Reklama

O etyce w biznesie

Niedziela lubelska 49/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Etyka i biznes w świetle encykliki Benedykta XVI Caritas in veritate”- to tytuł Ogólnopolskiej Konferencji Popularnonaukowej, jaka została zorganizowana przez Wyższą Szkołę Ekonomii i Innowacji w Lublinie. 18 listopada br., w siedzibie uczelni, która jako jedna z pierwszych w kraju pochyliła się nad treściami podejmowanymi przez Ojca Świętego w encyklice, wzięli udział przedstawiciele administracji samorządowej, terytorialnej, publicznej, osoby pracujące w biznesie, pracownicy naukowi, studenci kierunków ekonomicznych oraz uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Jak podkreślał abp Józef Życiński, konferencja jest cenna m.in. dlatego, że „przybliża ważny składnik nauczania papieża Benedykta XVI oraz ukazuje nierozłączną więź etyki z innymi dziedzinami naszego życia, określanego przez rozwój techniki, ekonomii, biznesu i polityki”.

Integralnie

Wskazując najważniejsze tezy „Caritas in veritate”, ks. dr hab. Alfred Wierzbicki, dyrektor Instytutu Jana Pawła II KUL, podkreślił, że Benedykt XVI odwołuje się w encyklice do integralnego rozwoju człowieka. Jako szczególnie cenne, prelegent podkreślił także wprowadzenie przez papieża kategorii prawdy i miłości w odniesieniu do spraw ekonomicznych i pokazanie ich jako podstaw także tej sfery życia. Odpowiadając na pytanie: jakiej etyki potrzebuje ekonomia, dr Adam Zadroga z KUL, podkreślał natomiast, że trzeba odrzucić myślenie, że ekonomia nie podlega ocenie moralnej. - Wystarczy zauważyć, że trwający kryzys gospodarczy i finansowy wśród wielu przyczyn ma przyczynę moralną - mówił. Zwrócił uwagę również o konieczności pamiętania o tym, że „jeśli etyka biznesu ma faktycznie stać się adekwatną odpowiedzią na problemy życia gospodarczego, to powinna być ona zakorzeniona w całości w systemie moralnym i integralnej koncepcji osoby ludzkiej”.

Odpowiedzialnie

Metropolita Lubelski podkreślając natomiast, że dbając o postęp techniczny i rozwój cywilizacyjny, nie można zapomnieć o człowieku, przypomniał słowa Benedykta XVI: „Źródłem autentycznego rozwoju społeczeństwa nie jest jedynie postęp techniczny, lecz potencjał miłości zwyciężającej zło dobrem i odwołującej się zarówno do sumień, jak i do wolności człowieka”. Wg abp Życińskiego, „to ma nas chronić przed nowym błędem antropologicznym”. Przypomniał również, że Ojciec Święty apeluje: „trzeba być więcej, czyli nie pozwolić, aby mieć dominowało nad być, ale uznając doniosłość obydwu czynników, troszczyć się o rozwój osoby ludzkiej, o jej integralne współdziałanie z innymi składnikami naszej kultury i reagować wówczas, gdy rozwojowi technologii w niektórych krajach towarzyszy niedorozwój moralny, brak wrażliwości etycznej”. Metropolita zatrzymując się nad „zobowiązaniami, zagrożeniami i wyzwaniami, które łączą się z perspektywą papieskiej wizji troski o etyczny rozwój człowieka w globalnym świecie zmieniających i rozwijających się struktur ekonomicznych i politycznych”, wskazał konkretne przykłady podjęcia i zaniechania działań oraz współczesne zagrożenia antropologiczne. Także w sferze ekonomii „Bóg respektuje ludzką wolność”, mówił abp Życiński, dlatego istotne jest, by człowiek był kształtowany wg zasad Dekalogu, ale nie w oderwaniu od uwarunkowań koniecznych do uwzględniania w globalnym świecie. Jako konieczne wskazał natomiast krytyczną refleksję i wymagania dokumentów, a także nie podejmowanie problemowych walk i obojętności przechodzącej w tolerowanie wszystkich dopuszczalnych teoretycznie propozycji. - Sfera ekonomiczna nie jest ani etycznie neutralna, ani ze swej natury nieludzka. Jaka będzie, od nas zależy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Sakramentów nie da się ściągnąć z internetu

2026-03-06 18:04

[ TEMATY ]

internet

sakramenty

dr Milena Kindziuk

Red

Zamiast „na obraz i podobieństwo Boga” często zaczynamy żyć na obraz i podobieństwo własnego profilu. Nowy watykański dokument „Dokąd zmierzasz, ludzkości?” (Quo vadis, humanitas?”) dotyczy samego sedna problemów cyfrowej epoki.

W świecie, który obsesyjnie pyta: „co jeszcze potrafi sztuczna inteligencja?”, Kościół odwraca kamerę w inną stronę. Nie interesuje go przede wszystkim to, jak szybkie będą kolejne modele AI i ile zawodów zastąpią roboty, ale jaki będzie kształt ludzkiego umysłu i religijności w tej nowej, cyfrowej kulturze. Dokument przypomina, że w obliczu technologicznego przyspieszenia potrzebna jest „propozycja teologiczna i duszpasterska”, która widzi życie jako „powołanie integralne” i „współodpowiedzialność wobec innych i wobec Boga”. To jest punkt wyjścia: nie jesteśmy projektem do optymalizacji, lecz powołaniem do przyjęcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję