Reklama

Wiara

Niedziela Miłosierdzia Bożego

Gdzie szukać Bożego Miłosierdzia?

Niedziela Bożego Miłosierdzia. W czym, gdzie szukać Bożego Miłosierdzia? Przede wszystkim w przychodzeniu Jezusa do nas, o każdej porze dnia i nocy, w każdym stanie naszego życia – kiedy jesteśmy pełni strachu i brak nam odwagi, kiedy wątpimy lub zamykamy się na świat i ludzi, kiedy doskwiera nam samotność i uczucie opuszczenia.

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia (J 20, 19-31)

Reklama

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drodzy!

1. Pokój wam! – mówi Jezus do apostołów. To typowe pozdrowienie Chrystusa. Zawsze, kiedy zwraca się do człowieka, prosi go, by się nie bał., by pozbył się lęku, by żył w pokoju. Bóg wchodzi w życie człowieka nie po to, by go straszyć, lecz by uspokajać. Nie jest Bogiem, któremu byłaby miła wojna, ale jest Księciem Pokoju, stąd niesie zgodę, pojednanie, harmonię.

Reklama

Odwiedza swoich uczniów, którzy zamknęli się w wieczerniku, pełni strachu, rozczarowani tym, co spotkało ich i ich Mistrza. Nie wiemy, co smuciło ich bardziej, czy śmierć na krzyżu Jezusa czy też rozczarowanie swoją przeszłością? Może odczuli bezsens swoich oczekiwań względem Jezusa? A teraz, po Jego śmierci, wstydzili się pokazać na ulicy, stanąć twarzą w twarz z ludźmi, którzy mogli ich wyśmiać, że uważali się za ważnych przy boku Mistrza, który w istocie był słaby. Pozwolił się przybić do krzyża, a kiedy wołano, by z niego zszedł, nie zrobił tego, bo może nie potrafił. Byli więc uczniami umarłego Mistrza. Trudno powiedzieć, co dla uczniów było gorsze.

Podziel się cytatem

Ważne jest jednak, co robi Jezus. Chce cieszyć się z nimi swoim zwycięstwem nad śmiercią. Nie jest Bogiem, któremu miła byłaby samotność. Bóg Jezusa Chrystusa jest Bogiem Wspólnotą – Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jezus przychodzi więc do apostołów, by dzielić się z nimi radością zmartwychwstania, by uwolnić ich od strachu, by nadać ich życiu nowy sens, bo wcześniejszy rozsypał się wraz z Jego śmiercią.

Bóg dzieli się z człowiekiem ty, co ma najdroższego. Tym najcenniejszym jest właśnie życie.

2. Na spotkaniu zabrakło Tomasza. Nie uwierzył od razu w zmartwychwstanie Pana, bo Go nie widział. Przyjaciele mówią mu: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę» (J 20, 25).

Tomasz nie uwierzył, ale dochował wierności wspólnocie. Nie obraził się na Jezusa, że innym się objawił, a jemu nie, że do pozostałych przyszedł podczas jego nieobecności. Wielkością Tomasza było, że dotrzymał wierności wspólnocie, że z nią nie zerwał, że się nie obraził na przyjaciół. Postanowił trwać z nimi. Pozostał członkiem wspólnoty.

Reklama

Są w życiu dłuższe lub krótsze chwile, kiedy brak siły, by ufać lub iść dalej drogami życia. Ważna jest wówczas wspólnota, która przychodzi z pomocą, roztacza opiekę nad jednym ze swoich członków, opatruje rany i pomaga w cierpliwym znoszeniu trudności, w walce z wszelkim rodzajem burzy, aż minie. Tomasz zaznał tej pomocy. I właśnie kiedy był we wspólnocie, przyszedł do niego Jezus. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!». Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» (J 20, 26–27).

Pan przyszedł do Tomasza. Dlaczego to zrobił? Sądzić należy, że przyszedł, by nagrodzić go za wierność wspólnocie. Nie objawił mu się poza nią. Nie spotkał go osobiście, kiedy opuszczał wieczernik. Przyszedł do niego tam, gdzie byli pozostali. Tomasz nie spotkał się ze Zmartwychwstałym za pierwszym razem. Nie widział Go. Nie dotknął Jego ran, zaufał jednak tym, którzy powiedzieli, że do nich przyszedł, że ich nawiedził. Żył siłą ich świadectwa i nadal przychodził do wieczernika na wspólną modlitwę.

Reklama

Wiara członków wspólnoty była jego siłą. Dzięki niej mógł oprzeć się pokusie zwątpienia, że wszystko runęło, że to, co dotąd robił, że jego czas z Chrystusem, że nadzieje z Nim wiązane były daremne.

Podziel się cytatem

Przychodził na wspólne spotkania i trwał wiernie. Był z innymi na modlitwie. Czy sam się modlił? W tej chwili było to mniej ważne, bo ważniejsze było trwanie z innymi na niej. Pan wynagrodził jego sumienność bycia razem. Odwdzięczył mu się, stając obok niego. Jego postawę docenią święci ojcowie. Jeden z nich, ojciec pustyni Doroteusz z Gazy, powie swoim uczniom, że „nic gorszego i zgubniejszego, niż sobie zaufać”. I doda jeszcze, że „nigdy nie pozwoliłem sobie słuchać własnej myśli bez zapytywania Starca”.

3. Niedziela Bożego Miłosierdzia. W czym, gdzie szukać Bożego Miłosierdzia? Przede wszystkim w przychodzeniu Jezusa do nas, o każdej porze dnia i nocy, w każdym stanie naszego życia – kiedy jesteśmy pełni strachu i brak nam odwagi, kiedy wątpimy lub zamykamy się na świat i ludzi, kiedy doskwiera nam samotność i uczucie opuszczenia.

Reklama

Jezus zawsze znajdzie drogę do naszego serca. Tylko Chrystus Miłosierny wie, gdzie ukrywa się człowiek, gdzie, w jakim miejscu opłakuje swoje rany, gdzie chowa się przed światem, który go zawiódł. Przychodzi wtedy do niego ze słowami: „Pokój wam!”, „Pokój tobie!”.

Podziel się cytatem

Chrystus nie lęka się człowieka ani się go nie wstydzi. Nigdy też nie pozostawia go w samotności. Dzieli się z nim tym, co ma najcenniejszego, czyli swoim pokojem, radością życia, przebaczeniem. Podnosi człowieka z każdej biedy i uwalnia go z każdego lęku. Dlatego przyjął krzyż, zgodził się na śmierć i zmartwychwstał, aby pokazać, że zawsze jest wyjście z każdej sytuacji egzystencjalnej, nawet najtrudniejszej, że nie ma grzechu większego od Bożej miłości, która przebacza (zob. Z.J. Kijas, Na pół umarły, ale nie martwy, Katowice 2023). Dlatego uczy św. Jan Paweł II, że „Chrystus, którego Ojciec »nie oszczędził« (Rz 8, 32) ze względu na człowieka, Chrystus, który w swojej męce i krzyżu nie doznał miłosierdzia ludzkiego – w swym zmartwychwstaniu objawił całą pełnię tej miłości, którą Ojciec ma dla Niego, a w Nim dla wszystkich ludzi. »Nie jest On bowiem Bogiem umarłych, lecz żywych« (Mk 12, 27)” (Dives in Misericordia, n. 8).

Panie! Dziękuję Ci za dar przebaczenia!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2024-04-05 10:31

Oceń: +25 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Portugalski ksiądz Guilherme Peixoto: Najpierw jestem księdzem, potem DJ-em

2026-06-16 14:10

[ TEMATY ]

ksiądz Guilherme Peixoto

Padre Guilherme

Padre Guilherme FB zrzut

Padre Guilherme

Padre Guilherme

O DJ-u w koloratce świat usłyszał, gdy ponad półtora miliona młodych na Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie obudziły dźwięki muzyki elektronicznej. Wielu przecierało oczy ze​ zdumienia, bo za konsolą stał portugalski ksiądz Guilherme Peixoto.

Czarne deszczowe chmury zbierają się nad Parkiem Śląskim, by lada chwila eksplodować strugami deszczu. Pod sceną ING Silesia Beat faluje wielobarwny tłum. Na gigantycznych telebimach pojawiają się wizualizacje krzyża, gołębia symbolizującego Ducha Świętego, ikona z twarzą Chrystusa, czy rozpoznawalna doskonale twarz Jana Pawła II. Tłum szaleje, gdy z głośników zaczynają płynąć dźwięki psalmu „Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie”. Na scenie w świetle reflektorów za konsolą stoi portugalski ksiądz w okularach i przejmuje dowodzenie.
CZYTAJ DALEJ

Jasło uczciło swojego Patrona

2026-06-16 23:09

Łukasz Rak

Uroczystości w Jasle

Uroczystości w Jasle

Sumie odpustowej sprawowanej o godz. 17.00 przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. W liturgii uczestniczyli kapłani, osoby życia konsekrowanego, przedstawiciele władz samorządowych oraz mieszkańcy miasta, którzy przybyli, by wspólnie modlić się za Jasło i zawierzyć je opiece swojego patrona. Podczas Eucharystii wierni dziękowali za opiekę św. Antoniego nad miastem i jego mieszkańcami, prosząc jednocześnie o potrzebne łaski dla rodzin, parafii i całej lokalnej społeczności. Tradycyjnie poświęcone zostały lilie – symbol czystości świętego – oraz chlebki św. Antoniego, nawiązujące do rozwijanej przez franciszkanów działalności charytatywnej i troski o potrzebujących. Po zakończeniu Mszy Świętej z sanktuarium wyruszyła procesja z figurą i relikwiami św. Antoniego. Jej uczestnicy przeszli ulicami miasta na skwer przy ul. Mickiewicza, gdzie przed II wojną światową znajdował się franciszkański klasztor i kościół. To miejsce ma szczególne znaczenie dla historii jasielskich franciszkanów i mieszkańców miasta. Na skwerze odmówiono modlitwę za Jasło, jego mieszkańców, samorządowców oraz wszystkich odpowiedzialnych za rozwój lokalnej wspólnoty. Uroczystość zakończyło błogosławieństwo relikwiami św. Antoniego. Po części liturgicznej w ogrodzie klasztornym odbył się festyn parafialny, który stał się okazją do spotkania, rozmów i wspólnego świętowania w rodzinnej atmosferze.

Św. Antoni z Padwy od wielu lat zajmuje szczególne miejsce w religijnej i historycznej tożsamości Jasła. Uchwałą Rady Miejskiej z 27 marca 1996 roku został uznany patronem miasta, a decyzję tę zatwierdziła Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 listopada 1997 roku. Z patronem Jasła związana jest także niezwykła historia figury świętego wykonanej w 1904 roku przez lwowskiego rzeźbiarza Antoniego Popiela. Znajdowała się ona w dawnym kościele franciszkanów przy ul. Mickiewicza, który został zniszczony przez Niemców podczas II wojny światowej. Figura ocalała jednak bez żadnych uszkodzeń, co mieszkańcy uznali za znak szczególnej opieki św. Antoniego nad miastem. Dziś znajduje się ona w obecnym kościele Ojców Franciszkanów przy ulicach 3 Maja i Chopina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję