Reklama

3,5 tys. młodzieży, 305 wolontariuszy, 11 biskupów z Polski na ŚDM w Panamie

2019-01-11 14:52

BP KEP, dg / Warszawa (KAI)

Magdalena Kowalewska

„Głównym motywem ŚDM jest doświadczenie wiary. Hasło i hymn ŚDM niosą słowa Maryi, kiedy odpowiada aniołowi: Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa. Jest to czas przeżywania tych tajemnic” – powiedział bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży podczas konferencji prasowej przed wyjazdem na Światowe Dni Młodzieży do Panamy, która odbyła się 11 stycznia w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Wzięli w niej udział również minister Marek Gróbarczyk, Adrian Kubicki (LOT) i ks. Emil Parafiniuk.

Nazywając uczestników ŚDM pielgrzymami, bp Marek Solarczyk wskazał, że wydarzenie jest przede wszystkim doświadczeniem wiary. „Dzieło ŚDM to stała troska duszpasterstwa młodzieży. Ojciec Święty wydaje co roku orędzia, które są przeżywane w wymiarze duszpasterskim. Tegoroczne spotkanie w Panamie zgodnie z wolną papieża Franciszka ma charakter Maryjny, odwołujący się do Matki Bożej. Hasło i hymn ŚDM niesie słowa Maryi, kiedy odpowiada aniołowi: Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa. Jest to czas przeżywania tych tajemnic” – stwierdził bp Solarczyk.

„Warto zaznaczyć, że również ta młodzież, która pozostanie w kraju będzie miała okazję, aby tu na miejscu przeżyć i włączyć się w to dzieło, które będziemy przeżywali na terenie Panamy” – powiedział bp Solarczyk. Spotkanie w Panamie będzie przeżywane w kilkunastu miejscach w Polsce poprzez takie inicjatywy jak np. Panama w Warszawie. Organizowane będą przez diecezje lub zakony.

Z kolei Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, odniósł się do Rejsu Niepodległości, który zmierza w kierunku Panamy. „Rejs Niepodległości to jedno z podstawowych wyzwań. Łącznie ok. 1000 młodych ludzi płynie Darem Młodzieży. Poza uczczeniem 100. rocznicy Niepodległości i powrotu Polski do morza, zasadniczym celem jest Panama i uczestnictwo w ŚDM” – powiedział min. Gróbarczyk.

Reklama

Minister zwracał uwagę na ekumeniczny charakter inicjatyw, a wspominając o konkursie, w jakim brali udział uczestnicy rejsu, wskazał na trzy kategorie: wiedza o niepodległości, żeglarstwie i motywie morza w Biblii. Zapowiedział również, że na miejscu organizowane będą imprezy kulturalne i ekumeniczne: „chcemy zaakcentować obecność młodzieży jako najlepszych ambasadorów Polski, Dar Młodzieży, najważniejszy ambasador, będzie w tle”.

„Jesteśmy jedynym krajem, który z tak daleka wysyła czartery na ŚDM. Rejs z Polski do Panamy trwa 13 godzin, a powrotny 11 godzin i 45 minut. Pierwszy rejs wystartuje 13 stycznia o godzinie 6 rano. Zostanie on wykonany dreamlinerem pomalowanym w polskie biało-czerwone barwy, promujące polską niepodległość. Dla wielu młodych ludzi dotarcie do Panamy w inny sposób nie byłoby możliwe” – stwierdził Adrian Kubicki, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT. Podróż powrotna ma być krótsza ze względu na sprzyjające wiatry. Kubicki zapewnił również, że LOT zapewnia nie tylko komfort, ale i bezpieczeństwo, a rejs na ŚDM do Panamy wpisze się w historię jako pierwszy.

„Polaków z Polski wybiera się ponad 3,5 tys., co stanowi najliczniejszą europejską grupę narodową, oraz 305 wolontariuszy. W ŚDM będzie również uczestniczyć 11 biskupów z Polski, którzy będą najliczniejszą grupą księży biskupów z Europy. Od około roku w Panamie posługuje także dwóch wolontariuszy długoterminowych, a kilka tygodni temu dołączył do nich trzeci” – powiedział ks. Emil Parafiniuk, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

Polacy będą przebywali na Dniach w Diecezjach w trzech panamskich diecezjach. W jednej z nich większość mieszkańców stanowią Indianie, dlatego, jak zaznaczył ks. Parafiniuk, ŚDM będą tam miały również misyjny charakter. Następnie pielgrzymi przejadą autokarami do Panama City, gdzie będą mieszkać w czterech punktach miasta.

„Przewidujemy wspólne spotkanie dla Polaków promujące Polskę powiązane z Darem Młodzieży w dn. 23 stycznia o godz. 18. Rozpocznie je Msza św. pod przewodnictwem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, a kazanie wygłosi bp Marek Solarczyk. Po Eucharystii odbędzie się koncert ewangelizacyjny w trzech językach, na które zapraszamy Panamczyków, w miejscu gdzie w 1983 r. Mszę św. odprawił papież Jan Paweł II” – powiedział ks. Parafiniuk.

Papież Franciszek poświęci ołtarz w panamskiej katedrze, w który oprócz relikwii abp Romero wbudowane zostaną ofiarowane przez kard. Dziwisza i abp. Jędraszewskiego relikwie św. Jana Pawła II.

Podczas konferencji prasowej został również zaprezentowany pakiet polskiego pielgrzyma, który zawiera również flagę Polski przekazaną przez Prezydenta RP dla uczestników ŚDM, a także dwa elementy do przekazania gospodarzom 0 magnes na lodówkę z polskimi elementami i ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej. 26 stycznia o godz. 12 odbędzie się w Panamie spotkanie pielgrzymów z Pierwszą Damą Agatą Dudą.

Pakiet Pielgrzyma, jaki przygotowali organizatorzy ŚDM, zawiera: bidon (na miejscu można pić wodę z kranu), wielofunkcyjną chustę, różaniec z Ziemi Świętej, czapkę z daszkiem, książeczkę z modlitwami i przewodnik pielgrzyma, smycz na identyfikator, koszulkę i opaska na rękę z hasłem ŚDM.

Tagi:
ŚDM w Panamie

Ślub polskich pielgrzymów w Panamie!

2019-01-16 18:36

zś, ad/Stacja7 / Warszawa (KAI)

Poznali się na ŚDM w Krakowie, wkrótce potem byli już parą. Dlatego nie wyobrażali sobie, by ich ślub mógłby odbyć się gdzie indziej, niż na kolejnych Światowych Dniach Młodzieży. Uroczystość odbyła się w środę 16 stycznia w Panamie - podaje Stacja7.

Magdalena Pijewska

Martyna i Kuba pochodzą z Trzebini. Przyznają, że zainspirowała ich historia innej pary zakochanych, którzy również poznali się na ŚDM a potem wzięli ślub w trakcie kolejnego spotkania w Rio de Janeiro. – Gdy już byliśmy parą, ta historia cały czas chodziła mi po głowie, w końcu zdecydowałem się nią podzielić z Martyną, pamiętam, że było to podczas ŚDM w wymiarze diecezjalnym w Niedzielę Palmową. Martynie pomysł bardzo się spodobał i pomału rozpoczęliśmy przygotowania. Krakowskie ŚDM połączyły nas, a panamskie utrwaliły już na zawsze – zwierza się Kuba.

Wyjazd do Panamy, połączony ze ślubem, wiązał się z wieloma przygotowaniami, w tym formalnościami. Młodzi zdradzają, że pomogli im zaprzyjaźnieni księża, choć wszystkie niezbędne dokumenty udało się skompletować tuż przed wyjazdem. Zadbali również o strój. – Suknia i garnitur bez większych problemów zmieściły się w naszych walizkach, lecz suknia musiała zostać spakowana w worek próżniowy – wyjaśnia Kuba.

Z uwagi na dużą odległość między Polską i Panamą oraz koszty związane z wyjazdem, świadkami zawarcia małżeństwa nie mogli być rodzice pary młodej. – Ostatecznie przeżywają ślub bardziej niż my – śmieje się Kuba, a Martyna zaznacza, że jej mama do końca martwiła się o to, jak wyprasuje suknię i uczesze włosy.

Opowieść o ich związku zaczyna się w 2016 r. podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce. – Nie przypuszczaliśmy, że ten czas aż tak bardzo zmieni nasze życie – przyznaje Martyna Gergont, która podczas ŚDM 2016 była wolontariuszką parafialną. – Do naszego dekanatu przyjechała duża grupa pielgrzymów z Paryża. W parafii Kuby zaplanowane było ich powitanie. Początkowo mieliśmy pomagać w zupełnie innych miejscach, a jednak obydwoje trafiliśmy na jedno ze stanowisk do wydawania posiłków dla pielgrzymów. I tam się właśnie poznaliśmy – wspomina Martyna. Kuba dodaje, że wspólny pobyt na Campus Misericordiae bardzo ich do siebie zbliżył – Po tym niesamowitym tygodniu zaczęliśmy się coraz częściej spotykać i niedługo później zostaliśmy parą. Żadne z nas nigdy nie było w związku i raczej nic nie zapowiadało zmiany. Aż do ŚDM – dodaje.

Przez najbliższe dwa tygodnie na portalu będą publikowane bieżące relacje z przebiegu Dni w Diecezjach oraz Wydarzeń Centralnych ŚDM z Panamy. Wydarzenia, w których biorą udział polscy pielgrzymi, zrelacjonują młodzi z archidiecezji warszawskiej oraz archidiecezji krakowskiej, którzy już wyruszyli do Panamy i od 14 stycznia uczestniczą w Dniach w Diecezjach.

O tym jak wyglądają przygotowania i organizacja Światowych Dni Młodzieży w Panamie na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzeń z udziałem Papieża Franciszka, opowie w specjalnym vlogu Michał Kłosowski, który od początku stycznia wraz z wolontariuszami z całego świata pracuje nad organizacją ŚDM w Panamie.

zś, ad/Stacja7

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś na Mszy św. za śp. Pawła Adamowicza: czy coś się w Polsce zmieni?

2019-01-16 09:16

xpk / Łódź (KAI)

Czy coś się w Polsce zmieni? Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? – pytał abp Grzegorz Ryś podczas liturgii żałobnej w intencji śp. Pawła Adamowicza.

archidiecezja.lodz

Z inicjatywy metropolity łódzkiego w bazylice archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi odprawiona została Msza święta żałobna o spokój duszy tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska oraz o zdecydowane porzucenie przemocy w życiu publicznym.

W homilii abp Ryś, odnosząc się do niedzielnych i poniedziałkowych tragicznych wydarzeń, powiedział, że dzisiaj wszyscy możemy być przybici myśląc o tym, do czego człowiek jest zdolny. - Dzisiaj wszyscy możemy być przerażeni tym, czego człowiek może się dopuszczać i kiedy przychodzimy z przygnębieniem i smutną refleksją to Bóg, ku naszemu zdumieniu, otwiera nam oczy na naszą godność - podkreślił.

- Pan Bóg nam mówi: wierzę w was. Stworzyłem was tak, że dobro jest w zasięgu waszej ręki, że możecie być nie tylko moim obrazem, ale możecie się do mnie upodabniać, możecie się stawać jak ja. Wierzę w was. Wiem, że nie jesteście aniołami - mówił arcybiskup.

- Macie w sobie taką wiarę jaka Bóg ma co do was? Wygląda na to, że dzisiaj w Polsce nikt tej wiary nie ma! Słucham od wczoraj odpowiedzi na pytanie: czy coś się w Polsce zmieni? Odpowiedzi padają dwie: nic się nie zmieni, albo zmieni się na trzy dni! Wszystko jedno, kto te odpowiedzi formułuje. Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? To jest nie do przekroczenia? To jest nie do zmiany? – pytał kaznodzieja.

Metropolita łódzki podkreślił: „Znając naszą zdolność do grzechu. Bóg ma w sobie wiarę, że człowiek jest większy od zła. Człowiek nie musi być spętany. Człowiek nie musi mieć przekonania, że ze zła się nie wyrwie, że nic tu nie ma do zmiany, a jeśli to na moment. Nie, nie na moment! Jest życie nowe, które – jest jak mówimy - jest wieczne". - Ostatecznie Jezusa interesuje taka zmiana w naszym życiu, zmiana na zawsze – zakończył hierarcha.

Przed błogosławieństwem kończącym liturgię arcybiskup podziękował wszystkim obecnym za przybycie i wspólną modlitwę.

Liturgię wraz z metropolitą łódzkim koncelebrowali arcybiskup senior Władysław Ziółek, bp Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak oraz księża diecezjalni i zakonni. W świątyni obecni byli przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i miejskiego z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, a także licznie przybyli mieszkańcy miasta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Cierpienie można przyjąć tylko wiarą

2019-01-16 21:37

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

- To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą - o cierpieniu mówił abp Marek Jędraszewski podczas kolędowej wizyty duszpasterskiej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu.

Jaonna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Wicedyrektor szpitala lek. med. Andrzej Bałaga przywitał metropolitę i podziękował za kolejną wizytę, która, jak zaznaczył, jest wsparciem zarówno dla personelu w podejmowaniu nierzadko trudnych decyzji, jak i dla małych pacjentów w ich powrocie do zdrowia.

Prof. Szymon Skoczeń w imieniu zespołu lekarskiego i pielęgniarskiego szpitala poprosił arcybiskupa o błogosławieństwo.

Delegacja dzieci również przywitała metropolitę krakowskiego i złożyła wierszowane życzenia. Młodzi pacjenci zapewnili arcybiskupa o swej pamięci modlitewnej w ich szpitalnej kaplicy.

Metropolita wyjaśnił, że dzisiejsze czytania mówiące o tym jak Chrystus wyrzuca złe duchy i uzdrawia, dopełniają tego, co zaczęło się w Betlejem.

– Bo chodziło o to, żeby Chrystus się światu objawił jako Boży Syn. Jako Ten, który zrodzony przed wiekami z Ojca stał się z Jego woli człowiekiem po to, aby nam przynieść zbawienie.

Arcybiskup podkreślił, że w dzisiejszej Ewangelii jest także mowa o tym, że Chrystus udał się w odosobnione miejsce, by się modlić. I na słowa Apostoła, że wszyscy Go szukają, odpowiedział, że trzeba iść dalej, do kolejnej miejscowości nauczać o Bogu.

W Liście do Hebrajczyków natomiast słyszymy dziś przypomnienie tego, że Chrystus stał się do nas podobny we wszystkim – oprócz grzechu. Metropolita szczególnie podkreślił, że Pan Jezus stał się do nas podobny we wszystkim i stał się jednym z nas. Metropolita zacytował zdanie: „W czym bowiem sam cierpiał, będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom.” – Ludzie są poddawani próbom. Ludzie są doświadczani cierpieniem i to miejsce jest szczególnym nagromadzeniem ludzkiego cierpienia. Nie w postaci abstrakcyjnej, nie w postaci ksiąg o cierpieniu czy o tym jak z cierpienia ludzi wydobywać. To jest miejsce, w którym cierpienie przybiera kształt konkretnego człowieka, konkretnego dziecka. I jest to dla nas wszystkich jakaś ogromna tajemnica.

Metropolita zaznaczył, że Chrystus stał się jednym z nas także w cierpieniu, bo On naprawdę cierpiał. I pokazał jak trzeba to cierpienie przyjąć – z całkowitym zaufaniem wobec Boga, nawet, jeśli jest to niezwykle trudne.

– Bo na krzyżu Golgoty (…) było poczucie osamotnienia, była ogromna boleść, ale było też oddanie wszystkiego swemu Ojcu. I była tam także, co trzeba bardzo mocno podkreślić, błogosławiona obecność tych, którzy Pana Jezusa kochali i pozostali Mu wierni aż do końca. Zwłaszcza Jego Przenajświętsza Matka, zwłaszcza Jego najbardziej spośród wszystkich ukochany uczeń Jan. Byli przy Nim i swoją obecnością pokazywali – nie jesteś sam, kochamy Ciebie. Arcybiskup powiedział także, że zdaje sobie sprawę, że łatwo jest powiedzieć, że mamy przyjmować cierpienie. Szczególnie jeśli chodzi o cierpienia dziecka, wobec którego jesteśmy kompletnie bezradni.

– To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą. Bo jeśli On przeszedł przez bramę cierpienia do pełni życia, to i my ufamy, zmierzając także do Dzieciątka narodzonego w Betlejem, że nas rozumie, że nas swoją miłością ubogaci, że swoim ubóstwem podniesie i że przy wszystkich nierozumieniach tego czym jest cierpienie, a zwłaszcza czym jest cierpienie dziecka, będziemy, będąc blisko Niego, mogli z całą głębią wiary powtarzać słowa wyśpiewywane w Betlejem przez aniołów: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom Bożego upodobania, pokój ludziom dobrej woli”.

Po Mszy św. arcybiskup niosąc słowa otuchy odwiedził małych pacjentów w szpitalnych oddziałach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem