Reklama

List z Zambii

Niedziela podlaska 28/2009

Nazywam się s. Angelika Tabula. Jestem ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny założonego w 1905 r. przez bł. Bolesławę Lament. Pochodzę z Hajnówki, miasteczka położonego na skraju Puszczy Białowieskiej, w diecezji drohiczyńskiej. Pracuję jako misjonarka w Afryce.
22 września 1991 r., a więc blisko 18 lat temu, miałam uroczyste pożegnanie na misje w mojej rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego Hajnowce. Kilka dni potem wyjechałam do Kenii, pierwszego kraju misyjnego w moim życiu. Miałyśmy wtedy tylko jeden dom, aktualnie już 6 i wiele powołań zakonnych z tamtego kraju. Ostatnio otworzyłyśmy nową misję w Tanzanii, gdzie pracujemy w Szkole Podstawowej w Dares-Salaam.
Od 1998 r. pracuję w Zambii. Do Zambii nasze siostry przyjechały prawie 40 lat temu. Mamy tam 4 domy. W Lusace prowadzimy dom dla opuszczonych starszych ludzi, szkolę gospodarstwa domowego, przedszkole i szkołę podstawową, utrzymujemy także grupę sierot. W Kabwe mamy 2 domy. Jeden to dom formacyjny, w którym przygotowują się do życia zakonnego lokalne powołania z krajów afrykańskich, w których aktualnie pracujemy. Siostry z drugiego domu w Kabwe prowadzą przedszkole. Czwarty dom w Zambii to Kapiri Mposhi - misja, w której pracuję od 9 lat. Po przyjeździe do Zambii pierwsze 2 lata pracowałam w stolicy, w Lusace. Prowadziłam tam szkołę przygotowania do życia w rodzinie dla młodych dziewcząt i kobiet. Po przeniesieniu do Kapiri Mposhi zostałam odpowiedzialna za przedszkole, w którym uczyło się wtedy 50 dzieci. Przedszkole wymagało remontów, zmiany przeciekającego dachu, odmalowania i wielu napraw. W ogrodzie przedszkolnym zastałam powalony mur i dużo innych zniszczeń, które wyrządziły obfite deszcze. Przede mną było wiele pracy. Teraz po kilku latach widać w misji zmiany. W styczniu 2002 r. otworzyłam szkołę podstawową.
Liczba dzieci przychodzących do naszej szkoły zaczęła nagle wzrastać. W tym roku mamy juz 1200 dzieci, w samym tylko przedszkolu korzysta z edukacji 416 dzieci. Zambijskie Ministerstwo Oświaty pomagało nam w selekcji dobrych nauczycieli. Pracuje u nas 35 nauczycieli. Obecnie szkoła należy do najlepszych w Zambii, gdyż nasze dzieci zdają egzaminy państwowe w 100%, otrzymując wysokie oceny. Wraz z napływem uczniów pojawila się potrzeba rozbudowy szkoły. Zakupiliśmy nowy plac i rozpoczęliśmy budowę pierwszych klas. Każdego roku dochodzą nam kolejne klasy a i b, w związku z tym musimy wybudować dwie nowe klasy. Niedawno został oddany do użytku sześcioklasowy budynek wybudowany z ofiar zebranych w parafiach podczas mego urlopu i od indywidualnych ofiarodawców. W listopadzie 2008 r. rozpoczęliśmy budowę toalet szkolnych sponsorowanych przez hiszpańską organizację. Dla tak dużej liczby dzieci mieliśmy tylko 3 toalety. Żadne organizacje nie wyrażały zgody, aby nam pomóc w budowie. Szkole groziło zamknięcie. Dzieci na szkolnych Mszach św. i podczas modlitw na apelach szkolnych zawsze modliły się o sponsorów. Bóg odpowiedział na nasze modlitwy i jeszcze w tym roku budowa toalet powinna być zakończona. Od stycznia tego roku nasza szkoła osiągnęła status szkoły średniej.
Rozpoczęliśmy również budowę laboratorium, które będzie służyło naszym studentom do przeprowadzania badan chemicznych i zdobywania lepszych kwalifikacji w dziedzinie fizyki i chemii. Rozbudowa szkoły wciąż trwa. W najbliższym czasie będziemy mieli 1600 uczniów. Wiele się u nas dzieje.
Radosną wiadomością jest fakt, że nasza szkoła, nosząca imię Kalulu School, będzie niedługo nosiła imię polskiego Papieża. Pełne imię szkoły to Wyższa Szkoła Jana Pawła II. Będzie to pierwsza szkoła w Zambii nosząca imię Papieża Polaka. Pragniemy nawiązać kontakt z polskimi szkołami noszącymi imię Jana Pawła II, aby zrodziły się międzyszkolne przyjaźnie.
Nasze dzieci są bardzo wyczulone na świadczone im dobro. Dostrzegają każdy gest i trud, które służą ich lepszej przyszłości. Wiele radości przyniosła nam wiadomość od Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu, że został zaakceptowany wniosek afrykańskich dzieci i na ich prośbę Międzynarodowa Kapituła Orderu Uśmiechu postanowiła przyznać mi to jedyne w swoim rodzaju odznaczenie i przyjąć mnie do grona Kawalerów Uśmiechu. Orderem tym zostali odznaczeni także Jan Paweł II, Matka Teresa z Kalkuty i wielu innych ludzi wielkiego serca.
Bardzo pragniemy podziękować za dostrzeżenie nas wszystkich na Czarnym Lądzie. Dzieci afrykańskie, tak często pokrzywdzone i zapomniane, są pełne nadziei, że edukacja w katolickich szkołach zmieni na lepsze ich przyszłość, a tym samych przyszłość Kościoła, Zambii i całej Afryki.
Wszystkim, którzy czytają ten artykuł i zechcą się pomodlić w naszej intencji, składamy serdeczne Bóg zapłać! A tych, którzy wsparli już finansowo rozbudowę Wyższej Szkoły Jana Pawła II w Kapiri Mposhi i przyszłych ofiarodawców zapewniamy o nieustannej modlitwie w ich intencji.
Z modlitwą przebywająca na urlopie w Polsce

2012-11-19 12:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi dotarli na Jasną Górę

Na Jasną Górę dotarła 38. Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W tym roku miała ona nietypowy charakter ze względu na ograniczenia epidemiczne. Pielgrzymów wprowadził do Matki Bożej bp Tadeusz Lityński.

Do Częstochowy przyjechało autokarami prawie 500 osób. Pątnicy w tym roku nie przeszli jednak całej trasy, tylko w dwie pierwsze soboty sierpniowe pielgrzymowali do wyznaczonych punktów. Z takiej formy pielgrzymowania skorzystało blisko 2000 osób. Na ostatni etap część z nich przyjechała do Częstochowy.

Zobacz zdjęcia: Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Poszczególnym grupom przewodniczyli następujący kierownicy: pielgrzymka gorzowska – ks. Krzysztof Kolanowski, pielgrzymka zielonogórska – ks. Krzysztof Kocz, pielgrzymka głogowska – ks. Leszek Okpisz.

CZYTAJ DALEJ

Bp Kawa: czas, abyśmy z odwagą mówili: „jestem człowiekiem wierzącym”

2020-08-12 20:54

[ TEMATY ]

wiara

chrześcijanin

franciszkanie.pl

Przyszedł czas, abyśmy z odwagą mówili: jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu – mówił bp Edward Kawa ze Lwowa podczas Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

W homilii bp Kawa pytał, dlaczego dzisiaj, jako ludzie wierzący, „tak często jesteśmy smutni, tak często boimy się bronić swoich wartości, tak często się lękamy, aby ktoś o nas źle nie mówił?”

– Często nawet boimy się przyznać się do tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi. Może właśnie przyszedł czas, abyśmy z odwagą razem za Maryją mówili te słowa: Wielbi dusza moja Pana, moje życie jest uwielbieniem Pana, jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu, które Bóg włożył mi w serce. I chcę, aby te wartości były naprawdę wszędzie tam, gdzie ja jestem: w moim domu, w mojej ojczyźnie. I nikt i nic, żaden system, żadna ideologia, żadna propaganda medialna czy żaden inny system nie może nam tego zniszczyć – podkreślił bp Kawa.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję, kaznodzieja ocenił, że w takim stanie, w jakim była św. Elżbieta, znajduje się Kościół katolicki w Polsce i na świecie. Odniósł się w ten sposób do ostatnich wydarzeń w Warszawie, gdzie doszło do profanacji symboli religijnych i patriotycznych.

– To są rzeczy, które są niedopuszczalne, które godzą nie tylko w naszą godność chrześcijan i katolików, ale to są rzeczy, które tak naprawdę godzą w naszą tożsamość. I nie możemy milczeć. Nie możemy być pasywnymi czy obojętnymi. „Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli” - jest to słowo, które dzisiaj bardzo mocno jest dla nas aktualne – podkreślił.

Lwowski biskup pomocniczy stwierdził, że w matce Jana Chrzciciela możemy odnaleźć siebie, ponieważ u każdego z nas rodzi się wiele pytań na temat obecnej sytuacji i każdy z nas odczuwa pewną samotność – i to nie tylko teraz, kiedy panują obostrzenia związane z epidemią.

– Przeżywamy teraz czas wielkiej samotności, kryzys. Czujemy się bardzo często niepotrzebni, jeśli nie jesteśmy produktywni, jeśli nasze życie nie przynosi sukcesów. Jeśli nie nadążamy za tym światem, to bardzo często jesteśmy właśnie w takim stanie jak Elżbieta. Wpatrując się w Elżbietę można dzisiaj dla siebie znaleźć bardzo dużo odpowiedzi. Ta, która całe życie uchodziła za przeklętą, stała się błogosławioną, dlatego że poczęła życie w swoim łonie, pod swoim sercem. Bóg zmienia przekleństwo w błogosławieństwo. I dzisiaj Bóg chce dokonać takiej przemiany w naszym życiu. Chce to, co dzisiaj jest dla nas największym ciężarem przekleństwem, aby stało się dla nas wielkim darem – mówił.

Zdaniem hierarchy, dzisiaj Kościół jest tak jak św. Elżbieta – ma w sobie życie, ale jest bardzo izolowany i marginalizowany.

Bp Kawa podkreślił, że tak jak do Elżbiety, tak dzisiaj Maryja „śpieszy dzisiaj, aby przybyć do nas, abyśmy nie byli samotni, abyśmy się nie czuli odrzuceni, czy zapomniani”.

Tegoroczny odpust jest przeżywany w wyjątkowych okolicznościach z kilku powodów. Pierwszym jest trwająca pandemia, z powodu której program uroczystości został mocno okrojony. Kolejny to uroczyste ogłoszenie dekretu o podniesieniu kościoła w Kalwarii Pacławskiej do godności bazyliki mniejszej. Dokona tego nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio podczas Mszy św. 13 sierpnia o godz. 18.00.

W tym roku przypada również 400. rocznica urodzin Andrzeja Maksymiliana Fredry, fundatora Kalwarii Pacławskiej, który rozpoczął w 1665 r. budowę pierwszego kościoła oraz klasztoru i dróżek kalwaryjskich, a w 1668 r. zaprosił franciszkanów, aby opiekowali się tym miejscem i przybywającymi pielgrzymami.

Franciszkanie chcą także uczcić 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Z tej okazji 13 sierpnia o 20.45 na placu kościelnym odbędzie się prawykonanie oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” autorstwa Andrzeja Głowienki.

Obchody odpustu kalwaryjskiego potrwają do 15 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję