Reklama

O. Adam Szustak OP o udanym seksie małżeńskim

2018-02-13 12:20

luk / Kraków (KAI)

Znany dominikański duszpasterz akademicki o. Adam Szustak OP spotkał się w poniedziałek wieczorem z młodymi ludźmi w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Opowiadał im o budowaniu relacji intymnej w małżeństwie.

Swoją prelekcję oparł o fragment "Pieśni nad Pieśniami", w którym oblubieniec zwracając się do oblubienicy nazywa ją siostrą i swoim ogrodem, do którego wchodzi i w którym zbiera mirrę z balsamem, pije miód, a następnie wino i mleko. W tej perspektywie dominikanin tłumaczył jak zbudować w małżeństwie udane życie seksualne.

Jak podkreślił na wstępie seksualność wymyślił Pan Bóg i tymi słowami jako pierwszymi zwrócił się do Adama i Ewy. - Nie powiedział im: "Idźcie na rekolekcje". Ale: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się". A więc seksualność to wspaniała rzeczywistość stworzona przez Boga - powiedział.

Odnosząc się do wspomnianego fragmentu wskazał, że oblubieniec mówi w nim o "swoim ogrodzie". - To oznacza, że to jest jego własność. A kiedy się tak dzieje - w momencie ślubu. Wcześniej jakakolwiek próba wejście do tego ogrodu jest włamaniem do własności Boga - stwierdził.

Reklama

Duchowny zwrócił również uwagę, że oblubieniec używa słowa "siostro", co uczy, że aby zbudować udane życie seksualne w małżeństwie potrzeba najpierw prawdziwej relacji między dwojgiem ludzi. - Takiej, jaka jest między osobami spokrewnionymi, takiej, która nigdy nie zniknie. To właśnie ta relacja daje kobiecie poczucie bezpieczeństwa. Jeśli chcesz mieć udane życie seksualne zaopiekuj się nią i ciągle ją zdobywaj - mówił.

Opisując dalej zachowanie oblubieńca uwypuklił, że w "ogrodzie" oblubienicy on na początku szuka mirry. - Mirra jest zawsze związana ze śmiercią. Oznacza oddanie życie. Więc zapamiętajcie jedno zdanie. Rzeczywistość seksualna męża i żony wyjdzie wtedy, kiedy on zapomni o sobie i zajmie się jej przyjemnością, a ona o sobie i skupi się wyłącznie na nim. To przecież jest definicja miłości - zapomnieć o sobie i zająć się całkowicie drugą osobą - wskazał.

Następnie kaznodzieja uwrażliwiał, że udane życie seksualne nie wyjdzie bez zaproszenia do niego Pana Boga. - Nie chodzi o to, by kochać się z żoną z różańcem w ręku. Ale przecież każdy wierzący wie, że jeśli w najfajniejszych rzeczach nie będzie Boga to wyjdzie lipa. Małżonkowie powinni się tego uczyć z modlitwy Tobiasza i Sary - zaapelował.

Nauczał też, że rzeczywistość seksualna w małżeństwie domaga się nieustannej pracy, zwłaszcza rozmowy. - Widziałem wiele małżeństw, którym się nie układało w tym wymiarze, bo nie rozmawiali. Nie byli szczerzy. Nie mówili o swoich pragnieniach i nie starali się zrozumieć drugiej strony - mówił, prosząc o to, by przyszli małżonkowie dbali o swoje żony, nawet jeśli wymaga to bardzo długiego przygotowania ich do współżycia, a żony nie zapominały o swoich mężach.

Zachęcił, by młodzi zapamiętali te postawy i wykorzystali je w swoich przyszłych małżeństwach. - Z nimi i oddaniem tej rzeczywistości Bogu można rzeczywiście z seksualności zrobić upojenie i ucztę, do której zaprasza nas sam Pan Bóg - powiedział na zakończenie o. Szustak.

Organizatorami wydarzenia byli: Langusta na palmie, Sala Na Górze, Wspólnota Pan AMA, 18.30 w Mariackim/Schola Mariacka.

Tagi:
ksiądz

Płock: trzynastu kandydatów do kapłaństwa

2018-09-14 19:45

eg / Płock (KAI)

W roku akademickim 2018/2019 na Roku Propedeutycznym w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku studia rozpocznie trzynastu mężczyzn. To wzrost, w porównaniu do roku ubiegłego, kiedy to na pierwszy rok przyjętych zostało tylko dwóch mężczyzn. W październiku kandydaci do kapłaństwa otrzymają indeksy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Magdalena Niebudek

Jak powiedział KAI ks. prał. dr Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, w tym roku na Rok Propedeutyczny zgłosiło się trzynaście osób. To wzrost, w porównaniu do roku ubiegłego - na drugim roku studiuje obecnie dwóch kleryków. Ponadto trzech kształconych jest na potrzeby Kościoła w Islandii.

Kandydaci na pierwszy rok studiów w seminarium zostali wyłonieni podczas egzaminów w czerwcu i we wrześniu. Musieli zdać egzamin pisemny i ustny oraz odbyć rozmowę kwalifikacyjną. Pytania dotyczyły m.in. Pisma św., nauczania Jezusa, sakramentów, zagadnień z dzieciny bioetyki. Musieli także posiadać pozytywną opinię swojego proboszcza. Niektórzy z kandydatów do kapłaństwa wcześniej uczestniczyli w rekolekcjach powołaniowych w WSD.

Grupa jest raczej jednorodna wiekowo - niemal wszyscy kandydaci, to tegoroczni maturzyści.

- Wielu z kandydatów do seminarium mówiło o tym, że powołanie do kapłaństwa odkryli już w dzieciństwie. Tym powołanym należy więc towarzyszyć od wczesnych lat. To bardzo ważne kto i w jaki sposób im towarzyszy. O powołaniu trzeba mówić wtedy, gdy jest jeszcze daleko od podjęcia ostatecznej decyzji o kapłaństwie – uważa ks. Marek Jarosz.

Opiekunem Roku Propedeutycznego w WSD będzie w roku akademickim 2018/2019 ks. Radosław Zawadzki, były misjonarz w Peru, natomiast ojcem duchownym - ks. Wojciech Kruszewski. W październiku nowi klerycy otrzymają indeksy wydziału teologicznego UKSW w Warszawie.

W nowym roku akademickim w płockim Wyższym Seminarium Duchownym kształcić się będzie trzydziestu pięciu kleryków. Sakrament kapłaństwa w czerwcu tego roku przyjęło sześciu diakonów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kowno: ponad 100 tys. wiernych na Mszy św. pod przewodnictwem Franciszka

2018-09-23 09:27

tom (KAI) / Kowno

Z udziałem ponad 100 tys. wiernych rozpoczęła się pod przewodnictwem papieża Franciszka Msza św. w parku Santakos w Kownie. Obok wiernych z całej Litwy są goście z krajów ościennych, m.in. z Polski, Łotwy, Białorusi, a nawet Ukrainy.

Julia Bernacka

Przed Mszą św. papież objechał sektory na placu celebry entuzjastycznie witany przez zgromadzonych.

W Eucharystii uczestniczą także Polacy głównie z diecezji ełckiej, archidiecezji białostockiej i diecezji łomżyńskiej, które są położone najbliżej Litwy. Są także pielgrzymi z całej Białorusi – z Grodna, z Mińska itd. Arcybiskup mińsko-mohylewski Tadeusz Kondrusiewicz przyjechał z dużą grupą młodzieży. Przybyli pielgrzymi z Ukrainy, a nawet z Łotwy, którą następnego dnia papież odwiedzi.

Zobacz zdjęcia: Kowno: ponad 100 tys. wiernych na Mszy św. pod przewodnictwem Franciszka

Eucharystia jest odprawiana po łacinie, ale czytania mszalne i intencje modlitewne zostaną odczytane po litewsku, Jedno z wezwań modlitwy wiernych zabrzmi po polsku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: relikwie dla bezdomnych

2018-09-23 20:17

eko / Kraków (KAI)

Relikwie św. Ojca Pio oraz bł. Marii Angeli Truszkowskiej zostały zainstalowane w centrum pomocy dla osób bezdomnych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio i Kuchni Społecznej Siostry Samueli. Celebracja była elementem uroczystości św. Ojca Pio w 50 rocznicę jego śmierci.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Osoby bezdomne razem z nami i wszystkimi czcicielami św. Ojca Pio łączą się w modlitwie i czuwaniu w tym Jubileuszowym roku stu lat od otrzymania przez naszego patrona stygmatów i pięćdziesięciu lat od Jego przejścia do domu Ojca – mówi br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. - Obecność relikwii naszego Patrona jest znakiem Jego modlitewnego wsparcia dla naszych wszelkich działań – dodaje kapucyn.

Relikwie świętego Ojca Pio umieszczone zostały w atrium budynku Dzieła przy ul. Smoleńsk 4, w którym znajdują się m.in.: łaźnia, pralnia, garderoba, świetlica i punkt doradztwa zawodowego dla osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością.

Obok św. Ojca Pio umieszczono relikwiarz bł. Marii Angeli Truszkowskiej CSSF, założycielki Zgromadzenia Sióstr Świętego Feliksa z Kantalicjo Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego. Siostry felicjanki, prowadzą w budynku kuchnię społeczna, z której korzystają osoby ubogie i potrzebujące. - Siostry, z inspiracji bł. Matki Angeli, prowadzą te kuchnie już od 1872 roku. Najpierw działanie kuchni skierowane było na osoby starsze, potem, w krótkim czasie, pojawili się też młodzi studenci. I tak jak siostry wtedy zorientowały się, żeby ludziom potrzebującym pomagać na miarę możliwości - tak robią do dziś – zauważa s. Alina Płoszczyca – przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Felicjanek.

Relikwie umieszczono w przestrzeni dostępnej dla wszystkich przychodzących, zarówno po pomoc Dzieła Pomocy, jak i korzystających ze stołówki sióstr. - Centralnym miejscem naszego budynku przy ul. Smoleńsk 4 w Krakowie jest atrium, w którym chcemy stworzyć taką przestrzeń do modlitwy i wyciszenia. Relikwie będą tu obecne, aby nam nieustannie przypominać, że naszym powołaniem jest świętość – twierdzi br. Marszałkowski.

Relikwie mają służyć także pracownikom instytucji, która tak mocno związana jest z postacią kapucyńskiego świętego i stygmatyka oraz wszystkim jej gościom. - Od początku istnienia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio bardzo silnie odczuwamy Jego wsparcie modlitewne. Obecność jego doczesnych szczątków jest dla nas zachętą, by razem ze św. Ojcem Pio zanosić do Boga modlitwy za naszych podopiecznych – podsumowuje br. Marszałkowski. - Wierzymy, że dla nas i naszych podopiecznych tego typu obecność obu świętych i błogosławionych przypominać będzie, by słowo przemieniać w czyni oraz że zamiana w życiu zawsze jest możliwa – podsumowuje s. Płoszczyca.

Centrum przy ulicy Smoleńsk działa od 23 września 2013 roku. Wtedy Kuchnia Społeczna Siostry Samueli przeniosła się tu ze swojej poprzedniej siedziby. S. Maria Samuela Piksa, której imię nosi dziś stołówka, była kierowniczką przez 60 lat. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio we wspomnienie św. Ojca Pio świętuje 14 rocznicę powstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem