Reklama

Uczniowie bł. Jana Pawła II

2013-03-25 12:11

Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 13/2013, str. 28

ARCHIWUM WIATRAKA

W fordońskiej Dolinie Śmierci powstaje dom życia. Pomysł zbudowania żywego pomnika Jana Pawła II zrodził się w czasie Światowych Dni Młodzieży w 2000 r., stąd nazwa: Dom Jubileuszowy. Rok później pomysłodawcy udali się do Rzymu, do papieża Jana Pawła II, po błogosławieństwo dziełu. Gdy Ojciec Święty zobaczył plany, powiedział krótko: „Cieszę się, budujcie”.

- W tym roku, mam nadzieję, zainaugurujemy działalność domu - mówi ks. Krzysztof Buchholz, duszpasterz akademicki, dyrektor Centrum Kultury Katolickiej „Wiatrak”, prezes Fundacji „Wiatrak” i inicjator budowy Domu Jubileuszowego w największej dzielnicy Bydgoszczy - Fordonie. Dom będzie pełnił funkcje kulturotwórcze i społeczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Oferta kierowana jest również do seniorów, osób niepełnosprawnych czy bezrobotnych. Wszyscy z niecierpliwością oczekują zakończenia prac przy Domu Jubileuszowym. To już ostatni etap - prace wykończeniowe, na które brakuje fundacji ok. 2 mln zł. Stąd pomysł zebrania ich w publicznej zbiórce. Akcja „Daj piątaka na Wiatraka!” prowadzona jest od 15 listopada ub.r. i cieszy się powodzeniem. Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć budowę Domu Jubileuszowego, może zapoznać się z akcją na stronie: www.wiatrakdom.pl.

Fundacja „Wiatrak”, Fundusz Budowy Domu Jubileuszowego, Bank Pocztowy S.A.
06 1320 1117 2045 5859 2000 0001.

Reklama

Dom

Cały obiekt ma 3,5 tys. m2. Każda kondygnacja odpowiadać będzie za inną przestrzeń rozwoju człowieka. W piwnicach zlokalizowana jest działalność sportowa i rehabilitacyjna, parter przeznaczony jest na zaspokojenie potrzeb psychicznych i kulturalnych - to tu znajdują się poradnie psychologa, pedagoga, psychiatry, logopedy, prawnika i specjalisty ds. uzależnień. Na tej kondygnacji znajduje się też sala widowiskowa (kino, teatr) i kawiarnia artystyczna. Pierwsze piętro to przestrzeń intelektualna z pracownią komputerową, salami wykładowymi i konferencyjnymi. Drugie piętro zaspokaja potrzeby duchowe człowieka. Zlokalizowano na nim pracownię plastyczną, oratorium, salę kominkową, archiwum nauczania bł. Jana Pawła II i ogród zimowy.

„Wiatrak”

Założona w 1995 r. Fundacja „Wiatrak” prowadzi swoją działalność w pięciu salkach domu parafialnego parafii pw. Matki Bożej Królowej Męczenników. Mimo ograniczeń lokalowych tętni tu życie. W Akademii Twórczego Rozwoju odbywają się zajęcia dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych. Trwa terapia niepełnosprawnych i szkolenia dla bezrobotnych. Seniorzy przychodzą na wykłady Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a maluchy do Klubu Przedszkolaka. Działają sekcje: taneczna, muzyczna, sportowa, plastyczna, językowa i naukowa. Wolontariat działa w dwóch sekcjach: EVS (wolontariat europejski) i GPS - Giovanni Paolo Secondo (wolontariat młodzieżowy). Dla osób bezrobotnych, niepełnosprawnych i potrzebujących wsparcia w różnych obszarach życia społecznego powołane zostały warsztaty terapii zajęciowej i Klub Integracji Społecznej, których celem jest przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu. W obszarze kultury „Wiatrak” przygotowuje koncerty, festyny, wystawy i spektakle teatralne. Najnowszy spektakl pt. „Casting” można było obejrzeć w marcu w jeszcze nie do końca wykończonej sali widowiskowej Papieskiego Domu Jubileuszowego. Rokrocznie dzieci i młodzież uczestniczą w obozach nad morzem, w górach czy nad jeziorami. Aby zapewnić dzieciom bezpieczne i twórcze spędzenie czasu ferii, organizowane są też półkolonie.

Docenić dobro

Władze samorządowe doceniają rolę, jaką pełni „Wiatrak” dla społeczności Fordonu. Dwukrotnie przyznawały dotacje na budowę Papieskiego Domu Jubileuszowego, a zwycięzcą pierwszej edycji Nagrody Bydgoszczy im. Andrzeja Szwalbego został ks. Krzysztof Buchholz. W 17. urodziny „Wiatraka”, jak co roku, wręczane były uroczyście statuetki „Wiatraka” dla przyjaciół fundacji. Dzieci i młodzież dały świadectwo wzrastania w klasie Jana Pawła II. W koszulkach GPS (Giovanni Paolo Secondo) młodzi manifestowali wolontariat oparty na Gotowości - Przyjaźni - Służbie. Na zakończenie uroczystości zespół pop-gospelowy „Quadrans” z Fundacji „Wiatrak” wykonał autorskie utwory muzyczne oparte na kazaniach sejmowych ks. Piotra Skargi.

* * *

Dolina Śmierci w bydgoskim Fordonie położona jest w malowniczych krajobrazach Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego. Nazwę wzięła od ludobójstwa, jakie zostało tu dokonane jesienią 1939 r. przez Niemców na mieszkańcach Bydgoszczy i okolicznych miejscowości. Obecnie znajduje się tu kompleks martyrologiczny, gdzie co roku odbywają się apele poległych, Drogi Krzyżowe, procesje oraz misteria Męki Pańskiej. Potajemne nabożeństwa Drogi Krzyżowej odprawiane tu były od 1947 r. Gdy w 1982 r. u stóp doliny rozpoczęto budowę osiedla mieszkaniowego, bp Marian Przykucki erygował parafię pw. Matki Bożej Królowej Męczenników - dziś Sanktuarium Królowej Męczenników, Kalwaria Bydgoska - Golgota XX wieku.

Tagi:
fundacja

Reklama

Pomnożyć dobro

2018-12-12 07:49

Ks. Maciej Gierula
Edycja rzeszowska 50/2018, str. IV

Pro Spe znaczy robić coś dla nadziei. Od niespełna trzech lat działa w Rzeszowie fundacja o tej nazwie. Jej zadaniem jest niesienie pomocy ubogim Gruzinom, a pomoc dystrybuowana jest przez misjonarzy z Polski

disha1980/fotolia.com

Fundacja Pro Spe od samego początku istnienia kieruje się zasadą „Pomagać ma człowiek człowiekowi”. Stąd tak wielu wolontariuszy włączyło się w tę misję. Oni sami zaświadczają, że poprzez swoje zaangażowanie tak naprawdę pomagają sobie. Fundacja powstała z zamiłowania do pomocy misjonarzom w bardzo konkretnych dziełach. Kierunkami jej działania są na razie tylko Gruzja i Armenia.

Wolontariusze

Fundacja Pro Spe na coraz większą skalę gromadzi wolontariuszy, którzy poświęcają swój czas i umiejętności. W połączeniu z wrażliwym sercem i chęcią działania powstają dzieła, takie jak: hospicjum w Tbilisi, budowane rękami polskich murarzy, obozy kolonijne dla najuboższych dzieci prowadzone przez polską młodzież w Gruzji, naprawa używanego sprzętu dla niepełnosprawnych i wysłanie go do Gruzji dla ludzi chorych. Polacy coraz częściej jeżdżą też pomagać i szkolić Gruzinów w rehabilitacji małych dzieci, które urodziły się z wadami ortopedycznymi. Największy kapitał to ludzie i ich umiejętności oraz poświęcony czas. Tak naprawdę nie da się tego wycenić. W ostatnim tylko roku wyjechało 60 osób na wolontariat do Gruzji.

Pomoc rzeczowa

Fundacja Pro Spe pomaga w zbiórce rzeczy i przewiezieniu ich do Gruzji. Przede wszystkim potrzebny jest sprzęt rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych, taki jak: łóżka szpitalne, wózki inwalidzkie, kule, pionizatory, chodziki. Dla dzieci – zabawki, przybory szkolne, tornistry. Oprócz tych rzeczy czasami uda się zebrać coś z garderoby. Przez ostatni rok wyjechały trzy duże ciężarówki z takim sprzętem do Gruzji. Setki, a może ponad tysiąc ludzi skorzystało z takiej pomocy. Niepełnosprawni nie pomogą sobie sami, bo nie mają jak. Oni mają nas, zdrowych. My po to mamy zdrowie, żeby zaopiekować się nimi i często od nich nauczyć się woli życia, którą oni mają mimo trudności losu.

Pomoc finansowa

Organizowanie pomocy finansowej ma swoje zasady w Fundacji Pro Spe. Wszelkie pieniądze są przekazywane do Biskupa w Tbilisi, a potem na konkretny projekt stworzony przez misjonarza. Stąd jest podwójna kontrola wydawanych pieniędzy. Ponadto warunkiem są pieniądze wraz ze zorganizowanym wolontariatem z Polski albo Gruzji. Przykładem jest zupa dla bezdomnych na dworcu w Tbilisi. Pod okiem s. Moniki wszystko przeprowadza młodzież gruzińska. Idea jest taka, że my dajemy im pieniądze, ale oni muszą pomóc sami sobie, tzn. Gruzin Gruzinowi ma ugotować i podać talerz ciepłej zupy w czasie srogiej zimy. Jeśli chodzi o rehabilitację dzieci, gdzie dostęp do takiego leczenia jest znikomy w Gruzji, tym zajmują się ojcowie kamilianie. Wiele dzieci zawdzięcza im to, że dzisiaj po latach prosto chodzi, nie utykając, a niektóre, że uniknęły wózka inwalidzkiego. Ponadto Fundacja wspiera świetlice dla dzieci w wiosce uchodźców i przedszkola.

Fundacji przyświeca logika, że każda złotówka ma być pomnożona przez wolontariat. To nie pieniądze pomagają, ale ludzie ludziom. Tak samo i ze sprzętem inwalidzkim. Do Fundacji Pro Spe jest coraz więcej telefonów od osób niepełnosprawnych, którzy chcą oddać swój zużyty sprzęt dla kogoś, kto dzieli podobny los w Gruzji. Ta nić zrozumienia niepełnosprawnego z niepełnosprawnym jest najwyższej wartości.

Zainteresowanych wolontariatem, pomocą rzeczową lub finansową odsyłamy na stronę www.prospe.org

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dania ma swoje drzewo w Yad Vashem

2018-02-16 08:31

Sonia Janiec

Archiwum
Duńskie drzewo pamięci w Yad Vashem

Raz po raz pada publicznie idea, aby Polska jako „jedyna” miał swoje drzewo zasadzone w Gaju Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata na terenie kompleksu Instytutu Pamięci Yad Vashem w Jerozolimie.
Jak powszechnie wiadomo, choć jak się okazuje nie wszystkim, jako jedyna ma swoje drzewo w tym miejscu i od wielu lat – Dania.
Naród duński uznany został „in gremio” za sprawiedliwy wśród narodów świata.

Za co?

W sierpniu 1943 roku, w związku z nasileniem działalności ruchu oporu, namiestnik III Rzeszy Obergruppenfuhrer Werner Best wydał polecenie kolaboracyjnemu rządowi Danii polecenie wprowadzenie stanu wyjątkowego nakładającego na społeczeństwo szereg restrykcji. Zostaje wprowadzona kara śmierci za ich nieprzestrzeganie. Zarówno rząd jak i król Danii Chrystian X odmawiają. Sędziwy monarcha, przejdzie do historii, jako ten, który w geście solidarności z Żydami każe sobie naszyć na mundur, w którym chodzi, żółtą Gwiazdę Dawida.

Uczą się o tym w szkołach dzieci nie tylko w Danii.

29 września rabin Marcus Melchior dowiaduje się o zakończeniu tajnych przygotowań do masowej akcji deportacji Żydów do obozów śmierci. Natychmiast to ogłasza. Reakcja Duńczyków jest natychmiastowa. Rusza akcja wywożenia kutrami i łodziami Żydów do neutralnej Szwecji. Z prawie 50 portów i przystani na wybrzeżu duńskim na ponad trzystu jednostkach pływających zostanie wywiezionych 7220 Żydów i prawie siedmiuset ich nieżydowskich współmałżonków. Przeciętnie każda jednostka odbędzie trzy kursu pomiędzy Danią i Szwecją. W dziesięć dni nie ma już w kraju żadnego zagrożonego wywiezieniem do obozu Żyda.

Muzeum Narodowe Danii
Nawet takimi łodziami Duńczycy wywozili Żydów do Szwecji

Wśród przykładów ludzkiej solidarności wymieniani są m.in. luterańscy pastorzy zaciągający pożyczki na finansowanie operacji przerzutowej, dzielni rybacy czy zwykli ludzie posiadający łodzie i jachty.

Używając opisu statystycznego, licząca w 1943 roku 3,95 miliona ludności Dania uratowała z Holocaustu 7,92 tysiąca istnień ludzkich.

Yad Vashem uhonorował ten ogólnonarodowy akt duńskiej solidarności drzewem dla całego narodu – People of Denmark.
Warto o tym wiedzieć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

2019-07-15 19:36

B. Sz.

Bożena Sztajner/Niedziela

W dniu 15 lipca 2019 roku Częstochowie otwarta została wystawa ”Śladami Jezusa”, przedstawiająca jedną z najważniejszych historii naszej cywilizacji w taki sposób, w jaki jeszcze nigdy nie została opowiedziana.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Wystawa składa się z ośmiu multimedialnych sal, które pozwalają przenieść się do Jerozolimy z roku 33, aby poznać kolejne rozdziały historii Jezusa z Nazaretu w formie wciągającej opowieści.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem