, na osiem lat przed wznowieniem wydawania „Niedzieli”.

Ks. Władysław Soboń

Reklama

Doktor teologii, urodził się w 1911 r. w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach, święcenia kapłańskie przyjął w 1936 r. Jest dziekanem Kolegiackiej Kapituły Wieluńskiej, mieszka w Domu Księży Emerytów w Częstochowie.

Ks. dr Marian Rzeszewski (1911-82)

Po aresztowaniu przez komunistów ks. Marchewki zastępował go na stanowisku redaktora naczelnego „Niedzieli” (1947-48). Ks. Rzeszewski postawił sobie za cel znaczne podniesienie poziomu pisma, szczególnie części publicystycznej i działu religijnego. Postanowił także zmienić szatę graficzną. Niestety, pozostał na stanowisku redaktora naczelnego jedynie kilka miesięcy.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś (1938 r.)

Obecny redaktor naczelny "Niedzieli" - ks. inf. Ireneusz Skubiś pełni swoją funkcję od czerwca 1981 r. (wznowiony po 28 latach milczenia numer "Niedzieli" nosi datę 7 czerwca 1981 r.) Starania o reaktywowanie Tygodnika Katolickiego "Niedziela" rozpoczęły się po zrywie solidarnościowym 1980 r.
Ks. Ireneusz Skubiś jest doktorem prawa kanonicznego, protonotariuszem apostolskim, prałatem scholastykiem Kapituły Bazyliki Archikatedralnej Częstochowskiej, wikariuszem biskupim do spraw środków społecznego przekazu, redaktorem naczelnym Tygodnika Katolickiego "Niedziela", konfratrem Zakonu Paulinów, obrońcą węzła małżeńskiego w Sądzie Metropolitalnym, wykładowcą prawa kanonicznego w Instytucie Teologicznym i Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie, przewodniczącym Rady Programowej Katolickiej Rozgłośni Radiowej "Fiat" w Częstochowie, diecezjalnym duszpasterzem prawników, kapelanem Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie, członkiem Kolegium Konsultorów, Rady Kapłańskiej i Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Częstochowskiej.
Ks. inf. Ireneusz Skubiś otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2000), jest laureatem Nagrody im. św. Maksymiliana Marii Kolbego, przyznawanej przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy (1995), Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka (1995), Nagrody im. Karola Miarki (1998), Platynowego Lauru Umiejętności i Kompetencji, przyznawanego przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach (1998). Otrzymał wyróżnienie Fundacji "Zdążyć z Pomocą" dla osób szczególnie zasłużonych w realizacji Programu Fundacji (2000, 2005), wyróżnienie Duszpasterstwa Środowisk Twórczych Archidiecezji Częstochowskiej "Anioł Nadziei" (2003), Nagrodę Totus medialny dla Tygodnika Katolickiego "Niedziela" (2004), Nagrodę Prezydenta Miasta Częstochowy "Tym, co służą Miastu i Ojczyźnie" (2004), Nagrodę im. Juliana Kulentego "Multimedia w służbie Ewangelizacji 2005" przyznawaną przez Katolickie Stowarzyszenie Filmowe.

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Lechowicz: Kościół nie byłby wiarygodny, gdyby był obojętny na los potrzebujących

2018-02-24 10:15

mag / Warszawa (KAI)

Kościół nie byłby wiarygodny, ani autentyczny, gdyby był obojętny na los potrzebującego człowieka, bez względu, jaką wyznaje on religię, czy jaką prezentuje kulturę - powiedział bp Wiesław Lechowicz. Przewodniczący Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Ojca Pio, które było kolejnym kościołem stacyjnym w Warszawie. Odpowiada ona bazylice Dwunastu Apostołów w Rzymie.

episkopat.pl

W homilii bp Lechowicz podkreślił, że Boża logika jest zupełnie inna niż ludzkie myślenie i wartościowanie. - Boża sprawiedliwość nie oznacza ani równości, ani równego traktowania wszystkich ludzi, ani tym bardziej natychmiastowej i w naszym rozumieniu wykonania kary za popełnione zło. Człowiek sprawiedliwy to osoba żyjąca zgodnie z Bożym Prawem - powiedział duchowny.

Jako przykład wskazał postać św. Józefa. - On dokładnie i wiernie wypełniał wolę Pana. Niestety przez wielu ludzi Boże przykazania postrzegane są jako ograniczenie wolności, coś co im szkodzi. Tymczasem Pan nas miłuje a zatem Jego Prawo - Jego wola są wyrazem Jego miłości do nas - przekonywał bp Lechowicz.

Przypomniał, że fundamentem Bożego Prawa jest przykazanie miłości. - W nim mieszczą się wszystkie inne przepisy - zauważył. Podkreślił jednocześnie, że miłość winna stanowić również fundament relacji człowieka ze Bogiem. - Jezus nie jest jakimś odległym sędziom, nauczycielem czy prawodawcą, żebyśmy musieli się go obawiać - przekonywał biskup.

Zwrócił również uwagę, że relacja miłości rządzi się swoimi prawami. - Kiedy kogoś kochamy to nawet najcięższy obowiązek, najbardziej wymagający nie jest dla nas ciężarem ale czymś oczywistym - mówił. Jako przykład przywołał matkę wstającą do płaczącego w nocy dziecka. - W miłości jest tak, że jeśli człowiek nie realizuje swoich powinności ma wyrzuty sumienia . Natomiast największym jego szczęściem jest wypełnienie woli osoby ukochanej - zauważył duchowny.

Wspomniał, że bazylika Dwunastu Apostołów w Rzymie będąc jednym z kościołów stacyjnych w Rzymie jest miejscem 60 rodzin imigrantów znalazło schronienie. - Jako Kościół nie bylibyśmy wiarygodni ani autentyczni gdybyśmy byli obojętni na los ludzi którzy są obok nas, bez względu jaką religię wyznają, czy jaką prezentują kulturę - powiedział bp Lechowicz.

Zwrócił uwagę, że dając przykazanie miłości Jezus nie robił wyjątków. - Poleca nam kochać wszystkich, nawet naszych nieprzyjaciół. Podkreślił, że tu nie chodzi o kwestie polityczne, czy państwowe. - To nas nie interesuje. Tu chodzi o drugiego, konkretnego człowieka. Nie tylko tego, który jest sympatyczny i miły, ale również tego, który budzi w nas przeciwne emocje. Jeśli nasza sprawiedliwość, a więc miłość, nie będzie większa niż innych, którzy nas otaczają, nie wejdziemy do Królestwa Niebieskiego - ostrzegł duchowny.

Podkreślił, że najbardziej czytelną lekcję miłości do której jesteśmy przez Boga zaproszeni jest Krzyż Jezusa Chrystusa. - On nie potępiał tych którzy go prześladowali, ale modlił się za nich do Ojca mówiąc: "Przebacz im bo nie wiedzą co czynią" - przypomniał duchowny zachęcając do kontemplacji Męki Pańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem