Reklama

Póki mamy czas - czyńmy dobrze...

2012-11-19 12:01

Dorota Łukomska
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2009

Była sobota 3 paździenika 1226 r. W Porcjunkuli, niedaleko Asyżu, w otoczeniu zrozpaczonych braci, w skromnej celi zakonnej, kończył życie jeden z najbardziej znanych świętych Kościoła katolickiego - Franciszek. Nie był jeszcze stary, można powiedzieć, że był w sile wieku, ale trudy życia i nękające go choroby nie dawały już nadziei. Franciszek dobrze o tym wiedział i na przejście do Pana był przygotowany. Odchodził spokojnie i świadomie, do ostatniego tchnienia pocieszając zgromadzonych braci, udzielając im ostatnich rad i nauk na przyszłe życie - już bez niego. W końcu jego ciało zasnęło na wieki, a czysta i święta dusza uleciała do Boga.
Siedem lat wcześniej - wiosną 1209 r. papież Honoriusz III zatwierdza regułę nowego zgromadzenia, od tego pamiętnego dnia zwanego od imienia założyciela - zakonem franciszkanów. Nie trudno obliczyć, że w bieżącym roku franciszkanie obchodzą 800. rocznicę powstania. W Zamościu, do którego franciszkanie powrócili po 200 latach wygnania, uroczyste obchody tej przepięknej rocznicy miały miejsce w sobotę
3 października, czyli dokładnie 783 lata po śmierci św. Franciszka. Główne uroczystości poprzedziły rekolekcje prowadzone przez o. Kazimierza Mościckiego. Uroczystej Mszy św. rocznicowej przewodniczył, w obecności kilkunastu księży i zakonników, Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej, który także zwrócił się do wiernych w słowie Bożym.
Na wstępie powitał wszystkich o. Bruno Kalinowski - proboszcz parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Zamościu. Przypomniał on trudne losy franciszkanów w naszym mieście - ponad 400 lat temu sprowadzeni doń przez hetmana Jana Zamoyskiego, zmuszeni zostali do oddania swego kościoła i opuszczenia miasta - 200 lat potem. Pamiętać trzeba, że kościół franciszkanów w Zamościu był jednym z najpiękniejszych i największych obiektów sakralnych w Polsce, a w samym mieście swymi rozmiarami znacznie przewyższał kolegiatę. O. Bruno wspomniał powrót franciszkanów do Zamościa i odzyskanie kościoła przed siedemnastu laty. Kilka lat później do Zamościa powróciły także siostry klaryski - niestety już nie do swojej dawnej siedziby. Z wielką wdzięcznością o. Bruno zwrócił się do nieobecnego bp. Jana Śrutwy, który powrotom tym patronował i błogosławił.
Po wystąpieniu Ojca Proboszcza rozpoczęła się uroczysta Eucharystia. Z radością wśród celebrujących ją duchownych parafianie dostrzegli o. Janusza Głazowskiego - seniora zamojskich franciszkanów, który wraca do zdrowia po ciężkiej chorobie.
W homilii bp Wacław Depo rozważał trudne w obecnych czasach warunki dla świętości. Tylko uświadomienie sobie, że każdy może być na swój sposób święty, może przyczynić się do tego, aby ludzie stali się lepsi. Wraz z chrztem każdemu chrześcijaninowi otwarte zostają drzwi do świętości. Trzeba tylko to dostrzec. Trzeba wierzyć głęboko, żeby w zniekształconej twarzy trędowatego zobaczyć twarz cierpiącego Chrystusa - oto zadanie na współczesne i na wszystkie czasy.
W Eucharystii uczestniczyła grupa sióstr zakonnych z Zamościa. W modlitwie łączyły się ze zgromadzonymi w swoim klasztorze w Sitańcu klaryskami.
Wśród darów, które od parafian otrzymał bp Wacław były kwiaty, owoce i chleb, reguła św. Franciszka, sznur habitowy i ikona przedstawiająca Chrystusa obmywającego nogi biedakowi.
Po zakończeniu Eucharystii i błogosławieństwie w zaciemnionym kościele, oświetlonym jedynie płomykami świec, odbyło się specjalne nabożeństwo - Transitus - upamiętniające błogosławioną śmierć, a właściwie przejście św. Franciszka do Dobrego Boga. Czytane teksty przeniosły zgromadzonych do zakonnej celi w Porcjunkuli, by tam wraz z zebranymi braćmi trwać na modlitwie, czuwając przy łożu umierającego o. Franciszka. Usłyszeliśmy jego słowa skierowane w liście do pozostawianych na ziemi braci, napomnienia, by nie pogrążali się w rozpaczy, ale dalej, aż do ostatniego tchu, czynili dobro. Zabrzmiała oczywiście chwaląca wszelkie dzieła Boga „Pieśń słoneczna” i przepiękna franciszkańska modlitwa o pokój. Nabożeństwo zakończył opis błogosławionej śmierci Franciszka, z którego ostatnimi słowami zabłysły w kościele światła. Błogosławieństwo relikwiami i specjalne franciszkańskie błogosławieństwo wiernych zakończyło uroczystości, które dowiodły, że mimo długiej nieobecności w mieście, franciszkanie powrócili na dobre i mają w nim swoje stałe miejsce. Wiemy, że jeszcze wiele pracy przed nimi, choćby po to, by kościół odzyskał dawny wygląd i świetność. Ale już teraz wszyscy wiedzą, że jest to kościół, nie kino, nie magazyn, nie dom ludowy czy w inny sposób sprofanowana świątynia, ale Dom Boży. Wierząc tak mocno, jak św. Franciszek na pewno nasi ojcowie dadzą radę wszystkim wyzwaniom, czego im z okazji wielkiego jubileuszu z całego serca życzymy.

Watykan: nowy biskup pomocniczy kijowsko-żytomierski

2019-09-18 13:54

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował dotychczasowego kanclerza diecezji kijowsko-żytomierskiej, 40-letniego ks. Aleksandra Jazłowieckiego biskupem pomocniczym tej diecezji, przydzielając mu jednocześnie stolicę tytularną Tulana.

programkatolicki.org

Biskup nominat urodził się 2 marca 1979 roku w Szarogrodzie w obwodzie winnickim, na wschodnim Podolu.

Przygotowywał się do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim. 26 czerwca 2004 roku przyjął święcenia kapłańskie i został włączony do prezbiterium diecezji Kamieniecko-Podolskiej. W latach 2004-2006 był wikariuszem w Murafie, a jednocześnie pracował jako formator w Wyższym Seminarium Duchownym w Gródku Podolskim.

W latach 2006-2013 ks. Jazłowiecki studiował na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, uzyskując doktorat z prawa kanonicznego. Następnie był wicerektorem i ekonomem Wyższego Seminarium Duchownego p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim, zaś w 2014 roku został jego rektorem. W roku 2018 został kanclerzem diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Moja nominacja to wyraz ogromnego zaufania Ojca Świętego do mnie – powiedział biskup-nominat Aleksander Jazłowiecki w rozmowie z ukraińskim portalem katolickim "Credo". Franciszek mianował go 18 września biskupem pomocniczym diecezji kijowsko-żytomierskiej, której ordynariuszem jest bp Witalij Krywicki. Biskup-nominat jest drugim pod względem wieku najmłodszym hierarchą Kościoła katolickiego.

O swym mianowaniu nominacji nominat dowiedział się dwa tygodnie temu. "Rozumiem, że jest to ogromna odpowiedzialność i duże wyzwanie, dlatego pojechałem do sióstr karmelitanek, które posługują w Kijowie, by spędzić tam dzień w ciszy i skupieniu, po czym wyraziłem zgodę. Pomogło mi także wsparcie i słowo mojego ojca duchownego, który zna mnie, szczególnie moje ludzkie słabości. W najbliższym czasie pojadę na parę dni na ćwiczenia duchowne w ciszy do klasztoru Wspólnoty Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia, (zawierzanek) w Częstochowie" – powiedział biskup-nominat. Jednocześnie poprosił krewnych, przyjaciół, bliskich i wszystkich wiernych Kościoła katolickiego o modlitwę w jego intencji. "Bardzo liczę na wsparcie moich świętych patronów, zwłaszcza Tomasza More'a i dusz w Czyśćcu cierpiących" – oświadczył rozmówca agencji "Credo".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Program Forum Młodzieży Szkół Katolickich

2019-09-18 16:04

Zapraszamy młodzież ponadpodstawowych szkół katolickich do udziału w XVIII Forum Młodzieży Szkół Katolickich. Odbędzie się ono 25 września br. na Jasnej Górze.

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

Pobierz program

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem