Reklama

Biały Kruk 1

Św. Jan Paweł II zostanie ogłoszony Patronem Akcji Katolickiej w Polsce

2017-10-17 12:54

Akcja Katolicka, pgo / Warszawa / KAI

Grzegorz Gałązka

W Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie 22 października św. Jan Paweł II zostanie ogłoszony Patronem Akcji Katolickiej w Polsce. W uroczystości wezmą udział licznie zgromadzeni członkowie Akcji Katolickiej z całego kraju. Po zakończeniu Mszy św., w Sali Odczytowej Centralnej Biblioteki Rolniczej na Krakowskim Przedmieściu odbędzie się część konferencyjno-artystyczna.

W przededniu uroczystego proklamowania św. Jana Pawła II Patronem Akcji Katolickiej w Polsce, w dniu 21 października, w Domu Rekolekcyjno-Formacyjnym w Warszawie przy ul. Dewajtis 3, odbędzie się posiedzenie Rady Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej (KIAK). Na obrady zostali zaproszeni wszyscy Kościelni Asystenci Diecezjalni oraz przedstawiciele Rady KIAK.

Następnego dnia na Mszy św. w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie o godz. 11:00. św. Jan Paweł II, zostanie ogłoszony Patronem Akcji Katolickiej w Polsce.

Reklama

Akcja Katolicka powstała w 1876 roku. To ruch katolików świeckich będący w ścisłej współpracy z hierarchią Kościoła. Celem Akcji Katolickiej jest formacja chrześcijańska jej członków oraz współpraca świeckich z hierarchią w realizowaniu misji Kościoła. W Polsce przedwojennej stowarzyszenie zawiązało się w roku 1930. W czasach PRL-u Akcja Katolicka była zakazana. Na odrodzenie ruch miało wpływ spotkanie Jana Pawła II z polskimi biskupami w 1993 roku. Jako pierwsza w Polsce została powołana w 1994 roku Akcja Katolicka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.

Tagi:
Jan Paweł II Akcja Katolicka patron

Odnaleziony św. Antoni

2018-07-25 11:42

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 30/2018, str. 4

Maria Magdalena była pierwszą patronką kościoła w Kątach Starych. To przez jej wstawiennictwo do Boga przez wieki modlili się pierwsi gospodarze klasztoru – ojcowie reformaci. Dzisiaj w klasztorze są nowi gospodarze – sercanie. Jest także nowy patron kościoła – św. Antoni Padewski, którego wizerunek w cudowny sposób przetrwał II wojnę światową. Obraz św. Antoniego został odnaleziony przez o. Klemensa Warzyboka w gruzach franciszkańskiego kościoła wysadzonego w powietrze przez Niemców

TER
Wnętrze kościoła. Po prawej obraz patrona św. Antoniego Padewskiego

Początki istniejącego klasztoru w Kątach Starych sięgają pierwszej połowy XVII wieku, kiedy to wojewoda sandomierski Krzysztof Ossoliński herbu Topór wraz z żoną Zofią z Wojsławic Cikowską ufundował klasztor dla reformatów. Ojcowie reformaci brali udział w polemikach i dysputach teologicznych z innowiercami, których w okolicach nie brakowało. „Dzięki Bożej pomocy, wielu arian, nasi bracia słowem i przykładem przywrócili do zbawiennej wiary, szczególniej z najsławniejszych domów Morsztynów i Komorowiczów”, czytamy w kronikach. Jak wspomina ks. Jan Wiśniewski w swoim „Historycznym opisie kościołów, miast zabytków i pamiątek w stopnickiem”: „Czasu wojen szwedzkich w XVII wieku pod wpływem cudownego obrazu Najświętszej Maryi Panny Młodzawskiej nawrócili się z kalwinizmu Jerzy i Zofia Komorowscy z Kozubowi. On będąc w obozie, pojechał do Stopnicy i tam rewokował u księży reformatów”.

Kościół na skraju Stopnicy

27 kwietnia 1637 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie i położenie kamienia węgielnego pod budowę kościoła. Dokonał tego ks. Grzegorz Kownacki – delegat biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika. Powstała jednonawowa barokowa świątynia, dla której wzorem był kościół reformacki wcześniej wybudowany w Wieliczce. Prezbiterium było dwuprzęsłowe, zamknięte prostą ścianą. W 1648 r. do wybudowanego kościoła i klasztoru ojcowie reformaci zostali uroczyście wprowadzeni. Już rok później klasztor przeżył najazd Kozaków a w 1651 r. do klasztoru dotarło „morowe powietrze”. Jak pisze w swojej książce „Klasztor w Stopnicy-Kątach Starych” ks. Jacek Szczygieł SCJ na ten okres datują się dwa cuda, o których można przeczytać w klasztornej kronice.

W 1655 r., podczas potopu szwedzkiego, klasztor został doszczętnie zniszczony i zrabowany przez wojska Karola Gustawa. Po tym tragicznym czasie klasztor został odnowiony dzięki szlacheckim rodom, które wspierały ojców reformatów. Kolejne nieszczęście spadło na klasztor w 1723 r., kiedy to pożar strawił przednią część świątyni z trzema ołtarzami. Odrestaurowany kościół w 1725 r. konsekrował biskup krakowski Konstanty Szaniawski. Gdy nadszedł czas zaborów udało się uratować klasztor przed zamknięciem. Austriacy dali się przekonać, by reformaci nadal pełnili posługę duszpasterską. Po upadku Księstwa Warszawskiego władzę nad tymi terenami przejęli Rosjanie. Gdy wybuchło powstanie listopadowe ojcowie reformaci czynnie poparli zryw udzielając schronienia walczącym, a także udając się w szeregi tych, co walczyli za Ojczyznę. Podobnie było, gdy wybuchło powstanie styczniowe, wtedy to w walki powstańcze zaangażowało się dwunastu ojców i braci. Stopnicki klasztor uniknął kasaty ponieważ był przeznaczony na „klasztor etatowy” – miejsce dopuszczone do istnienia tylko do śmierci ostatniego zakonnika. Klasztor opustoszał w 1885 r. po śmierci ostatniego przełożonego o. Symforiana Jasińskiego. Po odzyskaniu niepodległości klasztor i kościół, dzięki pomocy wielu darczyńców, powoli odzyskiwał dawny blask. Kres kościoła i klasztoru przyniósł rok 1944, kiedy to Niemcy celowo wysadzili w powietrze świątynię, a ostrzał artyleryjski zniszczył zabudowania klasztorne. Po przejściu frontu z 6 tys. domów w Stopnicy w całości nie ocalał ani jeden. Po II wojnie światowej po 346 latach obecności reformatów w Kątach Starych, klasztor został przekazany zgromadzeniu Księży Najświętszego Serca Jezusowego (1979).

Na zgliszczach

– Lata powojenne były bardzo ciężkie. Wcześniej kościół został celowo wysadzony przez Niemców w powietrze. Zostały po nim tylko ruiny, ale opiekę duszpasterską trzeba było prowadzić – mówi o. Stanisław Dadej, nieformalny kustosz klasztoru, przewodnik i miłośnik historii. Z powodu braku odpowiednich pomieszczeń Eucharystie sprawowano w ocalałym refektarzu. Na odbudowę kościoła ówczesne władze nie zezwoliły. Z czasem, kiedy refektarz okazał się za mały, aby pomieścić wszystkich wiernych, zaadaptowano jedno ze skrzydeł klasztoru, wyremontowano je, i tak powstał kościół, w którym do dnia dzisiejszego modlą się okoliczni mieszkańcy.

– Kościół jest skromny, jednonawowy. Ma małe prezbiterium, a tu po prawej stronie znajduje się nasz skarb, ocalały z wojennej zawieruchy obraz św. Antoniego – mówi o. Dadej. – A historia tego obrazu i jego ocalenia jest taka: o. Stanisław opowiada historię, którą znają wszyscy goście klasztoru. Każda wycieczka, odwiedzająca te mury, musi wejść do kościoła, zobaczyć obraz i poznać jego niezwykłe losy. W lipcu 1943 r. do klasztoru przybył na zaproszenie o. Alfonsa Koguta ks. prof. Józef Kaczmarczyk. Był on doktorem teologii, biblistą, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale także artystą, malarzem, uczniem Jana Matejki, konserwatorem dzieł sztuki i profesorem kleryka Karola Wojtyły. Gość postanowił odwdzięczyć się za przyjęcie, malując w czasie swojego pobytu obraz przedstawiający św. Antoniego. Rok później, gdy sowieci zbliżali się do Stopnicy, 7 listopada Niemcy wysadzili kościół w powietrze. Pod koniec listopada o. Klemens Warzybok wraz z Klemensem Jankowskim z Kikowa oraz niemieckim żołnierzem pochodzącym z Gdańska poszli na zgliszcza kościoła. Chodząc po gruzowisku o. Warzybok zauważył wystający spod gruzów obraz św. Antoniego. „ Odrzuciłem gruz – obraz cały– ma tylko małą dziurę u dołu. Oderwałem płótno obrazu od klajstromu i zwinąłem obraz w rulon” – wspomina. Dzisiaj właśnie ten obraz znajduje się w kościele i św. Antoni jest jego patronem. – Nasz obraz jest bardzo podobny do tradycyjnych wyobrażeń św. Antoniego, różni się tym, że wokoło naszego patrona jest mnóstwo lilii – mówi o. Stanisław. 5 października 1986 r. biskup kielecki Stanisław Szymecki wydał dekret ustawiając nowego patrona dla kościoła w Kątach Starych oraz erygował oddzielną parafię.

Święty z Dzieciątkiem Jezus

Św. Antoni Padewski urodził się w Lizbonie w bogatej i szanowanej rodzinie. Na chrzcie otrzymał imię Ferdynand. Ojciec pragnął, by syn poszedł w jego ślady. Nie chciał, by ten poświęcił się służbie Bogu. Przed 20. rokiem życia Ferdynand wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna. Kiedy częste wizyty krewnych utrudniały mu skupienie się na nauce poprosił przełożonych o przeniesienie go do opactwa w Coimbrze. Tam w 1219 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Tam poznał pięciu franciszkańskich zakonników, którzy później ponieśli śmierć męczeńską w Maroku. Zauroczony ich życiem wstąpił do zakonu franciszkanów, przybierając imię zakonne Antoni. Trafił do Włoch, gdzie m.in. nawracał heretyków. Był wielkim znawcą Biblii i kaznodzieją, którego kazania gromadziły tysiące osób. Niezwykle elokwentny, ze świetną pamięcią i szeroką wiedzą stał się jednym z najbardziej cenionych kaznodziei XIII wieku. Już za życia był znany z wielu cudów. Zmarł w wieku 36 lat. Jego proces kanonizacyjny jest najkrótszym w historii Kościoła.

Św. Antoni został kanonizowany 30 maja 1232 r. przez papieża Grzegorza IX – w 352 dni od śmierci. Jest patronem osób i rzeczy zaginionych, dzieci, górników, ubogich i podróżnych. W ikonografii przedstawiany jest w habicie franciszkańskim, na prawym ręku trzyma Dziecię Jezus. Jego atrybutami są: księga, lilia, serce, bochen chleba, osioł i ryba.

Sercańska parafia

Proboszczem parafii jest ks. Andrzej Woźniak SCJ, wcześniej pracował m.in. na Białorusi, w Postawach w diecezji witebskiej. Od dwóch lat przewodniczy wspólnocie w Kątach Starych. W kościele podtrzymywany jest kult świętego patrona. Co tydzień, we wtorki, odprawiane są Msze św., po których odmawiana jest Nowenna do św. Antoniego. Odczytywane są prośby od wiernych i odmawiana Litania do św. Antoniego, a wierni mają możliwość ucałowania jego relikwii. Odpust ku czci patrona odbywa się 13 czerwca i nie jest przenoszony na inny dzień. Kolejny odpust wspólnota parafialna obchodzi w uroczystość Matki Bożej Anielskiej. Podczas każdej Mszy św. święcone są lilie, a podczas Mszy św. dla dzieci jest specjalne nabożeństwo, podczas którego są błogosławione. W kościele znajduje się tradycyjna figura św. Antoniego, a w ogrodzie klasztornym w małej kapliczce jest kolejna. Rzeźba pochodzi z 1658 r. i przedstawia Matkę Bożą, jak podaje Dzieciątko Jezus św. Antoniemu. Przed wejściem głównym na plac kościelny przy drodze, na małym postumencie, znajduje się jeszcze jedna figura św. Antoniego wykonana w 1970 r. w miejsce uszkodzonej rzeźby, obecnie ustawionej we wnęce muru klasztornego od strony ogrodu.

– Nasi współbracia biorą udział w uroczystościach parafialnych, udzielamy pomocy w pracach duszpasterskich, m.in przez spowiedź. Kościół św. Antoniego jest z naszym klasztorem nierozerwalnie związany – podsumowuje o. Stanisław Dadej. I

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Obraz, który przemawia do Papieża Franciszka

2018-08-01 10:29

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 18-19

Zawsze fascynowało mnie malarstwo Caravaggia, jednego z genialnych malarzy włoskiego baroku, który stosował technikę malowania zwaną tenebryzmem, dzięki czemu jego obrazy były pełne dramatyzmu, przenikliwego realizmu, intensywności emocjonalnej, a te o tematyce religijnej – głębokiej duchowości.

Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”

Michelangelo Merisi, bo tak się w rzeczywistości nazywał Caravaggio, większość swojego krótkiego i burzliwego życia spędził w Rzymie i tutaj można podziwiać jego najwybitniejsze dzieła malarskie. Znajdują się one w najważniejszych kolekcjach malarstwa w mieście, w galeriach: Borghese, Barberini, Doria Pamphilj oraz w Pinakotece Muzeów Watykańskich (wystawiony jest tutaj słynny obraz „Złożenie do grobu”). Ale nie tylko tam – Merisi namalował również wiele obrazów dla rzymskich kościołów i dziś jeszcze można je podziwiać w miejscach, dla których były przeznaczone.Dwa wspaniałe obrazy znajdują się w bocznej kaplicy Bazyliki Najświętszej Maryi Panny del Popolo: „Nawrócenie św. Pawła” i „Ukrzyżowanie św. Piotra”; w kościele św. Augustyna pierwsza z kaplic po lewej stronie ozdobiona jest innym dziełem Caravaggia – „Madonna pielgrzymów”; w zakrystii kościoła Ojców Kapucynów przy słynnej Via Veneto przechowywany jest ciemny, prawie jednobarwny obraz „Św. Franciszek medytujący”. Jednak najwspanialszy cykl dzieł Caravaggia można obejrzeć w kościele św. Ludwika Króla Francji, w kaplicy Contarellich. Artysta poświęcił je apostołowi i ewangeliście Mateuszowi: „Powołanie św. Mateusza”, „Św. Mateusz i anioł” i „Męczeństwo św. Mateusza”. Przychodzę tutaj od lat, najchętniej wcześnie rano lub zimą, gdy kościół jest pusty i mogę w spokoju podziwiać te niezwykłe dzieła Merisiego.

Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że kaplica ta przyciągała również bardzo szczególnego zwiedzającego – Jorge Mario Bergoglia, jezuitę, biskupa od 1992 r., arcybiskupa Buenos Aires od 1998 r. Sam papież Franciszek w rozmowie z dyrektorem czasopisma „La Civilta Cattolica”, swoim współbratem o. Antoniem Spadarem, wyjaśnił swoje szczególne związki z kościołem św. Ludwika. „Gdy przybywałem do Rzymu, zawsze mieszkałem na Via della Scrofa. Stamtąd często wychodziłem, by nawiedzić kościół św. Ludwika Króla Francji. I tam chodziłem, aby kontemplować obraz Caravaggia «Powołanie św. Mateusza»”. Papież wyznał, że utożsamia się z postacią Ewangelisty: „Ten palec Jezusa... w kierunku Mateusza. Taki jestem ja. Tak się czuję. Jak Mateusz. (...) Tak, można powiedzieć, że jestem trochę sprytny, wiem, jak się odnaleźć w wielu sprawach, ale też jest prawdą, że jestem trochę naiwny. Tak, ale najlepszą syntezą, która wypływa z mojego wnętrza i którą postrzegam jako najprawdziwszą, jest właśnie ta: «Jestem grzesznikiem, na którego spojrzał Pan»”. I powtórzył: „Jestem tym, na którego spojrzał Pan. Zawsze uważałem, że moje motto biskupie: «Miserando atque eligendo» (Spojrzał na niego z miłością i wybrał – przyp W. R.) odnosi się szczególnie do mnie”.

Warto wyjaśnić, że motto papieża Franciszka jest zaczerpnięte z homilii św. Bedy Czcigodnego, który komentując epizod powołania św. Mateusza, pisze: „Vidit ergo Iesus publicanum, et quia miserando atque eligendo vidit, ait illi Sequere me” (Jezus zobaczył celnika, a ponieważ było to spojrzenie zmiłowania i wyboru, rzekł do niego: „Pójdź za Mną”). Homilia ta jest hołdem dla Bożego Miłosierdzia i czytana jest w Liturgii Godzin w święto św. Mateusza. Ma ona szczególne znaczenie w życiu duchowym obecnego papieża, bo właśnie w święto św. Mateusza młody Jorge Mario Bergoglio – miał wtedy 17 lat – doświadczył w szczególny sposób miłującej obecności Boga w swoim życiu. Po spowiedzi odczuł, że dotknięte zostało jego serce i doświadczył zstąpienia Bożego Miłosierdzia, które wzywało go do podjęcia życia zakonnego, na wzór św. Ignacego Loyoli. Kiedy został biskupem, postanowił, że słowa św. Bedy staną się jego zawołaniem biskupim.

Papież wyznał, że gdy zobaczył dzieło Caravaggia, zrozumiał, że w końcu odnalazł obraz, którego szukał, bo ilustruje on nalepiej jego historię: „Ten gest Mateusza mnie uderza: apostoł zagarnia swoje pieniądze, jakby mówił: «Nie, nie mnie! Nie, te pieniądze są moje!». Oto właśnie jestem ja: «Grzesznik, na którego Pan skierował swój wzrok». Właśnie te słowa wypowiedziałem, gdy zapytano mnie, czy akceptuję wybór na papieża”. Warto przypomnieć, co powiedział kard. Bergoglio, gdy się okazało, że to właśnie on w czasie konklawe otrzymał konieczną do wyboru papieża liczbę głosów: „Peccator sum, sed super misericordia et infinita patientia Domini nostri Iesu Christi confisus et in spiritu penitentiae, accepto” (Grzesznikiem jestem, ale ufam nieskończonemu miłosierdziu i cierpliwości Pana Naszego Jezusa Chrystusa, więc w duchu pokuty akceptuję [wybór na papieża]).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowe Spotkania Rodzin – cenna inicjatywa św. Jana Pawła II

2018-08-17 17:50

kg (KAI) / Dublin

Przed IX Światowym Spotkaniem Rodzin, jakie w dniach 21-26 sierpnia odbędzie się w Dublinie, przypominamy historię tej inicjatywy św. Jana Pawła II oraz tematykę jej kolejnych edycji.

Boggy/Fotolia.com

Światowe Spotkania Rodzin są jedną z kilku inicjatyw duszpastersko-apostolskich św. Jana Pawła II, który – podobnie jak w wypadku Światowych Dni: Młodzieży, Chorego czy Życia Konsekrowanego – chciał w ten sposób podkreślić rolę i miejsce tych środowisk w Kościele powszechnym. W każdym z tych przypadków różne są rozmiary, sposób organizacji i ich oczekiwania od Kościoła oraz Kościoła wobec nich, ale każdorazowo chodzi o zwrócenie uwagi na te grupy wiernych.

Jan Paweł II a rodzina

Ogólnie znane jest zainteresowanie i zaangażowanie papieża Polaka w sprawy rodzin – ich problemy, miejsce w Kościele, ich rolę w przekazywaniu wiary itp. Z bardzo długiego ciągu jego wystąpień i działań na tym polu jeszcze przed ustanowieniem Światowych Spotkań Rodzin, wspomnijmy tylko o kilku najważniejszych. W dniach 26 września-25 października 1980 obradowało w Watykanie zwołane z inicjatywy Ojca Świętego V zgromadzenie zwyczajne Synodu Biskupów nt. rodziny, którego owocem była adhortacja apostolska „Familiaris consortio” z 22 października 1981. Wcześniej, 9 maja 1981 Jan Paweł II wydał motu proprio „Familia a Deo Instituta”, powołujące do życia Papieską Radę ds. Rodziny. Było to w istocie podniesienie rangi Komitetu ds. Rodziny, utworzonego przez Pawła VI w 1973. z datą 22 października 1983 ukazała się Karta Praw Rodziny, wydana przez wspomnianą Radę. A 2 lutego 1994 papież Wojtyła ogłosił bardzo obszerny dokument z tego zakresu – List do rodzin, będący w istocie wykładnia katolickiego nauczania na ten temat. Ponadto w latach 1979-84 Ojciec Święty głosił katechezy podczas audiencji środowych, poświęcone tematyce rodzinnej, które później ukazały się w książce „Mężczyzną i kobietą stworzył ich”.

Światowe Spotkania Rodzin z Janem Pawłem II

6 czerwca 1993 Jan Paweł II oświadczył na Placu św. Piotra, że w całym Kościele od uroczystości Świętej Rodziny 26 grudnia 1993 do tegoż święta w 1994 (30 grudnia) trwać będzie Międzynarodowy Rok Rodziny. Papież zaznaczył, że będzie to kościelny wkład w obchody podobnego Roku, zapowiedzianego przez ONZ na rok 1994, dodając, że “Kościół serdecznie pozdrawia tę inicjatywę i przyłącza się do niej z całą miłością, jaką żywi wobec każdej rodziny ludzkiej”. Zapowiedział również, że częścią obchodów tego Roku w Kościele będzie międzynarodowe spotkanie rodzin, specjalne wezwanie dla całego ludu chrześcijańskiego.

Tematyka rodzinna była zresztą w tym czasie wyjątkowo często przywoływana zarówno w nauczaniu, jak i konkretnych działaniach Ojca Świętego. Poświęcił on jej swe orędzie na XXVII Światowy Dzień Pokoju 1 stycznia 1994: „Rodzina źródłem pokoju dla ludzkości”. Przypadał on wtedy wkrótce po święcie Świętej Rodziny i rozpoczęciu Międzynarodowego Roku Rodziny. Papież w swym przesłaniu zwrócił uwagę na rolę, jaką wyznaczył Bóg rodzinie w swych planach stwórczych i zbawczych, stwarzając mężczyznę i kobietę na swój obraz i podobieństwo: „Tej właśnie szczególnej wspólnocie osób Pan powierzył misję przekazywania życia i opieki nad nim, aby przez to stawała się rodziną i miała decydujący udział w dziele zarządzania stworzeniem i kształtowania przyszłości rodzaju ludzkiego” .

Również papieskie orędzie na XXVIII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu na 1994 rok nawiązywało do tej tematyki i było zatytułowane „Rodzina a środki przekazu społecznego”. Jan Paweł II podkreślił w nim szczególnie rolę telewizji, która – przypomniał – w ostatnich dziesięcioleciach „zrewolucjonizowała media, wpływając głęboko na życie rodzinne” i „dziś jest pierwszoplanowym źródłem wiadomości i ..... dla niezliczonych rodzin aż po kształtowanie ich postaw i poglądów, ich wartości i wzorców zachowań”.

Po raz pierwszy papież Wojtyła zaprosił rodziny z całego świata do Rzymu w dniach 8-9 października 1994 pod hasłem „Rodzina sercem cywilizacji miłości”. To I Światowe Spotkanie Rodzin z Ojcem Świętym (tak się wówczas nazywało) stanowiło uwieńczenie obchodów wspomnianego Międzynarodowego Roku Rodziny. Następne podobne spotkania odbyły się w dniach 3-6 października 1997 w Rio de Janeiro (hasło „Rodzina – dar i zobowiązanie, nadzieja ludzkości”), 14-15 października 2000 w Rzymie – jako część Jubileuszu Rodzin w ramach Roku Świętego („Dzieci wiosną rodziny i społeczeństwa”) i 22-26 stycznia 2003 w Manili („Rodzina chrześcijańska dobrą nowiną dla trzeciego tysiąclecia”).

W trzech pierwszych spotkaniach brał udział osobiście i im przewodniczył Jan Paweł II, w czwartym, w stolicy Filipin, stan zdrowia już mu na to nie pozwolił i reprezentował go tam ówczesny przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny kard. Alfonso López Trujillo (zmarły w 2008 r.), a Ojciec Święty wygłosił jedynie orędzie telewizyjne do uczestników wydarzenia, transmitowane do Manili. Wtedy też zapowiedział, że miejscem następnego takiego spotkania będzie w 2006 Walencja.

Następni papieże spotykają się z rodzinami

Jan Paweł II nie doczekał tego wydarzenia i V Światowe Spotkanie Rodzin w tym hiszpańskim mieście odbyło się w dniach 1-9 lipca 2006 z udziałem w dwóch ostatnich dniach Benedykta XVI. Następne podobne zgromadzenie odbyło się 3 lata później w stolicy Meksyku pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Ennio Antonellego. Papież ponownie przewodniczył Spotkaniu w 2012 w Mediolanie, ale następne, ostatnie – jak dotychczas – tego rodzaju wydarzenie odbyło się w 2015 w Filadelfii pod przewodnictwem Franciszka.

Tradycyjnie Spotkaniom tym towarzyszy Kongres Teologiczny, rozważający na płaszczyźnie duszpastersko-naukowej główny temat danego spotkania i rozwijające go podtematy.

Oto wykazy dotychczasowych Spotkań – ich daty, miejsca odbycia, hasła i imiona papieży:

I Światowe Spotkanie Rodzin z Ojcem Świętym –8-9 października 1994, Rzym, w ramach Międzynarodowego Roku Rodziny

„Rodzina – sercem cywilizacji miłości”; przewodniczył św. Jan Paweł II

II – 4-5 października 1997, Rio de Janeiro

„Rodzina – dar i zobowiązanie, nadzieja ludzkości”, św. Jan Paweł II

III – 11-15 października 2000, Rzym, w ramach Wielkiego Jubileuszu Roku Świętego

„Dzieci wiosną rodziny i społeczeństwa”, św. Jan Paweł II

IV Światowe Spotkanie Rodzin – 22-26 stycznia 2003, Manila

„Rodzina chrześcijańska dobrą nowiną dla trzeciego tysiąclecia”, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny kard. Alfonso López Trujillo, papież wygłosił orędzie telewizyjne.

V – 1-9 lipca 2006, Walencja (Hiszpania)

„Przekaz wiary w rodzinie”, Benedykt XVI

VI – 13-18 stycznia 2009, Miasto Meksyk

„Rodzina formatorką wartości ludzkich i chrześcijańskich”, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny kard. Ennio Antonelli, papież wygłosił orędzie telewizyjne

VII – 30 maja-3 czerwca 2012, Mediolan

„Rodzina – praca i święto”, Benedykt XVI

VIII – 22-27 września 2015, Filadelfia (Stany Zjednoczone)

„Miłość jest naszą misją: rodzina w pełni żywa”, Franciszek

IX – 21-26 sierpnia 2018, Dublin

„Ewangelia Rodziny: radość dla świata”, Franciszek

Dotychczas Światowe Dni Rodziny odbyły się w siedmiu miastach trzech kontynentów: dwukrotnie w Rzymie (1994, 2000) oraz po jednym razie (w kolejności alfabetycznej): Filadelfii (2015), Manili (2003), Mediolanie (2012), Mieście Meksyku (2009), Rio de Janeiro (1997) i Walencji (2006). Jan Paweł II przewodniczył osobiście lub przez swego wysłannika czterem takim zgromadzeniom, Benedykt XVI – trzem i Franciszek – jednemu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem