Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Dzieci Maryi u Pani Roztocza

Niedziela zamojsko-lubaczowska 19/2013, str. 5, 8

[ TEMATY ]

dzieci

Maryja

Ks. Sławomir Skowroński

Koncert w wykonaniu scholi młodzieżowej pod kierunkiem ks. Macieja Lewandowskiego

W Niedzielę Dobrego Pasterza, w Sanktuarium Maryjnym w Krasnobrodzie odbyło się Regionalne Spotkanie Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci. Na to spotkanie przybyło do Pani Roztocza ok. 700 dzieci z terenu diecezji zamojsko-lubaczowskiej i z kilku parafii archidiecezji lubelskiej. Dzieciom towarzyszyli rodzice i opiekunowie.

Na początku spotkania zgromadzonych w kościele pielgrzymów powitał i pozdrowił o. Piotr Dettlaff (CSsR) z Radia Maryja. W spotkaniu PKRD wzięła również udział Madzia Buczek, założycielka Podwórkowych Kółek Różańcowych, która wyraziła radość ze spotkania dzieci u Pani Krasnobrodzkiej oraz skierowała do wszystkich słowa pozdrowienia. Madzia Buczek zachęcała do pięknej modlitwy, jaką jest Różaniec. Jak mówiła - sama nie rozstaje się z tą modlitwą od 3 roku życia, co pomaga jej w znoszeniu cierpienia i w codziennym życiu. Zwracając się do przybyłych pielgrzymów mówiła: - To Maryja nas tutaj wszystkich gromadzi. W tym czasie wielkiej radości, kiedy przeżywamy radość zmartwychwstania Pana Jezusa. Radujemy się Jego obecnością pośród nas, w naszych sercach. Dzisiaj Matka Boża chce nas szczególnie prosić o to, byśmy pragnęli codziennie odmawiać Różaniec św., z sercem, z miłością, w skupieniu. (...) Dlatego chciejmy znaleźć czas w ciągu dnia, aby poświęcić go Panu Bogu i Matce Najświętszej - nie śpiesząc się, ale pragnąc przeżywać tę modlitwę jako rozmowę z Bogiem. W tej modlitwie bowiem możemy powierzać Matce Bożej wszystko to, co jest w naszych sercach - nasze radości, nasze smutki, ale także bardzo ważne intencje (…). Miejmy świadomość, że ta nasza modlitwa codzienna ma wielką moc, bo pomagamy przez to Maryi w ratowaniu świata i ratowaniu człowieka. Dlatego prośmy dzisiaj Matkę Bożą o tę łaskę, abyśmy mieli w sercu to wielkie pragnienie codziennej modlitwy różańcowej, która broni przed złem, przed pokusami; jest dla nas ratunkiem. (...) Chciejmy tę modlitwę podejmować z odwagą i radością - jako dzieci Matki Najświętszej - wszędzie tam, gdzie Pan Bóg nas pośle. Następnie poprowadziła modlitwę cząstką Różańca św.

Warto wspomnieć w tym miejscu, jak powstały Podwórkowe Koła Różańcowe Dzieci. Pierwsze „koło” założyła w 1997 r. właśnie Madzia Buczek, która ze swoimi kolegami z podwórka zaczęła modlić się modlitwą na różańcu. Dziś PKRD skupiają ok. 150 tys. dzieci w 32 krajach na wszystkich kontynentach świata. Postawa dzieci z PKRD jest kontynuacją misji pastuszków z Fatimy: Hiacynty, Łucji i Franciszka. Modlitwą różańcową ogarniają cały świat. Członkowie kół mogą gromadzić się na modlitwie wspólnej, bądź o ustalonej godzinie modlić się w swoim domu.

Reklama

Centralnym wydarzeniem krasnobrodzkiego spotkania była Eucharystia, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. prał. Eugeniusz Derdziuk - kustosz sanktuarium i proboszcz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie. Nawiązując do niedzielnej Ewangelii mówił: - Dobry Pasterz zna swoje owce. On patrzy na każdą i każdego z nas i zna nas po imieniu. Na każdego patrzy indywidualnie. Troszczy się o pokarm, chroni przed złem. Taki jest właśnie Pasterz. Ale On mówi również: moje owce słuchają mojego głosu. W jaki więc sposób mam poznawać tę miłość Dobrego Pasterza? Kto Go zna najlepiej? To jest właśnie Maryja, która pragnie, żebyśmy czynili wszystko, co Jej Syn nam powie. Bo Ona nas wszystkich wzięła jako swoje dzieci. I pragnie, byśmy Go poznawali. Czy modlitwa różańcowa jest drogą do poznawania Jej Syna? (…). W tej modlitwie razem z Maryją poznajemy Dobrego Pasterza. Bo czas modlitwy różańcowej to czas patrzenia na Jezusa, ale też czas bycia z Matką. Bo Ona jest w czasie tej modlitwy, Ona na nas patrzy. Różaniec to droga poznawania, przebywania z Nim i doświadczania Jego miłości. Dlatego Maryja wciąż prosi: Odmawiajcie codziennie Różaniec! A my odpowiadajmy na tę prośbę i módlmy się za Kościół Święty, za naszą Ojczyznę i za cały świat. W koncelebrze wziął udział również o. Piotr Dettlaff (CSsR) oraz wielu kapłanów, którzy wraz z różańcowymi dziećmi przybyli na tę uroczystość.

Spotkanie ubogacone było pięknym śpiewem w wykonaniu zespołów działających przy parafii Nawiedzenia NMP w Krasnobrodzie - scholi Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz scholi młodzieżowej pod kierunkiem ks. Macieja Lewandowskiego, która koncertem pieśni religijnych zakończyła spotkanie w naszej świątyni. Dopełnieniem uroczystości był słodki poczęstunek dla wszystkich uczestników. Była też okazja, aby każda z przybyłych grup za pośrednictwem TV TRWAM wypowiedziała słowa życzeń i pozdrowień dla swoich najbliższych.

Celem spotkań regionalnych organizowanych przez Radio Maryja jest wspólna modlitwa, dzielenie się świadectwami o mocy modlitwy różańcowej oraz propagowanie modlitwy różańcowej wśród dzieci. Uczestnictwo dzieci w PKRD związane jest z deklaracją codziennej modlitwy różańcowej w intencjach: za Ojca Świętego - o zdrowie i potrzebne łaski dla Niego, za Kościół św., za biskupów, kapłanów i siostry zakonne, za misje, za dzieci nienarodzone, o nawrócenie grzeszników, o pokój na świecie.

Reklama

Zadaniem Podwórkowych Kółek Różańcowych jest szerzenie modlitwy różańcowej w rodzinie, szkole, wśród koleżanek i kolegów. Chciejmy wszyscy odpowiedzieć na orędzie Maryi, która wzywa do codziennego odmawiania Różańca. To wezwanie Maryi jest aktualne także dzisiaj. Potrzeba naszej wytrwałej modlitwy, by na świecie mógł zapanować pokój i zwyciężyło dobro. Matka Boża prosi także Ciebie o codzienną modlitwę różańcową. To tak niewiele, a jak wiele łask możemy wyprosić dla siebie, swoich najbliższych, dla Ojczyzny i całego świata. Może maryjny miesiąc maj będzie dla Ciebie czasem, w którym rozkochasz się w modlitwie różańcowej i staniesz się apostołem Matki Najświętszej, by pomagać Jej w przemianie świata i ratowaniu grzeszników.

2013-05-09 14:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Udany odpust mimo koronawirusa. Wkrótce zapraszają na koncert

2020-08-06 20:48

[ TEMATY ]

odpust

Maryja

św. Franciszek

koncert organowy

porcjunkula

MJscreen

Odpust Porcjunkuli w Cieszynie.

Dziś wszyscy tworzymy Porcjunkulę, cząsteczkę. Razem z nami trwa na modlitwie Maryja, która jest przede wszystkim dla nas Matką. Jej nie jest obojętny nasz los. Ona uczy nas zawierzenia Bogu nie słowami, lecz przykładem życia. Przypomina, że wszelkie odpowiedzi znajdziemy w Chrystusie – powiedział ks. Tomasz Kotlarski na odpuście w Cieszynie.

Parafia św. Elżbiety w Cieszynie przeżywała 2-dniowe uroczystości z okazji odpustu Porcjunkuli ku czci Matki Bożej Anielskiej. W tej świątyni znajduje się obraz Matki Bożej Anielskiej, który przedstawia, jak św. Franciszek wyprasza odpust.

Świętowanie rozpoczęło się w sobotę 1 sierpnia Nieszporami Maryjnymi i Mszą św. Co roku ten odpust miał bardzo uroczystą oprawę. W tym roku jednak, z powodu epidemii, nie było tak bogatej zewnętrznej oprawy ani tzw. imprez towarzyszących. Koncentrowali się na duchowym przeżywaniu tych dni. – Przeżywamy trudny czas, który z pewnością nas wszystkich zaskoczył. Ale mimo tego trudnego doświadczenia pragnęliśmy normalnie przeżywać ten czas z Panem Bogiem i móc zyskać odpust zupełny, czyli darowanie kar, które słusznie się nam należą. Ten odpust jest wielkim darem, który trzeba nam ciągle na nowo odkrywać – zaznacza administrator parafii ks. Tomasz Kotlarski. Dodaje, że ucieszył go fakt, że dużo osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych: parafianie i goście, siostry zakonne, przedstawiciele grup parafialnych, poczty sztandarowe.

W wygłoszonym kazaniu zauważył, że Pan Bóg powołał św. Franciszka do szczególnej służby w świecie i w Kościele, a jego misja miała polegać na odbudowaniu duchowego Kościoła. Ulubionym miejscem modlitwy Franciszka była mała kapliczka poświęcona Matce Bożej Anielskiej. Tam zgromadził pierwszych swych braci. – W 1216 r. w kapliczce św. Franciszek ujrzał jasność: Chrystusa na tronie i Maryję, otoczonych chórami aniołów. Pan Jezus zapytał: „Franciszku, czego byś pragnął dla zbawieniu dusz? Proszę, aby każdy kto przekroczy ten próg kościoła skruszony, otrzymał odpust zupełny za wszystkie popełnione grzechy”. Matka Boża w otoczeniu aniołów przypomina nam o miejscu naszego przeznaczenia, bo nasza ojczyzna jest w niebie, tu jesteśmy tylko pielgrzymami. To prawda głęboko wpisana w nasze ziemskie pielgrzymowanie: pielgrzymujemy przez życie ku życiu – podkreślił ks. T. Kotlarski dodając, że jedynym językiem, na które należy przełożyć swoje troski, jest język modlitwy.

Po Mszy św. wieczornej przeszła wokół kościoła Procesja Maryjna. Mężczyźni nieśli figurę Matki Bożej, a wierni świecie świece. A przed Mszą wieczorną w niedzielę oprawiono nabożeństwo do Matki Bożej Anielskiej.

O odpuście będzie można również poczytać w Niedzieli – w dodatku Niedziela na Podbeskidziu nr 33 na 16 sierpnia 2020 r.

Wkrótce w tejże parafii odbędzie się koncert w ramach Wieczorów Muzyki Organowej i Kameralnej u św. Elżbiety. Organizatorzy zapraszają do kościoła w niedzielę 16 sierpnia o godz. 19:00. Na altówce zagra Anna Utmańczyk, a na organach - Tomasz Barcik. Będzie można złożyć ofiarę na remont zabytkowych organów.


CZYTAJ DALEJ

Kiedy jesteś, Panie?

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. IV

Żadne słowo Ewangelii, które czytamy i słyszymy, nie jest bez znaczenia. Zarówno w czytaniu z Księgi Królewskiej, jak i w Ewangelii Mateusza Bóg daje polecenie: „Wyjdź, by stanąć na górze wobec Pana” (1 Krl 19, 11), a w przypadku Piotra sam domaga się jego wydania: „Każ mi przyjść do siebie” (por. Mt 14, 28). Czas wakacji, ale i czas pandemii mogą nas rozleniwić w relacji z Bogiem, On jednak nie odpoczywa w trosce o nasze uświęcenie. Kiedy chcielibyśmy trochę „świętego spokoju”, Bóg uobecnia się w naszych codziennych trudach i zmartwieniach, walkach oraz przeciwnościach. Nie ma możliwości, aby spotkać Boga w „świętym spokoju”.

Droga do świętości to nieustanne zmaganie, niepokój, a nawet lęk i trwoga. To ciągłe wspinanie się ku górze, w pocie czoła i zmęczeniu. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i niszcząca skały to obraz wielu sytuacji, których nie rozumiemy, a myślimy, że nasze życie zostało przez nie zrujnowane. Czy był tam jednak Pan? Czy był w tym trzęsieniu ziemi, gdy zawaliło się nasze życie? A w ogniu, który trawi wszystko, co zbudowaliśmy, ułożyliśmy? Albo w łodzi naszego życia miotanej falami? Wiele musi się wydarzyć, abyśmy poczuli łagodny szmer obecności Pana. Może jako chrześcijanie chcielibyśmy od Boga „świętego spokoju”, ale go nie dostaniemy. Piotr wymusza wręcz od Jezusa odpowiedź, jakby chciał od Niego potwierdzenia, że to tak ma być, że tego naprawdę chce. Boimy się. Łódź miotana falami tonie, a On tak spokojnie idzie po wodzie. Może to nie Jezus, może to zjawa? Bóg musi ogołocić nas ze wszystkiego, co ogranicza nasze zaufanie do Niego. Musi pozostać tylko On i ja.

Wyjście Piotra z łodzi było aktem nie do uwierzenia. Jak mógł iść po wodzie? Przecież wiedział, że to niemożliwe, ale żeby dojść do Jezusa musiał wyjść ze swojej łodzi, cokolwiek by ona symbolizowała. Myślę, że wielu z nas ma swoje łodzie, w których próbujemy poczuć się bezpiecznie. Jesteśmy nasyceni jak apostołowie chlebem i wydaje się nam, że mamy wszystko, a tymczasem przychodząca burza i kroczący po jeziorze Jezus rozbijają to, co sobie poukładaliśmy. Musimy wyjść, by zaufać Bogu. Piotr się zawahał, my również nie raz, nie dwa zawołamy: „Panie ratuj”. I jeśli nawet wrócimy do naszej łodzi, to już z Jezusem.

I to jest ten wyjątkowy dzień, który mam nadzieję, wielu z was już przeżyło, albo Pan dopiero przygotowuje was do tego dnia. I może u różnych mistyków czy teologów ten moment naszej wiary będzie nazwany inaczej, to jednak już wiem, że jest ze mną Chrystus. Płynąc dalej łodzią mojego życia, wiem, że On jest ze mną, że uciszy każdą burzę, a każde kolejne życiowe doświadczenie, nawet najboleśniejsze, połączy mnie z nim jeszcze bardziej, by po wszystkim poczuć łagodny szmer wiatru, w którym jest Pan.

CZYTAJ DALEJ

Bp Nitkiewicz wzywa diecezjan do modlitwy i postu w intencji powołań kapłańskich

2020-08-09 20:58

[ TEMATY ]

powołanie

bp Krzysztof Nitkiewicz

Bożena Sztajner/Niedziela

Bp Krzysztof Nitkiewicz, ordynariusz sandomierski

Wezwanie bp. Krzysztofa Nitkiewicza do modlitwy i postu w intencji powołań kapłańskich, było czytane w niedzielę 9 sierpnia w kościołach diecezji sandomierskiej.

– Musimy być blisko młodych, żeby mieli odwagę pójść za głosem Chrystusa, który wzywa do Swojej służby – napisał ordynariusz sandomierski.

Hierarcha poprosił jednocześnie księży o podjęcie tematyki powołaniowej w głoszonych niedzielnych kazaniach.

W środę 12 sierpnia od godz. 12 do 13, wszyscy księża proboszczowie i rektorzy kościołów powinni również w tej intencji wystawić do publicznej adoracji Najświętszy Sakrament i animować ją razem z innymi kapłanami, klerykami, siostrami zakonnymi i wiernymi świeckimi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję