Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Dni z Rotmistrzem Pileckim

2018-05-17 07:57

Agnieszka Bugała

IPN

Już po raz piąty we Wrocławiu odbywają się Wrocławskie Dni z Rotmistrzem Pileckim. Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. – i to początek wydarzenia – a zmarł 25 maja 1948 r. i w tym dniu upamiętnianie Bohatera się kończy. W ciągu 13. dni można wziąć udział w spotkaniach z rodzinami Żołnierzy Wyklętych, pokazach filmów o niechcianych bohaterach, debatach, wycieczkach (w tym roku wyjazd do Warszawy), rajdzie na Ślężę, grach i konkursach. Przedsięwzięcie jest wspólną inicjatywą wielu wrocławskich środowisk. Inicjatorem akcji jest Stowarzyszenie Odra – Niemen.

W tym roku świętowanie ma wymiar szczególny, bo przypada 70. rocznica śmierci Witolda Pileckiego. Dla tych, którzy chcą włączyć się w obchody, zamieszczamy szczegółowy program. Tym, którzy nie będą mieli szansy uczestniczyć w proponowanych spotkaniach polecamy prywatny spacer pod wrocławski pomnik Rotmistrza.

Odsłonięty 25 maja 2011 r. pomnik o nazwie „Obrączka” autorstwa warszawskiego rzeźbiarza i performera Jerzego Kaliny stoi przy Promenadzie Staromiejskiej, między gmachem Opery a Narodowym Forum Muzyki – nie da się go przegapić. Pomnik to czarna żelazna obrączka o średnicy 3,5 m, unosząca się na podwyższeniu z polerowanego kamienia. Jest symbolem wierności ojczyźnie, której Rotmistrz dochował, przypomina czarną biżuterię powstańczą. W środku jest inskrypcja: imię, nazwisko, stopień wojskowy, symbol AK i orzełek wojskowy oraz cytat pochodzący z listu napisanego przez Pileckiego w więzieniu w 1947 r. do nadzorującego jego śledztwo Józefa Różańskiego: „Bo choćby mi przyszło postradać me życie - tak wolę - niż żyć, a mieć w sercu ranę”.

Reklama

Wędrując w weekendowe popołudnia ulicami miasta warto zajść tam na chwilę i oddać cześć Człowiekowi, którego odwaga wciąż zdumiewa, dokonania każą schylić czoło a niechęć powojennych środowisk komunistycznych do zacierania śladów pamięci po nim zobowiązuje do nieustannego przypominania wielkich zasług dla Ojczyzny. Tym bardziej, że wciąż nie odnaleziono ciała zamordowanego przez ubeckich katów Rotmistrza. Ekshumacje trwające na warszawskiej Łączce” być może niedługo odsłonią szczątki Pileckiego i dokona się jego uroczysty pochówek w Panteonie Polski Podziemnej na Powązkach, obok spoczywającej tam żony, Marii Pileckiej – zabiega o to córka Zofia Pielecka – Optułowicz. Ale do tego czasu pozostaje nam modlitwa w intencji Bohatera, pogłębianie wiedzy o jego dokonaniach dla Ojczyzny (V Wrocławskie Dni z Rotmistrzem Pileckim to nieoceniona w tym pomoc) i oddawanie hołdu przez pamięć i edukację młodych pokoleń Polaków.

Plan V Wrocławskich Dni z Rotmistrzem Pileckim:

13.05.2018 niedziela
ZAPAL ZNICZ DLA ROTMISTZRA – stawianie biało-czerwonych zniczy z napisem PILECKI na Wrocławskim Rynku. Godzina 19.00-21.00, Plac Gołębi OR17.05.2018 czwartek

17.05.2018 czwartek
KLUB DYSKUSYJNO-FILMOWY - spotkanie z reż. Dariuszem Walusiakiem oraz pokaz jego filmu "Więzy krwi", o losach "Bartka" i jego żołnierzy. Godzina 18.00, siedziba Stowarzyszenia Odra-Niemen, ul. Kościuszki 35f

19.05.2018 sobota
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH W WARSZAWIE - wyjazd międzypokoleniowy do Warszawy, zwiedzanie Muzeum na Rakowieckiej, spotkania z gośćmi. Zapisy: 71 3555202, biuro@odraniemen.org, koszt wyjazdu 30 PLN, w ramach ceny zaplanowano całodzienny program, przejazd i wspólny obiad ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE ODRA-NIEMEN

20.05.2018 niedziela
RAJD TURYSTYCZNY. Trasa marszu: Przełęcz Tąpadła-Szczyt Ślęży- Dom Turysty pod Wieżycą, gdzie znajduje się Pomnik Pileckiego. Tam odbędzie się spotkanie z harcerzami i mieszkańcami Sobótki. 7.40 wyjazd autobusem PKS, powrót wieczorem (koszt przejazdów we własnym zakresie) ORGANIZATORZY STOWARZYSZENIE ODRA-NIEMEN, Ślężański Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji - kontakt: 71 3555202, biuro@odraniemen.org

21.05.2018 poniedziałek
KONKURS HISTORYCZNY o Witoldzie Pileckim dla uczniów wrocławskich szkół. Miejsce – Zajezdnia Centrum Historyczne ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA
"MUZYCZNE SPOTKANIA". Godzina 18.00-19.00 Przy Pomniku Pileckiego najmłodsze pokolenie zaśpiewa patriotycznie Rotmistrzowi. Wśród publiczności będą rozlosowane książki "Raport Pileckiego"

22.05.2018 wtorek
LEKCJE Z PILECKIM. W godzinach 9.00-16.00 prowadzimy zajęcia we wrocławskich szkołach z gościem specjalnym, Panią Małgorzatą Kupiszewską, autorką projektu „Rotmistrz Pilecki - bohater niezwyciężony”. Projekt ten to wydanie „Raportu Witolda”, promocja wydawnictwa w Polsce i na świecie, przekazywanie pozycji zainteresowanym środowiskom, szkołom oraz organizacja konkursów historycznych, sportowych, artystycznych. Zgłoszenia szkół do wydarzenia przyjmujemy pod nr telefonu 607 440 176, i.gosiewska@odraniemen.org
POKAZ FILMU "Tatusiu", dyskusja o Raporcie Witolda i jego upowszechnianie. Gość specjalny Pani Małgorzata Kupiszewska. Godzina 18.00 siedziba Civitas Christiana, ul. Kuźnicza 11 ORGANIZATOR CIVITAS CHRISTIANA WROCŁAW

23.05.2018 środa
SPOTKANIA Z RODZINAMI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH. Od godziny 17.00-19.00 zapraszamy na międzypokoleniowe rozmowy i bezpośrednie spotkania ze wspaniałymi gośćmi m.in Marta Ziębikiewicz córka kpt W Łukasiuka ps. Młot, Barbara Leonowicz-Babiak córka Jana Leonowicza ps. Burta, mjr Genowefa Aleksander. Miejsce spotkania: ul. Kościuszki 35f, ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE ODRA-NIEMEN, kontakt: 71 3555202, biuro@odraniemen.org

24.05.2018 czwartek
MSZA ŚW. w intencji Witolda Pileckiego. Godzina 18.00, Kościół Garnizonowy ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA
Wrocławski Marsz Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego. Godzina 19.30-21.30 ORGANIZATOR WROCŁAWSKI KOLIBER

25.05.2018 piątek
ROCZNICA ŚMIERCI WITOLDA PILECKIEGO. Godzina 13.00 - Oficjalne uroczystości z udziałem wojska pod Pomnikiem Pileckiego ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA

Tagi:
Pilecki

Patriotyzm potrzebuje miłości

2018-05-23 10:54

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 21/2018, str. I

Kochaj wszystkich, wszystkim służ – słowa te streszczają bohaterskie życie płk. Witolda Pileckiego. Pamięć o nim pielęgnowana jest przez torunian, którzy po raz ósmy uczestniczyli w Marszu płk. Witolda Pileckiego

Ks. Paweł Borowski
Uczestnicy marszu nieśli długą fl agę narodową

Uroczystości upamiętniające bohaterskiego żołnierza odbyły się 12 maja. Rozpoczęły się od nadania nazwy płk. Witolda Pileckiego nowemu rondu w Toruniu. Następnie w murach kościoła garnizonowego pw. św. Katarzyny modlono się w intencji płk. Pileckiego oraz wszystkich ofiar totalitaryzmów i handlu ludźmi. Mszy św. przewodniczył bp Wiesław Śmigiel.

Ksiądz Biskup podkreślił, że płk Pilecki jest bohaterem naszych czasów dlatego, że przemieniał świat przez swoją niezłomną postawę. Jako chrześcijanin, człowiek głębokiej wiary nigdy nie uciekał od tego, co go otaczało, od rzeczywistości, wręcz przeciwnie: starał się wartości chrześcijańskie wprowadzić w codzienność. Źródła tej siły i odwagi można upatrywać tylko w jego głębokiej wierze. – Kochał wszystkich, bo traktował ich jak bliźnich, bo Pismo Święte było elementarzem jego życia. Służąc ojczyźnie, służył wszystkim, zdając sobie sprawę, że miłość do ojczyzny to pomoc każdemu, kto tej pomocy potrzebuje – dodał Ksiądz Biskup i zaznaczył, że płk. Witold Pilecki do patriotyzmu wprowadził przykazanie miłości Boga i bliźniego.

Kaznodzieja podkreślił, że dziś „patriotyzm powinien wyrażać się w życiu naszych rodzin, które są pierwszą szkołą miłości, odpowiedzialności i służby bliźniemu”. Przestrzenią, w jakiej codziennie zdajemy egzamin z patriotyzmu, są miejsca, w których toczy się nasze życie. Wszędzie tam, gdzie jesteśmy, patriotyzm wzywa nas do miłości, szacunku, życzliwości, odpowiedzialności i uczciwości.

Po Eucharystii uformowano marsz prowadzony przez Kompanię Honorową Wojska Polskiego. Uczestnicy marszu przeszli pod pomnik Żołnierzy Wyklętych, gdzie wygłoszono okolicznościowe przemówienia, a po apelu poległych złożono kwiaty i wieńce. Zwieńczeniem obchodów była konferencja „Walka o godność człowieka w XXI wieku”. Wśród prelegentów był m.in. o. Jean de Dieu z Burundi, który opowiadał o doświadczeniach współczesnego niewolnictwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Zioła, kwiaty, kłosy i owoce Matce Boskiej Zielnej

Jan Teofil Siciński
Niedziela Ogólnopolska 33/2003

Dagmara Zalewska

...O! wy kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła,
Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła
I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę,
Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę,
Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę,
Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte
Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem.
Więc zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem.
(Jan Lechoń, "Rymy częstochowskie")

5 sierpnia Kościół katolicki obchodzi wielką uroczystość - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, nazywane też dawniej świętem Zaśnięcia Bogurodzicy - bardziej swojsko świętem Matki Boskiej Zielnej.
Zaczęto je obchodzić na Wschodzie za cesarza Maurycego (582- 602), ale w całym cesarstwie stało się obowiązujące dopiero pod panowaniem Manuela Komnena (1143-80). W tym dniu już prawdopodobnie w końcu X wieku znany był zwyczaj święcenia ziół polnych i łąkowych oraz owoców z sadów i lasów, wywodzący się z wczesnochrześcijańskiej legendy o tym, jak Apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty. Na tę pamiątkę po dzień dzisiejszy niesione są do kościoła zioła, kwiaty, zboża i owoce, a dzieje się to w myśl starego powiedzenia: "Każdy kwiatek w ten dzień woła: weź mnie z sobą do kościoła".
We wspaniałej scenerii pełnego lata i bogactwa ojczystej przyrody lud święci uroczystość swej Królowej. W naszym kraju obchodzona jest ona w sposób szczególny i wyjątkowy. Przypada w okresie, kiedy ponownie na łąkach rośliny kwitną różnobarwnymi kwiatami. Owe piękności rodzimej flory zdobią brzegi lasów i borów, doliny rzek i strumieni, potoków i stawów, zbocza i pagórki, przydroża i miedze, zarośla i upłazy.
Mimo że od dawna, uczęszczając do szkoły średniej i wyższej, a następnie mieszkając poza miejscem urodzenia, przebywałem poza moim domem rodzinnym, to prawie zawsze święto Matki Boskiej Zielnej i następny dzień - odpust św. Rocha spędzałem w swej rodzinnej parafii w Widawie, w diecezji łódzkiej i obecnie archidiecezji, w ziemi sieradzkiej.
Do kościoła jeździło się zawsze do Widawy, a także chodziło się z bliższych miejscowości. Nadal czynią to dorośli, młodzież i dzieci z Rogóźna, Podgórza, Świerczowa, Dębiny, Woli Kleszczowej, Dąbrowy, Grabówia, Zborowa, Kątów, Zawad, Chrustów i innych miejscowości. Chodzili na to jedyne w swojej wymowie święto moi dziadkowie, rodzice, krewni i znajomi, a także uczestniczą w nim młodsze pokolenia - Ania i Bartek, Mateusz, Szymek i Marcel oraz Łukasz i Marta. Widawski kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, interesującym barokowym wystrojem i polichromią, jeszcze bardziej w tym dniu ubogacają kolorowe wiązanki kwiatów, ziół, owoców i warzyw oraz unoszące się w powietrzu roślinne aromaty i zapachy. Ileż tam kolorów i woni... Przecież przynoszone są kwiaty najpiękniejsze, kłosy najdorodniejsze, owoce najsmaczniejsze i zioła najurodziwsze - polskie, ojczyste, które zrodziła nasza matka ziemia. Te cuda, perły i klejnoty ojczystej flory bez większych kłopotów i przy niewielkim nakładzie pracy dają się ułożyć w małe arcydzieła sztuki bukieciarskiej. W miasteczku, jakim jest Widawa, i w pobliskich wsiach możliwość zdobycia roślin o wyjątkowej urodzie do tych barwnych kompozycji jest wręcz nieograniczona, gdyż prawie wszystkie są "pod ręką".
W naszej wiązance obowiązkowo winna znajdować się trawa łąkowa, której kłoski sercowate nazywane są tutaj serduszkami Matki Boskiej. Chodziło się po nią wcześniej lub zbierało przy okazji pobytu na Podgórskim lub Gliniankach, gdzie występowała na ugorkach lub w sąsiedztwie rowów odwadniających. Również kłosy i wiechy zbóż - najczęściej żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa - zbierało się trochę wcześniej. Uzupełniały je rośliny zielne zbierane na polach, murawach, łąkach, miedzach, podwórkach itp. Musiały to być zioła odznaczające się czymś szczególnym: kolorem, kształtem, zapachem... Wzięciem cieszyły się błękitne chabry, bławatki, różowe kąkole, tobołki polne, wesołe cieciorki, kropkowane dziurawce, wątłe maki, poszarpane firletki, pachnące mięty, lecznicze serdeczniki, ożankowe przetaczniki, białe pyleńce, szorstkie żywokosty, kropkowane goździki, niebieskie niezapominajki, piaskowe macierzanki, ostre rozchodniki i setki innych roślin z bogatego zielnika polskiej flory, których nie sposób tutaj wymienić. Wreszcie - rośliny ozdobne, jak: żółte słoneczniki, żółto-białe złocienie, barwne petunie, wytworne gipsówki, lekarskie nagietki, okazałe rudbekie, ogrodowe warszawianki, wyniosłe aksamitki, kędzierzawe malwy i inne piękności z ogrodowych grządek.
Nieodzownymi składnikami bukietów pozostają warzywa oraz owoce z sadów. Prawie wszystkie rośliny i ich części mogą być składnikami wiązanek, a zależy to jedynie od zamysłu twórczego osoby tworzącej. Gałązki i pędy, kwiaty i kwiatostany, nasiona i owoce, części kminku i lubczyku, a nawet korzenie marchwi i pietruszki bywają wkładane do tych małych dzieł sztuki na to wyjątkowe święto. Dobrze jest wybierać rośliny z olejkami eterycznymi i aromatycznym zapachem. Wzbogacają one odczucia zmysłu powonienia i czynią pełniejszym rezultat naszych dokonań. O ileż uboższe byłyby bez nich te spontanicznie i z potrzeby serca tworzone kompozycje zbożowo-kwiatowo-owocowo-warzywne.
15 sierpnia zapełniają się kościoły wiernymi, którzy przynoszą barwne wiązanki, mniejsze lub większe, ale zawsze strojne i wonne. I tak jest w Widawie nad Niecieczą. Każdego roku podczas uroczystej Sumy odbywa się tu wyjątkowe misterium, w którym ważną rolę odgrywają wspaniałe dzieła natury uformowane przez dzieci, młodzież i starszych, wyjątkowej urody wiązanki.
Pamiętam jeszcze pierwsze lata powojenne, jak starsze kobiety w sieradzkich strojach ludowych z tymi małymi dziełami sztuki szły na Sumę do widawskiego kościoła. Kolory ubrań uzupełniały kolory kwiatów i ziół. Dziś nie widać już tradycyjnych regionalnych strojów, ale wciąż żywe są dawne zwyczaje i jak pierwej babcie z wnukami, osoby w sile wieku i młodzież najpiękniejsze kwiaty, owoce i zioła przynoszą do poświęcenia.
Najbardziej wzrusza widok kruchych i delikatnych staruszek oraz małych dzieci, które z dużym przejęciem i radością niosą swe dzieła sztuki na tę uroczystość o wyjątkowym charakterze. To taki rodzaj prezentacji możliwości twórczych i dokonań artystycznych, pokaz i wystawa, a może i cichy konkurs na najładniejsze wiązanki i bukiety związane z tym jednym z najpiękniejszych świąt w roku. W święcie tym nie tylko wypowiada się oficjalny kult liturgiczny Kościoła, ale wszystko, co najpiękniejsze w naturze przyrody i człowieka. Przyniesione do kościoła, pod koniec Mszy św. błogosławi kapłan, by służyło ludziom i zwierzętom w różnych okolicznościach życia.
W mojej rodzinnej miejscowości ziarno z kłosów zostawia się do siewu, ale również podaje zwierzętom domowym. Zielną wiązankę wiesza się pod obrazem Matki Bożej lub w oknie, by chroniła od piorunów, ognia, chorób, zarazy, powodzi, klęski, wojny i innych przeciwności losu. W wielu domach przetrwała tradycja przybierania obrazu Matki Bożej w taki sposób, by zasuszone kwiaty tworzyły wielobarwne, pachnące obramowanie - jakby kwietną ramę.
W tym dniu gorącego lata nie ma odpustu w Widawie, jak to ma miejsce w Częstochowie na Jasnej Górze i w Kalwarii Zebrzydowskiej, i innych miejscowościach, ale w tym i w następnym odpustowym dniu (św. Rocha) wierni licznie uczestniczą w kościelnych uroczystościach parafialnych.
"Od Zielnej Maryi Panny przychodzą mgły i chłód poranny"... a za rok znów przyniesiemy do kościoła świeże, niewiarygodnie piękne wiązanki i bukiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szal: nowe życie jest możliwe

2018-08-14 20:56

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Nowe życie jest możliwe – powiedział abp Adam Szal, który 14 sierpnia przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Na zakończenie liturgii metropolita przemyski udzielił specjalnego błogosławieństwa papieskiego.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Nowe życie jest możliwe. Oby to pielgrzymowanie odnowiło w nas nowe życie. To takie piękne i w pewien sposób dla duszpasterzy wzruszające, kiedy widać was tutaj obecnych na Mszy świętej, kiedy przystępujecie do komunii świętej – powiedział abp Szal.

– To jest najpiękniejszy efekt naszego pielgrzymowania, naszego kultu, którym otaczamy Matkę Najświętszą. Ona najbardziej cieszy się, jeżeli widzi nas walczących z grzechem, ze słabościami, z namiętnościami, z nałogami i przystępującymi po spowiedzi świętej do komunii – kontynuował.

Metropolita przemyski zachęcał pątników, aby po powrocie do domów „wprowadzali nowość polegającą na życiu w łasce uświęcającej”. Zauważył, że szatan będzie się starał wyrwać ich z „kręgu oddziaływania Chrystusa”. – Aby stać się nowym człowiekiem, aby wejść na drogę nowego życia razem z Maryją, trzeba niszczyć jego głowę, czyli to, co jest w nas złego, to co nie da się pogodzić z życiem świętym – wskazywał.

Abp Szal przypomniał także postać św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił swoje życie za innego człowieka. Przywołał homilię św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji o. Maksymiliana mówił, że swoją postawą potwierdził on „prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka” oraz „dał świadectwo Chrystusowi i miłości”.

– Teraz pozostaje dla nas dzieło do zrealizowania: by dać świadectwo nowego życia, by bronić życia. By swoje życie duchowe, nadprzyrodzone rozwijać przez troskę o łaskę uświęcającą, by szanować życie swoje, swoich bliźnich, także tych nienarodzonych, by szanować życie ludzi doświadczonych cierpieniem – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że Bóg, prezentując plan zbawienia, czeka na aprobatę ze strony człowieka. – To rzecz niezwykła jak bardzo Pan Bóg jest delikatny w podejściu do każdego nas. Czeka na akt naszej woli, abyśmy podjęli to, co On dla naszego dobrego zaplanował, żebyśmy podjęli to Boże orędzie, które On do nas kieruje – mówił.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Matki Bożej rozpoczął się 11 sierpnia. Większość grup pielgrzymkowych przyszło do Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej 12 sierpnia.

W kolejnych dniach pielgrzymi uczestniczyli w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważali pogrzeb Matki Bożej, a 14 sierpnia – Mękę Pana Jezusa. W czasie tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na okolicznych wzgórzach. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

W tym roku odpustowi towarzyszą uroczystości jubileuszowe 350-lecia kultu w tym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem