Reklama

Słowo Księdza Biskupa Kazimierza Górnego

2013-07-03 12:33


Edycja rzeszowska 27/2013, str. 1, 4

Ks. Wiesław Matyskiewicz
Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Kazimierz Górny

Drodzy Bracia Kapłani,
Drodzy Bracia i Siostry,
Kochana Młodzieży,
Drogie Dzieci

1. Pod koniec ubiegłego roku złożyłem Ojcu Świętemu rezygnację z pełnienia posługi biskupa rzeszowskiego, w związku z wymogami prawa kanonicznego odnośnie wieku. Obecnie na moje miejsce Ojciec Święty mianował Księdza Biskupa Jana Wątrobę, który wkrótce obejmie posługę biskupa rzeszowskiego. Ksiądz Biskup Jan Wątroba był dotychczas biskupem pomocniczym diecezji częstochowskiej. Pochodzi z Wielunia. Ma 60 lat życia. Jako alumn służył w wojsku, potem jako młody kapłan odbył studia w Rzymie, gdzie przez kilka lat opiekował się także polskimi pielgrzymami.

W Częstochowie był sekretarzem Księdza Arcybiskupa Stanisława Nowaka, a później pełnił funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego. Biskup Jan cieszy się wielkim szacunkiem u kapłanów i wiernych. Z radością więc oczekujemy Jego przybycia do nas, aby nam przewodniczył w drodze do Boga.

Reklama

2. Po zakończeniu mojej posługi biskupa rzeszowskiego pragnę serdecznie podziękować wszystkim, rozpoczynając od Księdza Biskupa Edwarda i księży pracujących w Kurii, w Sądzie, w Wyższym Seminarium Duchownym, w Instytucie Teologicznym za dobrą i życzliwą współpracę przez ponad 21 lat. Moje podziękowanie składam księżom dziekanom, proboszczom, seniorom, wikariuszom, kapłanom - misjonarzom, kapelanom i księżom zakonnym. Dziękuję Wam, Drodzy Bracia Kapłani, za kapłańską gorliwość i miłość do Kościoła rzeszowskiego, dziękuję za zrozumienie i życzliwe wspieranie podejmowanych inicjatyw, które nieraz były trudne. Zawsze mogłem na was liczyć. Wdzięczność wyrażam także siostrom zakonnym za ich służbę w diecezji i modlitwę.

Z wielkim szacunkiem dziękuję wszystkim braciom i siostrom - wiernym świeckim, za współpracę i ofiarność w budowaniu świątyń, Seminarium Duchownego, Domu Księży Seniorów i w działalności Caritas, we wszystkich jej wymiarach, za troskę o domy rekolekcyjne i wypoczynkowe dla dzieci i młodzieży, a także za życzliwość we wszystkich inicjatywach podejmowanych w życiu naszej Diecezji. Dziękuję nauczycielom i katechetom za trud wychowania i kształcenia młodego pokolenia w duchu miłości Boga i Ojczyzny. Wszystkim chorym i osobom starszym dziękuję za wspieranie biskupów i kapłanów modlitwą i cierpieniem. Dziękuję samorządom wszystkich szczebli, za dobrą współpracę i troskę o rodziny, a zwłaszcza najbardziej potrzebujących. Wdzięczność wyrażam służbom mundurowym wszystkich formacji za wspieranie nas i pomoc w podejmowanych działaniach.

Drodzy Diecezjanie, noszę Was wszystkich w moim sercu, i Bogu za Was dziękuję. Przez wszystkie lata mojej służby spotykałem się zawsze z Waszą ogromną życzliwością oraz wiernością Chrystusowi i Kościołowi. Dziękuję Wam za świadectwo wiary i miłości chrześcijańskiej, którą się zawsze budowałem. Ufam, że takie piękne świadectwo i współpracę będziecie również okazywać wobec nowego biskupa. „Wdzięcznym Cię tedy sercem Panie wyznawamy, bo nad nie przystojniejszej ofiary nie mamy”.

Pragnę także życzliwie przeprosić, jeśli nieświadomie uczyniłem komuś przykrość. W modlitwie polecam Was wszystkich opiece Bożej i o modlitwę proszę. Ufam, że nadal, w miarę sił, będę mógł pomagać w duszpasterstwie Diecezji.

3. Zapraszam serdecznie, razem z Księdzem Biskupem Edwardem, wszystkich do katedry rzeszowskiej na uroczysty ingres Biskupa Jana. Uroczyste objęcie Diecezji przez nowego Biskupa Rzeszowskiego odbędzie się, z udziałem wielu biskupów w sobotę, 20 lipca, o godz. 16.30. Zapraszam kapłanów, siostry zakonne, przedstawicieli ruchów, stowarzyszeń i organizacji oraz delegacje z każdej parafii i dekanatu do udziału w tej uroczystości.

Posługę nowego Biskupa Rzeszowskiego, całą Diecezję i każdego z Was polecam Matce Bożej, Pani Rzeszowa.

Wszystkich Was mile pozdrawiam i z serca błogosławię

Bp Kazimierz Górny

Tagi:
biskup bp Kaziemierz Górny

Była sumieniem pielęgniarek

2018-05-09 10:54

Katarzyna Czerniawska
Edycja rzeszowska 19/2018, str. IV

Jerzy Rumun
Hanna Chrzanowska z chorymi w Trzebini, obok po prawej stronie, s. Serafina Paluszek, felicjanka, i Alina Rumun

Katarzyna Czerniawska: – Ksiądz Biskup był świadkiem życia bł. Hanny Chrzanowskiej. W jakich okolicznościach miał Ksiądz Biskup okazję poznać Hannę Chrzanowską?

Bp Kazimierz Górny: – Hannę Chrzanowską poznałem, gdy pracowałem w parafii św. Anny, a następnie w Kurii Metropolitalnej w Krakowie, w Wydziale Duszpasterstwa Rodzin oraz w Synodzie Duszpasterskim (1965-77). Wówczas przede wszystkim we współpracy z Kościołem podejmowała służbę ludziom chorym i opuszczonym. Wprowadzała tzw. pielęgniarstwo domowe. Była osobą bardzo skromną, niewiele mówiła o sobie, nie czekała na pochwały. Ale była pełna pomysłów, jak rozwijać służbę ludziom chorym, jak im ulżyć w cierpieniu i w niedogodnościach życia w tamtych czasach. Kochała przyrodę i górskie wędrówki wakacyjne. Cechowała ją pogoda ducha i radosne usposobienie. W kontaktach z ludźmi była zawsze uprzejma i pogodna, promieniował z niej stale gorący zapał do służby ludziom.

– A jej rodzinę?

– Rodziny Hanny Chrzanowskiej osobiście nie znałem. Wiemy, że była córką wybitnego profesora Ignacego Chrzanowskiego, polonisty, historyka literatury polskiej, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej dom rodzinny słynął z zaangażowania patriotycznego i dobroczynności. O Hannie mówiło się, że obdarzona była charyzmatem naturalnej dobroci. W listopadzie 1939 r. ojciec jej wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Jagiellońskiego został aresztowany przez Niemców w ramach Sonderaktion Krakau. Więziono go w Krakowie, Wrocławiu i w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen w Niemczech. Tam 19 stycznia 1940 r. zmarł na zapalenie płuc. Umierając, powiedział do profesorów, obozowych kolegów: „Koledzy, nie zmarnujcie naszych śmierci”. Prof. Stanisław Pigoń po powrocie z więzienia wspominał wielokrotnie tego sławnego uczonego.

– Jej działalność w Krakowie była w dużej mierze pionierska w dziedzinie pielęgniarstwa. Na czym polegała w praktyce?


– Hanna Chrzanowska wiedziała, że wiele osób chorych leży w biedzie i opuszczeniu, często w warunkach bardzo trudnych w swoich mieszkaniach, że chorzy są opuszczeni, dlatego pragnęła, by siostry parafialne towarzyszyły takim osobom. Dlatego postanowiła w ramach służby zdrowia dać początek pielęgniarstwu domowemu i pielęgniarstwu parafialnemu. To było dzieło jej życia. Oczywiście, że początki były bardzo trudne. O pomoc zwracała się do Kurii, bo na pomoc państwa nie mogła liczyć. Wówczas kard. Karol Wojtyła pomagał jej rozwijać podejmowane inicjatywy. Nawiązała współpracę ze znanym krakowskim kapłanem, proboszczem parafii Mariackiej ks. inf. Ferdynandem Machayem, potem z innymi kapłanami w parafiach archidiecezji. Współpracowała z Wydziałem Charytatywnym Kurii, więc miałem okazję wiele razy spotykać Hannę Chrzanowską.
Szukała do tej pracy chętnych osób, angażowała nie tylko pielęgniarki, ale chciała wprowadzić do współpracy kobiety bez tego zawodu, angażowała także siostry zakonne z różnych zgromadzeń. We współpracy z księżmi proboszczami ustanawiała siostry parafialne do obsługi i odwiedzin chorych. Niektóre z nich kontynuowały pielęgniarstwo domowe długo po śmierci Hanny Chrzanowskiej. Warto wspomnieć, że toczy się proces beatyfikacyjny jednej z sióstr, bliskiej jej współpracowniczki, obecnie sługi Bożej s. Magdaleny Marii Epstein, dominikanki „z Gródka” w Krakowie.

– Jakie działania podejmowała w ramach swojej służby chorym?

– Jak wspomniałem, najważniejsza była opieka i pomoc pielęgniarska. Dbała nie tylko o ciało, ale także troszczyła się o sprawy ducha. Troszczyła się o życie duchowe zarówno pielęgniarek, jak i pacjentów. Dla pielęgniarek przygotowała „Rachunek sumienia pielęgniarki”. Sama była oblatką benedyktyńską. Dla chorych organizowała rekolekcje w Staniątkach i w Trzebini, gdzie także służyłem pomocą. Organizowała dni skupienia, wyjazdy na pielgrzymki. Aby chorych zabierać na turnusy rehabilitacyjne, mobilizowała wolontariat, zwłaszcza z duszpasterstwa akademickiego, do pomocy. Bardzo często pomocą służyły jej byłe uczennice z Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie. Za zezwoleniem kard. Wojtyły wprowadziła odprawianie Mszy św. w domach chorych, którzy nie byli w stanie już wyjść z mieszkania. Starała się, by kapłani odwiedzali z posługą duszpasterską chorych w ich mieszkaniach. Zadbała, we współpracy z kard. Karolem Wojtyłą, by odwiedzać chorych także podczas biskupich wizytacji w parafiach, co do dzisiaj jest kontynuowane w wielu diecezjach.

– Do czego wzywa współczesnych ludzi Hanna Chrzanowska?


– Jako osoba świecka świadomie dążyła do świętości, służąc chorym osobom. Dobrze zrozumiała słowa Chrystusa Pana: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Widziała w chorym człowieku obecnego Chrystusa.
Jest wzorem dla nas, ludzi współcześnie żyjących. Przypomina, że w każdym człowieku należy dostrzegać jego godność, godność człowieka i dziecka Bożego. Jej życie i działalność winna pobudzać współczesnych do zastanowienia – czy dzisiaj, mimo że jest szeroko rozwinięta pomoc chorym – hospicja, szpitale, DPS-y, czy jeszcze każdy z nas jest zobowiązany do służby chorym i samotnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Złożył śluby wieczyste na oddziale onkologicznym

2019-05-24 10:30

Orioniści - Prowincja Polska

Nadzwyczajne śluby wieczyste i święcenia. Kleryk Michał Łos FDP, nasz współbrat przebywający w ciężkim stanie na oddziale onkologicznym w szpitalu w Warszawie, złożył 23 maja śluby wieczyste w Zgromadzeniu Zakonnym Małe Dzieło Boskiej Opatrzności.

Orioniści w Polsce

Na uroczystości obecni byli ks. Wicegenerał Oreste Ferrari FDP, ks. Radca Generalny Fernando Fornerod FDP, ks. Prowincjał Krzysztof Miś FDP, ks. Rektor WSD Tomasz Wiśniewski FDP, ks. Sekretarz Prowincjalny Michał Szczypek FDP, ks. Antoni Wita i ks. Kazimierz Baranowski oraz rodzina Michała. Ceremonia, która odbyła się na oddziale onkologicznym, przebiegła w atmosferze bardzo głębokiej duchowości. kl. Michał złożył na ręce ks. Wicegenerała ślub czystości, ubóstwa, posłuszeństwa i szczególnej wierności papieżowi oraz przysięgę ubóstwa.

Jutro 24 maja z rąk biskupa pomocniczego warszawsko-praskiego J.E. Ks. Bpa Marka Solarczyka przyjmie święcenia diakonatu i kapłańskie. Wszystko to dzięki Ojcu Świętemu Franciszkowi, który odpowiadając na pismo Przełożonego Generalnego naszego Zgromadzenia udzielił wszelkich niezbędnych dyspens. Pamiętajmy o nim w naszych modlitwach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

15 tysięcy żołnierzy modliło się w Lourdes o pokój na świecie!

2019-05-25 21:12

Agata Pieszko

Zakończyła się 61. Międzynarodowa Pielgrzymka Wojskowa do Lourdes, podczas której 15 tysięcy żołnierzy modliło się o pokój na świecie. Pielgrzymka trwała od 17 do 19 maja, jednak grupa polskich żołnierzy, licząca 180 osób, rozpoczęła swoją podróż już 12 maja. Wśród pielgrzymów z Polski znalazła się 30-osobowa reprezentacja podchorążych z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni” Akademii Wojsk Lądowych na czele z kapelanem ks. kpt. Maksymilianem Jezierskim. Żołnierze z Wrocławia połączyli się z resztą pielgrzymów w koszarach 23 Śląskiego Pułku Artylerii w Bolesławcu, skąd wyruszyli autokarem w stronę Lourdes.

Archiwum DA Nieśmiertelni

Hasem tegorocznej 61. Międzynarodowej Pielgrzymki Wojskowej były słowa „Szukaj pokoju i dąż do niego” (Ps 34, 15), przypominające o darze zgody jako bożym błogosławieństwie.

– Celem pielgrzymki była modlitwa o pokój na świecie. W tej niezwykłej modlitwie wzięło udział ok. 15 tys. żołnierzy z całego świata. Oprócz fenomenalnych duchowych przeżyć doświadczyliśmy niezapomnianej przygody związanej z poznaniem żołnierzy z innych krajów. Mogliśmy zwiedzić także wiele ciekawych miejsc. Wróciliśmy do Wrocławia umocnieni w wierze oraz z pogłębioną świadomością odpowiedzialności za utrzymanie pokoju na świecie. Zobaczyliśmy, że armie są w stanie rozmawiać ze sobą w zgodzie i walczyć razem w słusznej sprawie. Po tym wyjeździe możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy żołnierzami Wojska Polskiego – mówi ks. kpt. Maksymilian Jezierski, kapelan Akademii Wojsk Lądowych

Podchorąży z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni” wrócili do Wrocławia 23 maja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem