Reklama

Niedziela Kielecka

Zgromadzenie Sióstr Kolegium Świętej Rodziny w Kielcach

Sieją dobro

Ich jedyny Dom w Polsce mieści się właśnie u nas, w Kielcach, ale na świecie pracują na trzech kontynentach w sześciu państwach, niosąc pomoc samotnym matkom i dzieciom w misyjnych szpitalach. Międzynarodową włosko-meksykańską wspólnotę w mieście tworzą trzy siostry. Obecność tej małej wspólnoty jest bardzo ważna dla miasta i Kościoła kieleckiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siostry przybyły do Kielc na zaproszenie bp. Stanisława Szymeckiego w 1990 r. z Palermo we Włoszech. Zgromadzenie kupiło dom, który najpierw należało wyremontować, i budynek, w którym założyły pierwsze w mieście Katolickie Przedszkole im. Kardynała Pietro Marcellino Corradini, którego motto brzmi „Dzieci uśmiechem Boga”. Posługują w Areszcie Śledczym, prowadzą formację wśród młodzieży. Wspólnotę w Kielcach tworzą obecnie: s. Nazarena Scopelliti - przełożona Domu, s. Sara B. Romero, s. Laura H. Alvarado.

Dobre, bo katolickie

Reklama

- To nie jest praca, to jest dzieło misyjne, stąd nasze codzienne zaangażowanie i służba rodzinom w mieście - mówi dyrektorka Przedszkola s. Nazarena Scopelliti. - Tutaj patrzymy na rozwój dziecka całościowo. Pragniemy dać mu jak najlepsze warunki do wzrastania intelektualnego i duchowego, we współpracy z rodzicami opartej na wzajemnym szacunku i życzliwości. Przymiot „katolickie” jest równoznaczny dla mnie z najlepszą jakością i wysokim poziomem - podkreśla. - Naszym celem jest przekazanie dziecku najważniejszych wartości, które będą dla niego drogowskazem w życiu. Siostry i nauczycielki starają się rozwijać indywidualne predyspozycje i uzdolnienia dziecka. Zajęcia dydaktyczne w nowoczesnych salach, odpowiednio wyposażonych w pomoce i edukacyjne zabawki, dają wychowankom dobre warunki do zabawy i nauki. Przedszkole stawia również na wychowanie patriotyczne, kształtujące u dziecka tożsamość i szacunek do ojczyzny, ale także poprzez międzynarodową kadrę w sposób naturalny otwiera je na inne kultury. Edukacja odbywa się w urozmaiconych formach: wycieczki edukacyjne, spotkania, zabawy. Poprzez liczne przedstawienia, występy artystyczne, naukę tańca, maluchy uczą się wyrażać emocje, rozbudzają wrażliwość na sztukę i kulturę. Kadra przekazuje dzieciom najważniejsze wartości chrześcijańskie, uczy dobra i szacunku do drugiego człowieka przez zabawę oraz różne akcje charytatywne, choćby „Mikołajki”, na które zapraszani są również podopieczni z Domu Dziecka. Zawsze jest modlitwa przed posiłkiem i w ciągu dnia. Dzieci poznają język włoski, który jest drugim nauczanym tutaj obcym językiem po języku angielskim. Przedszkole, które poświęcił bp Kazimierz Gurda w 2012 r., oferuje bardzo dobre warunki socjalne, przestronne sale, zamknięty bezpieczny teren z ogrodem i z placem zabaw. W tym roku uczyło się tutaj 74 dzieci, w następnym będzie ich blisko 100.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

S. Nazarena podkreśla, że ważnym aspektem pracy wychowawczej jest formacja rodzin. - Bardzo zależy nam na współpracy z rodzicami. Staramy się zachęcać, aby zawsze byli ze swoimi dziećmi podczas występów, przedstawień, okolicznościowych imprez i świąt, jak choćby jasełka, Dzień Dziecka, Mamy, Taty, Babci, Dziadka - wymienia. - W tych uroczystościach bierze udział także bp Gurda - wielki przyjaciel naszego Przedszkola, który wspiera nasze zgromadzenie od samego początku - dodaje. - Siostry uczą rodziców cieszyć się z daru rodzicielstwa, z czasu spędzonego z dziećmi, integrują rodziców z placówką przez wspólne imprezy, rekolekcje, wyjazdy, spotkania. - Przypominają nam, że dzieci są łaską i miłością Pana Boga - opowiadają rodzice.

Jestem Jego narzędziem

Reklama

Patrząc na to, co na co dzień wypełnia jej czas; kierowanie dużym przedszkolem, posługa wśród więźniów Aresztu Śledczego na Piaskach i posługa przełożonej Domu, jestem przekonana, że z jej pasją, pracowitością i temperamentem, gdyby nie była siostrą zakonną, mogłaby zostać dyrektorem albo menadżerem wielkiej firmy. Nie, ona nie żałuje niczego. Jako kobieta w pełni czuje się szczęśliwa i zrealizowana, będąc siostrą zakonną, służąc Bogu. Zdradza to niegasnący uśmiech i błyszczące oczy, prostota i otwartość. Siostrą zakonną jest dwadzieścia pięć lat. Pochodzi z Włoch, z Sycylii, do klasztoru wstąpiła mając zaledwie siedemnaście lat. Urodziła się jako piąte dziecko, osiem miesięcy po śmierci swego ojca. Jej mądra mama, która zawsze miała otwarte i hojne serce dla potrzebujących imigrantów z Maroka i Tunisu, powtarzała jej, że „Pan Bóg coś dla niej ma”. I nie myliła się. Dziewczyna usłyszała głos powołania i wstąpiła do klasztoru, gdzie otrzymała formację i wykształcenie. Studia teologiczne kończyła już na PAT w Krakowie, w Polsce, gdzie skierowali ją przełożeni. Tutaj, w Kielcach, z którymi jest związana od 1990 r. s. Nazarena obchodziła swój piękny jubileusz w katedrze kieleckiej, dzieląc radość ze swoimi współsiostrami, bliskimi (przyjechała Matka Generalna Zgromadzenia z Włoch, jej rodzina, krewni, przyjaciele), byli wychowankowie z Przedszkola z rodzicami i przyjaciele. Na uroczystości byli obecni również wszyscy biskupi kieleccy.

W Areszcie Śledczym jej podopieczne przygotowały montaż słowno-muzyczny, w którym opowiedziały o jej dzieciństwie, powołaniu, drodze życia i pracy z tymi „na marginesie”, którzy pogubili się w życiu, ale zasługują na drugą szansę. Wzrusza się, kiedy patrzy na prezent od nich. - To muzyka pisana łzami zza krat - mówi, pokazując rzeźbę na drewnianej korze, wykonaną przez osadzonych, którą powiesiła w pokoju dziennym.

Reklama

Co niedziela o 7.30 jedzie do Aresztu, by razem z osadzonymi uczestniczyć we Mszy św. Najpierw jest godzinne przygotowanie do Eucharystii, kobiety same wybierają pieśni, przygotowują czytania, śpiewają Psalmy. Potem jest Msza św. w skromnej, więziennej kaplicy. - Ale Chrystus jest tutaj obecny - siostra nie ma wątpliwości, mówiąc o prawdziwym misterium, jakie przeżywa tutaj każdej niedzieli. Obserwuje jak kobiety odczuwają swoją tęsknotę za rodziną, ich łzy, skruchę i prawdziwe nawrócenia. - Nie wolno mi ich osądzać. Spotkałam młodą kobietę, która zabiła dziecko po urodzeniu. W rozmowie ze mną, rozglądając się po celi, mówi: „Jak tutaj ładnie!”. Jeśli słyszysz takie słowa, to myślisz, Boże! To jak musiało być u niej w domu, co się tam działo? Czy to tylko jej wina, że zabiła? Gdzie byliśmy jako społeczeństwo? Czy nikt nie mógł pomóc? Czy mamy prawo skazywać kogoś na potępienie, wykluczać go i nazywać „śmieciem”? Bóg w każdym widzi człowieka, a przebaczenie to wielka tajemnica pomiędzy Nim i grzesznikiem - zwraca uwagę. - Oczywiście mówię im zawsze: - Wobec człowieka, którego skrzywdziliście, wobec państwa macie winę, musicie odpokutować. Ale jeśli będziecie pracować nad sobą, macie szansę powrócić do społeczeństwa jako dobrzy obywatele. Oni muszą być przygotowani do tego powrotu, stąd czas resocjalizacji społecznej.

Nigdy nie spotkałam się za kratami z brakiem szacunku, ubliżaniem. Czuję także wielkie wsparcie w tym, co robię wśród kadry i dyrekcji, którzy szanują moją pracę - opowiada. Swoją posługę nazywa resocjalizacją przez ewangelizację. - To Jezus leczy złamanych na duchu, podnosi grzesznika, a ja jestem jego narzędziem - wyznaje.

Patron i założyciel wzorem

Zgromadzenie założył kard. Pietro Marcellino Corradini. Przyszedł na świat 2 czerwca 1658 r. jako jedno z siedmiorga dzieci głęboko religijnej rodziny w Sezze, prowincja - Latina. Nieprzeciętne zdolności i wybitna inteligencja umożliwiły mu zdobycie solidnego wykształcenia. Po studiach, w 1685 r. rozpoczął pracę w Kurii Rzymskiej. Wkrótce podjął i ukończył inne studia, tym razem historyczno archeologiczne. Dojrzałe powołanie do życia kapłańskiego wzbudziło w nim zainteresowanie teologią, która stała się przedmiotem kolejnych studiów. W 1702 r. w Bazylice św. Jana na Lateranie otrzymał święcenia kapłańskie, a 5 lat później został mianowany arcybiskupem tytularnym Aten, a w 1712 r. kardynałem in pectore.

Reklama

W nauczaniu podkreślał wielką godność człowieka. Swoje życie wypełnione modlitwą i miłością do drugiego człowieka, szczególnie najbardziej potrzebującego, zakończył wśród trędowatych mieszańców Rzymu. Pragnienie życia, którego pełnią jest miłość do biednych i potrzebujących stało się istotą duchowości Kardynała i zaowocowało powołaniem dzieła jego życia - Zgromadzenia Sióstr Kolegium Świętej Rodziny, w 1717 r. Najważniejszą myślą pierwszych konstytucji było rozsiewanie dobra wokół i dzielenie się miłością na chwałę Boga.

To międzynarodowe zgromadzenie, powstałe z inspiracji tajemnicy miłości Boga w Nazarecie, pragnie głosić Bożą miłość przez służbę biednym i potrzebującym. Siostry pracują na trzech kontynentach w 6 krajach: we Włoszech, Albanii, Rumunii, Tanzanii, Meksyku i w Polsce. Dawniej i dziś charyzmat Zgromadzenia skupia się wokół misji wychowania i edukacji, przygotowania młodego człowieka do dobrego i uczciwego życia. Siostry prowadzą przedszkola, szkoły, domy dziecka oraz misyjne szpitale. Dzieło Kardynała Pietro Marcellino Corradini rozpowszechnione jest na całym świecie.

Czy będą następne Domy Sióstr Świętej Rodziny w Polsce? To marzenie sióstr, nie ustają w modlitwach o powołania. Przełożona zwraca uwagę na ogólny spadek powołań związany z kryzysem rodziny, preferowanymi przez młode pokolenie wartościami lansowanymi przez media, marzeniem o samorealizacji i karierze. Potrzebna jest wielka praca na rzecz powołań żeńskich, trzeba pokazywać dziewczętom piękno życia konsekrowanego i dowartościowywać powołania zakonne w pracy duszpasterskiej Kościoła. Minęło już 23 lata odkąd Zgromadzenie jest obecne u nas w kraju. Dzieła, praca i zaangażowanie sióstr widoczne są gołym okiem. Katolickie Przedszkole, z bardzo dobrą renomą, kształtuje w duchu chrześcijańskich wartości młode pokolenie. Zasiane dobro, wydaje obfity plon.

W następnym numerze zaprezentujemy Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego - Dom w Chmielniku

2013-07-10 11:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Są u siebie, w Świętomarzy

Trzydzieści sześć lat temu Matka Generalna Zgromadzenia Sióstr Służebniczek odpowiadając na prośbę ówczesnego bp. Jana Jaroszewicza, podjęła decyzję o utworzeniu nowej placówki w Świętomarzy. 15 sierpnia trzy oddelegowane siostry trafiły do nowej parafii. Służebniczki od lat mieszkają w tym samym domu przy kościele, w skromnych warunkach, ale są częścią społeczności i cieszą się szacunkiem mieszkańców, którzy są im wdzięczni za obecność, modlitwę i pracę

Pierwszą przełożoną była s. Cecylia Barczyńska, towarzyszyła jej jedna siostra. Dopiero w następnych latach doszła jeszcze jedna siostra - pielęgniarka. Zamieszkały w budynku niedaleko kościoła, w którym była organistówka, wikariat i salki katechetyczne. Dla sióstr przeznaczone było kilka pomieszczeń na parterze. Z czasem dom został wyremontowany oraz dobudowano piętro. Ludzie bardzo życzliwie przyjęli siostry i szybko zaprzyjaźnili się z nowymi lokatorkami budynku parafialnego. Ówczesna przełożona s. Cecylia była organistką i katechetką. Druga siostra pełniła obowiązki zakrystianki, a trzecia była pielęgniarką oddelegowaną do chorych. Mały kościół z czasem został rozbudowany, od kilku lat prowadzony jest remont zabytkowej świątyni. Liczba sióstr zmieniała się. Obecnie wspólnotę tworzą trzy siostry. W przeszłości parafia Świętomarz była znacznie większa. Po reorganizacji odeszło od niej kilka miejscowości m.in. Radkowice, Krajków, Grabków i Łomno. - To były zupełnie inne czasy, wspomina s. M. Bogdana, do salki przychodziły dzieci i tu słuchały katechezy. Trzeba było także dojeżdżać do Łomna, tam w prywatnym domu była wynajmowana salka do katechezy. Pierwszą katechetką w Łomnie była s. Lucyna Kaczmarczyk. Uczniowie przychodzili tam po zajęciach lekcyjnych, nikt nie narzekał, nikogo nie brakowało. Sześć kilometrów do Łomna trzeba było pokonać pieszo albo na furmance.
CZYTAJ DALEJ

Święty Błażej

Niedziela podlaska 5/2006

[ TEMATY ]

święty

diecezja.reszow.pl

„Przez wstawiennictwo św. Błażeja, biskupa i męczennika, niech uwolni cię Bóg od choroby gardła i od wszelkiej innej choroby. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen” - te oto słowa wypowiadają kapłani podczas błogosławieństwa gardła w dniu 3 lutego, w którym Kościół obchodzi wspomnienie św. Błażeja.

Św. Błażej pochodził z Cezarei Kapadockiej, ojczyzny św. Bazylego Wielkiego, św. Grzegorza z Nazjanzu, św. Grzegorza z Nyssy, św. Cezarego i wielu innych. Był to niegdyś jeden z najbujniejszych ośrodków życia chrześcijańskiego. Błażej studiował filozofię, później jednak został lekarzem. Po pewnym czasie porzucił swój zawód i podjął życie na pustyni. Stamtąd wezwano go na stolicę biskupią w położonej nieopodal Sebaście. Podczas prześladowań za cesarza Licyniusza uciekł do jednej z pieczar górskich, skąd nadal rządził swoją diecezją. Ktoś jednak doniósł o miejscu jego pobytu. Został aresztowany i uwięziony. W lochu więziennym umacniał swój lud w wierności Chrystusowi. Tam właśnie miał cudownie uleczyć syna pewnej kobiety, któremu gardło przebiła ość i utkwiła w ciele. Chłopcu groziło uduszenie. Dla upamiętnienia tego wydarzenia Kościół do dziś w dniu św. Błażeja błogosławi gardła. Kiedy daremne okazały się wobec niezłomnego biskupa namowy i groźby, zastosowano wobec niego najokrutniejsze tortury, by zmusić go do odstępstwa od wiary, a za jego przykładem skłonić do apostazji także innych. Ścięto go mieczem prawdopodobnie w 316 r. Św. Błażej jest patronem m.in. kamieniarzy i miasta Dubrownik. Jego kult był znany na całym Wschodzie i Zachodzie.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego

2026-02-03 15:17

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

BP KEP

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie RBN na 11 lutego - poinformował jego rzecznik Rafał Leśkiewicz. Omówione zostaną m.in. kwestia programu SAFE, zaproszenia do Rady Pokoju i działania państwa mające na celu wyjaśnienie „okoliczności wschodnich kontaktów” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego - dodał.

„Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbędzie się 11 lutego (środa) o godzinie 14” - napisał rzecznik prezydenta na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję