Reklama

25 lat pontyfikatu jana Pawła II

25 tajemnic Jana Pawła II

C. R.
Niedziela Ogólnopolska 43/2003

Dla uczczenia 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II wydaje się wiele książek i albumów, które ukazują osobowość i działalność Ojca Świętego w różnych aspektach. Z całą pewnością wyróżnia się wśród nich album opracowany przez Jacka Moskwę, byłego korespondenta polskiej telewizji i radia w Rzymie i Watykanie. Wyróżnia się sposobem ujęcia, mianowicie zawiera opis życia, nauczania i posługi Ojca Świętego, ujęty w 25 tajemnicach - tylu, ile lat pontyfikatu mija właśnie. Pomysł układu albumu jest znakomity, ponieważ został podzielony na trzy części tajemnic: osobistych, publicznych oraz wiekuistych. Autor zbudował niezwykłą, bogato ilustrowaną książkę o Papieżu, który steruje łodzią Piotrową pośród nawałnic naszych czasów, który zdumiewa każdego bogactwem życia i nauczania, który sam jest wielką tajemnicą.
Opowiada więc Jacek Moskwa najpierw o Karolu Wojtyle do chwili wybrania go na następcę św. Piotra, próbując dociec, jak poszczególne etapy życia: wczesna śmierć matki i brata, zamiłowania aktorskie i literackie, praca w fabryce czy II wojna światowa wpłynęły na jego duchowość i późniejsze nauczanie. Potem widzimy Papieża, który czy to pielgrzymując po świecie, czy przyjmując tysiące osobistości, daje świadectwo miłości i nadziei, niesie przesłanie pokoju. Wertując strony albumu, jesteśmy z Ojcem Świętym, jak się modli, oddaje cześć Matce Bożej, pochyla się nad chorymi, jak cierpi po zamachu...
Prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego - kard. Zenon Grocholewski napisał we wstępie: „Przeglądając ten album i mając szczęście przypatrywania się z bliska Papieżowi, nasuwa mi się spostrzeżenie, że tajemnicą, która przebija wszystkie inne przedstawione w tej książce, jest w gruncie rzeczy tajemnica miłości”. Dodał, że źródłem tej tajemnicy jest z pewnością „głęboka, wprost mistyczna kontemplacja Boga i nieustanne z Nim zjednoczenie we wszystkich okolicznościach życia”.
Próbowano już na różne sposoby zgłębić osobę i Pontyfikat Jana Pawła II, ale trzeba z pokorą przyznać, że wiele wydarzeń i spraw w jego życiu osłania wielka tajemnica. Przyznajmy, kiedy po 450 latach pojawia się na Stolicy Piotrowej papież nie-Włoch, a w dodatku Słowianin, już można mówić o tajemnicy papieskiego powołania. Świadomy tego Jan Paweł II, inaugurując 22 października 1978 r. swój Pontyfikat, wyraźnie nawiązał do postaci apostoła Piotra, który na polecenie Pana przybył do Rzymu. Teraz on - Papież z dalekiego kraju - czuł się jak wówczas Piotr, posłany do miasta, w którym jako biskup ma służyć ludziom całego świata do końca swego życia. Tak jak ongiś Piotr, tak teraz on - Jan Paweł II na Rzymską Katedrę św. Piotra wstępował nie bez drżenia, świadomy misji zleconej mu przez Pana. Kierując słowa do Polaków i Polonii świata, a przede wszystkim do mieszkańców Krakowa, miasta św. Stanisława, którego następcą był przez 14 lat, Ojciec Święty stwierdził, że wszystko, co by mógł powiedzieć, będzie blade wobec tego, co czują serca. „Więc oszczędźmy słów - dodał. - Niech pozostanie tylko wielkie milczenie przed Bogiem, które jest samą modlitwą”.
Taką też wielką i tajemniczą modlitwą stał się ten Pontyfikat. Sądzę, że przyjdzie czas, kiedy osoba tego Papieża ukaże się w całej swej wielkości i tajemnicy. A na teraz pozostają nam piękne książki i albumy, ukazujące tę niezwykłą Postać. Bo wielkie milczenie wobec tajemnicy nie oznacza, że należy dosłownie milczeć, nie poszukiwać, nie oceniać, nie opisywać. Dlatego książka Jacka Moskwy podejmuje próbę „prześwietlenia” drogi i posłannictwa Jana Pawła II, aby w końcu przyznać, że ten Następca św. Piotra nie jest osobą przypadkową, nie pojawił się jako „wypadkowa sił” wśród kardynałów obecnych na konklawe, ale jest prawdziwym darem od Boga.
Przekonany był o tym Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, który w Radiu Watykańskim 17 października 1978 r. powiedział, że nie jest w stanie mówić teraz o historii życia człowieka tak mu bliskiego i związanego wieloletnią wspólną pracą. Wskazał jednak na bardzo ważny rys życia nowego Papieża - na jego duchowy format: „To jest człowiek, dla którego modlitwa jest żywiołem czerpanym na kolanach pełną dłonią z dziecięcej wiary”. Kard. Wyszyński zakończył wypowiedź wzruszającymi słowami: „Całuję Twoją przyjazną twarz, Przyjacielu prac i walk o Kościół Chrystusowy w Polsce, i z uległością składam na Twoich stopach pocałunek Biskupa i Prymasa Polski”.
Książka Jacka Moskwy Pontifex Maximus. 25 lat - 25 tajemnic ukazała się równolegle na rynku włoskim i polskim. Jej wydawcą jest włoskie Wydawnictwo „Velar” we współpracy z Pallotyńskim Sekretariatem Misyjnym (03-802 Warszawa, ul. Skaryszewska 12).

Matka Boża Ostrobramska

Alumn Andrzej Zalewski
Edycja podlaska 45/2001

Dorota Niedźwiecka

"Witaj Panno, nieustanną czcią wszystkich ludzi" - śpiewają wierni Matce Bożej Miłosierdzia. Sanktuarium w Ostrej Bramie od czterech wieków jest ostoją wiary, w którym modlą się m.in.: Polacy, Litwini, Łotysze, Białorusini i Ukraińcy.

Dlatego komuniści, choć pozamykali po wojnie w Wilnie prawie wszystkie świątynie, zamieniając je w muzea ateizmu, galerie sztuki, sale koncertowe, nie odważyli się podnieść ręki na Ostrą Bramę. Ostra Brama choć sławą dorównuje Jasnej Górze, jest znacznie mniejsza niż sanktuarium częstochowskie. W kaplicy może się zmieścić niewiele więcej niż sto osób. Dlatego liczniejsze grupy - a od kilku lat przybywają tu także piesze pielgrzymki z Suwałk i Kętrzyna - mają Msze św. w kościele pw. św. Teresy, do którego przylega Ostra Brama.

Początki tego kultu sięgają XVI w., kiedy to w latach 1503-1522 Wilno obwarowano kamienną ścianą z 9 bramami i wieżami obronnymi. Na Bramie Miednickiej, która z czasem przybrała nazwę Ostrej Bramy, umieszczono obraz Najświętszej Maryi Panny, który jednak pod wpływem warunków atmosferycznych, dość szybko uległ zniszczeniu. Wówczas to władze miasta zamówiły nowy obraz, który namalował w stylu renesansowym, w połowie XVI w. nieznany malarz. W 1622 r. przy Ostrej Bramie osiedlili się ojcowie karmelici, otaczając obraz wielką czcią. W 1671 r. zakonnicy wybudowali na Ostrej Bramie niewielką kapliczkę, w której umieścili obraz.

Do obrazu Matki Bożej Miłosierdzia wierni wchodzą na kolanach, po schodach, od strony kościoła świętej Teresy. Po wejściu modlą się przed obrazem Madonny otoczonej złocistą aureolą o 42 promieniach, z dwunastoma srebrnymi gwiazdami. Całość zamyka u dołu duży, srebrny półksiężyc. Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej, zwanej też Matką Miłosierdzia, przedstawia Madonnę bez Dzieciątka, z półprzymkniętymi oczami, z rękami złożonymi na piersiach.

O Matce Bożej Ostrobramskiej pisali najwybitniejsi polscy pisarze i poeci - Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Józef Ignacy Kraszewski, a z twórców współczesnych - między innymi ks. Jan Twardowski. Do Ostrej Bramy w dniu odjazdu na wygnanie przybyli i uczestniczyli we Mszy św. filareci z Adamem Mickiewiczem na czele. To właśnie jego słynna inwokacja w poemacie Pan Tadeusz jeszcze bardziej spopularyzowała kult Matki Bożej Ostrobramskiej.

2 lipca 1927 r., za zgodą papieża Piusa XI, słynny obraz ozdobiono koronami papieskimi. W uroczystościach koronacyjnych, którym przewodniczył kardynał Aleksander Kakowski, uczestniczyli prezydent Rzeczpospolitej Ignacy Mościcki, marszałek Józef Piłsudski i wielkie rzesze wiernych.

Po wojnie wielu Polaków, zmuszonych do opuszczenia Wileńszczyzny, zabierało ze sobą kopię obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej. Kult Jej nigdy nie zanikł, mimo że nie można było pielgrzymować do Ostrej Bramy. W Polsce powstawały po wojnie liczne kościoły pod wezwaniem Matki Bożej Miłosierdzia albo Matki Bożej Ostrobramskiej, utworzono także - wzorowane na kaplicy w Ostrej Bramie - sanktuaria w Białymstoku i Skarżysku - Kamiennej.

Od kilku lat, gdy między Polską a Litwą jest ruch bezwizowy, wielu Polaków udaje się w pielgrzymkach do Ostrej Bramy, zwłaszcza w uroczystość Matki Bożej Ostrobramskiej, która obchodzona jest 16 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem