Reklama

Zmartwychwstaniemy – wierzymy?

2013-03-28 12:00

Tomasz Pluta
Edycja świdnicka 13/2013, str. 4

Tomasz Pluta

Przyjdzie więc czekać nam cały rok na te piękne dni Wielkiego Tygodnia, a zwłaszcza na te trzy, zwane Triduum Paschalnym. Ten czas napełnia nas pokojem i radością. Kiedy wracamy do domów po nocnej liturgii Wigilii Paschalnej, w sercu rozbrzmiewa radosne Alleluja! Chrystus zmartwychwstał! To nas napawa radością i nadzieją. Ale przecież w każdą niedzielę przeżywamy wspomnienie tego najważniejszego wydarzenia w dziejach ludzkości. Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy. Wierzymy?

Jak się rodzi wiara?

Spróbujmy na samym początku odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest wiara?

- Wiara jest bezgranicznym zaufaniem Panu Bogu - wyjaśniał w jednej z homilii bp Adam Bałabuch. - Wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego - podkreślał dwa dni po inauguracji Roku Wiary. - Wszyscy jesteśmy zaproszeni do słuchania Słowa Bożego, tak jak Maryja, która była pierwszą słuchającą Słowa Bożego - zauważał w bazylice Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. - Moja wiara dojrzewała najpierw w rodzinie - odpowiada bp Adam, pytany, w jaki sposób w nim rodziła się wiara. - Przekazywali mi ją moi rodzice, którzy uczyli dzieci wiary nie tyle słowem, co przykładem religijnego życia. Potem także we wzrastaniu w wierze pomagali mi księża posługujący w parafii, zwłaszcza katecheci i opiekunowie naszej ministranckiej grupy. Biskup Adam wskazuje również na rolę wiary przy okazji dokonywania życiowych wyborów. - Wiara ma niewątpliwie znaczący wpływ na decyzje tych, którzy podejmują się wstąpić do seminarium duchownego, by podjąć w przyszłości posługę kapłańską. Motyw wiary jest tutaj zasadniczy.

Reklama

Wierzę i co dalej?

To zobowiązuje. Ale do czego? - Do odważnego i konsekwentnego wyznawania wiary - wyjaśniał w homilii bp Adam na początku Roku Wiary. - To nas zobowiązuje do publicznego świadectwa. Nie mogę zamknąć się z przeżywaniem swojej wiary w mieszkaniu - przestrzegał. - Ważne jest osobiste spotkanie człowieka z Bogiem w społeczności Kościoła, szczęśliwi, błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je - podkreślał.

- W życiu osoby duchownej czy świeckiej należy przede wszystkim pielęgnować bliski kontakt z Panem Bogiem na modlitwie - z troską zauważa kapłan. - Należy zwracać uwagę na głębokie przeżywanie Eucharystii. We wzrastaniu i dojrzewaniu w wierze koniecznym środkiem jest też częste, najlepiej codzienne rozważanie Słowa Bożego. A zatem modlitwa, sakramenty święte i Słowo Boże, to niezawodne środki prowadzące do pogłębienia wiary.

No tak, siła wiary wynika ze słuchania Słowa Bożego i zachowywania go, z dawania świadectwa, ale jak sobie radzić, jeśli tak po ludzku nic się nie układa? - Jeżeli po ludzku wydaje się, że coś nie wychodzi, to wtedy zaufanie Panu Bogu jest nam najbardziej potrzebne - wskazuje bp Adam. - Trzeba zaufać, że napotykane przez nas trudności, przyjęte i przeżywane w łączności z krzyżem Chrystusa, przyczyniają się do naszego uświęcenia i przybliżają nas i tych, za których się modlimy, do życia w wiecznej szczęśliwości.

Trwajmy mocni w wierze

Benedykt XVI podkreślał, że „znajomość treści, w które należy wierzyć, nie wystarcza, jeżeli następnie to serce, autentyczne sanktuarium człowieka, nie jest otwarte na łaskę, która pozwala mieć oczy, aby spoglądać na głębię i zrozumieć, że to, co zostało przepowiedziane jest Słowem Bożym («Porta fidei», 10). Wiara jest przede wszystkim osobowym spotkaniem z Bogiem, Ojcem, Synem i Duchem Świętym, którzy - jak poucza nas o tym sama Ewangelia - chcą zamieszkiwać w sercu człowieka. Wierzyć - to znaczy nawiązać głęboko osobistą więź z naszym Stwórcą i Odkupicielem w mocy Ducha Świętego” (28 maja, Msza św. na Błoniach krakowskich). Tak więc, aby trwać w wierze, trzeba dbać o więzi, bardzo osobiste, z Panem Bogiem. Ale pamiętajmy, że jest ktoś komu zależy, aby naszą więź z Bogiem zerwać. Na ataki złego narażony jest każdy, w sposób szczególny ten, który walczy o ludzkie dusze. Mam tu na myśli kapłanów, biskupów.

- Zapewne, kto więcej dusz wyrywa z sideł złego ducha, jest sam w większym stopniu narażony na jego ataki. Przykładem mogą nam tutaj być święci, jak np. św. Jan Maria Vianney czy św. o. Pio - zauważa bp Adam Bałabuch.

Zapewne nikt z nas nie przewidział, że ten, który ogłosi Rok Wiary, jednocześnie złoży niedługo potem niezwykłe świadectwo zaufania Panu. Benedykt XVI, dzisiaj zwany papieżem emerytem, wskazał na Pana Boga, jako Tego, który prowadzi Kościół. Dzisiaj, kiedy nowa Głowa Kościoła, papież Franciszek, co rusz zadziwiający świat swoją postawą, prowadzi nas i umacnia w wierze, możemy dalej z odwagą patrzeć w przyszłość, bo, gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość.

Tagi:
wiara zmartwychwstanie

Umieć patrzeć

2019-07-10 09:40

Marcin Witan
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 28

Marcin Witan
Płaskorzeźba Chrystusa Ubiczowanego z miasteczka Hva

Było to na terenie byłego klasztoru Dominikanów w miasteczku Hvar na chorwackiej wyspie o tej samej nazwie. Z siedziby zakonników, zlikwidowanej przez Francuzów na początku XVIII wieku, została tylko wysoka ażurowa wieża – dziś jeden ze znaków rozpoznawczych miasta. Dach jako tako odbudowanego prezbiterium kościoła (zamkniętego na głucho) porastają bluszcz i winorośl, a dawną nawę główną zadasza teraz jedynie błękitne niebo. Zęby czasu potężnie nadkruszyły mury boczne z białego wapienia. Dziedziniec – niegdyś posadzkę świątyni – tworzą głównie nieczytelne nagrobkowe płyty zmarłych mnichów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Benedykt XVI zaproponował kard. Bergoglio ważne stanowisko. Jednak on odmówił

2019-07-22 15:03

pb (KAI/cruxnow.com) / Watykan

Amerykański portal katolicki Crux twierdzi, że po swym wyborze w 2005 r. papież Benedykt XVI zaproponował ówczesnemu arcybiskupowi Buenos Aires kard. Jorge Mario Bergoglio stanowisko sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Jednak przyszły papież Franciszek odmówił. Według tej informacji Benedykt XVI chciał, aby kard. Bergoglio pomógł mu w oczyszczeniu kurii rzymskiej.

Grzegorz Gałązka

Crux powołuje się na znajomego Franciszka z czasów, gdy był arcybiskupem Buenos Aires. Ks. Fernando Miguens, były rektor seminarium duchownego w San Miguel na przedmieściach stolicy Argentyny przypomina, że już „Paweł VI bardzo cierpiał z powodu zepsucia w Stolicy Apostolskiej”. - Wiem, że Jana Paweł II także bardzo cierpiał z tego powodu, ale postanowił, że jego priorytetem będzie misja. Biedny Benedykt [XVI] próbował stawić temu czoła i aby to zrobić, zaproponował Bergoglio, że mianuje go sekretarzem stanu, ale Jorge mu odmówił - twierdzi duchowny.

Według portalu pogłoska o oferowaniu kard. Bergoglio stanowiska sekretarza stanu pojawia się po raz pierwszy. Jednak - jak przypomina watykańska korespondentka Cruxa, Inés San Martín - już „pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II mówiło się, że argentyński kardynał mógłby otrzymać wysokie stanowisko w Watykanie”. Weteran włoskich watykanistów Sandro Magister pisał 2002 r., że po jego zaangażowaniu w prace zgromadzenia Synodu Biskupów w 2001 r. niektórzy dostojnicy kościelni chcieli powołania kard. Bergoglio do pracy w Rzymie, na co on sam miał wówczas odpowiedzieć: „Umarłbym w kurii”.

Mimo odmowy, zdaniem źródeł portalu Crux, relacje Benedykta XVI z kard. Bergoglio miały charakter osobisty i naznaczone były głębokim szacunkiem. Niewymieniony z nazwiska były współpracownik kardynała twierdzi, że kiedykolwiek Bergoglio jechał do Rzymu, „mógł pójść do papieża niemal bez proszenia o audiencję”. Obydwaj mieli też „regularnie, czasem nawet raz w miesiącu”, rozmawiać przez telefon.

Brytyjski pisarz Austen Ivereigh, autor m.in. książki „Prorok. Biografia Franciszka, papieża radykalnego”, powiedział portalowi Crux, że „kard. Bergoglio miał w Rzymie reputację krzyżowca walczącego z zepsuciem i papież Benedykt bardzo wysoko go cenił, dlatego pomysł poproszenia go o to, by był sekretarzem stanu wydaje się prawdopodobny”. A jeśli tak było, to „Bergoglio bardzo mądrze zrobił, że tę propozycję odrzucił”, gdyż „bez autorytetu papieskiego stojącego za oczyszczającą reformą, nie można jej dokonać”.

Crux uważa za „dobrze udokumentowany” fakt to, że kard. Bergoglio był kandydatem na papieża już w 2005 r., lecz tym, którzy proponowali jego kandydaturę miał powiedzieć, by popierali kard. Ratzingera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

2019-07-22 18:40

Vaticannews.com

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.

W minionym kwartale Netflix odnotował najgorsze wyniki w swej historii. Po raz pierwszy od ośmiu lat ubyło mu subskrybentów, podczas gdy prognozy przewidywały wzrost o 352 tys.

Warto pamiętać, że pod koniec maja do bojkotu Netflixa wezwali obrońcy życia. Amerykańska firma szantażowała bowiem władze stanu Georgia, który przyjął nowe antyaborcyjne prawo. Ogranicza ono aborcję do momentu, w którym wykrywalne jest bicie serca dziecka, czyli do ok. 6 tygodnia ciąży. Netflix zapowiedział, że jeśli prawo wejdzie w życie, to zaprzestanie tam swoich produkcji i wycofa inwestycje. Przemysł filmowy ma tymczasem wielkie znaczenie dla stanu Georgia. Zatrudnia on 92 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem