Reklama

Orszaki Trzech Króli

2013-01-17 14:13

Margita Kotas, Dorota Czuba, kl. Tomasz Podlewski
Edycja częstochowska 3/2013, str. 4-5

Margita Kotas

„Przybywamy dziś jak Mędrcy ze Wschodu, by oddać pokłon Panu, uznając w Nim naszego zbawiciela… Przychodzimy, by wyznać naszą wiarę - w tej świątyni, ale też poza nią. Temu służy ten Orszak” - powiedział bp Jan Wątroba 6 stycznia do zgromadzonych w archikatedrze, przewodnicząc Mszy św. poprzedzającej Orszak Trzech Króli w Częstochowie.

W Częstochowie

W uroczystej Mszy św. sprawowanej m.in. w intencji uczestników i dobroczyńców Orszaku, wzięli udział przedstawiciele ruchów, stowarzyszeń i bractw archidiecezji częstochowskiej, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego, osoby życia konsekrowanego oraz liczni mieszkańcy miasta.

„Fascynuje nas odwaga, ale i głód prawdy Mędrców” - mówił w homilii bp Wątroba, wskazując, iż Mędrcy ze Wschodu są patronami tych, którzy taki głód odczuwają i nie boją się stawiać pytań. Przypominając, że Trzej Mędrcy rozpoznali w Dziecięciu Tego, o którym mówił cały wszechświat, bp Wątroba podkreślił, że my wszyscy „Jesteśmy wezwani, by poznawać prawdziwego Boga, a nie Boga naszych wyobrażeń”. Wskazując na Mędrców, którzy podążali bo Betlejem za Gwiazdą, Ksiądz Biskup zaapelował do zgromadzonych, by światła szukali w Piśmie Świętym.

Dziękując organizatorom Orszaku oraz wszystkim stowarzyszeniom i ruchom za zaangażowanie w dzieło ewangelizacji, bp Jan Wątroba podkreślił, że Orszak Trzech Króli nie jest marszem przeciwko komukolwiek, ale zaproszeniem do wspólnego radowania się, że Bóg jest blisko”. „Niech to będzie wspólne radowanie się, że poznaliśmy Pana i chcemy z innymi dzielić się tą prawdą” - zakończył homilię bp Wątroba.

Reklama

Po Mszy św. około tysiąc uczestników Orszaku przeszło Alejami Najświętszej Maryi Panny na pl. Biegańskiego, gdzie obejrzano krótką inscenizację, i dalej na Jasną Górę, gdzie odbył się pokłon Trzech Króli i spotkanie z dziećmi.

Już po raz drugi organizatorem Orszaku Trzech Króli w Częstochowie było Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Wspomogły go m.in. władze miasta, Ojcowie Paulini, dyrekcja i pracownicy Ratusza, Wyższe Seminarium Duchowne, Policja i Straż Miejska, ruchy i stowarzyszenia archidiecezji, chór archikatedralny „Basilica Cantans”, orkiestra jasnogórska oraz Zespół Pieśni i Tańca „Częstochowa”...

W tym roku na terenie archidiecezji częstochowskiej Orszak Trzech Króli odbył się także w Radomsku, gdzie organizatorami były: Zespół Szkolno-Gimnazjalny nr 5 i parafia pw. św. Lamberta we współpracy z urzędem miasta Radomsko, w Działoszynie, gdzie organizatorem była parafia pw. św. Marii Magdaleny oraz, już po raz trzeci, w Zawierciu.

Margita Kotas

W Działoszynie

Działoszyn jest jednym z 96 miast w Polsce i jednym z 3 w archidiecezji częstochowskiej, którego ulicami 6 stycznia 2013 roku przeszedł Orszak Trzech Króli, by pokłonić się Nowonarodzonemu i obwieścić światu Jego przyjście.

Z inicjatywy ks. Jana Skibińskiego - proboszcza parafii pw. św. Marii Magdaleny w Działoszynie - po raz pierwszy w naszym mieście, w uroczystość Objawienia Pańskiego, uformował się wielobarwny pochód parafian. Rozpoczęliśmy od Mszy św., po której, począwszy od placu kościelnego, ulicami miasta przeszedł niecodzienny korowód, by zakończyć świętowanie na placu Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Stoku”.

Trzej Królowie przyjechali kabrioletami pod kościół i poprowadzili orszak, któremu przyświecało hasło: „Kolędy - lepiej śpiewać niż słuchać, lepiej razem niż samemu”. Korowód ok. 700 „ubranych w korony głów” ruszył ze śpiewem na ustach, choć padający mokry śnieg utrudniał korzystanie ze specjalnie przygotowanych na tę okazję śpiewników. Wśród maszerujących wyróżniali się niosący chorągwie uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Działoszynie oraz mali pastuszkowie z Przedszkola „Bajka”.

Po raz pierwszy orszak zatrzymał się, by zobaczyć scenkę z udziałem aniołów, w role których wcielili się uczniowie działoszyńskiej Szkoły Podstawowej nr 1. Zwiastowali nam oni Dobrą Nowinę i zachęcali do pójścia do betlejemskiej stajenki, by zobaczyć „co się tam wydarzyło i o czym nam Pan oznajmił”.

Po pewnym czasie Orszak został zaatakowany przez diabły - uczniów miejscowego gimnazjum, którzy bardzo wczuli się w swoje role i kusili uczestników pochodu, by sprowadzić ich na złą drogę. Czarni, brudni i rogaci kusiciele z widłami w rękach uniemożliwiali dalsze przejście, ale uczestnicy przemarszu nie przyłączyli się do nich.

Korowód zatrzymał się przy dworze króla Heroda. Tę scenę przygotowali uczniowie Zespołu Szkół w Działoszynie. Herod chełpił się swoja władzą, bogactwem i zakłamaniem, w czym umacniała go jego świta. Królowie podążyli jednak dalej w poszukiwaniu prawdziwego Pana.

Uczestnicy Orszaku dotarli wreszcie do stajenki, w której zobaczyli Dziecię i, razem z Kacprem, Melchiorem i Baltazarem, oddali mu pokłon, a królowie ofiarowali dary.

Zgromadzeni wysłuchali kolęd w wykonaniu uczniów działoszyńskiej Szkoły Podstawowej nr 2 oraz dwóch szkół z Trębaczewa: podstawowej i gimnazjum. Na koniec ks. proboszcz Jan Skibiński podziękował wszystkim uczestnikom Orszaku, osobom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości, a także sponsorom i władzom Działoszyna. Zachęcił także do wypicia gorącej herbaty i wspólnego posiłku przy ognisku.

Tak właśnie Działoszyn, z nadzieją spotkania się w królewskim Orszaku za rok, obchodził Uroczystość Objawienia Pańskiego 2013.

Dorota Czuba

W Zawierciu

Po raz piąty w Polsce, a po raz trzeci w Zawierciu w uroczystość Objawienia Pańskiego przemaszerowała barwna, rozśpiewana procesja wiernych, zwana Orszakiem Trzech Króli. Ideą Orszaku było zachęcanie wszystkich do wyrażania radości z Bożego Narodzenia m.in. poprzez wspólny śpiew. W tym roku w jeszcze większym stopniu organizatorzy imprezy zaprosili uczestników Orszaku do głośnego, radosnego śpiewu kolęd i pastorałek. Dlatego też 5. edycji Orszaku patronowało hasło: „Kolędy - lepiej śpiewać niż słuchać, lepiej razem niż samemu.”

Kacper, Melchior i Baltazar, aniołowie i pasterze, a także zwierzęta - lama, osiołek, kucyk i owieczki wraz z rozśpiewanymi wiernymi z zawierciańskich wspólnot parafialnych wyruszyli spod siedziby Urzędu Miasta w Zawierciu do kościoła Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, sanktuarium Dzieciątka Jezus. Trzej Królowie docierając na miejsce rozpoczęcia Orszaku, szli ulicami miasta, ewangelizując napotkanych przechodniów. Pytali ich m.in. o to, czy wiedzą, co wydarzyło się w Betlejem? Zachęcali też, aby ci dołączyli do nich. „Istotny jest fakt, że biorące czynny udział w Orszaku osoby nie traktowali tego jak teatr, jak folklor, ale było to ich autentyczne wyznanie i świadectwo wiary” - podkreśla proboszcz parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa ks. prał. Henryk Kowalski. Podczas trasy przemarszu pojawiły się sceny, gdzie odgrywane były wydarzenia biblijne. Orszakowi towarzyszyły kolędy i modlitwa. Z takim przesłaniem barwny korowód wiernych przybył do kościoła, by uczestniczyć w Eucharystii pod przewodnictwem i z homilią Proboszcza parafii. Rozpoczęło ją złożenie darów Dzieciątku przez Mędrców ze Wschodu. A w szkatułkach znalazły się prawdziwe monety, mirra i kadzidło. Potem królowie, aniołowie, pastuszkowie zajęli miejsce w prezbiterium świątyni, podkreślając w ten sposób klimat święta Trzech Króli.

W homilii Kaznodzieja zwrócił uwagę m.in. na to, iż narodzenie Jezusa jest wydarzeniem obejmującym cały kosmos - skoro gwiazda zabłysła, a jej blask sprowadził do Bożej Dzieciny zarówno prostych pasterzy, jak i mędrców. „Ten sam blask prowadzi wszystkich szukających Boga i każdego z osobna do Niego. W roku Wiary i ewangelizacji owi królowie są wzorem głoszenia Dobrej Nowiny po najdalsze strony. To oni szli, głosząc wszem Dobrą Nowinę, że Bóg jest pośród swego ludu, kocha nas i pragnie zbawić” - podkreślił.

Podczas drogi nad bezpieczeństwem uczestników czuwała Policja oraz Straż Miejska, a przedsięwzięcie doszło do skutku dzięki wspólnemu zaangażowaniu i współpracy władz miasta i powiatu oraz zawierciańskiej parafii Bożego Ciała. „W przyszłym roku nasz Orszak pragniemy - jak Bóg da - rozwinąć. Pojawią się w nim również przedstawiciele wielu stanów i epok, a być może doczekamy się nawet wielbłąda” - zdradza ks. Kowalski.

Agnieszka Lorek

W Radomsku

Także Radomsko może poszczycić się obecnością Trzech Króli w czasie marszu przez miasto. Ważna jest jednak atmosfera całego popołudnia, która wyciągnęła z mieszkań setki radomszczan, pomimo śnieżnej aury. O godzinie 14:30 przed budynkiem Zespołu Szkolno Gimnazjalnego nr 5, uczniowie odegrali scenkę „U Heroda”, po której wraz z Trzema Królami wyruszyli przed Urząd Miejski. Tam oczekiwała ich licznie zgromadzona społeczność Radomska, która wraz z przedstawicielami instytucji, urzędów i władz - kolędowała przy akompaniamencie „Radomszczańskiej Kapeli Podwórkowej”. Przed urzędem odbył się konkurs na najpiękniejszy orszak szkolny, a po przemówieniu Prezydent Miasta Radomska Anny Milczanowskiej oraz po kolejnej scence - „Pasterskim zdziwieniu” - wszyscy uczestnicy udali się do Kolegiaty pw. św. Lamberta BM, gdzie sprawowano uroczystą Eucharystię oraz ogłoszono wyniki konkursu i wygłoszono podziękowania. Przemarszowi przez centrum miasta towarzyszyły radosne okrzyki i wspólne śpiewy.

Kl. Tomasz Podlewski

Tagi:
Orszak Trzech Króli

Święto Objawienia Pańskiego

2019-01-23 11:50

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 4/2019, str. II

Krystyna Smerd
W postacie królów wcielili się Andrzej Matyszkiewicz, Wiesław Kramek oraz pochodzący z Nigerii Roland John

W Strzegomiu zorganizowany po raz czwarty w historii miasta orszak Trzech Króli poprzedziła uroczysta Msza św. w parafii pw. Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej sprawowana pod przewodnictwem proboszcza ks. kan. Marka Żmudy. Homilię wygłosił ks. wikariusz Mateusz Kubusiak. Uczestnicy uroczystej Eucharystii otrzymywali u wejścia do kościoła piękne papierowe korony. Podkreślały one, że na wzór mędrców ze Wschodu, którzy wiedzeni przez betlejemską gwiazdę, pierwsi przybyli oddać hołd Bożemu Dziecięciu, po wiekach spieszą oddać też dzisiejsi chrześcijanie, do których zaliczają się w ogromnej większości Polacy. A nasz naród jest dumny ze swojej wiary i murem stoi za Jezusem – Bożym Dziecięciem – który przyniósł całemu światu zbawienie i nadzieję na życie w wieczności. Na zakończenie Mszy św. i ksiądz proboszcz poświęcił uroczyście kadzidło i kredę, którą wierni w przygotowanych pakiecikach zabrali do domów, żeby oznaczyć kredą drzwi swoich mieszkań pierwszymi literami imion Trzech Króli.

Po Eucharystii pod kościołem Zbawiciela świata i Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel uformował się długi, wielobarwny korowód na czele z Bractwem Strzegomskich Joannitów, którzy nieśli tradycyjne królewskie sztandary oraz liczną grupą ojców z dziećmi w rycerskim przebraniu z mieczami i tarczami opatrzonymi strzegomskim herbem. Za nimi w korowodzie jechała bryczka, zaprzężona w piękne kare konie, która wiozła króli: Kacpra Melchiora i Baltazara z ich drogocennymi darami w skrzyni i sakiewkach.

W obszernym i licznym orszaku, który przemierzał miasto głównymi ulicami do hali sportowej, szli: ksiądz proboszcz Marek Żmuda, księża wikariusze, przedstawiciele władz samorządowych i strzegomskie rodziny z dziećmi, w tym grupa dzieci w wieku szkolnym przebrana za rycerzy i aniołki.

Po pół godzinnym marszu barwna kolumna mieszkańców dotarła do hali sportowej, gdzie zostali uroczyście powitani przez proboszcza parafii ks. Marka Żmudę, burmistrza Strzegomia Zbigniewa Suchytę i przedstawicieli Strzegomskiego Centrum Kultury, a po powitaniu był jasełkowy występ. W jego trakcie Trzej Królowie – reprezentujący trzy kontynenty Europę, Afrykę, Azję – po symbolicznej walce dobra ze złem – obserwowanej w wielkim napięciu przez młodych widzów – złożyli cenne dary – przed małym Jezuskiem na rękach Matki – w symbolicznej szopie z Bożą Rodziną.

Krótki, bardzo wymowny spektakl przygotowali uczniowie strzegomskiego Liceum Ogólnokształcącego i Szkoły Podstawowej nr 2.

W postacie królów wcieli i się: Andrzej Matyszkiewicz, Wiesław Kramek oraz pochodzący z Nigerii Roland John, a świętą rodzinę odgrywali w jasełkach państwo Emilia i Jarosław Wiraszka, z synkiem Olivierem. W spektaklu podobały się: dynamizm (kilku najbardziej diabelskich z diabłów, o czerwonych twarzach, namawiało do grzechu wyliczając je, a piękni Aniołowie – w zwycięskiej bitwie i słowami pouczeń „wyciągali” grzeszników z ich mocy. W słowach dialogu były odniesienia do współczesności, podobała się też staranna scenografia. I za to wszystko twórcy jasełek zebrali w finale gromkie i zasłużone brawa. Po spektaklu jego wykonawcom oraz wszystkim, którzy natrudzili się w przygotowaniu orszaku Trzech Króli podziękowali też pięknie proboszcz ks. Marek Żmuda, burmistrz Zbigniew Suchyta oraz ks. Wojciech Baliński. Na zakończenie w hali sportowej był sowity poczęstunek dla wszystkich uczestników orszaku z: bigosem, smakowitą grochówką, żurkiem, pieczoną kiełbasą, kawą i herbatą. Kolędy umilające mieszkańcom czas śpiewali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2, Zespół Pieśni i Tańca „Kostrzanie”, Zespół „Goczałkowianie” oraz Zespół Wokalny „Retro”.

– Jesteśmy bardzo radzi z udziału w tak pięknie przygotowanym orszaku Trzech Króli – mówili mieszkańcy, którzy doszli z królami do symbolicznego Betlejem, gdzie się narodził Jezus Chrystus. Podkreślili, że tej tradycji będą pilnować i ją kultywować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weekend rodzinny z Jackiem Pulikowskim w Oławie

2019-10-16 21:45

Anna Majowicz

Jacek Pulikowski – autor licznych publikacji o tematyce rodzinnej, w nadchodzący weekend gościć będzie w Centrum Formacji, przy parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie.

ekai.pl
Jacek Pulikowski

Plan wydarzenia:

Piątek, 18.10.2019 r.:

18.00 Eucharystia – ze słowem Jacka Pulikowskiego

19.00 – 20.30 Wykład dla kobiet: ,,Instrukcja obsługi mężczyzny”

Sobota, 19.10.2019 r.:

9.00 Eucharystia – ze słowem J.Pulikowskiego ,,Dojrzała miłość w dojrzałym wieku”

9.00 – 17.00 Warsztaty dla ojców ,,Ojcostwo a praca”

10.00 – 14.00 Warsztaty dla kobiet ,,Cenniejsza niż perły”

15.30 – 17.00 Wykład dla narzeczonych I małżonków ,,Rodzina. Najważniejsza firma na świecie”

18.00 Eucharystia – ze słowem J. Pulikowskiego ,, Odcinanie pępowiny”

19.00 – 20.30 Wykład dla mężczyzn: ,,Jak rozumieć kobietę? Czy niemożliwe jest możliwe?”

Niedziela, 20.10.2019 r.:

8.00 – 19.30 Eucharystie ze słowem J. Pulikowskiego ,,Relacje rodzinne – wyzwania na dzisiejsze czasy”

13.00 – 19.00 Rejonowy Dzień Wspólnoty (RDW) Ruchu Światło – Życie: ,,Moja wola I moja wolność”.

Więcej informacji i formularze zapisów na stronie Fundacji DlaRodziny: www.dlarodziny.eu

Serdecznie zapraszamy! 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem