Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Kwiaty to siła, moc, kruchy gest...

Niedziela sosnowiecka 10/2013, str. 8

[ TEMATY ]

florysta

Marcin Chruściel

Tomasz Matla – florysta, pochodzi z Sosnowca, obecnie mieszka i pracuje w Jędrzejowie; ukończył szkołę florystyczną w Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej w W arszawie. Obecnie kształci się na mistrza florystyki w tejże Akademii. Doświadczenie zd

AGNIESZKA LOREK: - Kwiaciarz hoduje kwiaty, bukieciarz układa kwiaty. A florysta?

TOMASZ MATLA: - Florysta poprzez kwiaty potrafi wyrazić emocje.

- Florystyka to zatem bardziej praca czy sztuka?

- Dobry florysta potrafi to doskonale pogodzić, oferując swym klientom aranżacje kwiatowe podparte doskonałym rzemiosłem i dające niezapomniane doznania estetyczne.

- Jak zaczęła się Pana przygoda z florystyką?

- Moja przygoda z kwiatami zaczęła się w dzieciństwie, odkąd pamiętam w moim domu było dużo kwiatów i bardzo lubiłem się nimi zajmować. Pewnego razu natknąłem się na czasopismo florystyczne „Bukiety”, gdzie zobaczyłem i dowiedziałem się, że można się tą sztuką zajmować w sposób profesjonalny.

- Jakie cechy, Pana zdaniem, powinien posiadać dobry florysta?

- Florysta powinien być przede wszystkim dobrym rzemieślnikiem, być wrażliwy na piękno i kochać kwiaty. Musi posiadać wiedzę o roślinach, umiejętności techniczne i zdolności manualne.

- Czy florysta artysta to osoba, która daje się ponieść wyobraźni i tworzy w ten sposób swoje kompozycje, czy jest to osoba, która trzyma się ściśle zasad, jak ma to miejsce podczas egzaminów florystycznych?

- Zasady we florystyce są bardzo ważne, ale to wyobraźnia pomaga nam zainteresować swoimi pracami klientów. Nawet podczas egzaminów najważniejsze jest, by umieć pogodzić zasady i kanony florystyczne z naszą wyobraźnią.

- Skąd czerpie Pani inspiracje, tworząc kompozycje, np. na pokazy florystyczne?

- Przede wszystkim inspiruje mnie natura i wszystko to, co nas otacza. Czasami nawet najmniejszy liść czy gałązka może dostarczyć wiele inspiracji. Wystarczy być tylko dobrym obserwatorem.

- A jakie kompozycje podobają się Panu najbardziej?

- To wszystko zależy od rodzaju i tematu kompozycji. Najbardziej lubię pracować z taką formą kompozycji, jaką jest bukiet. Lubię robić bukiety duże, okazałe, lekkie, pełne głębi i powietrza, w których każda roślina zajmuje ważne miejsce i odgrywa ważną role.

- Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy?

- Pierwsze co mi przychodzi na myśl to niepowtarzalność każdej pracy: bukietu, kompozycji czy nawet pojedynczego kwiatu. Lubię także prace z ludźmi, klientami, którzy niejednokrotnie wracają, by podziękować za pozytywne emocje, które dostarczyły im np. ślubne kompozycje czy piękny bukiet.

- A jak postrzega Pan kwiaty?

- Kwiaty to siła, moc, kwiaty to niezobowiązujący, kruchy gest, najelegantszy z możliwych. Otaczają się nimi ludzie wrażliwi, kochający piękno, o głębokiej duchowości. Mówi się, że ich ulotne piękno zawdzięczamy interwencji Boga... bo kwiaty są jak nimfy, jakby niepotrzebne, ale bez nich - bylejakość i płycizna życia... Kwiaty to magiczne tchnienie, zapowiadające wiosnę i lato, wabiące ptaki i pszczoły. Wyrażają miłość, czułość, czystość i niewinność, a często smutek, żal. Niczym innym tak trafnie nie wyrażamy swojej bezinteresowności. Kwiaty, ze względu na swoją nietrwałość, same w sobie są symbolem przemijalności i ulotności czasu. Uroczyste chwile bez kwiatów są marne, bezduszne i niepełne. Nic nie jest w stanie ich zastąpić.

- Jakie są dziś trendy odnośnie wystroju kościołów np. podczas chrztu, I Komunii św. czy ślubu?

- Kwiaty od zawsze były i są obecne w kościele podczas przeróżnych uroczystości i zwykłych dni. Kościół jest miejscem, gdzie musimy zachować szczególną powagę, ostrożność w dekoracjach, doborze koloru i dodatków. Uroczystości takie jak ślub, I Komunia św. czy chrzest podkreślamy kolorem białym lub kremowym, możemy wprowadzać urozmaicenia wedle życzeń klientów, jeśli oczywiście pasuje to do okazji, architektury i wystroju kościoła. W swoich dekoracjach floryści i osoby dekorujące nie mogą zapomnieć o tak ważnych zasadach tworzenia kompozycji i przepisach liturgicznych.

- Przed nami Wielkanoc, radosne, wiosenne święto. Co poradziłby Pan naszym czytelnikom odnośnie dekoracji, które nadadzą domowemu wnętrzu wyjątkowej atmosfery?

- Jednym z najważniejszym wydarzeń podczas tych wiosennych świąt jest śniadanie wielkanocne. Warto postarać się o elegancką dekorację stołu, przy którym wszyscy razem zasiądą. Można w tym celu wykorzystać kolorowe podkładki, serwetki lub kontrastowy bieżnik ułożony na środku stołu. Warto postarać się także, aby nasza wielkanocna aranżacja była lekka i wiosenna. Dlatego tradycyjną biel obrusów można zamienić na pastelowe barwy. Podczas dekoracji stołu z pewnością przydadzą się typowe ozdoby świąteczne. Kolorowe pisanki można ułożyć w koszyczku lub luźno na środku stołu. Wspaniałym, a jednocześnie prostym sposobem na udekorowanie stołu jest zrobienie drzewa z pisanek. W tym celu przydadzą nam się gałązki bazi lub forsycji, na których powieszone będą własnoręcznie wykonane pisanki. Oczywiście na świątecznym stole nie może zabraknąć typowych wielkanocnych symboli. Nie zapomnijmy o baranku! Święta Wielkanocne nie mogą się obyć bez bazi, żonkili i rzeżuchy. Kwiatowe dekoracje wielkanocne dodadzą naszej aranżacji świeżości i wiosennej lekkości domowemu wnętrzu. Ozdoby wielkanocne warto poustawiać w różnych zakątkach naszego domowego wnętrza. Dzięki temu świąteczną atmosferę będziemy mogli poczuć nie tylko przy stole, ale w każdym miejscu domu.

* * *

TOMASZ MATLA - florysta, pochodzi z Sosnowca, obecnie mieszka i pracuje w Jędrzejowie; ukończył szkołę florystyczną w Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej w Warszawie. Obecnie kształci się na mistrza florystyki w tejże Akademii. Doświadczenie zdobywał pracując w kilku kwiaciarniach i uczestnicząc w wielu kursach i warsztatach florystycznych u czołowych polskich florystów. Aktywnie działa w Stowarzyszeniu Florystów Polskich.

2013-03-11 09:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dar Papieża Franciszka dla Jasnej Góry

2020-02-27 17:06

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

papież Franciszek

odpust zupełny

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Jasna Góra otrzymała od Papieża Franciszka przywilej odpustu zupełnego „in perpetuo”. Oznacza to, że sanktuarium ma od teraz ten przywilej na zawsze, a nie wyłącznie w czasie konkretnych rocznic i jubileuszy.

To odpowiedź Stolicy Apostolskiej na prośbę paulinów, którzy skierowali ją ze względu na pobożność wiernych i ze względu na dobro duchowe milionów pielgrzymów przybywających do częstochowskiego klasztoru.

Uzyskiwanie odpustów w sanktuariach to przywilej wielu miejsc na świecie, otrzymywany przy okazji rocznic i jubileuszy. Odpust zaś dany przez Stolicę Apostolską na sposób stały, czyli bez konieczności ponawiania, to już wyróżnienie szczególne: „Niniejszy dokument jest ważny «in perpetuo» czyli ma wieczystą moc bez potrzeby wysyłania jakiegokolwiek pisma apostolskiego w postaci breve pomimo jakichkolwiek przeciwności” – mówił przekazując specjalną bullę ks. prał. Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej.

O. Arnold Chrapkowski generał zakonu paulinów wyjaśnił, że otrzymanie odpustu czyli darowania kary doczesnej za grzechy, to zachęta do korzystania z wielkiego bogactwa Kościoła: „Nie chodzi o miejsce, jako zbiór budynków, przestrzeń, ale chodzi przede wszystkim o tych wiernych, którzy na tym szczególnym miejscu za pośrednictwem Bożej Matki zanoszą swe modlitwy do Boga, jest to przede wszystkim troska o ducha każdego, który tu przybywa”.

Odpust można uzyskać pod zwykłymi warunkami, ale należy też: nawiedzić Jasną Górę lub w wyjątkowych sytuacjach np. choroby, pomodlić się przed Obrazem Maryi Jasnogórskiej, zanieść wezwanie o wierność Polski jej chrześcijańskiemu powołaniu oraz o nowe powołania kapłańskie i w obronie rodziny.

Generał paulinów podkreśla, że jest to również wyjątkowy dar Papieża Franciszka dla zakonników jako docenienie ich posługi, zwłaszcza w konfesjonale, ale i zachęta do jeszcze większej hojności w dostępie do mocy Bożego Miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Książka papieża Franciszka o Janie Pawle II wkrótce w Polsce

2020-02-28 18:42

[ TEMATY ]

książka

papież Franciszek

św. Jan Paweł II

Grzegorz Gałązka

Książka papieża Franciszka „Św. Jan Paweł Wielki”, która kilka dni temu miała swoją premierę we Włoszech, już w kwietniu ukaże się w Polsce. Ojciec Święty wskazuje w niej na ciągłość swojego papiestwa z pontyfikatem św. Jana Pawła II.

W książce papież Franciszek odpowiada na pytania ks. Lugiego Marii Epicoco. Publikacja ukazała się z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły.

Franciszek dzieli się w niej wspomnieniami związanymi z papieżem-Polakiem oraz podkreśla, że nie możemy zmarnować spuścizny po św. Janie Pawle II. Tytuł książki bezpośrednio odnosi się do sposobu, w jaki papież Franciszek mówi o Wojtyle. – Dla mnie jest on wielki – podkreśla.

Papież Franciszek w rozmowie z ks. Epicoco odnosi się również do zagadnień dyskutowanych we współczesnym Kościele, czyli tematów kapłaństwa, celibatu oraz inkulturacji Ewangelii. Na konkretnych przykładach pokazuje jedność swojego pontyfikatu z pontyfikatem Jana Pawła II. Franciszek staje również w obronie Wojtyły, któremu zarzuca się zbyt odważną duchową interpretację historycznych wydarzeń.

„Myślę, że Jan Paweł II był człowiekiem Boga, człowiekiem modlitwy. Wystarczyło popatrzeć na niego, gdy się modlił, by zauważyć, jak potrafił całkowicie zanurzyć się w tajemnicy Boga. Ten, kto się modli, potrafi odczytywać wydarzenia zawsze w sposób transcendentny, nie zadowala się analizami samego rozumu” – mówi papież Franciszek w najnowszej książce.

Wywiad z papieżem Franciszkiem przeprowadził ks. Luigi Maria Epicoco, wykładowca filozofii na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim oraz dziekan Wyższego Instytutu Nauk Religijnych (ISSR). Pomysł na stworzenie wywiadu powstał podczas jednej ze spontanicznych rozmów z Franciszkiem, w której papież podzielił się z nim swoimi wspomnieniami i refleksjami dot. postaci św. Jana Pawła II.

Książka „Św. Jan Paweł Wielki” ukaże się w Polsce nakładem Wydawnictwa Esprit w kwietniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję