Reklama

Święcenia prezbiteratu w katedrze

2013-06-06 14:53

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 23/2013, str. 1

Ks. Waldemar Wesołowski

Zostaniecie posłani, aby nauczać i uświęcać - to zadania, jakie stoją przed kapłanem, to zadania, jakie macie podjąć. Takimi słowami zwrócił się do 7 diakonów biskup pomocniczy Marek Mendyk podczas udzielania święceń prezbiteratu. Kościół legnicki ma 7 nowych księży

Święcenia prezbiteratu w katedrze legnickiej odbyły się 25 maja o godz. 10 pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka, z udziałem biskupa legnickiego Stefana Cichego. Na święcenia przybyli przełożeni seminarium wraz z wykładowcami, księża z parafii, z których pochodzą neoprezbiterzy, oraz rzesza wiernych, głównie rodziny, bliscy i przyjaciele. Do święceń przystąpiło 7 kandydatów, którzy po 6-letnim przygotowaniu duchowym i naukowym zostali dopuszczeni do sakramentu święceń.

W homilii bp Marek Mendyk zwrócił uwagę na dwa główne wymiary służby kapłańskiej - nauczanie i uświęcanie. - Nauczanie - podkreślił - to nie tylko głoszenie słowa. Ale również dawanie świadectwa prawdzie. Jezus, przemawiając do uczniów, powiedział: „Będziecie moimi świadkami”. Od dziś to zadanie kieruje także do was. Naukę, którą będziecie przekazywać innym, musicie potwierdzać świadectwem waszej wiary. Będziecie mówić o Bogu przebaczającym, kochającym, o wyższych wartościach. Nic w tym dziele nie może was przestraszyć. Pamiętajcie, że jest z wami Duch Święty - zaznaczył.

Mówiąc o drugim wymiarze służby kapłańskiej - uświęcaniu, hierarcha podkreślił, że realizuje się on w szczególny sposób przez sprawowanie sakramentów. - Celebrowanie sakramentów to znak obecności Jezusa pośród nas. Sprawując sakramenty, nie zapominajcie, komu służycie. Pamiętajcie, że Jezus jest z wami. Przyzywajcie często mocy Ducha Świętego podczas sprawowania wszystkich czynności duszpasterskich. Niech to będzie źródłem waszej kapłańskiej radości - mówił Biskup Marek.

Reklama

Zaznaczył też, że uświęcanie innych może się w pełni dokonywać wtedy, kiedy kapłan sam się uświęca. - Dlatego sprawujcie święte czynności z namaszczeniem, by samemu zbliżać się do Boga i pociągać innych do Niego. Strzeżcie się rutyny, która jest wielkim zagrożeniem - powiedział.

Na początek drogi kapłańskiej bp Mendyk podzielił się z kandydatami do święceń kilkoma radami, które są owocem doświadczenia życiowego starszych księży. - Najważniejsze, by zależało wam na Bożej sprawie, abyście nie stali się minimalistami. Słuchajcie starszych, bardziej doświadczonych, chciejcie uczyć się od innych, od duchownych i świeckich. Dajcie się prowadzić innym, tylko nie grzesznikom. Zanim zaczniecie wychowywać innych, sami wychowujcie siebie - radził.

Kontynuując homilię nawiązał do wielkiej roli kapłana jako sługi jedności. Posługa jednania ludzi z Bogiem i ludzi między sobą jest ważna, zwłaszcza w naszych czasach. - Dziś wielu próbuje jednoczyć ludzi wokół fałszywych wartości - pieniędzy, polityki, ideologii. To nie jest dobra droga. My mamy jednoczyć poprzez głoszenie Słowa Bożego, sakramenty, uczenie modlitwy. Należy też pamiętać, że jedność to dar Ducha Świętego. Niech On wam zawsze towarzyszy.

Na zakończenie Biskup Marek podziękował wszystkim, którzy brali udział w formacji kandydatów do święceń. Prosił też o modlitwę w intencji nowych powołań kapłańskich i zakonnych.

Po Liturgii Słowa rozpoczęła się Liturgia Święceń. Po złożonych przyrzeczeniach bp Mendyk nałożył swoje ręce na kandydatów, po czym rozpoczęła się Litania do Wszystkich Świętych zakończona modlitwą konsekracyjną. Później na nowo wyświęcanych księży zostały nałożone ornaty i nastąpiło namaszczenie ich dłoni olejem. Neoprezbiterom została też wręczona patena z hostią, kielich i przekazany został znak pokoju. Od tego momentu nowi księża rozpoczęli swoją posługę w Kościele legnickim.

Na zakończenie uroczystości obecny w katedrze biskup legnicki Stefan Cichy podziękował wszystkim zgromadzonym za modlitwę podczas jego pobytu w szpitalu i trwającej rekonwalescencji. Złożył też życzenia neoprezbiterom. - Życzę wam obfitego Bożego błogosławieństwa na każdy dzień waszej kapłańskiej posługi. Życzę wiele radości z dobrze spełnionych obowiązków, głoszenia Słowa Bożego, sprawowanych sakramentów i prowadzenia różnych grup w waszych nowych parafiach - powiedział do nowo wyświęconych bp Cichy.

W niedzielę 26 maja neoprezbiterzy w swoich rodzinnych parafiach odprawili Msze św. prymicyjne, a od lipca podejmą obowiązki duszpasterskie w wyznaczonych przez biskupa parafiach.

Tagi:
święcenia

Bp Lafont: święcenie żonatych mężczyzn tylko na zasadzie wyjątku

2019-10-09 17:36

vaticannews / Watykan (KAI)

Ewentualne święcenie żonatych mężczyzn w Amazonii powinno się odbywać na zasadzie wyjątku, a nie poprzez zmianę prawa Kościoła – uważa bp Emmanuel Lafont z Gujany francuskiej. Przypomina on, że sytuacja w Amazonii jest naprawdę wyjątkowa. Tamtejsza populacja składa się z niewielkich wspólnot. Zdarza się, że jednym językiem mówi zaledwie kilkaset osób. Trudno oczekiwać, by dla tak niewielkiej społeczności kapłan z zewnątrz uczył się języka. A zarazem jest niezbędne, by Kościół przemawiał w każdym języku.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Francuski biskup misyjny zauważa, że ludzie Zachodu wykazywali się arogancją względem ludów tubylczych. Byliśmy przekonani, że to my wszystko im dajemy i niczego nie potrzebujemy się od nich uczyć. A tymczasem to właśnie rdzenna ludność Amazonii może nam zaproponować skuteczne rozwiązania, na przykład na polu ochrony środowiska – mówi bp Lafont.

"Ludzie żyjący w amazońskich lasach wiedzą, jak ocalić środowisko. Odpowiedzią na aktualny kryzys jest ich podejście do natury. Korzystają z niej, ale tylko na miarę swoich potrzeb, nie więcej. Wiedzą, w jakim okresie mogą polować na dane zwierzęta. Ich sposób życia to nie gromadzenie dóbr, nadużywanie swej władzy nad ziemią, lecz branie tylko tyle ile potrzeba. W ten sposób nie ulegają szkodliwym wzorcom konsumpcji i gospodarki. Potrafią żyć skromnie i z szacunkiem dla środowiska – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Lafont. – Musimy na nowo odkryć bogactwo skromności, we wszystkim, w jedzeniu, codziennym życiu, gromadzeniu pieniędzy, dzieleniu się z innymi - dodał”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczestnicy synodu odnowili „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła

2019-10-20 16:44

Beata Zajączkowska/vaticannews / Rzym (KAI)

Uczestnicy Synodu Biskupów dla Amazonii odnowili tzw. „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła. Tym samym zaktualizowali gest uczestników II Soboru Watykańskiego, którzy w 1965 r. sygnowali dokument, w którym zobowiązali się do umieszczenia ubogich w centrum ich posługi. Odnowienie paktu odbyło się w miejscu, gdzie pierwotnie został on podpisany, czyli w rzymskich Katakumbach św. Domitylli.

sinodoamazonico.va

Sygnowany rano dokument nosi tytuł: „Pakt z katakumb dla wspólnego domu. Dla Kościoła o amazońskim obliczu, ubogiego i służebnego, profetycznego i miłosiernego”. Przypomniano w nim, że uczestnicy synodu dzielą radość z życia pośród wielu ludów tubylczych, ludzi zamieszkujących nad rzekami, migrantów i wspólnot zajmujących peryferie wielkich miast. Sygnatariusze dokumentu piszą: „razem z nimi doświadczamy mocy Ewangelii, która działa w najmniejszych. Spotkanie z tymi ludami wzywa nas nas do życia w prostocie, dzielenia się i wdzięczności”.

W 15-punktowym pakcie znajduje się m.in. zobowiązanie do obrony puszczy amazońskiej, życia według ekologii integralnej, a także odnowienia opcji preferencyjnej na rzecz ubogich i wspierania ludów tubylczych w tym, by mogły zachować swą ziemię, kulturę, języki, historię, tożsamość i duchowość. Sygnatariusze paktu zobowiązują się ponadto do przezwyciężenia w swych wspólnotach i diecezjach wszelkiego rodzaju przejawów mentalności kolonialnej i ujawniania wszelkich form przemocy i agresji wobec ludów tubylczych. Zobowiązują się także do przepowiadania wyzwalającej nowości Ewangelii Jezusa Chrystusa, podejmowania ekumenicznych działań ewangelizacyjnych, oraz troski o to, by „duszpasterstwo odwiedzin” zostało przekształcone w Amazonii w „duszpasterstwo obecności”.

Odnowiony „Pakt z Katakumb” został podpisany po uroczystej Eucharystii, którą w podziemiach bazyliki świętych męczenników Nereusza i Achillesa sprawował kard. Claudio Hummes, który jest relatorem generalnym Synodu Biskupów. Dokument sygnowało ok. 150 ojców synodalnych, głównie z Brazylii, Ekwadoru i Kolumbii, a także audytorów, ekspertów i gości. W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele wspólnot amazońskich, którzy w czasie trwania synodu animują w Rzymie szereg inicjatyw pod hasłem „Amazonia, nasz wspólny dom”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem