Dawne polskie drogi

Drukuj

Jan Uryga

[Fot. Jan Uryga]

Dzisiaj różne środki lokomocji przenoszą nas szybko z jednego końca Polski na drugi. Nie zawsze jednak tak było. Dawniej podróżowano z konieczności, a podróż była niezwykle kosztowna i uciążliwa.
Nasze drogi nigdy nie należały do najlepszych, a świadectwo temu dał sekretarz kard. Gaetana, który drogom polskim taką poświęcił uwagą w swych pamiętnikach: „Kiedy trwał mróz, chodzenie było suche i przyjemne - lecz skoro odwilż, płakać się chciało, tak wszędzie szkaradne błoto”.
Sami Polacy również nie chwalili swych dróg. W jednym ze sprawozdań na ten temat czytamy: „Wszystkie złe drogi naprawiać nam trzeba, przez wody i topieliska mosty budować lub groble sypać, bo wielu ubogich furmanów przez złe drogi od fortuny odpadają i handlów zaniedbywają, konie niszczą i tracą... Wiele złych dróg, brodów wielkich i długich znajduje się w Polsce, które jednym rowem byłyby osuszone...”.
W całej Europie znany był dowcip, że do przejechania przez most polski trzeba mieć tyle odwagi, co do przeprawy przez najgłębszą wodę bez mostu, gdyż niebezpieczeństwo jest jednakowe. Sami Polacy mawiali też, że „polski most, niemiecki post i cygańskie nabożeństwo, wszystko to błazeństwo”.
Drogami u nas nazywano bite trakty powstałe w zamierzchłych czasach, trudne do przejechania wiosną czy jesienią. Często wozy grzęzły w topielach i dopiero okoliczni mieszkańcy musieli wyciągać powozy z grzęzawisk.
Mijały kolejne wieki, a drogi polskie nadal były zaniedbane, jedynie w niektórych rejonach kraju gospodarze terenu utrzymywali drogi, mosty, groble i przeprawy za pomocą szarwarku, tj. robocizny sprzężajnej i pieszej w naturze, do której przywoływano ludność wiejską i z małych miasteczek. Ten typ robocizny zaczęto praktykować w połowie XVIII wieku i utrzymał się on do lat międzywojennych. W pewnym stopniu te prace poprawiły stan dróg lokalnych.
Dziś polskie drogi wciąż są za ciasne, często dziurawe, brakuje odpowiednich autostrad, a ruch samochodowy staje się coraz większy. Powoduje to wiele wypadków drogowych których ofiarami są ludzie.

Niedziela Ogólnopolska 24/2007 , str. 38

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Najczęściej czytane
Częstochowski Niezbędnik Pielgrzyma

23 VIII Sobota. Dzień powszedni albo wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy.
Ez 43, 1-7a; Ps 85 (84), 9ab-10. 11-12. 13-14 (R.: por. 10c); Mt 23, 9a. 10b; Mt 23,1-12;

Liturgia godzin

Teksty w psałterzu na sobotę IV tygodnia – s. 959 [s. 1151]. W Godzinie czytań – czytania z soboty 20. tygodnia zwykłego – s. 107.
Albo: wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy. Wszystko jw. w dzień powszedni, jedynie własne II czytanie w Godzinie czytań – s. 1097 i modlitwa w Godzinie czytań, Jutrzni – s. 1098 [s. 1429]. Hymn w Godzinie czytań oraz hymn i wszystko po psalmach w Jutrzni można wziąć z tekstów wspólnych o dziewicach – s. 1553 [s. 1694] albo o zakonnicach – s. 1619 [s. 1729].
Albo: wspomnienie NMP w sobotę. Teksty własne – s. 1444 [s. 1618].
1. Nieszpory z 21. niedzieli zwykłej – s. 515 [s. 717]. Antyfona do pieśni Maryi z roku A – s. 110 [s. 263].

Video-komentarz do Ewangelii

Reklama

Polecamy
Szpiatal dla Gazy - Caritas


Dwumiesięcznik dla najmłodszych

Tagi

Partnerzy

Tygodnik
Prenumerata
O nas
W diecezjach
Wywiady
Sylwetki
Reklama
Felietony
Zaproszenia


Kontakt

www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. naczelny: ks. inf. dr Ireneusz Skubiś

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij