Reklama

Niedziela Lubelska

Pascha - czas najważniejszy

Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa jest kluczem do zrozumienia naszej wiary. Kościół świętuje je jako jedno zbawcze wydarzenie, dzięki któremu dokonało się odkupienie człowieka

Niedziela lubelska 15/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Paweł Wysoki

Msza Wieczerzy Pańskiej; obrzęd umycia nóg

Msza św. Krzyżma, sprawowana w Wielki Czwartek w godzinach przedpołudniowych w archikatedrze lubelskiej, zgromadziła pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika biskupów i kilkuset kapłanów, którzy wespół z wiernymi dziękowali Chrystusowi za to, że spośród ludu wybiera tych, których namaszcza Duchem Świętym i posyła, aby głosili Dobrą Nowinę, sprawowali sakramenty i byli przewodnikami na drogach zbawienia.

Dar kapłaństwa

Zwracając się do wszystkich kapłanów: proboszczów i wikarych, profesorów i emerytów, diecezjalnych i zakonników, zebranych wokół ołtarza w „matce kościołów”, Metropolita podkreślał, iż powrócili na miejsce, gdzie narodziło się ich kapłaństwo. - To tu przyprowadził was Ojciec Niebieski, a Syn Boży dał wam udział w swoim jedynym i wiecznym kapłaństwie; tu Duch Święty namaścił was i posłał, abyście głosili Dobrą Nowinę - mówił. Nawiązując do nauczania papieskiego, abp Budzik przywołał przeżywany w Kościele Rok Wiary i wezwanie Benedykta XVI, by w świecie duchowej pustyni stawać się ludźmi wiary, którzy własnym życiem wskazują drogę do Ziemi Obiecanej. Za papieżem Franciszkiem przypominał, że w centrum ludzkich wysiłków trzeba postawić krzyż Chrystusa i mieć odwagę wędrowania w obecności krzyża Pana. Słowa kard. Bergoglio, skierowane do kapłanów Argentyny tuż przed wyjazdem na konklawe, nabrały nowej mocy. - Kościół zachęca nas do nowej ewangelizacji. Nie mamy prawa zamykać się w naszym małym świecie, musimy wychodzić ludziom naprzeciw i mówić im z radością, że Jezus żyje. Wielki Tydzień to nowa okazja, by stworzyć Kościół otwartych drzwi nie tylko przez przyjmowanie do niego nowych chętnych, ale przez wychodzenie do świata wiernych, przez dzielenie się wiarą z braćmi i siostrami - mówił Ksiądz Arcybiskup.

Odwołując się do swojego pierwszego w diecezji spotkania z kapłanami, podczas którego zachęcał duchownych, by archidiecezję czynili domem i szkołą komunii, abp Budzik podkreślał, że to wezwanie wciąż jest aktualne. Przywołując słowa bł. Jana Pawła II, ponownie zaapelował o budowanie wspólnoty kapłańskiej i komunii z wiernymi świeckimi. - Potrzebna jest nam, bracia, zmiana mentalności kapłańskiej. Powinniśmy się uwolnić od dominacji myślenia - „mam tak dużo do zrobienia”, bo właściwie to tylko jedno mam do zrobienia, a wszystko inne będzie mi przydane. Muszę stawać się przede wszystkim człowiekiem komunii na wzór Jezusa Chrystusa. Człowiekiem, który gromadzi wspólnotę, formuje ją, posyła. Potrzeba nam postawy, która pozwoli prezbiterom działać nie w pojedynkę czy też konkurować z innymi, ale kształtować nasze działanie we wspólnocie. Trzeba wspólnoty z wiernymi, z braćmi w kapłaństwie, z biskupem, z Ojcem Świętym - mówił Pasterz.

Reklama

Podczas Mszy św. kapłani odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie. Zgodnie z tradycją odbyło się również poświęcenie olejów chorych, katechumenów oraz krzyżma.

Dar Eucharystii

Rozpoczynając obchody Triduum Paschalnego - męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, wierni gromadzili się na Mszach Wieczerzy Pańskiej. W archikatedrze uroczystej liturgii z udziałem biskupa diecezji i biskupów pomocniczych przewodniczył abp senior Bolesław Pylak.

Bp Mieczysław Cisło, podejmując refleksję nad tajemnicą Wielkiego Czwartku, przywołał pielgrzymkę Jana Pawła II do Ziemi Świętej. Papież, zapytany o największe duchowe przeżycie w Ziemi Zbawiciela, wskazał na Wieczernik, gdzie wszystko się zaczęło. - Tam zaczęła się Eucharystia i kapłaństwo; tam Chrystus zostawił testament miłości i w geście umycia nóg dał przykład posługiwania w Kościele - mówił Ksiądz Biskup. - Chrystus zgromadził Apostołów w Wieczerniku na świętowaniu wieczerzy paschalnej, która stała się ucztą Nowego Przymierza, tam uczynił samego siebie darem i pokarmem na życie wieczne. Wszystkich wezwał, by czynili podobnie, a przez to stawali się darem dla Boga i bliźnich - przypominał. Pytając zgromadzonych o wierność testamentowi Wieczernika, bp Mieczysław Cisło pytał o gotowość poświęcenia się dla bliźnich, przekraczającą granicę śmierci. - Próba miłości, która nie waha się oddać życia za przyjaciół, zaczyna się od zwyczajnych gestów codzienności. Podkreśla to Chrystus, który nie tylko naucza, ale obmywa nogi Apostołom i wzywa do naśladowania. Nasze zmaganie się z trudami życia i próby dorastania do postawy Mistrza wzmacnia swoją modlitwą i danym nam chlebem eucharystycznym - mówił Ksiądz Biskup, zachęcając do wdzięczności za pozostawione dary, ale przede wszystkim do naśladowania Chrystusa w miłości i ofiarowaniu siebie Bogu i bliźnim. - Świat oczekuje od uczniów Chrystusa świadectwa miłości, która przemienia i odnawia świat - podkreślał.

Reklama

Nawiązując do Chrystusowego gestu z Wieczernika, w czasie Mszy św. abp Stanisław Budzik umył nogi dwunastu mężczyznom. Liturgia zakończyła się przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do tzw. ciemnicy.

Dar krzyża

Liturgia Męki Pańskiej zgromadziła wiernych, wdzięcznych Chrystusowi za dar krzyża. Wsłuchując się w ewangeliczny opis męki i śmierci Jezusa, adorując krzyż czy podążając szlakiem drogi krzyżowej, uczestnicy wielkopiątkowej liturgii włączyli się w zbawcze dzieło Chrystusa.

Jak podkreślał bp Józef Wróbel, celem rozważania Męki Pańskiej jest nie tylko przypomnienie cierpienia i śmierci Chrystusa, ale współuczestnictwo. - Gromadzimy się wokół Chrystusa, by znaleźć w otaczającym Go tłumie miejsce dla siebie. Zapewne nie ma nas wśród tych, którzy wydali na Niego wyrok, szydzili z Niego, bądź przechodzili obok krzyża obojętnie. Każdy z nas chciałby stanąć pośród tych, którzy Jezusowi współczują, chcą Mu pomóc jak Matka Najświętsza, Weronika, Szymon z Cyreny, czy dobry łotr - mówił Ksiądz Biskup. - Ci, którzy wiernie uczestniczyli w ostatniej drodze Chrystusa, zostali przez Niego szczodrze obdarowani. Maryja stała się Matką Kościoła, Weronika otrzymała wizerunek Jezusa, a Szymon z Cyreny wiarę dla siebie i swoich synów. Również każdy z nas, towarzyszący Chrystusowi w godzinie Jego męki, otrzymuje wielki dar. Niezależnie od miejsca, które zajmuje pod krzyżem, otrzymuje zapewnienie, że Jezus na swoich ramionach poniósł cierpienie wszystkich ludzi - podkreślał bp Wróbel. Odwołując się do zbadanych cudów eucharystycznych, Ksiądz Biskup zauważył, że pojawiająca się w nich krew zawsze była grupy AB. - To rzadka, ale wyjątkowa grupa krwi. Kto ją posiada, może w razie potrzeby przyjąć krew z każdej grupy. Chrystus przyszedł do nas jako ten, który odkupił nas przez swoją krew. Posiadając tę wyjątkową grupę krwi, zdaje się nam mówić, że do swojej krwi dołącza krew każdego z nas, włączając nasze cierpienia w swoją zbawczą Mękę i Śmierć. Adorując Chrystusa, dziękujmy Mu za to, że przelewając dla nas krew uczynił nas współuczestnikami zbawczego dzieła - mówił bp Wróbel.

Po zakończeniu Liturgii Męki Pańskiej na ulicach Starego Miasta odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Uczestniczyli w nim chrześcijanie równych wyznań. Rozważania do kolejnych stacji przygotowali przedstawiciele wspólnoty: prawosławnej, baptystycznej, luterańskiej, metodystycznej, mariawickiej, polskokatolickiej i rzymskokatolickiej. - Wielki Piątek to dzień, w którym szczególnie wpatrujemy się w krzyż, na którym zawisło zbawienie świata. Chcemy mu się pokłonić, ale przede wszystkim zapisać się do szkoły krzyża, bo w nim jest „miłości nauka”, miłości prawdziwej, związanej z ofiarą. Chrystus swoją męką i śmiercią odwrócił sens cierpienia, dobrowolnie przyjmując niesprawiedliwy wyrok. Dla wielu, podobnie jak w czasach Chrystusa, krzyż jest dzisiaj głupstwem i zgorszeniem. Dla nas, chrześcijan, którzy uwierzyliśmy Chrystusowi, jest mocą i mądrością Bożą - mówił uczestniczący w liturgii abp Stanisław Budzik.

Dar zwycięstwa

Noc paschalna, która nie ma sobie równych w ciągu roku, jest pamiątką przejścia Chrystusa ze śmierci do życia, wyzwolenia człowieka z niewoli grzechu i prowadzenia go ku wolności dzieci Bożych. Wspominając wspaniałe zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, szatanem i grzechem, wierni zgromadzili się na uroczystej liturgii pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. W tę wyjątkową noc siedem osób przyjęło sakramenty chrztu św. i bierzmowania oraz Komunię św.

Dzieląc się radością nocy paschalnej, Metropolita Lubelski za papieżem Benedyktem XVI podkreślał absolutną nowość Zmartwychwstania w historii dialogu Boga z człowiekiem. - Zmartwychwstanie Jezusa to absolutnie najbardziej decydujący przeskok w całkiem nowy wymiar, nowy porządek, nowe życie i nowy świat, który przenika naszą rzeczywistość i pozwala odnaleźć drogę życia wiecznego. Jezus nie jest postacią z przeszłości; On żyje i jako żyjący idzie przed nami, wskazuje drogę i woła nas, byśmy szli za Nim, a przez to odnaleźli drogę życia - mówił Pasterz. Wyjaśniając bogatą symbolikę liturgii światła i liturgii chrzcielnej, Ksiądz Arcybiskup wskazał na uniwersalizm symboliki procesu wychodzenia z mroku ku światłości, którą jest sam Jezus. - Z Nim się łączymy, tak jak w ciemnej świątyni zapalane były świece od paschału. Zmartwychwstały Bóg rozprasza ciemności niewiary, zwątpienia, grzechu, zła, nienawiści i śmierci - mówił. Odnosząc się do sakramentu chrztu, Metropolita określił go jako początek dialogu Boga z człowiekiem. Podkreślił, że historia tego dialogu toczy się w świecie nieustannej walki ciemności ze światłością, co wymaga zajęcia stanowiska i opowiedzenia się po konkretnej stronie. - Losy dialogu zbawienia zależą także od nas - mówił Pasterz. - Jeśli odpowiedź wiary stanie się treścią naszego życia i codziennych wyborów, staniemy się ludźmi paschalnymi i zwiastunami zmartwychwstania Chrystusa w świecie.

Po zakończeniu procesji rezurekcyjnej i błogosławieństwie abp Stanisław Budzik zaapelował do zgromadzonych, by zanieśli swoim bliskim dobrą nowinę o zwycięstwie Chrystusa.

2013-04-11 11:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bezprecedensowy Wielki Tydzień w Watykanie; bez udziału wiernych

2020-04-04 16:46

[ TEMATY ]

Watykan

Wielki Tydzień

koronawirus

Włodzimierz Rędzioch

Uroczystości rozpoczynającego się w Niedzielę Palmową Wielkiego Tygodnia w Watykanie pod przewodnictwem papieża Franciszka będą miały w tym roku z powodu pandemii bezprecedensowy przebieg. Będą to msze i nabożeństwa z udziałem bardzo ograniczonej liczby osób. Nie przewidziano uczestnictwa wiernych.

Po raz pierwszy w historii plac Świętego Piotra wypełniony zawsze w czasie Świąt przez dziesiątki tysięcy ludzi pozostanie pusty i zamknięty.

Symbolem wszystkich zmian jest przeniesienie nabożeństwa Drogi Krzyżowej z Koloseum na plac przed bazyliką watykańską.

W Niedzielę Palmową o godzinie 11.00 papież odprawi mszę w bazylice Świętego Piotra z udziałem bardzo ograniczonej liczby osób, czyli asystującego mu duchowieństwa i ludzi niezbędnych w czasie tej uroczystości.

Zawsze msza odbywała się dotąd na udekorowanym placu z udziałem tysięcy wiernych. W tym roku gałązki oliwne i palmy będą w bazylice. To tam również odbędzie się obrzęd upamiętniający wjazd Jezusa do Jerozolimy.

Watykan zapowiedział w przeddzień mszy, że do ołtarza przyniesiony zostanie krucyfiks świętego Marcelego z rzymskiego kościoła pod jego wezwaniem. Krzyż ten noszono przez kilka dni w Wiecznym Mieście w procesjach w czasie epidemii cholery w 1522 roku. Papież Franciszek dwukrotnie modlił się przy nim w ostatnich tygodniach. Będzie modlił się również przy obrazie Salus Populi Romani, Matki Bożej - patronki Ludu Rzymskiego.

W przeciwieństwie do wielkich celebracji liturgicznych podczas niedzielnej mszy modlitwy wiernych zostaną odczytane tylko po włosku, a nie w różnych językach. Chodzi o to, by uniknąć sytuacji, w której różne osoby podchodziłyby do mikrofonów, by czytać intencje.

Niedziela Palmowa obchodzona jest także jako Dzień Młodzieży. W tym roku po raz 35. Zawsze przy tej okazji plac Świętego Piotra wypełniony był przez tłumy młodych ludzi.

W Wielką Środę odbędzie się kolejna, wyjątkowa w swej oprawie i przebiegu, audiencja generalna papieża Franciszka; bez udziału wiernych i tylko transmitowana przez watykańskie media z papieskiej biblioteki w Pałacu Apostolskim. Tradycyjnie tego dnia papież mówi o uroczystościach Wielkiego Tygodnia. W tym roku skieruje zapewne wyjątkowe słowa na temat tych dni w czasach pandemii.

Z programu Wielkiego Czwartku w Watykanie wykreślono papieską poranną mszę Krzyżma Świętego, w trakcie której święcone są oleje używane do sakramentów. Msza ta była zawsze odprawiana w bazylice Św.Piotra z udziałem kapłanów, których święto przypada tego dnia. Watykan zalecił wszystkim diecezjom, by mszę przeniesiono na przykład na wrzesień.

Po raz pierwszy od początku swego pontyfikatu Franciszek odprawi w Wielki Czwartek po południu w Watykanie, a nie poza nim, Mszę Wieczerzy Pańskiej, inaugurującą Triduum Paschalne.

Od 2013 roku przewodniczył jej w więzieniach, w klinikach, ośrodkach dla uchodźców. Mszę odprawi teraz w bazylice Św. Piotra.

W Wielki Piątek tradycyjnie w bazylice odbędzie się po południu Nabożeństwo Męki Pańskiej.

Następnie o godzinie 21.00 papież przewodniczyć będzie Drodze Krzyżowej; po raz pierwszy nie w Koloseum, ale na placu Świętego Piotra.

W Wielką Sobotę o godz. 21 w bazylice odbędzie się msza Wigilii Paschalnej.

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, także w bazylice watykańskiej, Franciszek odprawi mszę o godz. 11.00, po której udzieli błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu; po raz pierwszy bez udziału wiernych i przy zamkniętym placu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ kgod/

CZYTAJ DALEJ

Niedziela Palmowa w tradycji Kościoła

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym - Wielki Tydzień.

Początki obchodów

Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści. Uroczyste Msze św. rozpoczynają się od obrzędu poświęcenia palm i procesji do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się bardzo dokładnie powtarzać wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria (chrześcijańska pątniczka pochodzenia galijskiego lub hiszpańskiego). Autorka tekstu znanego jako Itinerarium Egeriae lub Peregrinatio Aetheriae ad loca sancta. Według jej wspomnień w Niedzielę Palmową patriarcha otoczony tłumem ludzi wsiadał na osiołka i wjeżdżał na nim do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go z radością, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Zmartwychwstania (Anastasis), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Procesja ta rozpowszechniła się w całym Kościele. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego początkowo była obchodzona wyłącznie jako Niedziela Męki Pańskiej, podczas której uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj urządzenia procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jeruzalem. Z czasem jednak obie te tradycje połączyły się, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i pasja). Jednak w różnych Kościołach lokalnych procesje te przybierały rozmaite formy, np. biskup szedł pieszo lub jechał na oślęciu, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre przekazy podają też, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów.

Polskie zwyczaje

Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem, gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją, czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dawniej, ale czerwone. Procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako Król i Pan. W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, iż kapłan idący na czele procesji wychodził przed kościół i trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, wtedy drzwi się otwierały i kapłan z wiernymi wchodził do wnętrza kościoła, aby odprawić uroczystą liturgię. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: „Witaj, krzyżu, nadziejo nasza!”.

W polskiej tradycji ludowej Niedzielę Palmową nazywano również Kwietną bądź Wierzbną. W tym dniu święcono palmy, które w tradycji chrześcijańskiej symbolizują odradzające się życie. Wykonywanie palm wielkanocnych ma bogatą tradycję. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice Kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano także gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę i cis. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach oraz na Podkarpaciu, gdzie corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę.

W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zakończona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych kolorowych kwiatów i wstążek. Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka) oplecionego widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewa pozostawia się zielony. Palemka wileńska jest obecnie najczęściej świeconą palmą wielkanocną. Jest niewielkich rozmiarów, upleciona z suszonych kwiatów, mchów i traw.

Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń: poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy. Od dawna istniał także zwyczaj połykania bazi, które to zapobiegają bólom gardła i głowy. Wierzono, że sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą, bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj, krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami, poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem. Poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem, uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie, wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie, piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. Poświęconą palmę zatykano za świętymi obrazami, gdzie pozostawała do następnego roku. Palmy wielkanocnej nie można było wyrzucić. Najczęściej była ona palona, popiół zaś z tych palm wykorzystywano w następnym roku w obrzędzie Środy Popielcowej. Znany też był zwyczaj „palmowania”, który polegał na uderzaniu się palmami. Tu jednak tradycja była różna w różnych częściach Polski. W niektórych regionach zwyczaj ten jest związany dopiero z poniedziałkiem wielkanocnym. W większości regionów jest to jednak zwyczaj Niedzieli Palmowej, gdzie „palmowaniu” towarzyszyły słowa: Palma bije nie zabije - wielki dzień za tydzień, malowane jajko zjem, za sześć noc - Wielkanoc.

Dzisiaj, choć wiele dawnych obyczajów odeszło już w zapomnienie - tworzą się nowe. W wielu kościołach można nadal podziwiać kilkumetrowe plamy. Dzieci w szkołach, schole i grupy parafialne prześcigają się w przygotowaniu najładniejszych palm. Często pracom tym towarzyszą konkursy lub konkretne intencje.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu w orędziu: obecny czas jest dla nas wszystkich wielkim wyzwaniem

2020-04-04 20:02

[ TEMATY ]

orędzie

abp Stanisław Gądecki

koronawirus

BP KEP

Abp Stanisław Gądecki

Ten szczególny czas jest dla nas wszystkich wielkim wyzwaniem. Wymaga on przede wszystkim roztropnych i odpowiedzialnych decyzji. Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Przywołuję te słowa ewangelisty Łukasza, podczas gdy – razem z Niedzielą Palmową – rozpoczyna się tydzień zwany Wielkim, wspominający mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - podkreślił w telewizyjnym orędziu przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Publikujemy pełną treść orędzia:

Drodzy Telewidzowie, Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry, Drodzy Rodacy w ojczyźnie i na obczyźnie, „Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21,28).

1.Przywołuję te słowa Ewangelisty Łukasza, podczas gdy – razem z Niedzielą Palmową – rozpoczyna się tydzień zwany Wielkim, wspominający mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Te trzy dni – od wieczoru Wielkiego Czwartku aż do wieczoru Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego – są największym świętem naszej chrześcijańskiej wiary.

2. W tym szczególnym czasie Kościół katolicki w Polsce podziela niepokoje i cierpienia całego społeczeństwa. Z wielkim bólem przyjmujemy wiadomości o chorobie i śmierci osób zakażonych wirusem, umierających w oddaleniu od swoich bliskich. Modlimy się razem – kapłani, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy – o to, aby społeczne skutki epidemii (tj. kwarantanna, samotność, zawieszone zajęcia w szkołach i uczelniach, zatrzymanie życia kulturalnego, spowolnienie gospodarcze, niebezpieczeństwo bankructwa części przedsiębiorstw, widmo recesji, a co za tym idzie utrata miejsc pracy i źródła utrzymania) okazały się jak najmniej dotkliwe.

Jakże innym – wskutek pandemii i rygorów sanitarnych wprowadzonych przez rząd z jej przyczyny – będzie tegoroczny Wielki Tydzień. Wyludniły się nasze ulice, opustoszały kościoły. Po raz pierwszy od czasu wojny nie będziemy mogli celebrować wspólnie Liturgii Paschalnej. „Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy – mówił kilka dni temu papież Franciszek. Podobnie jak uczniów z Ewangelii ogarnęła nas niespodziewana i gwałtowna burza. Uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy w tej samej łodzi, wszyscy słabi i zdezorientowani, ale jednocześnie ważni, wszyscy wezwani do wiosłowania razem, wszyscy potrzebujący, by pocieszać się nawzajem”.

3. Na tej drodze – na której wierni zostali pozbawieni możliwości bezpośredniego dostępu do Eucharystii i sakramentów – obudziliśmy się nagle z głodem Eucharystii. Ci, którzy regularnie uczestniczyli we Mszach świętych, a nawet ci, którzy czynili to sporadycznie, poczuli się nieswojo. Wprawdzie mogą przyjmować Komunię duchową, ale nie są w stanie – ze względu na rygory sanitarne – uczestniczyć we Mszy świętej i Komunii sakramentalnej. Mogą oglądać i słuchać transmisje telewizyjne, internetowe radiowe, pokonując dzięki temu niewidzialne mury, ale to wszystko nie jest w stanie zastąpić bogactwa osobistych spotkań. Nie da się transmitować wiary, nadziei i miłości, przekazywanej przez żywą liturgię Kościoła.

4. Jak w obecnej sytuacji ma wyglądać wielkopostna spowiedź? Poza okolicznościami, gdzie możliwa jest indywidualna spowiedź, wytyczne księży biskupów przypominają o – wskazanej w Katechizmie – możliwości uzyskania odpuszczenia grzechów ciężkich w sytuacji niemożności przystąpienia do pojednania sakramentalnego. W takich okolicznościach trzeba – po rachunku sumienia – wzbudzić żal doskonały za grzechy oraz postanowienie sakramentalnego ich wyznania przy najbliższej sposobności. W ten sposób „od razu wrócisz do łaski Bożej” – mówi papież Franciszek.

5. Wyrażam mój najgłębszy szacunek tym wszystkim, którzy w tej trudnej sytuacji niosą pomoc drugiemu człowiekowi. Dziękuję pracownikom służby zdrowia, służbom odpowiedzialnym za nasze bezpieczeństwo, pracownikom handlu, transportu, służb komunalnym, wszystkim osobom tych zawodów, bez których nasze życie nie byłoby dzisiaj możliwe. Myślę też o pracownikach sektorów rządowych i samorządowych, o służbach mundurowych, harcerzach i wolontariuszach, o pracownikach organizacji pożytku publicznego, Ośrodków Pomocy Społecznej, Caritas Polska i Caritas diecezjalnych oraz parafiach i zakonach. Dziękuję wszystkim, którzy starają się – na różne sposoby – wychodzić z pomocą potrzebującym a także szpitalom.

6. Ten szczególny czas jest dla nas wszystkich wielkim wyzwaniem. Wymaga on przede wszystkim roztropnych i odpowiedzialnych decyzji. Takie decyzje musi teraz podejmować każdy z nas. Rządzący i politycy wszystkich obozów – aby biorąc pod uwagę prawo, a jednocześnie otaczającą nas rzeczywistość – jednoczyli się w wysiłkach dla dobra społeczeństwa. Odpowiedzialni za służby medyczne – aby jak najskuteczniej mogli pomóc osobom dotkniętym przez epidemię. Pracodawcy – aby chronili dobro powierzonych im pracowników oraz przedsiębiorstw. Rodzice – aby znaleźli sposoby połączenia życia zawodowego z opieką edukacyjną nad dziećmi. Każdy obywatel – aby odpowiedzialnie troszczył się o swoje i innych zdrowie, a jednocześnie solidarnie pomagał potrzebującym. Duszpasterze – aby umiejętnie towarzyszyli i wspierali każdego w jego aktualnych doświadczeniach. Obecny czas jest nam dany, ale jednocześnie zadany. W Kościele modlimy się o to, aby Duch Święty umacniał nas w dobrych decyzjach.

7. „Nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją” – pociesza nas prorok Nehemiasz (Ne 8,10). Wszystkich powierzam opiece naszego Zbawiciela; Tego, który „rozbudza prawdziwą siłę życia, która nie jest brakiem problemów, ale pewnością, że jest się kochanym”. Niech wstawiennictwo Matki Najświętszej, św. Jana Pawła i patronów naszej Ojczyzny pomoże nam godnie odpowiedzieć na wymagania obecnego czasu. Do wszystkich kieruję serdeczne słowa i wyrazy braterskiej więzi. Każdej i każdemu z Was życzę błogosławionych, duchowych owoców Wielkiego Tygodnia!

Abp Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE) Warszawa, dnia 4 kwietnia 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję