Reklama

Wydarzyło się...


Edycja częstochowska 51/2004

W Olsztynie rozstrzygnięto konkursy plastyczne

Gminny Ośrodek Kultury w Olsztynie był organizatorem dwóch konkursów plastycznych, adresowanych do dzieci i młodzieży. Niedawno zostały ogłoszone wyniki tych konkursów, a uroczyste rozdanie nagród odbyło się 5 grudnia br. Jury uznało, że w konkursie pt. Alkohol i papierosy szkodzą zdrowiu najlepsze prace przygotowały Ewelina Mistek i Anna Kulińska z SP w Turowie. Na drugim miejscu uplasowali się: Mateusz Piasecki z SP w Biskupicach i Łukasz Kozieł z SP w Turowie. Trzecie miejsce przypadło Grzegorzowi Woźniakowi z SP w Turowie.
Drugi z konkursów nosił tytuł Pejzaż jurajski. Konkurs przebiegał w dwóch kategoriach wiekowych. W kategorii szkół podstawowych, wśród uczniów klas początkowych pierwsze miejsce zdobyli: Melania Duchowicz z SP w Olsztynie, Katarzyna Haładyn z SP w Olsztynie i Arkadiusz Biczak z SP w Biskupicach. Na miejscu drugim uplasowały się: Patrycja Strączyńska z SP w Olsztynie, Angelika Kulińska z SP w Kusiętach oraz Ewelina Milka z SP w Biskupicach. Trzecie miejsce zajęli: Kordian Bekus ze Świetlicy Środowiskowej w Skrajnicy oraz Klaudia Szadkowska z SP w Olsztynie.
W kategorii uczniów klas IV-VI pierwsze miejsce zajęli: Aleksandra Nabiałek z SP w Olsztynie, Łukasz Kozieł z SP w Turowie oraz Anna Bednarek z SP w Olsztynie. Drugie miejsce zdobyła Dominika Martałek z SP w Zarębicach. Na trzecim miejscu zostali sklasyfikowani: Paulina Kowalczewska ze Świetlicy Środowiskowej w Skrajnicy, Patrycja Tomzik z SP w Zrębicach oraz Małgorzata Knapik z SP w Zrębicach.

Anna Wyszyńska

Św. Cecylia w Koziegłowach

W ostatnią sobotę listopada w parafii w Koziegłowach schola parafialna uroczyście świętowała wspomnienie św. Cecylii - patronki muzyki i śpiewu kościelnego. Wraz z opiekunem ks. Pawłem Szatlewskim członkowie scholi zaprosili do wspólnego świętowania także swoich rodziców.
Wieczór św. Cecylii rozpoczęła Msza św., którą w intencji scholi oraz jej rodzin odprawił proboszcz ks. Grzegorz Banasiak. Następnie w salce parafialnej odbył się koncert życzeń dedykowany rodzicom. Radości i śpiewom nie było końca. Już teraz członkowie scholi z niecierpliwością czekają na kolejne spotkanie za rok.

Reklama

Hanna Filipczyk

Żywność dla potrzebujących

Już po raz 6. Związek Stowarzyszeń „Częstochowski Bank Żywności” zorganizował w regionie częstochowskim świąteczną zbiórkę żywności. W dniach 28-30 listopada, równolegle z ogólnopolską akcją Federacji Polskich Banków Żywności, w ponad 70. placówkach handlowych zbierano na ten cel wszelkie artykuły spożywcze. Wolontariusze, dyżurujący przy oznakowanych koszach, zachęcali klientów do zakupienia jednego produktu więcej, dzięki czemu zgromadzono znaczną ilość takich artykułów, jak: cukier, olej, mąka, ryż, makaron, dżem, słodycze, itp. W sumie w regionie częstochowskim zebrano ok. 10 ton żywności, z czego 7 ton w samej Częstochowie. Do akcji włączyły się zarówno wielkie instytucje handlowe (m. in. „Auchan”, „Tesco”, „Real”, „Macro”, „Biedronka”, „Społem”), jak również małe sklepy osiedlowe. „Z mniejszych sklepów pozyskaliśmy wiele kilogramów żywności, biorąc pod uwagę znacznie mniejszą liczbę klientów w porównaniu z hiper- i supermarketami” - twierdzi zastępca prezesa Związku Witold Mackiewicz. - Okazuje się, że właśnie w małych sklepach spożywczych można najbardziej liczyć na ludzką życzliwość”.
Pozyskana żywność zostanie następnie przekazana do instytucji współpracujących z Związkiem Stowarzyszeń „Częstochowski Bank Żywności”, uczestniczących w zbiórce, a także do innych organizacji pozarządowych, działających w obszarze pomocy społecznej, potrzebujących wsparcia żywnościowego. Produkty trafią także do szkolnych stołówek i placówek dydaktyczno-wychowawczych. Do licznego grona odbiorców żywności, a zarazem współpracowników Związku Stowarzyszeń, należą m.in.: Polski Czerwony Krzyż w Częstochowie, Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy „Agape”, Stowarzyszenie Rodziców Rodzin Wielodzietnych, Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej oraz wiele innych.

Marta Bilonowicz-Hutna

Ministrancki turniej w Miedźnie

4 grudnia br. w Miedźnie odbył się Międzyparafialny Turniej Halowej Piłki Nożnej. Wzięli w nim udział ministranci z 16 parafii naszej archidiecezji. Celem tego turnieju było podziękowanie chłopcom za to, że przez cały rok służą Panu Bogu przy ołtarzu oraz stworzenie możliwości lepszego poznania się. Przed rozpoczęciem turnieju odbyło się losowanie, dzięki któremu powstały 4 grupy, po 4 drużyny w każdej. Rozgrywki, pełne radości i emocji, trwały przez cały dzień. Podczas turnieju sędziowali Marek Szczypior i Michał Wasilewski. Gościem honorowym imprezy był piłkarz Legii Warszawa Jacek Magiera. On też ufundował atrakcyjne nagrody - koszulkę Legii z nr 18 dla króla strzelców oraz piłkę z autografami swoich klubowych kolegów, przeznaczoną dla najlepszego bramkarza turnieju.
Po zaciętej i wyrównanej walce I miejsce zdobyła drużyna z parafii św. Floriana w Częstochowie. II miejsce zajęli ministranci z parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Mokrsku, a tuż za nimi ich koledzy z parafii św. Katarzyny w Miedźnie. Dla zwycięzców zostały przygotowane puchary, medale i czekolady. Dla pozostałych uczestników dyplomy z autografem Jacka Magiery i słodycze. Najwięcej bramek strzelił Paweł Kleszcz z parafii św. Katarzyny w Miedźnie i to on odebrał z rąk piłkarza Legii koszulkę tego klubu. Najlepszym bramkarzem turnieju (wpuścił najmniejszą ilość goli) i odbiorcą piłki z autografami piłkarzy warszawskiego klubu Legia okazał się służący przy tym samym ołtarzu, co król strzelców Bartosz Dedyk.
Organizatorami turnieju byli: Jacek Magiera, ks. kan. Andrzej Banaszek - proboszcz parafii św. Katarzyny w Miedźnie, Krzysztof Szymonik - dyrektor Gimnazjum w Miedźnie, ks. Sebastian Ciastek - prefekt miedźnowskiej parafii i opiekun tamtejszej służby liturgicznej ołtarza.
Ks. Sebastian Ciastek dziękuję wszystkim organizatorom oraz księżom, opiekunom i uczestnikom, a także częstochowskim parafiom: św. Floriana, św. Jadwigi Królowej, św. Andrzeja Boboli, Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej, św. Andrzeja Świerada i Benedykta Pustelników, św. Stanisława Kostki w Zawierciu, Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Mrzygłodzie, Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myszkowie, św. Jana Chrzciciela w Olsztynie, św. Stanisława BM w Dankowie, Zesłania Ducha Świętego w Lindowie, św. Franciszka z Asyżu w Ostrowach, św. Jana Chrzciciela w Nowej Brzeźnicy, św. Antoniego z Padwy w Kiełczygłowie, parafii św. Stanisława BM w Mokrsku - za udział w turnieju.

Ks. Sebastian Ciastek

Zabawa w Kościół

2019-03-20 09:25

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 30

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Wstyd się przyznać, ale w młodości nie byłem ministrantem. Kiedy wstąpiłem do seminarium, musiałem więc szybko nadrobić tę lukę. Na szczęście wykłady z liturgiki czy asysty seminaryjne bardzo mi w tym pomogły. Jednak nie tylko one nauczyły mnie, czym tak naprawdę jest święta liturgia. Dobrze zapamiętałem jedną z pierwszych posług, w której byłem odpowiedzialny za przygotowanie okadzeń. Niestety, nie zdążyłem rozpalić węgielków na czas i kiedy zbliżała się chwila wyjścia z kadzielnicą, pomyślałem sobie naiwnie i przewrotnie, że wyjdę z nierozpalonymi węgielkami, celebrans zasypie je kadzidłem, a nikt specjalnie nie zauważy, że i tak nie ma z tego dymu. Jak pomyślałem, tak zrobiłem, żeby tylko ratować swoją głowę. Pobożny ksiądz nabierał już na małą łyżeczkę kadzidła, ale nagle zobaczył zupełnie czarne węgle w kadzielnicy. Spojrzał na mnie z uśmiechem i bez złości, życzliwie powiedział: „Idź z tym do zakrystii, nie będziemy oszukiwać Pana Boga, bo Kościół to nie zabawa!”.

Oj, zapamiętałem na całe życie te słowa. Do dziś jestem za nie wdzięczny temu kapłanowi. Zapamiętałem na zawsze, że wszystko, co Kościół czyni w liturgii, podczas Mszy św. i innych nabożeństw to nie jest tylko zabawa w jakieś poruszające znaki, to nie jest ludzki wymysł, żeby ciekawsze były kościelne obrzędy. Każdy znak w liturgii jest urzeczywistnieniem jakichś boskich rzeczywistości. Niedobrze, jeśli my, kapłani, nie podchodzimy do tych znaków i gestów z odpowiednią wiarą i pobożnością, jeśli sumiennie nie wykonujemy wszelkich gestów i czynności danych nam przez Kościół. Podobnie jest z ludźmi świeckimi. To smutne, jeśli nam zobojętniały liturgiczne znaki, postawy i gesty, jeśli bez czci odnosimy się do rzeczy poświęconych i związanych z Panem Bogiem.

Spróbujmy się temu przyjrzeć z uwagą i ożywić na nowo swoją świadomość i wrażliwość wobec rzeczy świętych w Kościele. Brak takiego szacunku nie tylko obraża Pana Boga, ale też sprawia, że coraz częściej obojętnie patrzymy na profanacje świętych znaków naszej wiary, na ich niszczenie i wyśmiewanie. A przecież my, chrześcijanie, nie bawimy się w Kościół i nie udajemy wiary, ale wierzymy głęboko i jesteśmy Kościołem Jezusa Chrystusa.

Bp Andrzej Przybylski
Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra polowa: uczczono pamięć uczestników akcji pod Arsenałem

2019-03-26 20:43

kos / Warszawa (KAI)

W Warszawie odbyły się dziś obchody 76 rocznicy akcji pod Arsenałem, jednej z najbardziej brawurowych operacji wojskowych przeprowadzonych w stolicy przez Grupy Szturmowe Szarych Szeregów w okresie II wojny światowej. Dzięki niej z rąk Niemców udało się odbić 21 zakładników, m.in. Jana Bytnara ps. „Rudy”. W intencji uczestników akcji odprawiona została w katedrze polowej Wojska Polskiego Msza św., której przewodniczył ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego. Po zakończonej Eucharystii u zbiegu ul. Bielańskiej i Długiej w historycznym miejscu przeprowadzenia akcji odbył się apel pamięci.

Cezary Piwowarski/ pl.wikipedia.org

Homilię wygłosił ks. ppłk Robert Krzysztofiak, kapelan Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, dziedziczącej tradycje jednostek AK, który przypomniał okoliczności i przebieg akcji pod Aresnałem. Podkreślił, że jej uczestnicy powinni być dla współczesnych wzorem do naśladowania. – Jesteśmy w katedrze polowej nie tylko po to, aby się modlić za uczestników akcji, ale również po to, by oddać im hołd i czerpać od nich wzorce do naśladowania, do życia zgodnie z wartościami, które przyświecały ich harcerskiemu życiu, zgodnie z dewizą Bóg-Honor-Ojczyzna – powiedział.

Wyraził wdzięczność obecnym na Mszy św. kombatantom i uczestnikom II wojny światowej za świadectwo ich życia, które przekazują kolejnym pokoleniom. – Oni nadal pokazują, że warto dla wolności Ojczyzny poświęcić wszystko. Niech przesłanie „Rudego”, „Alka” i „Zośki” będzie dla nas przykładem jak postępować w życiu codziennym i świadczyć o wielkiej miłości do Boga, człowieka i Ojczyzny – zachęcał.

Eucharystię z ks. Dohnalikiem i ks. Krzysztofiakiem koncelebrował ks. Jerzego Błaszczaka, kapelan Szarych Szeregów. Uczestniczyli w niej kombatanci Armii Krajowej z prezesem Światowego Związku Żołnierzy AK prof. Leszkiem Żukowskim, generałowie WP gen. dyw. Wiesław Kukuła, gen. bryg. Ryszard Pietras, dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, poczty sztandarowe wojskowe oraz szkolne, harcerze, a także członkowie grup rekonstrukcyjnych.

W trakcie Mszy św. poświęcona została tablica kpt. hm. Eugeniusza Stasieckiego, ps. „Piotr Pomian”, oficera 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty w Lublińcu, zastępcy naczelnika „Szarych Szeregów”, zastępcy dowódcy Batalionu „Zośka”, poległego w Powstaniu Warszawskim, która zawiśnie w kościele garnizonowym w Lublińcu.

Po Mszy św. zebrani udali się pod budynek Arsenału, gdzie odbył się apel pamięci i ceremonia złożenia kwiatów przy głazie upamiętniającym akcję.

***

W nocy z 18 na 19 marca 1943 r. Gestapo zaaresztowało Henryka Ostrowskiego ps. „Heniek”, komendanta hufca-plutonu Praga Grup Szturmowych Szarych Szeregów. „Heniek” został poddany brutalnemu śledztwu w celu pozyskania informacji o siatce, do której należał. Kilka dni później ta sama grupa Gestapo dokonała aresztowania Jana Bytnara, komendanta hufca-plutonu „Południe”.

W znanej książce Aleksandra Kamińskiego „Kamieniach na szaniec” Ostrowski został przedstawiony jako ten, który załamał się w śledztwie i zdradził Jana Bytnara „Rudego”. Aleksander Kamiński nie dysponował jednak informacjami, że „Heniek” niczego nie zdradził Niemcom, w rzeczywistości wszystkie materiały gestapowcy wydobyli ze znalezionych w jego mieszkaniu notatek. Wmawianie „Rudemu”, że Ostrowski załamał się w śledztwie, było celowe dla wydobycia zeznań od Bytnara.

Akcją odbicia „Rudego” dowodzili Stanisław Broniewski „Orsza”, a bezpośrednio Tadeusz Zawadzki „Zośka”. Wcześniej musiało się na nią zgodzić kierownictwo Szarych Szeregów.

Do ataku na więźniarkę doszło u zbiegu ulic Długiej i Bielańskiej w Warszawie w pobliżu budynku Arsenału. Samochód wiozący „Rudego” został obrzucony butelkami z benzyną i zatrzymany. W wyniku ostrzału dwóch żołnierzy podziemia zostało śmiertelnie rannych, a jeden schwytany i później rozstrzelany. Niemcy stracili 4 zabitych (załoga spalonej więźniarki Gestapo i policjant). Rannych zostało też 9 żołnierzy. „Rudego” przeniesiono do oczekującego nieopodal samochodu i wywieziono z miejsca akcji.

W akcji pod Arsenałem uwolniono 21 więźniów, wśród nich obok „Rudego” także Henryka Ostrowskiego „Heńka”. W sumie wzięło w niej udział 28 członków Szarych Szeregów. Następnego dnia w odwecie Niemcy rozstrzelali na dziedzińcu Pawiaka 140 Polaków i Żydów.

Tylko jedenastu uczestników akcji dożyło końca wojny. Dowódca grupy Tadeusz Zawadzki ps. „Zośka”, zginął 20 sierpnia 1943 r. w czasie rozbicia strażnicy granicznej w miejscowości Sieczychy. Odbity „Rudy” zmarł 30 marca 1943 r. na skutek obrażeń zadanych przez gestapowców w czasie przesłuchania. Tego samego dnia zmarł także Aleksy Dawidowski „Alek”, ranny podczas ewakuacji spod Arsenału.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem