Obchodziliśmy 11 lutego br. XVII Światowy Dzień Chorego. Jak co roku miał on służyć pogłębieniu refleksji nad doświadczeniem cierpienia związanym z przeżywanymi chorobami oraz sposobami zaradzania temu cierpieniu. Tego dnia w szpitalach naszej diecezji odprawione były Msze św. w intencji chorych, połączone z udzieleniem sakramentu namaszczenia oraz spotkaniem kapłanów z pacjentami przebywającymi na oddziałach szpitali. W Szpitalu im. Jana Pawła II w Zamościu uroczystościom tym przewodniczył pasterz diecezji bp Wacław Depo, w „starym szpitalu” - bp Mariusz Leszczyński. Pielęgniarki ze stacji Caritas udzielały w tym dniu porad: mierzyły ciśnienie krwi, poziom cukru, wykonywały EKG.
Praktyki religijne, wsparcie duchowe ze strony najbliższych, ze strony osób duchownych, zawsze odgrywały znaczącą rolę w dochodzeniu do zdrowia. Prawda ta została potwierdzona naukowo; potwierdzają ją również lekarze, pracujący w naszych szpitalach. Spotkanie z Bogiem, ale i z człowiekiem, który pragnie być obecny w doświadczeniu choroby bliźniego, ofiarowując mu dar modlitwy i miłości, ma kluczowe znaczenie w procesie odzyskiwania zdrowia nie tylko ciała, ale i duszy. O tej leczącej obecności mówił podczas homilii w Szpitalu Papieskim Pasterz diecezji, zwracając uwagę, że nie chodzi w niej tylko o „zatrzymanie się, ale żeby każdy, czy w szpitalu, czy w domu, czy w domach opieki społecznej miał świadomość, że ktoś, kto staje przy jego łóżku, przychodzi w wymiarze daru miłości bezinteresownej, żeby każdy chory miał tę świadomość, że jest miłowany i tym samym potrzebny”. Po Eucharystii Ksiądz Biskup spotkał się z personelem oraz pacjentami szpitala, zarówno tymi najstarszymi, jak i najmłodszymi, niosąc im dar swojej napełniającej nadzieją i radością obecności.
O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie
6 września 1944 r. Niemcy zamordowali 11 pacjentów szpitala
powstańczego przy ul. Smulikowskiego na Powiślu. Wraz z nimi zginął
ich kapelan o. Michał Czartoryski OP, jeden ze 108 beatyfikowanych męczenników II
wojny światowej.
Bł. Michał Czartoryski urodził się w 1897 r. Do zakonu
wstąpił w wieku dojrzałym, mając za sobą studia i pracę w akademickich
organizacjach. Od początku był oczarowany swoim dominikańskim powołaniem.
Po wybuchu wojny coraz częściej przy różnych okazjach mówił o śmierci
i męczeństwie. Podkreślał, że do męczeństwa należy się przygotować.
Do takiego świadectwa dla Chrystusa dojrzewał i wiedziony zamysłem
Bożym chyba taką właśnie śmierć dla siebie przeczuwał.
Bóg ustanawia proroka stróżem domu Izraela. Wulgata mówi speculator, wartownik postawiony na wysokim miejscu. On pierwszy widzi nadciągające niebezpieczeństwo i ma obowiązek zadąć w róg. Obraz pochodzi z realiów wojny. Od czujności jednego człowieka zależało życie miasta. Prorok otrzymuje tę rolę wobec zagrożeń duchowych. Słyszy słowo z ust Boga i ma je przekazać, nawet gdy jest ono trudne.
Tekst z wielką precyzją rozdziela odpowiedzialność. Jest to precyzja na wskroś prawnicza, rozliczenie niemal według reguł imputacji. Jeśli stróż ostrzeże, a występny nie odstąpi od swojej drogi, występny umrze z własnej winy, stróż zaś „ocali swoje życie”. Jeśli jednak stróż zamilknie, Bóg upomni się o krew grzesznika „z jego ręki”. Milczenie nie jest tu neutralne. Zaniechanie obciąża. Grzegorz Wielki, wspominany w miniony czwartek, uczynił z tej perykopy rachunek sumienia pasterzy. W homiliach o Ezechielu (I, 11) woła z bólem, że biada stróżowi, który widzi, a nie mówi. Ta sama logika odpowiedzialności za zaniechanie urzędu pozostaje żywa w Kościele i dziś. Zreformowane prawo karne zna karalność tego, kto przez zawinione zaniedbanie bezprawnie zaniechał aktu swej władzy lub urzędu z czyjąś szkodą (por. kan. 1378 § 2 KPK po reformie z 2021 r.). Ezechiel przypomina, że urząd w ludzie Bożym jest przede wszystkim strażą.
Chrześcijanie są wezwani do życia „długiem wzajemnej miłości” – podkreślił Papież w niedzielnym rozważaniu. Odwołując się do słów św. Pawła z Listu do Rzymian, wskazał, że wszystkie przykazania streszczają się w miłości bliźniego.
Jezus, jak zaznaczył Leon XIV, uczy nie tylko przebaczania długów, ale także przyjmowania dobra, które otrzymujemy od innych, i odpowiadania na nie troską oraz odpowiedzialnością. Miłość jest długiem, który nie zniewala, lecz prowadzi do wolności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.