Reklama

Pątnicy z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej dotarli na Jasnej Górze

2017-08-12 20:49

o. Stanisław Tomoń

Wojciech Mścichowski

Tuż przed godz. 11.00 pod jasnogórski Szczyt weszła jubileuszowa 35. Piesza Pielgrzymka Diec. Zielonogórsko-Gorzowskiej, w której uczestniczyło ok. 1 tys. 10 osób. Wśród osób duchownych pielgrzymowało 29 kapłanów, 8 kleryków, jeden diakon i 2 siostry zakonne. Pielgrzymi wędrowali na Jasną Górę 11 dni, pokonując od 300 do 360 km. Najmłodszy pielgrzym miał 2 lata, najstarszy 81 lat.

Zobacz zdjęcia: Wejście Pielgrzymki Zielonogórsko-Gorzowskiej

Pielgrzymkę tworzą 3 człony wędrujące promieniście: Głogów (który pielgrzymuje najdłużej, bo już od 37 lat), Gorzów i Zielona Góra (35 lat). Na Jasną Górę, do swoich pielgrzymów przybył bp diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Tadeusz Lityński.

„300 lat od koronacji obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze to taki znak, który wyznaczał nasze pielgrzymowanie - mówi ks. Andrzej Wręczycki, kierownik pielgrzymki - Chcemy, żeby nasza droga była żywą koroną dla Maryi, to, o co proszą ojcowie paulini. Wczoraj podczas Mszy św. bp Krzysztof Zadarko, który jest odpowiedzialny za ruch pielgrzymkowy w Polsce mówił nam o tym, że pielgrzymka to także forma pokuty. I tak rozumiemy też to przesłanie płynące z Fatimy, Maryja wzywa nas, abyśmy podejmowali pokutę i ta nasza pielgrzymka jest też pokutą, taką nasza modlitwą, nie tylko dziękczynienie, nie tylko prośby, ale także przyjmujemy to jako pokutę”.

Odrębną grupę stanowi 25. Piesza Pielgrzymka Nauczycieli z Zielonej Góry tzw. „Warsztaty w drodze”, która przyłącza się do Pielgrzymki Diecezjalnej u celu drogi. Warsztaty to forma doskonalenia zawodowego i dobra okazja wymiany doświadczeń. W pielgrzymce uczestniczą dyrektorzy i nauczyciele każdego poziomu nauczania z całej Polski, wychowawcy, w tym roku ponad 60 osób.

Reklama

„Brakuje nam tylko przedstawicieli z Warmii i Mazur, tak to z 15 województw mamy nauczycieli, którzy razem z nami pielgrzymują” - stwierdza ks. Krzysztof Hołowczak, przewodnik Warsztatów w Drodze.

„Podczas naszego pielgrzymowania każdego dnia uczestniczymy we Mszy św., każdego dnia odmawiamy różaniec, koronkę do Bożego Miłosierdzia, rano śpiewamy Godzinki, a oprócz tego mamy jeszcze wykłady formacyjne, które z jednej strony pogłębiają naszą wiarę, ale z drugiej strony troszkę mówią też o naszym powołaniu nauczycielskim, o tym, jak być nauczycielem w tych współczesnych czasach i sprostać tym wymaganiom, które przed nami stoją” - opowiada Agnieszka Matuszewska, nauczycielka.

/posłuchaj rozmowy z ks. Krzysztofem Hołowczakiem i Agnieszką Matuszewską/

„To moja 12. pielgrzymka, męża 11., a w czwórkę to pierwsza. Za rok planujemy kolejną. Decyzja, żeby zabrać dzieci podjęta nagle, trochę pochopna, ale było w porządku. Po prostu sami chodziliśmy, ja byłem pierwszy raz jak miałem 5 lat na pielgrzymce, więc ziarno było zasiane, i teraz w dzieciach próbujemy też zasiać. Dzieci zniosły pielgrzymkę bardzo dzielnie w tych upałach, niesamowicie dali radę” – opowiadają Paulina i Paweł Wiśniewscy, którzy pielgrzymowali z dziećmi Anielą i Antosiem w grupie z „Warsztatami w drodze”.

„To jest niesamowite wzruszenie, że się udało, że jesteśmy tutaj, bo tutaj jest takie miejsce, w którym człowiek ustawia sobie cały rok. Ja przychodzę tutaj po to, by przez ten rok czuć Maryję w sobie, Boga w sobie” – podkreśla Paweł. „Pielgrzymka uzależnia, to jest taki czas, kiedy człowiek może naładować baterie na cały kolejny rok i jak się raz pójdzie, trudno nie pójść znowu” – dodaje Paulina.

Pielgrzymi każdego roku na pielgrzymi szlak wyruszali z Katedry Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, jednak z powodu pożaru wieży, który miał miejsce na początku lipca, w tym roku miejscem wymarszu był kościół Matki Bożej Królowej Polski. „Wszyscy jesteśmy bardzo poruszeni tymi wydarzeniami, jest to dla nas wielki smutek - zaznacza ks. Wręczycki - Kiedy wyruszaliśmy 31 lipca z Gorzowa, nie mogliśmy wtedy uczestniczyć we Mszy św., katedra jest zamknięta dla kultu, przygotowuje się do remontu. I wyruszyliśmy z kościoła Matki Bożej Królowej Polski, idąc od Królowej Polski do Królowej Polski na Jasnej Górze. Przechodziliśmy oczywiście obok katedry, nie wyobrażaliśmy sobie, żeby było inaczej, zatrzymaliśmy się tam na krótkiej modlitwie, żeby wyrazić naszą łączność, naszą więź. Gorzów jest bardzo zjednoczony wokół tej sprawy, bo jest to symbol naszego miasta, jest bardzo ważny dla całej diecezji, jest matką kościołów, ważny jest także dla mieszkańców Gorzowa, którzy identyfikują się z tym miejscem”.

Utrudzeni pielgrzymi wzięli udział we Mszy św. odprawionej o godz. 12.00 w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Tadeusz Lityński, ordynariusz diecezji. Słowa powitania w imieniu ojców i braci paulinów wypowiedział o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry.

„Po kilkunastu dniach wędrowania możemy powiedzieć, jako dzieci Boże: jesteśmy u Mamy, Jasnogórskiej Pani i Królowej – mówił w homilii bp Tadeusz Lityński – Przed kilkunastoma dniami, kiedy przygotowywaliśmy się do pielgrzymki, a było to 28 lipca 2017 r., w pierwszą rocznicę pielgrzymki papieża Franciszka do naszej Ojczyzny, tutaj o godz. 6.00 rano była odprawiona Msza św. pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo, w czasie której przyozdobiono Obraz nowymi koronami. W tym roku mija 300 lat od ukoronowania Oblicza Maryi papieskimi koronami. Dla informacji należałoby podać, że korony te zostały wykonane z 18-karatowego złota i srebra, laminowanego złotem, zdobi je 300 niebieskich topazów, 105 pereł. (…) Drodzy pielgrzymi, dzisiaj chcę to podkreślić, że to nie tylko tutaj są drogocenne kamienie w koronie Maryi, ale to wy jesteście tymi kamieniami, perłami ozdabiającymi skronie Maryi. Wyruszając na pielgrzymkę i realizując ją w takim trudzie, poświęceniu okazaliście się także żywymi, pięknymi kamieniami Kościoła świętego, Kościoła naszej diecezji, dając wszystkim przykład, że wiara, pobożność, posłuszeństwo Ewangelii i odpowiedzialność za Królestwo Boże traktujecie bardzo poważnie. Codzienna pielgrzymkowa modlitwa, świadectwo miłości, pokutne znoszenie niewygody i zmęczenia odsłaniało duchowe piękno waszego wnętrza. I tak jak te Maryjne kamienie są blisko Maryi, tak chciałbym, abyście również po zakończeniu tej pielgrzymki, w swojej codzienności byli blisko Maryi, naszej Matki”.

Tagi:
pielgrzymka 2017

Jasna Góra: policjanci pielgrzymowali do Czarnej Madonny

2017-09-24 18:52

mir / Jasna Góra

Za funkcjonariuszy Policji Państwowej pomordowanych na Kresach Wschodnich przez NKWD, a także policjantów poległych na służbie i za wszystkich przedstawicieli służb mundurowych - modlili się uczestnicy 16. Jasnogórskich Spotkań Środowiska Policyjnego.

Bożena Sztajner/Niedziela

O potrzebie odwagi, rozwagi i uczciwości w podejmowanych działaniach mówił w homilii biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Jako Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Policji dziękował za pełną determinacji i odwagi pracę służb bezpieczeństwa i porządku publicznego.

- Drogie policjantki i policjanci, to wy codziennie stajecie do walki ze złem, nierzadko dobrze zorganizowanym i coraz bardziej brutalnym. Doceniamy każdą waszą interwencję w domach, gdzie ma miejsce przemoc. Pomagając ofiarom przemocy zyskujecie nie tylko wyróżnienia i nagrody w konkursie "Policjant, który mi pomógł", ale nade wszystko za okazaną pomoc przez wielu ludzi nazywani jesteście "aniołami dobroci" – mówił w homilii bp Guzdek.

Wyraził uznanie policjantkom i policjantom za ofiarną służbę, która wiąże się z zagrożeniem utraty zdrowia, a nawet życia. - Trzeba wciąż przypominać naszemu społeczeństwu, że na Tablicy Pamięci w Komendzie Głównej Policji w Warszawie umieszczonych zostało już 113 tabliczek z imionami i nazwiskami policjantów, którzy polegli na służbie. Trzeba pamiętać o wdowach i sierotach po poległych policjantach – apelował kaznodzieja.

Biskup polowy zwrócił uwagę także na tych funkcjonariuszy policji, którzy swoja służbę zaczynali przed wejściem nowej ustawy o policji z początku lat 90-tych XX w. Od 1 października 2017 r. obowiązywać ma znowelizowana ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych. Nowe przepisy obniżą świadczenia emerytalne i rentowe funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL pełniących służbę na w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Ustawa ma także objąć członków ich rodzin pobierających po nich dzisiaj rentę, w sumie grupę ponad 32 tysięcy osób.

Bp Guzdek podkreślił, że należy pamiętać, ze ci funkcjonariusze w większości także walczyli z przestępczością, która zagrażała bezpieczeństwu zwykłych obywateli, tracąc nieraz zdrowie. – Pamiętajmy, zło ma wciąż jedna twarz; chce żyć kosztem pracy innych, a więc wszystkim, którzy podejmują walkę ze złem należy się szacunek i wdzięczność. Wielu z nich to ludzie uczciwi, którzy postępowali zgodnie z zasadami dekalogu. Owszem byli i tacy, którzy walczyli z narodem i Kościołem w imię wierności partii, dopuszczali się nadużyć i przestępstw. Ci, którzy byli powodem cierpienia i łez, a nawet mają krew na rękach, powinni być osądzeni i ponieść słuszną karę – mówił w homilii delegat ds. Duszpasterstwa Policji.

Kaznodzieja pytał czy podstawowym kryterium oceny człowieka i jego czynów może być tylko czas, w którym żył? Przywołał słowa kard. Wyszyńskiego, że każdy dobry czyn, takim pozostanie na zawsze, niezależnie od upływającego czasu i zmieniających się okoliczności.

Bp Guzdek przestrzegał też przed nieuczciwą pracą i łamaniem zawodowego kodeksu. – Kto nie przestrzega kodeksu polskiego policjanta, jest niewierny rocie ślubowania, wykorzystuje stanowisko lub mundur w niewłaściwy sposób, powinien ponieść odpowiedzialność, aż po wykluczenie z szeregu policji. Apelował, by w trosce o dobro całej formacji, prestiż i zaufanie społeczne, podejmować odważne decyzje - wskazywał hierarcha.

- Tej odwagi potrzeba także tam, gdzie drugiemu dzieje się krzywda. Widząc krzywdzonego człowieka, nie wolno nam milczeć – upominał kaznodzieja. Wyjaśnił, że choć można się w ten sposób narazić na odrzucenie, krytykę, inwektywy, to trzeba ująć się za pokrzywdzonym, bo „dziś on a jutro ty możesz się spotkać z niesprawiedliwym potraktowaniem”. – Uczciwi nie mogą milczeć – podkreślił biskup polowy.

Specjalne listy do zebranych na Jasnej Górze przedstawicieli policji wystosowali: Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

16. Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego zgromadziło komendantów wojewódzkich, powiatowych, miejskich i rejonowych, policjantów i pracowników Policji z całego kraju oraz ich rodziny. Na modlitwę przybyli także przedstawiciele związków zawodowych, stowarzyszeń i fundacji działających w Policji oraz duszpasterze Policji.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki spotkali się na modlitwie w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej. Przy płaskorzeźbie „Gloria Victis" oddali hołd 13 tys. policjantom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez Sowietów. Płaskorzeźba „Chwała Zwyciężonym" została wmurowana w ścianę Kaplicy podczas I Pielgrzymki Policji w 2001 r. Został również odczytany Akt Zawierzenia Policji.

Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego odbywa się w przededniu patronalnego święta Policji - Świętego Archanioła Michała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym?

2018-07-16 14:40

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Trybunał Konstytucyjny proceduje nad aborcją eugeniczną od końca października 2017 roku, a prezes Julia Przyłębska nie wyznaczyła nawet terminu rozprawy. W 1997 prezes Andrzej Zoll był w o wiele trudniejszej sytuacji, a kwestię ochrony życia trybunał rozwiązał dokładnie w 162 dni. Obecnie wniosek ponad 100 posłów o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej, leży już w trybunale od 265 dni. A przecież przez ten czas statystycznie, co osiem godzin zabijane jest dziecko, czyli życie straciło ok. 800 dzieci.

Przypomnę, że skład orzekający pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla miał o wiele trudniejsze zadanie. Miał przeciwników życia nienarodzonych w rządzie SLD i w Sejmie, którzy bombardowali trybunał proaborcyjnymi opiniami oraz stanowiskiem ówczesnego prokuratora generalnego. Mimo tak wielkiego sprzeciwu sędziowie w 1997 roku orzekli, że aborcja ze względów społecznych jest sprzeczna z ustawą zasadniczą, a życie ludzkie ma prawną ochronę od poczęcia.

Wyrok z 1997 roku jest przełomowy dla całego późniejszego orzecznictwa. Sędziowie dali też jednoznaczną wskazówkę, że również aborcja eugeniczna jest niekonstytucyjna. To bardzo logiczne. Skoro według konstytucji życie ludzkie jest prawem chronione od poczęcia, to tak jak nie zabijamy dorosłych niepełnosprawnych i chorych, tak samo nie można zabijać ich przed urodzeniem. Nie ma więc wątpliwości, że nienarodzone dzieci ze stygmatem prawdopodobieństwa choroby i niepełnosprawności, zasługują na taką samą ochronę, jak ich rówieśnicy bez tego wyroku.

Obecnie na biurkach sędziów trybunału konstytucyjnego leży wniosek doktora prawa i jednocześnie posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, stanowisko marszałka sejmu oraz prokuratora generalnego. Wszystkie te dokumenty jednoznacznie dowodzą, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją oraz dotychczasowym orzecznictwem trybunału. Politycy PiS, którzy są słusznie naciskani przez środowiska prolife, a także katolicką opinię, tłumaczą się wnioskiem w trybunale.

Sędziowie mają dziś stosunkowo łatwe zadanie. Przyznanie konstytucyjnej ochrony prawnej dzieciom ze stygmatem prawdopodobieństwa choroby lub niepełnosprawności, jest jedynie postawieniem przysłowiowej kropki nad "i" do orzeczenia sprzed 21 laty. Dlatego trzeba zadać pytanie: Co dzieje się z trybunałem i dlaczego nadal na wokandzie nie ma wyznaczonego terminu rozprawy nad stwierdzeniem niekonstytucyjności aborcji eugenicznej? Czy prawdą jest, że wniosek w trybunale ma być tylko alibi dla partii rządzącej, aby politycy PiS mogli w nieskończoność tłumaczyć się dlaczego blokują obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Uczestnicy Rejsu Niepodległości wraz z Fundacją Salvatti.pl wspierają misje w Senegalu

2018-07-17 13:25

mm / Dakar (KAI)

Żaglowiec „Dar Młodzieży” w Rejsie Niepodległości już 18 lipca zacumuje w stolicy Senegalu, Dakarze. Uczestnicy wyprawy, laureaci konkursu „Rejs Niepodległości”, odwiedzą tam placówki misyjne prowadzone przez polskich misjonarzy.

YouTube.com
Dar Młodzieży

Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi w Dakarze prowadzą Foyer. Jest to szkoła zawodowa z internatem dla dziewcząt w wieku od 18-25 lat. Placówka jest powiązana z sierocińcem, gdzie dziewczyny uczą się opieki nad niemowlętami.

Z kolei misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego wspierają edukację młodzieży w dwóch placówkach misyjnych: parafii Notre Dame du Cap Vert z Pikine i parafii Świętego Józefa z Kedougou (700 km od Dakaru). Fundacja Salvatti.pl przekaże na ten cel 1000 euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na opłacenie szkoły, internatu oraz formacji zawodowej dla młodych osób.

– Chcemy, by uczestnicy Rejsu Niepodległości, młodzi polscy patrioci, którzy podczas rejsu promują Polskę za granicą, poznali też rzeczywistość misyjną i polskich misjonarzy, którzy w krajach, gdzie są swoistymi ambasadorami Polski i dowodem na to, jak wiele Polacy robią na rzecz ubogich na całym świecie – mówi ks. Jerzy Limanówka SAC, prezes Fundacji Salvatti.pl

Rejs Niepodległości jest organizowany z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Organizatorami wyprawy są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademia Morska w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl. Rejs może odbywać się m. in. dzięki sponsorom, firmom: PKN Orlen oraz Tauron.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem