Reklama

Kościół katolicki w liczbach

2013-02-12 08:53


Niedziela Ogólnopolska 7/2013, str. 8-9

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Ks. prał. Vittorio Formenti, szef Centralnego Urzędu Statystycznego Kościoła, oraz prof. Enrico Nenna mówią o „Annuario Pontificio” - Roczniku Papieskim z okazji ukazania się jego nowego wydania - na 2013 r. Każdego roku w połowie lutego w prywatnej bibliotece Ojca Świętego na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego odbywa się skromna, ale znacząca uroczystość: kard. Tarcisio Bertone, sekretarz stanu, abp Angelo Becciu, substytut ds. ogólnych Sekretariatu Stanu, wraz z szefem Centralnego Urzędu Statystycznego Kościoła, dyrektorem generalnym wydawnictwa „L’Osservatore Romano” i dyrektorami Drukarni Watykańskiej wręczają Papieżowi grubą księgę oprawioną w białą skórę ze złotymi literami i papieskim herbem. To „Annuario Pontificio” - wynik mrówczej pracy tego mało znanego urzędu Stolicy Apostolskiej, któremu przewodniczy ks. prał. Vittorio Formenti, wspierany przez prof. Enrico Nennę. Rocznik Papieski to bezcenne źródło informacji o Kościele, o jego diecezjach we wszystkich zakątkach świata, o Kurii Rzymskiej i o zgromadzeniach zakonnych. Z okazji wręczenia Benedyktowi XVI „Annuario Pontificio 2013” spotkałem się z ks. prał. Vittorio Formentim i prof. Enrico Nenną w siedzibie Centralnego Urzędu Kościoła na drugim piętrze Pałacu Apostolskiego.
(W. R.)

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: - Co kryje się pod nazwą „Annuario Pontificio”?

KS. PRAŁ. VITTORIO FORMENTI: - Kościół katolicki jest jedyną zorganizowaną religią, która opracowuje roczną dokumentację, obejmującą wszystkie jego struktury i osoby zaangażowane w Kościele, a która nazywa się Rocznik Papieski („Annuario Pontificio”). Każdego roku nasze biuro przygotowuje tę analizę liczb i osób, wysyłając odpowiednie kwestionariusze do wszystkich diecezji na świecie, jak również do zgromadzeń zakonnych; posługujemy się kontaktami Stolicy Apostolskiej, w pierwszym rzędzie nuncjaturami apostolskimi. Każda diecezja zbiera dane, począwszy od parafii, a następnie przesyła dokumentację do naszego biura. To wypróbowana i sprawdzona od dziesięcioleci metoda. Przesyłane dane są wykorzystywane do przygotowania „Annuario Pontificio”.

- Od jak dawna Kościół katolicki zbiera tego rodzaju dane statystyczne?

- Dokumentacja o nazwie Rocznik Papieski jest publikowana od 1912 r. Ale w naszej kolekcji mamy roczniki, które pod innymi tytułami pojawiały się od 1839 r. Oczywiście, Kościół zbierał dane i informacje statystyczne znacznie wcześniej, od wieków. W archiwach Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów zachowało się wiele danych na temat konwersji na chrześcijaństwo i sakramentów udzielanych na terenach misyjnych. Papież Paweł VI poddał myśl, by zbierać i publikować dane i informacje o Kościele katolickim zgodnie z kryteriami naukowymi.

- Co zawiera „Annuario Pontificio”?

- Rocznik Papieski ma ok. 2,5 tys. stron. Otwiera go lista 265 papieży i aktualy stan Kolegium Kardynalskiego. Następnie mamy wszystkie okręgi kościelne: patriarchaty, arcybiskupstwa większe, archidiecezje i diecezje, prałatury terytorialne, wikariaty apostolskie, ordynariaty wojskowe oraz misje „sui iuris”. Podajemy wykaz personelu Kurii Rzymskiej, listę przedstawicielstw papieskich (nuncjatur apostolskich) i korpusu dyplomatycznego ze 179 krajów, akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej. Następne rozdziały poświęcone są najważniejszym instytucjom kulturalnym Kościoła (akademie, uniwersytety, instytuty naukowe). Dalej mamy pełną listę zgromadzeń zakonnych, męskich i żeńskich, na prawie papieskim. „Annuario Pontificio” zamyka indeks zawierający 25 tys. nazwisk, który jest corocznie aktualizowany.
Przy każdej diecezji podawana jest seria informacji: adresy oraz numery telefonów, nazwisko biskupa i wikariusza generalnego, niektóre podstawowe dane statystyczne, takie jak powierzchnia diecezji, liczba mieszkańców i katolików, liczba parafii, kapłanów, zakonników i zakonnic, diakonów stałych i kleryków.
Benedykt XVI wyznał mi kiedyś, że przed każdą wizytą biskupa zagląda do Rocznika Papieskiego, by poznać stan diecezji.

- Od wielu lat mówi się o kryzysie Kościoła katolickiego. Czy dane zawarte w Roczniku Papieskim potwierdzają ten kryzys?

- Dane zawarte w Roczniku Papieskim pokazują, że liczby dotyczące całego Kościoła katolickiego nigdy nie spadły, wprost przeciwnie - zaznacza się ciągły, chociaż powolny wzrost. Kryzys powołań, który rozpoczął się w latach 70. ubiegłego wieku, a który tak bardzo martwił Jana Pawła II, jest już za nami: liczby potwierdzają, że skończył się w 2000 r., kiedy to odnotowano znaczny wzrost powołań, choć nie w Europie.

- Proszę podać najważniejsze dane dotyczące Kościoła katolickiego...

PROF. ENRICO NENNA: - Na dzień 31 grudnia 2012 r. kardynałów było 211, biskupów - 5133, diecezji, z którymi jesteśmy w kontakcie - 2979 (do tego należy dodać 146 w Chinach kontynentalnych i w Korei Północnej, od których od lat nie otrzymujemy żadnych wiadomości).

- Ilu jest księży na świecie?

- Chciałbym wyjaśnić jedną sprawę. Dane zawarte w Roczniku Papieskim dotyczą poszczególnych okręgów kościelnych, głównie diecezji. Dane te są następnie przetwarzane na poziomie poszczególnych krajów oraz kontynentów i publikowane w Roczniku Statystycznym Kościoła („Annuario Statistico della Chiesa”), który ukazuje się w języku łacińskim, angielskim i francuskim (ostatni rocznik dotyczy roku 2010, natomiast oddaliśmy do druku następny tom - na rok 2011). Z danych opublikowanych pod koniec 2010 r., dotyczących całego Kościoła na świecie, wynika, że katolików było 1 mld 196 mln; księży diecezjalnych i zakonnych - 412236; zakonników, którzy nie są kapłanami - 54708; diakonów stałych - 39004; sióstr zakonnych - 721935, a kleryków - 118990.

- Na bazie danych statystycznych z ostatnich 32 lat - od 1978 r. (początek pontyfikatu bł. Jana Pawła II) do 2010 r. - Urząd Statystyczny Kościoła przeanalizował zmiany, jakie zaszły w Kościele katolickim w tym długim okresie. Co można wywnioskować z tej analizy?

- W tym czasie Kościół katolicki przeszedł głębokie zmiany. Jeśli w 1978 r. katolicyzm był nadal w dużym stopniu „zjawiskiem” europejskiem i amerykańskim, najnowsze statystyki wskazują na bardziej równomierne rozmieszczenie katolików na świecie. Powiększa się natomiast rozdźwięk między dynamicznie rozwijającymi się „młodymi” kontynentami, Afryką i Azją, a Europą, która traci swoją tradycyjną rolę jako model odniesienia; sytuacja w Ameryce była zasadniczo stabilna. Zauważyłem również powolny, ale ciągły proces „afrykanizacji” Kościoła - można powiedzieć, że w pewnym sensie jest to proces opatrznościowy. Liczba katolików w Afryce potroiła się: w 1978 r. było ich 55 mln, w 2010 r. liczba osiągnęła 186 mln, co oznacza wzrost z 12,4 proc. do 18,3 proc. ludności kontynentu. W tym samym okresie liczba afrykańskich księży wzrosła o 121,7 proc. Ten sam trend widzimy także, analizując liczbę kleryków: podczas gdy procent kleryków europejskich spadł z 37 do 17,3 proc. w skali światowej, procent afrykańskich kleryków osiągnął 22,6 proc. (pięciokrotny wzrost). Są to dane znaczące i dobrze rokujące na przyszłość Kościoła. Dziś jesteśmy świadkami ciekawego zjawiska: stara Europa, która dała Trzeciemu Światu tak wielu misjonarzy, otrzymuje teraz z dawnych krajów misyjnych świeże siły duszpasterskie dla nowej ewangelizacji.

Tagi:
chrześcijaństwo Kościół Watykan

Spotkanie różnych charyzmatów jednego Kościoła

2019-12-14 18:07

Maciej Orman

Modlitwa, omówienie kalendarza na nowy rok i spotkanie opłatkowe – tak 14 grudnia w parafii św. Floriana w Częstochowie przebiegło XXII Forum Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw Archidiecezji Częstochowskiej

Maciej Orman

Jak powiedział w rozmowie z „Niedzielą” ks. dr Dariusz Nowak, asystent Rady Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw Archidiecezji Częstochowskiej, forum ma przede wszystkim charakter organizacyjny. – Zbieramy sprawozdania prezesa i skarbnika, podsumowujemy miniony rok duszpasterski i planujemy kolejny, omawiając jego problematykę, którą wyznacza hasło: „Wielka tajemnica wiary”.

10 maja 1995 r. radę powołał do istnienia ówczesny metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak. Przygotowuje się więc ona do przyszłorocznych obchodów srebrnego jubileuszu jej działalności. Z tej okazji, prawdopodobnie 5 września 2020 r., zorganizuje VI Kongres Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw.

Zobacz zdjęcia: XXII Forum Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw Archidiecezji Częstochowskiej

Jak podkreślił prezes rady Grzegorz Nienartowicz, rocznica będzie okazją do refleksji. – Ostatnie lata niosą duże wyzwania. Mam na myśli ideologie, które znacząco wpływają na postawy społeczne i kondycję wiary chrześcijan, wprowadzając destrukcyjne zmiany kulturowe i ignorując nasze chrześcijańskie korzenie. Będziemy się zastanawiać, jak przeciwdziałać trendom, które promują kulturę zła i śmierci – powiedział „Niedzieli”.

Zadaniem Rady Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw Archidiecezji Częstochowskiej jest koordynacja zadań ponad 50 wspólnot, które zrzesza. – Nie jesteśmy nadorganizacją ani federacją, ale zwornikiem i koordynatorem pomysłów, które na rzecz archidiecezji realizują poszczególne ruchy i stowarzyszenia – wyjaśnił Nienartowicz. – Nie narzucamy, ale proponujemy wspólne inicjatywy – dodał ks. Nowak.

W XXII forum uczestniczyli m.in. jedyni (!) członkowie Zakonu Rycerzy Jana Pawła II z Częstochowy. – Chodzi przede wszystkim o wiarę. Czcimy Jana Pawła II, Maryję i służymy Kościołowi – powiedział „Niedzieli” Ryszard Kręblewski z parafii św. Jana z Dukli w Częstochowie. Jego współbrat, Bogdan Mroczek, z tej samej parafii, dodał, że poprzez przynależność do zakonu mężczyźni mogą realizować swoje powołanie. Zaprosił też do wstępowania do zakonu. – Zapraszamy wierzących i praktykujących mężczyzn. Jesteśmy rodziną, a jak na rycerzy przystało, mamy też broń – różaniec.

Jednym z uczestników spotkania był również p. Szymon z częstochowskiej parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, który należy do Katolickiego Stowarzyszenia Wiernych „Nowa Ewangelizacja”, działającego przy Centrum Duchowości pw. św. Ignacego Loyoli w Częstochowie. – Jak wskazuje nazwa, naszym zadaniem jest ewangelizacja np. poprzez głoszenie rekolekcji – powiedział. Jego żona, p. Paulina, udziela się w Sodalicji Mariańskiej. – To wspólnota maryjna. Należący do niej również ewangelizują, przede wszystkim swoim codziennym życiem. Formacja obejmuje rozwój całego człowieka, uwzględniając sfery: duchową, kulturalną i społeczną. Jak dodała, do tej wspólnoty należeli: św. Andrzej Bobola, św. Jan Paweł II i niedługo błogosławiony Prymas Wyszyński. – Sodalicja to dobra droga do świętości, czyli do pełni człowieczeństwa, jak powiedział św. Jan Paweł II.

Podczas forum obecni byli przedstawiciele m.in.: Ruchu Rodzin Nazaretańskich, Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Polskich, Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych, Odnowy w Duchu Świętym, Kalwaryjskiego Bractwa Męki Pańskiej w Praszce, Rycerstwa Niepokalanej, Akcji Katolickiej, Ruchu Światło-Życie i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Po części organizacyjnej uczestnicy forum modlili się podczas Mszy św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Po Eucharystii spotkali się na opłatku i agapie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska podarowała szkołę i kościół dla Madagaskaru

2019-12-15 16:04

pk / Szczecin (KAI)

Już w październiku przyszłego roku ma być gotowy nowy kościół i szkoła w Misokitsy w diecezji Morondava na Madagaskarze. Ma to być dar archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na 50-lecie powstania diecezji.

Paulina Fryszka
Te dzieci potrzebują naszej pomocy

Koszt budowy samego kościoła w stanie surowym to 15 tys. euro. Pieniądze na budowę były zbierane w kościołach diecezji od początku roku. Trwa zbiórka na koszty wyposażenia i na szkołę.

Szczecińska misja wróciła z Madagaskaru. Przedstawiciele Kościoła na Pomorzu Zachodnim zawieźli sprzęt medyczny, szkolny a także pieniądze na budowę szkoły i kościoła w Misokitsy.

Biskup Marie Fabien z diecezji Morondava na Madagaskarze dziękował za wsparcie. - Ta działalność misyjna to odpowiedź na wezwanie Franciszka, żeby wychodzić na obrzeża i nieść Dobrą Nowinę i pomoc tym ludziom – mówił biskup Marie Fabien z diecezji Morondava.

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, zapowiada, że to początek współpracy z ojcami oblatami, którzy już od 40 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Dalej w planach jest adopcja na odległość, która pozwoli na utrzymanie i edukację dzieci w Misokitsy.

- Wzruszającym momentem było to, że zobaczyłem małe dzieci przy budowie szkoły. Pracuje cała wioska. Dzieci przerzucają cement, wożą cegły. Oni mówią, że budują dla siebie i czekają na tą szkołę. Daliśmy im nadzieję i perspektywę rozwoju. I to była potęga wiary, że widzą, że mogą zmienić przyszłość, a potem pomagać lokalnej społeczności – powiedział ks. dr Płaczek.

Dużą część społeczeństwa stanowią animiści, którzy wierzą w wierzenia swoich przodków, bóstwa przyrody. Niektórzy nigdy nie słyszeli o Jezusie.

Ludzie, którzy tam żyją, odwiedzają czarowników. - Znaczące rolę mają lokalni katechiści, którzy przyjęli chrzest i są po lekturze Ewangelii . Oni przedstawiają nową perspektywę. Jeśli nastąpi przełamanie guru, czyli szamana danej wioski i pozwoli dotrzeć do ludzi misjonarzowi, to dalej można ewangelizować – podkreśla ks. dr Płaczek.

W takich osadach Msza św. jest czasem raz na pół roku, ale codzienność to katechizacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem