Reklama

Sprawiedliwość i przebaczenie

2013-07-24 09:52

Ks. Tomasz Pełszyk
Edycja podlaska 30/2013, str. 1

Iwona Sztajner

Dążeniem człowieka jest ustanowienie świata sprawiedliwego, opartego na jasnych, dla wszystkich zrozumiałych zasadach. Proste z pozoru pragnienie okazuje się czystą utopią, idealizmem nie do urzeczywistnienia w praktyce. Dlaczego tak się dzieje? Zapewne dlatego, że rozumienie sprawiedliwości i zasad, które powinny kierować życiem społecznym, jest nieraz skrajnie różne. Wielu nie dostrzega prawdy, że jedynie Twórca ludzkiej natury zdolny jest wskazać takie nienaruszalne fundamenty.

Gdy zbliżał się dzień zagłady Sodomy i Gomory, Abraham „stał przed Panem”. Trwał - inspirowany przez Boga - dialog między stworzeniem a Stwórcą, w którym główną myślą było pragnienie ocalenia grzesznych miast, by „nie zginęli sprawiedliwi wraz z bezbożnymi”. Gdyby nie powaga sytuacji, można by mówić o dość humorystycznym targowaniu się Abrahama z Panem. Bardzo smutny jest, jak wiemy, finał tego wydarzenia, ponieważ nie znalazło się nawet dziesięciu sprawiedliwych dla ocalenia tysięcy istnień… Ewangelia podejmuje tę myśl i prowadzi nas do Chrystusa, który przez swą odkupieńczą śmierć wypełnił sprawiedliwość, odwołując się wyłącznie do odwiecznej miłości Boga. Ucząc nas prośby - uporczywej, natrętnej - wskazuje swoim naśladowcom, że Ojciec zawsze przebacza żałującym i błagającym o miłosierdzie, zwłaszcza gdy widzi serca chętne i zdolne do przebaczania innym. Prosząc o Bożą litość nad nami, prosimy o dobro, bez którego niezdolni jesteśmy do osiągnięcia zbawienia. Apostoł dopowiada, że w zjednoczeniu z Chrystusem - przez „pogrzebanie w chrzcie” - doznajemy „darowania występków”, zniweczony zostaje „zapis dłużny”, krępujący nas dotąd formalistycznymi nakazami. Ginie w nas to, co powinno zginąć - grzech, wady, złe namiętności, my sami natomiast, chociaż ciało obumiera, jesteśmy „wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga”.

Reklama

Niemożliwe jest opieranie ludzkich relacji tylko na sprawiedliwości, nawet wtedy, gdy przepisy prawa ustanowione są rzetelnie i akceptowane przez demokratyczną większość. Prawa są niezbędne, ale ponad nie wyrasta coś, czego się nie da zadekretować, czego żadne paragrafy nie są zdolne zdefiniować. Sprawiedliwość czyniona w miłości, ukazuje drogę do przebaczenia, rezygnacji ze swego, sugeruje odstąpienie od wymierzania kary, nakazuje, jak przypominał nam bł. ks. Jerzy Popiełuszko, by zło dobrem zwyciężać. Bez odwołania się do Boga nie będzie nigdy ani dobrej konstytucji, ani nawet zwykłego kodeksu drogowego…!

Tagi:
Ewangelia rozważania

Reklama

Starałem się spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca

2019-04-19 16:30

dg / Warszawa (KAI)

"Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI Maciej Musiał, który w tym roku napisał i odczyta rozważania podczas wielkopiątkowej warszawskiej Drogi Krzyżowej. Uczestnicy nabożeństwa wyruszą o 20:00 spod kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu i przejdą ulicami miasta.

Graziako/Niedziela

W rozmowie z KAI 24-letni aktor, znany m.in. z serialu "Rodzinka.pl" przyznał, że jeszcze nie miał okazji pisać podobnych tekstów.

– Rozważania drogi krzyżowej kojarzyły mi się wręcz traktatem filozoficznym. Trudno było mi uwierzyć, że Maciek, student z Krakowa, może je napisać. Potem zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić – mówi Maciej Musiał.

Zapytany o treść rozważań, wyznaje: "Odczuwam ogromną potrzebę ciszy. Świat cały czas do mnie krzyczy. Jest miliard komunikatów, informacji... Dlatego w wydarzeniach z drogi krzyżowej szukałem właśnie ciszy. I nad gwarem ludzi skazujących Jezusa na śmierć usłyszałem niemy krzyk Boga. Krzyk zwycięstwa i światła".

Rozważania zatytułowane zostały "Krzyk ciszy". Aktor zdradził, że w zakończeniu medytacji znajdzie się fragment z pouczeń polskiej mistyczki Alicji Lenczewskiej. We wstępie do rozważań aktor wykorzystał fragment "Kwiatu Eucharystycznego", a w zakończeniu - modlitwy końcowej ze "Słowa pouczenia" autorstwa Lenczewskiej.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, pod koniec nabożeństwa na Placu Zamkowym skieruje do uczestników słowo pasterskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Generał jezuitów: celem ataków na papieża jest wpływ na przyszłe konklawe

2019-09-19 17:40

pb (KAI/americamagazine.org) / Rzym

Ataki na papieża Franciszka w Kościele są walką między tymi, którzy chcą Kościoła o jakim marzył Sobór Watykański II i tymi, którzy tego nie chcą - uważa przełożony generalny zakonu jezuitów o. Arturo Sosa. Na spotkaniu z dziennikarzami ze Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej we Włoszech zakonnik stwierdził, że „nie ma wątpliwości, iż w Kościele trwa obecnie walka polityczna”.

Grzegorz Gałązka

- Jestem przekonany, że nie jest to jedynie atak na papieża. Franciszek jest przekonany do tego, co robi od czasu, gdy został wybrany papieżem. Nie zmieni się - stwierdził o. Sosa. Wiedzą o tym także jego krytycy, dlatego w istocie ich ataki są „sposobem wpłynięcia na wybór następnego papieża”.

Generał jezuitów przypomniał, że niemal 83-letni Franciszek nie jest młody i z powodu jego wieku „nie będzie to najdłuższy pontyfikat w historii”. Jego przeciwnicy wśród kościelnych liderów i popierających ich niektórych katolickich tytułów prasowych celują w sukcesję po Franciszku, „ponieważ wiedzą, że do pełnego wprowadzenia w życie Soboru Watykańskiego II potrzebny jest długi czas, więcej niż 50 lat”.

Jednym z elementów tej walki, o którym często mówi papież, jest klerykalizm jako „sposób rozumienia sprawowania władzy w Kościele”. Franciszek zwalcza klerykalny sposób sprawowania władzy, proponując „Kościół synodalny”, który wspiera większą kolegialność i współudział w podejmowaniu decyzji.

- Papież Franciszek jest dzieckiem Soboru Watykańskiego II - wskazał generał jezuitów. A jako „odpowiedzialne dziecko” soboru, „wkłada całą swą energię we wprowadzanie w życie wszystkiego, co na soborze wymarzono dla Kościoła”. - Moim zdaniem jest to ogromna zasługa dla Kościoła - powiedział o. Sosa. Według niego „prawdziwą reformą” Kościoła jest jak największe zbliżenie się do zamysłu soborowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny

2019-09-20 21:30

pb / Watykan (KAI)

Trzy wydarzenia zaplanowano w Rzymie z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, przypadającego w październiku. Ogłosił go papież Franciszek w 2017 r., aby „pobudzić gorliwość w działalności ewangelizacyjnej Kościoła ad gentes”, czyli skierowanej do ludzi nieznających jeszcze Chrystusa.

©Adam Jn/fotolia.com

Temat Miesiąca, który upamiętnia także setną rocznicę ogłoszenia misyjnego listu apostolskiego papieża Benedykta XV „Maximum illud” z 30 listopada 1919 r., brzmi: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji w świecie”.

Pierwszym punktem rzymskiego programu obchodów będą 1 października o 18.00 w bazylice św. Piotra Nieszpory wspomnienia liturgicznego św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki misji wraz ze św. Franciszkiem Ksawerym. Przed liturgią o 17.15 odbędzie się czuwanie misyjne połączone z wysłuchaniem świadectw o pracy misjonarzy.

Z kolei 7 października o 15.00 w bazylice Matki Bożej Większej odbędzie się modlitwa różańcowa, którą poprowadzi kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Ta misyjna dykasteria Stolicy Apostolskiej wraz z Papieskimi Dziełami Misyjnymi poprosiły światową sieć Radia Maryja o organizację tego wydarzenia, które będzie miało charakter międzynarodowy za sprawą bezpośredniej transmisji (także w wersji wideo) za pośrednictwem niemal 80 stacji Radia Maryja na pięciu kontynentach.

Wreszcie w Światowy Dniu Misyjnym, przypadającym w tym roku w niedzielę 20 października, papież Franciszek odprawi o 10.30 Mszę św. na placu św. Piotra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem