Ks. Józef Kula: - W naszej diecezji rok duszpasterski poświęcony jest rodzinie, a w niej trosce o życie. Wpisuje się on w VI Światowe Spotkanie Rodzin, które rozpocznie się 14 stycznia w Meksyku. Jaki jest cel takich spotkań?
Reklama
Bp Kazimierz Górny: - Dobrze, że w tym roku podejmujemy szczególną troskę o życie w rodzinie. Będziemy kłaść nacisk na troskę w szerokim tego słowa znaczeniu, np. w dziedzinie obrony życia ludzkiego od poczęcia, w trosce o ludzi samotnych i starszych, w dziedzinie trzeźwości, bo to także troska o życie. Zechcemy nawiązać większą współpracę z samorządami i innymi społecznościami lokalnymi.
Światowe Spotkania Rodzin zwołuje Ojciec Święty co trzy lata. Celem spotkań jest modlitwa, dialog, udział w konferencjach i przyjęcie przesłania, jakie kieruje Ojciec Święty do wszystkich rodzin świata. Rodzina zawsze zajmuje naczelne miejsce w nauczaniu Papieży, a zwłaszcza widzieliśmy to naszego rodaka sługi Bożego Jana Pawła II, który do rodziny mówił podczas każdej z pielgrzymek, jakie odbywał do różnych narodów i państw. Warto dobrze zapoznać się z nauczaniem papieskim, a wówczas wielu miałoby inny stosunek do życia i do rodziny. Papież przekazuje rodzinom przesłanie, z radością przyjmiemy nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI i będziemy je realizować w naszym programie. A ze wszystkimi uczestnikami Spotkania będziemy się łączyć duchowo. Każde Światowe Spotkanie Rodzin ma swoje hasło i program działania.
- „Rodzina szkołą wartości ludzkich i chrześcijańskich” - tak brzmi hasło tegorocznego zebrania. Jaka jest ta dzisiejsza pierwsza szkoła? Czy łatwo jest w niej uczyć wiary i wartości chrześcijańskich?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Dzisiaj są różne rodziny, są piękne, wspaniałe, kochające się rodziny i są takie w których brakuje miłości i jedności, rodziny poranione z różnych powodów. Współczesny świat, pogoń za pieniądzem, za dobrobytem, niszczy te najważniejsze wartości. Jeśli w rodzinie będzie miejsce na modlitwę, na wspólną Eucharystię, jeśli małżonkowie będą razem, wówczas spełnią swoje zadanie względem rodziny, względem swoich dzieci. Ważne jest to, by młodzi umieli korzystać z duchowego dziedzictwa, jakie przejmują od swoich dziadków i rodziców. Istotne jest również wychowanie dzieci w rodzinie, uwrażliwienie ich na prawdę i właściwe wartości. Jeśli młodzi będą przyjmować model rodziny, jaki proponuje współczesny świat, rodzina nie spełni swoich zadań. Należy podkreślić, że nie jest łatwo dzisiaj wychowywać dzieci. Jeśli jednak rodzice będą kultywować zasadnicze wartości w oparciu o naukę Kościoła, jeśli autorytet rodzicielski będzie szanowany przez otoczenie, to rodzina może uczynić wiele dobra.
Reklama
- Rodzina jest podstawową jednostką wychowawczą. Także parafia i szkoła to równie ważne rzeczywistości wychowawcze. Czy w dzisiejszych warunkach można mówić o współpracy pomiędzy tymi rzeczywistościami?
- Ze smutkiem i bólem zauważamy, że małżeństwo i rodzina jest atakowana i ośmieszana na różne sposoby. Jednak zdrowa moralnie rodzina jest i musi być fundamentem społeczeństwa. Jest, jak mówi Benedykt XVI, pierwszą i niezastąpioną wychowawczynią. To, że ktoś próbuje narzucać jakieś obce style, zasady nie do przyjęcia, dziwne związki - nie znaczy, że mamy wszyscy temu pomagać, czy milczeć. Naszym obowiązkiem, a więc: duchowieństwa, ojców i matek, władz, parlamentarzystów, jest bronić rodziny w jej naturalnym wymiarze, ustanowionym przez Pana Boga. Małżeństwo chrześcijańskie jest sakramentem i powołane do świętości. Tylko w rodzinie mogą przychodzić na świat dzieci poczęte z miłości mężczyzny i kobiety, nie w żaden inny sposób. Rodzina jest pierwszą szkołą wychowania. Rodzice są dla dzieci pierwszymi formatorami. To oni przekazują dzieciom wiarę, są świadkami, uczą przykładem własnego życia. Tylko prawdziwa rodzina może stworzyć warunki, by dzieci w niej wzrastały „w mądrości i łasce Bożej”. Rodzice uczą zasad właściwego funkcjonowania w rodzinie i w społeczeństwie.
- Co zrobić, by w dobie liberalizacji prawa, akceptacji związków homoseksualnych, aborcji, eutanazji, rodzina w tradycyjnym tego słowa znaczeniu była nie tylko pierwszą szkołą wiary, ale fundamentem i pierwszą szkołą nauki wartości ludzkich?
- Przede wszystkim musimy bronić rodziny w takim kształcie, w jakim ustanowił Pan Bóg: ojciec, matka; małżonek, małżonka. Nie ma modeli alternatywnych. Wielkim dobrodziejstwem są rodziny wielopokoleniowe. Rodzina musi mieć zagwarantowany ze strony państwa program godnego życia i rozwoju, o którym mówi Karta Praw Rodziny. Oczekujemy, że media i dziennikarze będą pozytywnie ukazywać rodzinę i wspierać wychowanie prowadzone przez rodzinę.
Wiele małżeństw, zwłaszcza młodych, boryka się z brakiem mieszkań, to prowadzi często do oddzielnego mieszkania, do wzbraniania sie przed dziećmi itd. Dzieci w rodzinie winny być otoczone miłością i opieką obojga rodziców. Podobnie małżonkom jest potrzebne wspólne przebywanie, A nie jest tak, gdy jedno a nawet obydwoje opuszczają dzieci w wędrówce za pieniądzem. Rodzice winni sami towarzyszyć dziecku w jego rozwoju od pierwszych chwil pojawienia się na świecie, do momentu wejścia w dorosłe życie. Rodzina dobrze spełni swoją misję, jeśli będzie w niej miejsce na życie sakramentalne i wspólną Eucharystię. Mamy tak wiele przykładów świętych rodziców, świętych matek i ojców. Niech będą wzorami dla współczesnych rodzin.
My wszyscy mamy podstawowy obowiązek stawać w obronie każdego ludzkiego życia.
