Reklama

Temat tygodnia

Czego żąda Pan od ciebie?

2013-01-17 14:13

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 3/2013, str. 1, 8

BOŻENA SZTAJNER

Każdego roku w styczniu Kościół obchodzi tydzień ekumeniczny, zwany Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan. To bardzo piękna tradycja Kościoła powszechnego, także w Polsce. W latach 70. uczestniczyłem w spotkaniach referentów ekumenicznych w Warszawie, którym przewodniczył bp Władysław Miziołek. Współpracowała z nim s. Joanna Lossow, franciszkanka ze Zgromadzenia Franciszkanek Służebnic Krzyża, która zasłużyła się w krzewieniu idei ekumenizmu w Polsce. Były to początki ruchu ekumenicznego w naszym kraju. Przybywali do nas znani teologowie z Zachodu, którzy byli prekursorami tego dzieła. Od tamtego czasu minęło sporo lat, wiele się zmieniło, wiele tematów zostało dopracowanych. Ukazały się nowe dokumenty w dziedzinie ekumenizmu.

Jedność wśród chrześcijan winna trwać przez cały czas i wyrażać się przede wszystkim w łączności duchowej i modlitewnej. Kościół katolicki to wspólnota chrześcijańska licząca ponad miliard wyznawców, ale obok nas istnieją przecież chrześcijanie niekatolicy, którzy też wierzą w Jezusa Chrystusa, choć różnimy się w pewnych sformułowaniach, i razem jako chrześcijanie stanowimy największą grupę religijną. Musimy mieć świadomość naszej chrześcijańskiej wspólnoty, wspólnoty wiary w Boskiego Założyciela religii chrześcijańskiej - Jezusa Chrystusa. Ta wiara nas łączy, ale zobowiązuje do świadectwa dawanego Chrystusowi. Widać to wyraźnie podczas pracy misyjnej na niektórych kontynentach, kiedy to współpracują ze sobą np. księża katoliccy z ewangelikami czy innymi duchownymi chrześcijańskimi. Bywając kiedyś częściej w Niemczech, miałem okazję obserwować, jak pastorzy protestanccy są zaprzyjaźnieni z księżmi katolickimi. Trzeba zdawać sobie sprawę, że jesteśmy naprawdę ogromną wspólnotą i więcej nas łączy niż dzieli.

Wspomniałem o wadze świadectwa dawanego Chrystusowi. Otóż na świecie w imię tego świadectwa giną dziś tysiące chrześcijan, prześladowanych ze względu na swą wiarę. Prześladowania te pokazują, jak wrogowie Chrystusa nienawidzą Go i Jego wyznawców, jak religia ta burzy ich partykularne interesy. Ale żeby miała swoją siłę wymaga, niestety, świadectwa. Jest to jednocześnie pewne wezwanie do tego, żebyśmy jako chrześcijanie byli razem, wspólnie się wspierali i pomagali sobie. Tego wymaga nasza wiara i tym też dajemy o niej świadectwo. Nieprzypadkowo także zapewne na hasło tegorocznego Tygodnia Ekumenicznego chrześcijanie z Indii wybrali słowa: „Czego żąda Pan od ciebie?”

Reklama

Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan zawsze skłaniają nas do głębokich przemyśleń, tych dotyczących podziału wśród nas i tych związanych z realnym zagrożeniem ze strony innych religii. Obserwujemy dziś bowiem ostrą walkę z chrześcijaństwem ze strony islamu. Wydaje się, że w obliczu tego zjawiska chrześcijańskie w swych podstawach państwa europejskie czy Ameryka, które mają wpływ na międzynarodową politykę, powinny stanąć w obronie wspólnoty chrześcijańskiej na świecie, upomnieć rządzących w tych krajach i wymóc odpowiednie regulacje. Niestety, politycy, którzy dzisiaj określają się jako współczesna chadecja, czyli chrześcijanie politycznie zaangażowani, wydają się nieczuli na ideę braterstwa z chrześcijanami na świecie.

Ruch ekumeniczny jest szczególną płaszczyzną budowy solidarności chrześcijańskiej. Wszyscy musimy od siebie wymagać wiarygodnych postaw i wszyscy musimy pozwolić miłości, by nas przemieniała. Do tego wzywa nas nasza wiara, do tego nieustannie zaprasza Chrystus, który po to przyszedł na świat.

Tagi:
ekumenizm modlitwa

Reklama

Międzyreligijna modlitwa o pokój

2019-10-22 19:31

CMJPII, dg / Warszawa (KAI)

W nawiązaniu do międzyreligijnego Dnia Modlitwy o Pokój w Asyżu, którego inicjatorem był św. Jan Paweł II, przedstawiciele wielu religii zbiorą się w Warszawie 26 października, aby w jednym miejscu modlić się o pokój na świecie. Spotkanie modlitewne ma charakter otwarty i odbędzie się w sobotę o godzinie 19.00 w Auli Collegium Bobolanum przy ul. Rakowieckiej 61.

Artur Stelmasiak

Udział w spotkaniu potwierdzili kard. Kazimierz Nycz, rabin Michael Schudrich, mufti Nedal Abu Tabaq, w imieniu prawosławnego metropolity Sawy ks. dr Piotr Kosiński, przedstawiciele Polskiej Rady Ekumenicznej i wspólnoty Sant’Egidio.

- Są rzeczy, które dzielą ludzi i które ich łączą – mówi ks. Grzegorz Giemza, dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej. - Pokój jest taką wartością, która jest istotna dla wszystkich, niezależnie od wyznawanych poglądów i przekonań. Dążenie do pokoju może być tym co nas, jako ludzi, łączy. Pokój nie dzieje się sam, ale trzeba o niego zabiegać. Dlatego ważne jest wspólne spotykanie się w jego intencji - dodaje.

Organizatorzy przytaczają słowa św. Jana Pawła II, który zauważył w Asyżu, że „wyzwanie, jakim jest pokój, przekracza różnice religijne. Jest to problem racjonalnej jakości życia dla wszystkich, problem przetrwania ludzkości, problem życia i śmierci”. I dodał: „W obliczu tego problemu dwie rzeczy wydają się mieć najwyższą wagę i obie są wspólne nam wszystkim. Pierwszą z nich jest nakaz przezwyciężenia egoizmu, chciwości i ducha zemsty. Drugą wspólną sprawą jest przekonanie, że osiągnięcie pokoju przekracza ludzkie siły dlatego każdy z nas modli się o pokój”.

Wydarzenie towarzyszy festiwalowi muzycznemu Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju, który rozpoczął się w poniedziałek 21 października w Warszawie. Jego głównym tematem jest muzyka sakralna różnych kultur i religii.

Jak podkreślają organizatorzy festiwalu z Centrum Myśli Jana Pawła II, punktem wyjścia w myśleniu o Muzyce Wiary – Muzyce Pokoju były słowa Jana Pawła II wypowiedziane na początku spotkania w Asyżu w październiku 1986 roku: "Nasze spotkanie jest tylko potwierdzeniem, że ludzkość (…) angażując się w wielką sprawę pokoju, winna sięgać do swych najgłębszych i najbardziej życiodajnych źródeł (…)".

Szczegóły na stronie www.muzykawiary.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Ptasznik dla KAI: potrzeba mobilizacji w przygotowaniach do obchodów 100-lecia urodzin Jana Pawła II

2019-10-23 17:18

azr / Rzym (KAI)

Potrzeba mobilizacji na poziomie ogólnopolskim, aby jak najlepiej przygotować obchody stulecia urodzin Jana Pawła II i aby dać całemu Kościołowi i światu świadectwo o naszym przywiązaniu do jego osoby i dziedzictwa tu, w Rzymie - mówi w rozmowie z KAI ks. prałat Paweł Ptasznik, kierownik Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Margita Kotas

KAI: W tym roku już po raz 6 Kościół katolicki wspominał w liturgii św. Jana Pawła II w rocznicę rozpoczęcia jego pontyfikatu. Do czego zaprasza nas to wspomnienie? Jakie wyzwania widzi Ksiądz dziś w związku z upamiętnianiem nauczania papieża-Polaka?

Ks. prał. Paweł Ptasznik: Przede wszystkim należy dostrzec to, że w różnych regionach świata Jan Paweł II rzeczywiście jest wspominany i pozostaje żywy w pamięci ludzi. Sam często jestem tego świadkiem, m.in. w ubiegłą niedzielę, kiedy odwiedzałem parafię pod jego wezwaniem na Sycylii – jedyną na całej wyspie. Nie tylko osoby, które pamiętają go osobiście, ale też ludzie młodzi chętnie o nim słuchają. Liturgiczne wspomnienie jest i powinno być okazją do tego, by wracać do jego postaci i nauczania.
Myślę, że dziś trzeba to nauczanie przypominać. To zadanie przede wszystkim dla nas, którzy mieliśmy okazję poznać go osobiście, albo słuchać go „na żywo”. Ważne są także filmy, książki, artykuły w prasie, zarówno te, dotyczące jego nauczania, jak mówiące po prostu o nim, jako człowieku. Nawet przysłowiowe opowiadania o kremówkach są ważne, bo pokazują jego prostotę, szczerość, człowieczeństwo. Choć oczywiście należy też wracać do tych ważnych wydarzeń, które miały miejsce w Kościele i na świecie w czasie jego pontyfikatu, a z których młodzi ludzie coraz mniej zdają sobie sprawę.

- Czy według Księdza są tematy papieskiego nauczania, które w szczególny sposób należy dziś przypominać, które być może zostały najbardziej zapomniane?

- Myślę, że jednym z tematów, któremu należałoby poświęcić uwagę odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, jest ewangelizacja. Mówiąc o ewangelizowaniu, musimy wracać w naszym nauczaniu do centralnej roli Chrystusa i Jego zbawczego dzieła, żeby nie ograniczać się jedynie do oczekiwań i pragnień współczesnego człowieka, nie dostosowywać do nich przesłania Ewangelii, ale w prawdzie prowadzić do spotkania ze Zbawicielem. To nauczanie zawarte jest w encyklice „Redemptor hominis”.
Trzeba też na nowo odczytać nauczanie Jana Pawła II o Bożym miłosierdziu, aby nie ulegać pokusie spłycania go do sentymentalnej czułości, która wszystko wybacza i toleruje pogrążanie się człowieka w złu. Jan Paweł II, zwłaszcza w encyklice „Dives in misericordia”, uczył, że Bóg jest miłosierny, nie dlatego, że toleruje zło, ale dlatego, że odpowiada z miłością na pragnienie dobra, które jest w grzesznym człowieku, na jego prośbę o przebaczenie, i odpowiada z mocą wymagającej miłości, która wyprowadza ze zła, otwiera na działanie łaski, daje nadzieję, zbawia…
Z kolei w kwestiach społecznych dobrze byłoby powracać do tego, co Jan Paweł II mówił - choćby w siedzibie ONZ - na temat praw narodów. Musimy być czujni, by nie ulec pokusie globalizacji, która często stawia ekonomię i technikę ponad prawa osoby i konkretnego społeczeństwa. Jeśli w imię globalizacji rezygnuje się z solidarności i pomocniczości wobec słabszych, czy też w oparciu o ideologię niczym nieskrępowanej wolności wszystko ujednolica, zatracając bogactwo i odrębność poszczególnych nacji, to grozi to degradacją podstawowych wartości jak życie, rodzina, godność osoby ludzkiej, czy też dziedzictwo kulturowe narodu.
Podobnie, jeśli chodzi o jedność Europy. Jan Paweł II mówił bardzo stanowczo, że Europa wyrasta na fundamentach chrześcijańskich, że te fundamenty należy pielęgnować, a wartości chrześcijańskie przekazywać kolejnym pokoleniom. To jest zadanie dla nas, którzy mieliśmy okazję słuchać tych przemówień. Musimy przypominać sobie nawzajem, że te słowa wciąż są aktualne.

- A wezwanie do Polaków?

- Myślę, że w aktualnej sytuacji powinniśmy wracać do papieskich wezwań do jedności, do wspólnego budowania przyszłości ojczyzny, z całym poszanowaniem wielkiej, wspaniałej tradycji, kultury i duchowości polskiej. Zdaje się, że dziś za mało doceniamy fakt, że Opatrzność Boża dała Kościołowi Piotra z polskiej ziemi, który przygotował nas do obecnych przemian w świecie i w naszym kraju; za mało wracamy do jego encyklik, przemówień, choćby tych, które papież wygłosił w Polsce. Gdybyśmy do nich powracali, to może sytuacja społeczna i nastroje polityczne byłyby u nas inne.

- Okazją do przypomnienia papieskiego nauczania może być też jubileusz 100-lecia urodzin Karola Wojtyły. Jak w Rzymie wyglądają przygotowania do tego wydarzenia?

- Czas przygotowań do tego jubileuszu powinniśmy wykorzystywać jak najlepiej, aby przypomnieć postać św. Jana Pawła II, jego dzieło, i na nowo odkryć jego nauczanie. Jednak, jeśli chodzi o konkretne przygotowania, to tu, w Rzymie i w Watykanie nie dostrzegam na razie żadnych szczególnych wysiłków w celu przypomnienia i uczczenia tej rocznicy. My, jako środowisko polskie, staramy się włączać w inicjatywy Kościoła w Polsce, dlatego oczekujemy na impuls ze strony Episkopatu Polski i innych środowisk, które z pewnością podejmą różne działania w związku ze stuleciem.
Nie brak natomiast sygnałów z różnych stron Włoch, gdzie trwają już przygotowania do tego wydarzenia. Docierają do mnie takie zapowiedzi np. z regionów Mediolanu, z Wenecji, czy Bari. Te regiony wydają się być bardziej zaangażowane, niż Rzym.
Wiem, że Ojciec Święty został poproszony o odprawienie Mszy świętej w dniu 18 maja, ale jego obecność w bazylice watykańskiej czy też na Placu Św. Piotra z pewnością będzie zależała od liczebności przybyłych wiernych, zwłaszcza z Polski. Na tę chwilę zapowiadają swoją obecność grupy polskie: parafialne oraz organizowane przez ruchy i stowarzyszenia. Pielgrzymkę przygotowuje także archidiecezja krakowska, choć - jak się zdaje - odbędzie się ona w nieco wcześniejszym terminie. Potrzeba jednak większej mobilizacji na poziomie ogólnopolskim, aby jak najlepiej przygotować obchody stulecia urodzin Jana Pawła II i aby dać całemu Kościołowi i światu świadectwo o naszym przywiązaniu do jego osoby i dziedzictwa tu, w Rzymie.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Dorota Abdelmoula

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: koncert papieski w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II

2019-10-23 20:01

ks. sk / Katowice (KAI)

Z okazji liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II oraz 41. rocznicy inauguracji pontyfikatu miał miejsce w Akademii Muzycznej w Katowicach koncert galowy „Wstańcie, chodźmy”.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

W imieniu metropolity katowickiego przemówił bp Marek Szkudło przekazujący pozdrowienia od abp Wiktora Skworca. Opowiedział również, że gdy studiował w seminarium w Krakowie, to ówczesnym metropolitą krakowskim był kard. Karol Wojtyła. – Dzisiaj nasuwają mi się na usta dwa słowa: „czuwajcie” oraz „otwórzcie się” (…). Mamy być przygotowani, bo Pan codziennie przychodzi. I mamy się otwierać na Jego obecność – powiedział bp Szkudło.

Do słów „Wstańcie, chodźmy” odniósł się natomiast obecny na sali wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun. Zauważył, że jest to zachęta Chrystusa, który w ten sposób zwraca się do swoich przyjaciół. Przywołał również wspomnienie z końca lat 90-tych, gdy Jan Paweł II zgodził się przyjąć tytuł Honorowego Obywatela miasta Katowice. – Dzisiaj mogę o tym mówić z wielką radością i dumą, że wśród honorowych obywateli naszego miasta jest święty – powiedział.

– Jan Paweł II tak wiele uczynił również dla młodych, a przecież gromadzimy się tutaj z ich powodu. To właśnie Fundacja ich wspiera: ich rozwój, ich kształcenie, pozwalając na stanie się w pełni dojrzałymi ludźmi, korzystającymi w pełni ze swoich talentów – mówił prof. Władysław Szymański, rektor Akademii Muzycznej w Katowicach.

Podczas koncertu również stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” podzielili się swoim świadectwem. – Wobec wszystkich tutaj obecnych chciałbym podziękować za to, że obdarzacie nas swoim wsparciem. Zarówno tym materialnym, jak i tym duchowym, które niejednokrotnie jest o wiele ważniejsze – powiedział Paweł Grzybek, który studiuje inżynierię chemiczną, a stypendystą jest od 6 lat.

– Wielkim zwycięstwem w dziejach świata jest św. Jan Paweł II, Wielki – mówił ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu Fundacji. – Dzień Papieski jest po to, abyśmy nie zapomnieli o wielkich dobrodziejstwach, które dał nam Pan w osobie św. Jana Pawła II – dodał.

Zebrani w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach wysłuchali koncertu Akademickiej Orkiestry Dętej działającej przy uczelni. Zabrzmiały utwory Kilara, Moniuszki, Lutosławskiego czy Paderewskiego. Orkiestrą dętą dyrygował natomiast Grzegorz Mielimąka.

Dzień Papieski obchodzony jest od 2001 r. i przypada w niedzielę poprzedzającą wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. W archidiecezji katowickiej wydarzenia Dnia Papieskiego trwają cały miesiąc. Jednym z nich jest koncert galowy w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem