Gdy Jezus wychodził z Kafarnaum,
ujrzał człowieka siedzącego w komorze
celnej, imieniem Mateusz, i rzekł
do niego: «Pójdź za Mną». On
wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus
siedział w domu za stołem, przyszło
wielu celników i grzeszników i siedzieli
wraz z Jezusem i Jego uczniami.
Widząc to faryzeusze, mówili
do Jego uczniów: «Dlaczego wasz
Nauczyciel jada wspólnie z celnikami
i grzesznikami?» On, usłyszawszy
to, rzekł: «Nie potrzebują
lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się
źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć,
co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie
przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Reklama
Co za piękna wizja powołania. Jezus chodzi po świecie i mówi
każdemu, co ma w życiu robić, z kim się związać, jaką podjąć
decyzję. Wielu z nas ma pokusę, aby to ktoś inny wziął odpowiedzialność
za moje życie i w razie czego poniósł konsekwencje
porażki. „Pójdź za Mną”, które słyszy Mateusz, jest
pierwszym wezwaniem wyrywającym go z mroków jego
życia. Daje mu siłę, żeby odwrócić się od tego, co go do tej
pory pochłaniało, i zrezygnować z tego na zawsze. Czasownik
„wstał”, to inaczej przetłumaczone „zmartwychwstał”. Znaczy
to tyle, że jego dotychczasowa egzystencja była podobna do
leżącego w grobie trupa i dopiero teraz zaczyna życie. Od tej
chwili nowy uczeń zaczyna odpowiadać, co zrobi z tym darem
i jak będzie się duchowo rozwijał. Jezus będzie mu towarzyszył,
ale to od byłego celnika będzie zależało, czy wytrwa
w nowej rzeczywistości, czy też wróci do poprzedniego życia.
Jezus będzie także towarzyszył Tobie i to od Ciebie
zależy, czy wytrwasz w nowej rzeczywistości, czy też
wrócisz do poprzedniego życia.
Ł.T.
ROZWAŻANIA NA ROK 2025 SĄ JUŻ DOSTĘPNE! DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".
Zrób sobie dzisiaj „rachunek sumienia” z dostrzegania nieskończonego majestatu Boga, który objawiał się w ostatnich godzinach/dniach w tobie i w ludziach obok ciebie. Ale nie po to, by się „zdołować” tym, jak często zdarza ci się go przeoczyć; lecz po to, by się nim – choćby i po fakcie – ucieszyć i zachwycić.
Biblia wielokrotnie opiewa majestat Boga. Majestat, czyli dostojeństwo, powagę, potęgę, okazałość, splendor, moc, chwałę i tak dalej. W litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa wołamy: Serce Jezusa, nieskończonego majestatu… Ponieważ zwykliśmy (całkowicie słusznie) myśleć i mówić o Zbawicielu w samych superlatywach, to wezwanie to nie robi na nas większego wrażenia, nie zdumiewa nas i nie zastanawia. Ot, jeszcze jeden, jak najbardziej „zasłużony” modlitewny „komplement” wobec Pana Jezusa. Tymczasem warto poświęcić mu chwilę i odrobinę więcej uwagi.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.