Reklama

Burmistrz ukarany za modlitwę przed zebraniem ostatecznie wygrywa z sądem

2013-06-14 09:52

rk/LifeSiteNews / Saguenay/KAI

BOŻENA SZTAJNER

Burmistrz kanadyjskiego miasta Saguenay w prowincji Québec odniósł zwycięstwo przed sądem w sprawie modlitwy przed zebraniem rady miejskiej. Za jej odmawianie wcześniej został ukarany wysoką grzywną. Po dwuletniej batalii sądowej sąd apelacyjny unieważnił niekorzystny dla katolika, Jeana Tremblaya wyrok Trybunału Praw Człowieka Québecu, i uznał, że odmawianie modlitwy oraz obecność symboli religijnych w ratuszu nie naruszają zasady religijnej neutralności władzy.

Sędzia prowadzący rozprawę, Guy Gagnon podkreślił w orzeczeniu, że neutralność nie wymaga by „dokonywać czystki życia społecznego z rzeczywistości wyznaniowej, w tym tej, która mieści się jego historii kulturowej”. Przypomniał, że symbole religijne były obecne w ratuszu od dziesiątek lat, ale dla większości mieszkańców prowincji utraciły znaczenie religijne i są postrzegane jedynie jako ozdobniki historyczne. Zwrócił też uwagę, że wiele symboli związanych z historią tego regionu, wciąż obecnych w wymiarze publicznym, odwołuje się do znaczeń religijnych. Zapewnił, że nie znalazł dowodu na to, jak sugerowali skarżący burmistrza ateiści, by Saguenay znajdowało się „pod jarzmem religii katolickiej”.

Wyrok sądu pochwalił metropolita Québecu, abp Gérald Cyprien Lacroix, określając go jako „mądrą decyzję”.

Reklama

W 2011 roku burmistrz został ukarany grzywnę w wysokości 30 tys. dolarów za odmówienie krótkiej modlitwy na początku posiedzenia rady miejskiej. Nakazano mu także usunięcie z sali krzyży i figury Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Aby podjąć sądową batalię i odwołać się od wyroku Tremblay musiał zebrać odpowiednią kwotę pieniędzy. Pomogli mu w tym mieszkańcy Québecu oraz inni obywatele Kanady i USA

Tagi:
modlitwa wiara sąd wyrok

Wiceprezydent Warszawy pozwany do sądu?

2019-03-29 19:12

Artur Stelmasiak

R. Motyl/um.warszawa.pl
Wiceprezydent Paweł Rabiej razem z prezydentem Rafałem Trzaskowskim

Kurator Oświaty Barbara Nowak oraz jej mąż Ryszard Nowak idą do sądu z wiceprezydentem Warszawy Pawłem Rabiejem. Małżeństwo żąda przeprosin w mediach społecznościowych, na oficjalnej stronie Urzędu Miasta st. Warszawy oraz wpłaty na Fundację "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

Prezes Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, który jest pełnomocnikiem Ryszarda i Barbary Nowak opublikował na Twitterze, wezwanie przedsądowe z jasno określonymi żądaniami wobec wiceprezydenta Warszawy. - Żądamy usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych małopolskiej kurator Barbary Nowaki jej męża, znieważonych tweetem wiceprezydenta Warszawy - napisał mec. Kwaśniewski.

Powodem wystosowania pisma przedsądowego jest wpis Rabieja, w którym nazwał panią kurator "bigotką", "homofobką" i antysemitką. "Ta pani wcale nie jest kontrowersyjna. Jest bigotką, homofobką i antysemitką, podobnie jak jej mąż, zresztą ekspert MEN. Nazywajmy rzeczy po imieniu, takimi jakie są" - napisał 12 marca br. wiceprezydent.

W ten sposób Rabiej próbował zdyskredytować Kurator Oświaty, która krytykowała tzw. Deklarację LGBT+ podpisana przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Barbara Nowak w swoich wystąpieniach zwracała uwagę na szkodliwe dla dzieci zapisy m. in. edukacji seksualnej według standardów Światowej Organizacji Zdrowia WHO.

Na podstawie kodeksu cywilnego małżeństwo państwa Nowaków oczekuje osobistych przeprosin na piśmie, na Twitterze, na stronie internetowej um.warszawa.pl oraz wpłaty zadośćuczynienia w kwocie 30 tys. złotych na papieskich stypendystów Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia". - Termin na przeprosiny i zapłatę zadośćuczynienia to 5 kwietnia 2019 roku - informuje mec. Kwaśniewski.

"Przepraszam panią Barbarę Nowak oraz Ryszarda Nowaka (...) Słowa użyte przeze mnie nie znajdują i nie znajdowały odzwierciedlenia w rzeczywistości i w konsekwencji naruszyły dobra osobiste. Szanując dotychczasowy dorobek oraz działalność zawodową pani Barbary Nowak oraz pana Ryszarda Nowaka wyrażam ubolewanie za użycie wobec nich słów, które bezsprzecznie naruszyły ich dobre imię oraz renomę zawodową, co mogło narazić ich na negatywne reakcje, a także na utratę zaufania potrzebnego do piastowania funkcji kuratora oświaty, dydaktyka, a także dyrektora placówki oświatowej" - tak mają brzmieć przeprosiny wiceprezydenta Warszawy.

Jeżeli do 5 kwietnia Paweł Rabiej oficjalnie nie przeprosi i nie wpłaci pieniędzy na stypendia dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin, to pozew zostanie złożony sądzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli

2019-04-23 20:05

xdm / Świdnica (KAI)

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi - czytamy w przesłanym KAI komunikacie kurii diecezji świdnickiej. Dokument odnosi się do zarzutów środowiska nauczycielskiego wobec słów bp. Ignacego Deca, wypowiedzianych podczas wielkoczwartkowej homilii, w których odniósł się do trwającego strajku nauczycieli.

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy.

W liście z dnia 19 kwietnia 2019 r. przekazanym przez grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy, zawarte zostały nieprawdziwe stwierdzenia:

1. „Sugerowanie parafianom jakoby nauczyciele nie wywiązują się ze swojej misji i nie trwają przy swoich uczniach do końca jest wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące tę grupę zawodową, która – jak żadna inna – poświęca się ich edukacji i wspiera w wychowaniu”.

2. „skłócanie społeczeństwa ze sobą poprzez przywoływanie na mszy bolesnych, nawiązujących do tragicznych przykładów z naszej historii, a tym samym nieadekwatnych do obecnej sytuacji społecznej”.

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż powyższe zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi. Dla właściwej interpretacji wypowiedzianych słów, które stanowiły impuls dla Autorów listu otwartego, należy zauważyć, że Ksiądz Biskup Ignacy Dec podczas homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek w trakcie liturgii Wieczerzy Pańskiej, odwołując się do przesłania i treści tego dnia, zwrócił uwagę na wynikającą z wydarzeń Wieczernika wieloraką postawę służby bliźniemu.

Poniżej fragment homilii:

„Drodzy bracia i siostry, Podczas Ostatniej Wieczerzy bardzo wymownym gestem był obrzęd umycia nóg (…). To wieczernikowe umycie nóg, które jest symbolem służby drugim, stało się szczególnym zobowiązaniem uczniów Chrystusa. Jest ono istotą miłości, osnową nowego przykazania, które zostało ogłoszone właśnie w Wielki Czwartek. Dlatego dziś, tego wieczoru, śpiewamy pieśni wzywające nas do przestrzegania tego najważniejszego przykazania: "Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem"; "Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego". Oto nasze zadanie rodzące się z Eucharystii. Przez celebrację Mszy św. nie tylko wchodzimy w jedność z Bogiem, ale jesteśmy z niej posyłani, by służyć drugim i tworzyć z nimi jedną rodzinę dzieci Bożych.

W ubiegłym tygodniu w ramach wizytacji kanonicznej odwiedziłem z ks. proboszczem dwoje chorych osób. Byli to małżonkowie, już w bardzo podeszłym wieku; on - lat 92, ona - 88. Zimą 1940 roku wraz ze swoimi rodzicami zostali zesłani na Sybir, w krainę głodu i mrozu. Byli tam dwa lata a potem 4 lata w Kazachstanie. Cudem wrócili do Polski. Pobrali się. Urodzili i wychowali czworo dzieci. Złożyli świadectwo, że przetrwali dzięki modlitwie i niesieniu sobie wzajemnej pomocy. Lata małżeńskie przeżyli w miłości i zgodzie. Dziś ksiądz z parafii przynosi im Komunię Świętą. Otrzymują w Niej moc - jak mówią - do wzajemnej służby.

Dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Może dlatego, że brak jest modlitwy, ze nie docenia się mocy Eucharystii. Zobaczcie, ile ludzi chodzi do kościoła. W naszej diecezji niecałe 30%. W Wałbrzychu gdzieś koło 10%. A we wschodnich diecezjach około 60 – 70%. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych nauczycieli? Korczak poszedł na śmierć z dziećmi do komory gazowej, nie zostawił ich, a dzisiaj różnie bywa. Dajemy dzieci komuś i czasem oni pilnują swoich spraw, a nie tych, którym powinni służyć.

Przepraszam, że to mówię, ale to jest też coś, co nas boli. My się modlimy. Nie chcemy tu być stroną jednych czy drugich. Modlimy się, żeby to się rozwiązało po Bożemu, bo nauczyciele też muszą być wynagradzani, bo to jest wielka służba, trudna służba i bolejemy, jak ona kuleje”.

Mamy głęboką nadzieję, że powyższe informacje ostudzą trwającą w mediach dyskusję, a przy tym pomogą zdezorientowanym odbiorcom przekazów medialnych na temat nauczania Księdza Biskupa Ignacego Deca uzyskać pełny i rzetelny obraz głoszonego słowa.

Ks. dr Daniel Marcinkiewicz

Rzecznik Świdnickiej Kurii Biskupiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński do dziennikarzy: jesteście współczesnymi głosicielami Dobrej Nowiny

2019-04-23 19:15

mag / Warszawa (KAI)

Jesteście współczesnymi głosicielami Dobrej Nowiny – powiedział do dziennikarzy bp Romuald Kamiński zachęcając ich do pełnego entuzjazmu i odwagi dzielenia się ze światem prawdą o Zmartwychwstaniu Chrystusa. W siedzibie redakcji Tygodnika Idziemy odbyło się wielkanocne spotkanie pracowników mediów diecezjalnych, a więc Fundacji bł. ks. Kłopotowskiego, Radia Warszawa, Tygodnika Idziemy oraz telewizji internetowej SalveNet.

wellphoto/fotolia.com

Składając świąteczne życzenia bp Kamiński wskazał dziennikarzom za wzór do naśladowania postawę św. Piotra Apostoła po Zesłaniu Ducha Świętego. – Ten kto wejdzie w głębie relacji z Chrystusem, w Jego realną bliskość, ten nie może powstrzymywać się by nie przekazać tej wieści o Zmartwychwstaniu innym. Jako pracownicy mediów posiadacie właściwy oręż, przygotowanie, oraz swoją wiarę i zaufanie do Chrystusa by zanieść to innym, by ci którzy usłyszą tę prawdę od was, byli niejako nią powaleni – powiedział biskup warszawsko-praski.

Podkreślił, że ten kto spotkał Zmartwychwstałego, nie musi już lękać się tego świata, ponieważ to Chrystus jest Panem historii. - Świata niekoniecznie musi nas kochać czy lubić. Mimo to niech nas nie zrażają ludzkie reakcje – zaapelował bp Kamiński.

Życzył dziennikarzom sił i radości z przeżywania na co dzień chrześcijaństwa, oraz z przekształcania świata ku zwycięstwu ku dobru, pięknu, ku miłości.

W imieniu pracownikom mediów życzenia pasterzowi diecezji złożył red. naczelny Tygodnika Idziemy, ks. prał Henryk Zieliński. – Niech orędzie ewangeliczne, które biskup proklamuje można było jak najdłużej głosić w naszej Ojczyźnie bez skrepowania i by rozbrzmiewało ono jak najszerzej – powiedział duchowny.

Wielkanocne spotkanie zwieńczyła wspólna agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem