Reklama

O karnawale słów kilka…

Niedziela łódzka 8/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tęsknota za średniowiecznym karnawałowym szaleństwem wraca do nas każdego roku wraz z jego początkiem. Czas od święta Chrztu Pańskiego do wtorku przed Środą Popielcową, to okres zwykły roku liturgicznego, i nic w liturgii Kościoła nie wskazuje, że to czas hucznych balów i zabaw. A już zupełnie okres karnawału nie przypomina tradycji funkcjonującej do Soboru Watykańskiego II, kiedy to Wielki Post poprzedzony był tzw. Przedpościem. Obejmowało ono trzy niedziele przed Środą Popielcową i stanowiło przygotowanie do Wielkiego Postu.
Dziś karnawał trwa długo i jest, jak z samej nazwy wynika, czasem szczególnym. Źródeł słowa „karnawał” dopatrywano się w terminach: carne avaler (połykać mięso), carne levamen (oczyszczać się z mięsa) i carne vale (mięso żegnaj) oraz w „nawale kar”, z którymi wiąże się odpokutowanie grzechów w okresie postu. Istnieje również pogląd, że „karnawał” oznacza mięsopust, pochwałę radości życia i powszechnego dostatku.
W Polsce w czas karnawału bawili się wszyscy. Szlachta i magnateria urządzała polowania, turnieje, a nade wszystko kuligi, podczas których odwiedzali się sąsiedzi w całej okolicy. Towarzyszyła temu huczna muzyka, zapalone pochodnie, trzaskanie z biczów, śmiechy i wiwaty. Gości godnie podejmowano mięsem, kiełbasą, szynką, zrazami, bigosem, kapustą oraz ciastami. Wznoszono toasty winem, małmazją lub węgrzynem. W miastach urządzano barwne pochody maskaradowe. Bale maskowe organizowano kilka razy w tygodniu. Mieszkańcy wsi bawili się w karczmach. Po domach chodzili przebierańcy zbierający dary. Zarówno w miastach, jak i na wsi najhuczniej obchodzono ostatni tydzień karnawału, który rozpoczynał się w tłusty czwartek. Dzień ten był początkiem najbardziej szaleńczych, ostatnich dni karnawału, kiedy starano się najeść i napić do syta, wytańczyć, wybawić i wykrzyczeć przed nadchodzącym postem.
Karnawał był w owym czasie zalegalizowanym i oficjalnym zwolnieniem od ograniczeń, jakie zostały na wiernych narzucone, choćby okresem Wielkiego Postu, a pozorne odwrócenie ról - chłop mógł przebrać się za księdza, a biskup za żebraka - było bardzo skutecznym mechanizmem wzmacniającym to karnawałowe szaleństwo. Wydaje się, że nic by go nie zatrzymało, gdyby nie Środa Popielcowa, o czym pisał w XVI wieku poseł sułtana Sulejmana II Wspaniałego: „W pewnej porze roku chrześcijanie dostają wariacji i dopiero jakiś proch sypany im w kościele na głowy leczy takową...”.
Kościół nie sprzeciwia się uczestniczeniu w zabawach karnawałowych, gdyż są one wyrazem ludzkiej radości. „Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” - pisze św. Paweł w Liście do Koryntian. Pamiętać jednak należy, aby przeżywać ten czas z godnością i zgodnie z moralnością chrześcijańską.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: dewastacja pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta

2026-10-04 21:19

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja sosnowiecka

Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.

Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję