Reklama

Kącik dla kobiet

Budzenie sumienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyszedł czas po zimie, i na progu lata, że niektórym z nas absolutnie nic nie chce się robić, a przedmioty, których znaną cechą jest złośliwość, do pomocy nam wcale się nie kwapią. Stosy prania do prasowania wcale nie rwą się na spotkanie z żelazkiem. Ubrania po zimie nie chcą same wleźć na najwyższe półki w szafie. Pelargonie w balkonowych donicach nawet raz nie podlały się same. I jeszcze kurz pod szafą, i pościel do zmiany i okna. Uparciuchy. Poduszki zerkają tylko spod turkusowego pledu na łóżku i żadna ani myśli wskoczyć w czyściutką, niestety, niewyprasowaną jeszcze, poszewkę. Patrzę na ten światek przedmiotów mniej lub bardziej potrzebnych i podpowiadam, podszeptuję: Weźcie się do roboty, zróbcie coś, bo zwariuję! Ale milczą. Nawet nie próbują wejść ze mną w dialog.
Po kilku dniach cichej wojny decyduję się przemówić i od samego rana porządkuję świat mojego domu. Pralka, suszenie, żelazko. Koszule tu, a swetry tam. Jeszcze czapki i szaliki z szafy w przedpokoju. Sio, już jest lato! Wasze miejsce zajmą słoneczne okulary i miękkie apaszki. Spóźniłam się z tym uładzaniem, wiem, ale czy to moja wina, że teraz po wiośnie zaraz przychodzi lato, a długie kozaki najlepiej od razu zamienić na ażurowe sandały?
Porządkowanie zajęło dużo czasu. I nic nie byłoby w tym szczególnego -poza szczególnie oporną materią -gdyby nie supełki myśli, które się w tym czasie pozawiązywały na długim sznureczku niemyślenia. Że, po pierwsze, to trzeba dziękować Panu Bogu za to, że tyle w domu różnych szpargałów. Że kozaki, śniegowce, rękawice do płaszcza i na narty. Że nie trzeba się martwić, w co ubrać dziecko, gdy zimno, albo ciepło. Że snu z powiek nie spędza obawa, że gdy zapowiedzą się goście z chęcią zostania na noc, to znajdzie się kołdra, poduszki i zapasowe jaśki. Że krzeseł na tyle, że nie trzeba będzie krokiem biskupa Myriela z „Nędzników” maszerować dostojnie wzdłuż kominka z nadzieją, że może nikt nie policzy gości i krzeseł dostrzegając tym samym kłopotliwy brak stołka dla gospodarza. Że po drugie, to trzeba dokładnie sprawdzić, czy to wszystko, co jest, to na pewno niezbędne. Bo może komuś potrzebne bardziej? Może przed zimą, zamiast nowej pary butów dla siebie, trzeba kupić dla kogoś w potrzebie?
Połączyłam sobie dziękczynienie z surowym rachunkiem sumienia pochylając się nad stertą domowych szpargałów i wyszło mi na końcu, że zbyt często narzekam, zbyt mało dziękuję i za mało doceniam zwykły, codzienny rytm spokojnego życia. I że zwykłe porządki mogą obudzić ze snu zimowego sumienie, tego susła, który ciężką łapą uderza w dzwoniący budzik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MŚ 2026 - Słoweniec Vincić sędzią głównym finału. Co z Polakiem Szymonem Marciniakiem?

2026-07-17 06:09

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/RONALD WITTEK

Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.

46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
CZYTAJ DALEJ

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: czy brak wypoczynku to nie pycha, bo "beze mnie świat się zawali"?

2026-07-17 08:01

[ TEMATY ]

wypoczynek

Abp Adrian Galbas

pycha

świat się zawali

Adobe Stock

Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję